Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy

08.07.08, 22:32
Uczta Baltazara. Uczta się same - Baltazar.
    • tomek6633 Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 06:16
      Proszę jeszcze o informację, gdzie można uśpić pieska?
      Wasze przepisy są okrutne i niewykonalne:
      1. Jak mam wygrzebać gówienko z trawy?
      2. Wyprowadzanie psa w kagańcu uważam za nieuzasadnione okrucieństwo - w
      przypadku małych psów powinna wystarczyć smycz albo kaganiec a nie jedno i
      drugie łącznie!

      A panowie Strażnicy - może wreszcie poszliby na spacer na Stare Miasto, na
      Tatary itp.! A może tam jest zbyt niebezpiecznie?

      tomek6633@gazeta.pl
    • tajnos.agentos Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 07:42
      Niech straż miejska najpierw zajmie się brudem i stertami śmieci na
      posesjach, niewykoszonymi trawnikami, samochodami parkującymi na
      alejkach osiedlowych i trwnikach, grafficiarzami, ulicznymi
      handlarzami (koło mojego domu od lat codziennie pojawia się gość
      sprzedający mleko "prosto od krowy" w butelkach typu "pet", ale
      kończy byznes zawsze o 7 rano...), menelami rozpijającymi mózgojeby
      w miejscach publicznych oraz wieloma innymi rzeczami, do których
      podobno została powołana... Pierdołami zdąży zająć się potem.
      • Gość: fd Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.pronet.lublin.pl 09.07.08, 08:52
        To nie są pierdoły.
        Wyjdź z dzieckiem na trawę to zobaczysz czy pierdoły.
        • tajnos.agentos Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 09:13
          Moje dzieko już nie jest dzieckiem a mój pies przeważnie przebywa na
          wsi, gdzie nie tylko szczekanie i psie kupki, ale nawet krowie
          placki nikomu nie przeszkadzają a do miasta zjeżdża wtedy, gdy
          byznezmeny z sm nie urzędują, tak więc to nie mój problem.
          Natomiast, bardzo przeszkadzają mi sprawy, które wymieniłem wyżej.
        • Gość: rawa blus Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.gprs.plus.pl 08.08.08, 21:14
          mieszkam w kamienicy przy Narutowicza mamy podwórko studnie,niestety kilka psów które od rana załatwiaja sie gdzie popadnie,zima jak ciemno czesto wracam w za....ych butach,najgorzej maja sasiedzi z parteru bo jak goraco i otworza okna to cały smród idzie do domu.to jest naprawde uciazliwe,
    • Gość: gosc Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.icpnet.pl 09.07.08, 08:58
      zaslepialym fanatykom duzych psow nie do konca bezpiecznych
      wybudowac osiedle dla Psiarni Dziecii Mieszkancow niech Wala Kupy i
      ustala dyzury aby nie wpasc pokostki e psie odchody
      • tajnos.agentos Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 09:10
        Dlaczego tylko "zaślepiałym fanatykom" i dlaczego tylko dużych psów?
        • Gość: mark Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 22:04
          I tu masz rację. Psiarze niech wyprowadzają swoich pupilów psiarzom pod okno lub
          drzwi. Niech w końcu czerpią radość ze swego hobby całymi garściami i do woli.
          Wątpię, czy jakiekolwiek inne przekonywania, prośby czy działania są w stanie
          przemówić w sposób realny do tego typu homosapiens :(
    • tajnos.agentos Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 09:24
      W jaki sposób strażnik będzie sprawdzał czy pies został
      zaszczepiony i na co ma być zaszczepiony a na co nie?
    • Gość: zorro Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.lublin.mm.pl 09.07.08, 09:45
      jezeli ktos wie gdzie jest zapisany przepis o sprzataniu po swoim psie i czy
      mozna do normalnego kosza na smieci wyzucac psie odchody i co na to sluzby
      komunalne i sanepid czyszczace takie smietniki?
