jak wyglada poród na Kraśniskich?

27.06.08, 10:49
Dziewczyny napiszcie coś o porodzie i porodówce na alejach krasnickich. Z gory
dziekuje.
    • kingusia2008 Re: jak wyglada poród na Kraśniskich? 27.06.08, 19:06
      ja rodzilam w lutym.idzie sie na porodowke dostajesz sale z lozkiem porodowym i
      albo rodzisz albo daja ci kroplowke na wywolywanie .i tu bywa roznie jedne
      dostaja skurczy po 15 min i rodza a niektore tak jak ja nie dostaja i wtedy
      robia cesarke.polozne sa super i na porodowce i na noworodkach.lekarze tez
      spoko.znieczulenia nie robia.jest wanna i pilka ale osobiscie nic mi nie pomogly
      zwlaszcza wanna mialam wstret do wanny przez miesiac po powrocie do domu.ale
      moze warto sprobowac kazdy inaczej reaguje.ogolnie jestem zadowolona tylko
      strasznie dlugo karza sie meczyc
    • Gość: ala Re: jak wyglada poród na Kraśniskich? IP: *.pronet.lublin.pl 05.07.08, 18:19
      dorzucę jeszcze, że dają czopek na wypróżnienie, nie golą ani nie
      trzeba się golić. Ja z lekarzy i położnych byłam zadowolona. A i
      preferuja porody rodzinne tak więc przyszły tatuś może być tam cały
      czas
    • Gość: gosia Re: jak wyglada poród na Kraśniskich? IP: *.chello.pl 09.07.08, 21:05
      Witaj
      W szpitalu przy Kraśnickich rodziłam dwoje dzieci: pierwsze 2,5 roku
      temu, drugie 2 tygodnie temu. Oba porodny szybkie bez komplikacji,
      bez zbędnych kroplówek. Z tego co się zorientowałam oxy dają
      na "dzień dobry". Pierwszy poród w ciągu dnia: trafiłam na totalne
      oblężenie porodówki, ale pomimo, to, i nie opłacania położnej
      wszysko poszło w miłej i spokojnej atmosferze. Drugi poród - środek
      nocy i pełen komfort: cała porodówka, dwoje lekarzy i położna tylko
      do mojej dyspozycji. I znowu: nie opłacałam położnej ani lekarza,
      zostałam zarówno ja i dziecko serdeczną i fachową opieką. No, może
      jedynie to, że jak już wyjechałam z porodówki to z rzadka ktoś z
      personelu zaglądał (a pilnie musiałam do łazienki). I jeden wielki
      minus tego szpitala: koszmarne jedzenie. Najlepiej, jakby ktoś z
      rodziny dowoził domowe obiady. Mąż może siedzieć przy rodzącej do
      woli.
    • Gość: monika Re: jak wyglada poród na Kraśniskich? IP: *.pronet.lublin.pl 16.07.08, 12:27
      nie kraśniskich i nie kraśnickich tylko na KRAŚNICKIEJ
      • Gość: ja Re: jak wyglada poród na Kraśniskich? IP: *.171.219.20.crowley.pl 05.09.08, 17:26
        <hahaha> dobre :)
        • anna-gadzala Re: jak wyglada poród na Kraśniskich? 06.10.08, 12:46
          witam ja dodam że rodzenie na Kraśnickich należało do
          przyjemnych.Opieka doskonała chodziłam do gin z tego szpitala ale
          oczywiście trafiłam w jego urlop ale zajeli się mną bez zarzutu był
          to mój pierwszy poród.Dają kroplówkę na przyśpieszenie.Mdlałam przy
          parciach ale dali mi kroplówkę wzmacniającą i dodawały mi otuchy
          dwie położne i oczywiście mąż:-)polecam
Pełna wersja