blood_free
03.07.08, 22:16
Lada chwila pobozni lublinianie obchodzic beda rocznice, tzw. cudu
lubelskiego. Cud ow polegal rzekomo na tym, iz kopia obrazu madonny z
Czestochowy zaplakala krwawymi lzami. To znaczy, iz obraz, jak twierdza
kaplani lubelscy, sam z siebie plakal. Ja do puli "nadzwyczajnych" wydarzen
zwiazanych z obrazami, figurkami czy innymi artefaktami religii katolickiej,
proponuje dorzucic, w slad za Sienkiewiczem, drabine o ktorej snilo sie
Jozefowi i kopytko osiolka na ktorej rodzina Jezusa z Nazaretu, uciekala w
obawie przed przesladowaniami ze strony Heroda.Co wazne, kazdy tego typu "cud"
w sposob materialny pomnaza kiese urzednikow w sukienkach pana b.,
nieopodatkowana - rzecz jasna.