      • empi Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 09:48
        Może tu znajdziesz potrzebne informacje
        pzdr.
        • tajnos.agentos Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 09:56
          Problem w tym, że w miejscu, gdzie wszyscy moi sąsiedz wyprowadzają
          psy jest tyle zużytych kondonów, potłuczonego szkła, gruzu, złomu i
          w ogóle wszelakiego syfu, że psie kupki giną w tle a karanie tylko
          za to było by jakąś parannoją. Nieinterweniując w sprawie samochodów
          panoszących się na osiedlowych alejkach lub niezauważając
          podrzucanych tam worków ze śmieciami Panowie tłumaczą się, że są to
          drogi wewnętrzne, na których nie mają prawa interweniować -
          rozumiem, że tam też nie mają, albo mają tylko w wybranych sprawach,
          wchodzących w skład aktualnie ralizowanej akcji, choć jest to teren
          należący do miasta...:-D
          • empi Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 10:05
            Tajnosie związane jest to z kulturą mieszkanców. U mnie są tacy co
            np. obiadują w kuchni a resztki obiadowe wyrzucają przez okno,
            kości, mięsne ochłapy itp, bo lubią zwierzątka. Tak więc wszystkie
            psy z okolicy ganiają się z wronami walcząc o posiłek. Co do
            samochodów na osiedlach, problem wielki, gdyż większość osiedli
            powstała za komuny. Wtedy nie zakładano, że obywatele będą mieli
            tyle samochodów. Zrobił się tłok. Wytworzył się obyczaj
            nieszanowania wszelkich zakazów i reguł.
            pzdr.
            • tajnos.agentos Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 10:12
              óż to, czemu więc egzekwować tylko te wybrane i aktualnie modne?
              Czyżby dla "świętego spokoju" oraz po to, by wykazać że straż jest
              naprawdę bardzo potrzebna, naprawdę dba (głównie o własny wizerunek
              w mediach) i w ogóle? A może by tak, dla przykładu, od czasu do
              czasu przywalić mandat właścicielowi poseji za syf, popędzić meneli,
              zrobić rutynową kontrolę... Pewnie się nie kalkuluje.
      • fajnakomentatorka Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 15:53
        wlasnie to jest najsmieszniejsze ze sasiadce ktora chciala spzratac po swoim
        psie straz miejska chciala dac mandat za wyrzucanie kup do zwyklego smietnika:)
        haha a jeszcze dodam ze w srodmiesciu nawet zwyklych smietnikow nie ma:)))
    • Gość: ggf Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.chello.pl 09.07.08, 14:15
      i bardzo dobrze walić za kupy psów jak największe mandaty. Doszło już do tego,
      że można w nie wdepnąć na środku chodnika. Ciekawe czy te psy załatwiają się w
      mieszkaniu właściciela.
      • empi Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 14:20
        pomyśl trochę :). Po to robią to na chodniku by nie robić w
        mieszkaniu swojego właściciela. Tak trudno zgadnąć?.
        pzdr.
        • Gość: mark Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 14:58
          Niestety, to jest smutna prawda.
      • fajnakomentatorka Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 15:54
        no przewaznie TE kupy robia psy wypuszczane bez smyczy:) A psy na smyczy
        przewaznie robia na trawniku:) Mam psa ale kup na chodniku nie popieram:)
    • fajnakomentatorka Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 15:49
      taaak??A moze zajeliby sie pijakami,smieciami,sisuiajacymi po klatkach i
      trawnikach bachorami???pies na smyczy-POPIERAM! ale nie w kagancu jak jest na
      smyczy!!!A po psach to niech sprztaja ci co nie pilnuja swoich psoW i robia
      one na chodnik-na trawniku powinien sprzatac dozorca-albo tak jak jest we
      Francji-jezdzi taki specjalny odkurzacz i sprzata wlasnie psie kupy! wyobraza
      sobie ktos chorego czlowieka ktory sprzata po psie?PLAGA NAJGORSZA SA WLASNIE
      PSY BIEGAJACE BEZ SMYCZY!!A NIE BEZ KAGANCA NA SMYCZY!NAWET JAK MA KAGANIEC A
      BIEGA BEZ SMYCZY TO MOZE ZROBIC KRZYWDE!
      • Gość: do fajnakomentator Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.chello.pl 09.07.08, 16:25
        ja mam owczarka niemieckiego i dobrze wiem, że jak będzie chciał pobiec to nie
        da rady się go utrzymać. Dlatego mój zawsze ma kaganiec i smycz. Jakoś mi się do
        tej pory nic mi się nie stało, że zbieram po nim kupy nawet te z trawnika.
        • Gość: dd Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.chello.pl 09.07.08, 17:28
          Tobie sie moze nic nie stalo ,ale czlowiekowi ktory ma wysokie cisnienie i
          zacznie sie nagle schylac to sie moze stac..zajmijmy sie lepiej wychowaniem
          wlasnych dzieci a nie glupotami typu kupa psa:))
          • tajnos.agentos Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 10.07.08, 08:24
            Przecież coś trzeba rzucić tłuszczy na pożarcie, żeby miała zajęcie:
            jak nie UFO z długą lufą, to ptasia grypa (a propos, strasznie
            wkurzają mnie kawki, wróble i gołębie srające na balkony)...
            W cywilizowanych krajach - to mają nawet specjalne, ogrodzone tereny
            o powierzchni od kilku arów do kilku hektarów do wyprowadzania psów
            bez smyczy i to nie jeden na kraj, tylko przynajmniej jeden na
            dzielnicę miasta, a specjalne pojemniki na odchody stoją wszędzie.
    • Gość: smutny Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.chello.pl 09.07.08, 16:43
      Jak zwykle kiedy w polityce fiaska, gospodarka kuleje, nieudacznicy wpadają w
      panikę i odwracają uwagę tematami zastępczymi.W sprawozdaniach fajnie będą
      wyglądały informacje ile zyskał budżet poprzez ukaranie mandatami emerytów i
      osoby mające wielkie serce dla "braci młodszych ".Na ulicach przysłowiowy "syf"
      papier, skiśnięta żywność,niedopałki,butelki, potłuczone szkło, plastiki różnego
      rodzaju,po sobocie w pobliżu dyskotek prezerwatywy.Nikt tego nie widzi -tylko
      kupa psia jest problemem.to wszystko widać właśnie wtedy , kiedy chodzi się z
      psem na spacery.Koło tych rodzynków panowie w czapkach z otokiem w szachownicę
      przechodzą obojętnie bo przy dyskotece lub od menela z czerwonym karkiem można
      oberwać, a wątłą emerytkę z w jorkiem bez kagańca można naciągnąć na 500.Będzie
      to ulubiona rozrywka ludzi pilnujących "porządku" obok ściganiu kierowców źle
      parkujących swoje samochody. Wszystkie inne objawy łamania ładu społecznego nie
      są ważne.Pies,a zwłaszcza jego kupa jest największym zagrożeniem dla
      cywilizacji.A tak naprawdę to psia kupa przeszkadza najbardziej tym ,którzy są w
      mieście od pierwszego pokolenia i już zapomnieli jak biegali wśród krowiego
      łajna.I jeszcze jedna uwaga: od nowa, ci co mają mało do powiedzenia próbują
      swoją frustrację gdzieś skierować, ale "mocnych" sytuacji i wyzwań się boją -no
      to huzia na na psy .No to by było na "tyle".
      • empi Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 16:54
        smutny może się mylę. Z moich obserwacji wynika, że jeśli ktoś kupki
        zbiera po swoim pupilu to własnie emeryci. Tylko parę razy udało mi
        się zaobserwować sprzątanie po swoim piesku. Robiły to starsze panie
        właśnie. Młodzi rzadko wychodzą z psami na spacer, może nie chcą ich
        nawet posiadać?. Jeśli piesek się załatwia to taki "młodszy"
        właściciel udaje, że nie widzi. Zanieczyszczanie trawników przez psy
        uważa się za nieszkodliwe zapominając, że często na tych trawnikach
        bawią się dzieci. Tylko niech nikt nie pisze, że trzeba by im tego
        zabronić. Masz racje, że psie kupy to nie jest jedyny problem.
        Problemem jest ogólny poziom wychowania w kulturze i poczuciu
        estetyki swojego otoczenia.
        pzdr.
    • Gość: Smutny Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.chello.pl 09.07.08, 19:21

      Jak widzimy psia kupa to temat rzeka i jest wiele czynników które mogłyby
      sytuację zmienić korzystnie dla właścicieli psów i innych współobywateli.
      Przyznaje się jestem właścicielem psa i zacznę po nim sprzątać jak przeczytam w
      Gazecie ,że :w dniu wczorajszym dzielni chłopcy w czapkach z pięknymi otokami
      ukarali mandatami w wysokości 500 PLN-ów 126 (a może mniej)dwunożnych obywateli
      naszego miasta za: smarkanie na chodnik, z plucie na trawnik,rzucenie peta na
      jezdnie, rzyganie w bramie (po 6-ym piwie) i inne mniejsze przewinienia jak:
      wysadzanie dzieci pod drzewkami przez dzielne rodzicielki, dokarmianie ptaków
      przez wysypywanie drobno pokrojonego chleba na trawnikach (dobrze odżywione
      gołębie upiększają póżniej moje KM ) , wyrzucanie przez okno niedojedzonych
      kawałków i kości z brojlera itd i itp.Do tego momentu przechodzimy z moim
      pupilem do podziemia i będziemy walczyć z ukrycia z bylejactwem i głupotą, a
      może utworzymy rząd na emigracji.
    • Gość: Esteta Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.enterpol.pl 09.07.08, 21:06
      I bardzo dobrze.
      Chcesz mieć psa, który sra na trawniku-sprzątaj po nim.
      Nie posprzątasz-płać jak najwyższe kary.
      Trawniki, chodniki są dla wszystkich. Nie mam zamiaru idąc
      chodnikiem walać się w gó..e. Psy nieszczepione natychmiast usypiać.
      • empi Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.07.08, 21:13
        Esteta? językowy? Zapewne. :)
        >Psy nieszczepione natychmiast usypiać.
        Może najpierw właścicieli za niedopełnienie obowiązku zaszczepienia
        psa.
        pzdr.
        • Gość: konrad Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 22:42
          Najwyższy czas skończyć z radosnym i beztroskim trzymaniem psów
          które bezkarnie można porzucić, a ich odchody fizjologiczne
          są ,,wizytówką,, ---że jesteśmy w Polsce.
          Jak cie boli kręgosłup to sie lecz a nie męcz psa
          Jak nie wiesz gdzie uśpić psa to znaczy że nie znasz prawa a
          obowiązki jakie ciążą na właścicielu pieska są ci obce.
          Panowie strażnicy do dzieła -czeście równo co by jeden z
          drugim zrozumieli że pies to nie zabawka.
          • tajnos.agentos Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 10.07.08, 08:33
            Ja już nie wiem jak dotrzeć do włąścicieli samochodów, którzy stale
            parkują mi pod oknem. Mam już dość spalin, hałasu, rozlanego
            oleju... Skoro panowie z SM mają ważniejsze zadania - to ja zacznę
            rzucać cegłami.:P
    • Gość: gs Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.lublin.mm.pl 09.07.08, 23:30
      przydadzą się, mogliby jeszcze podcierać te psy zamiast niszczyć zdrowie ludziom
      mandatami...
      • tajnos.agentos Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 10.07.08, 08:37
        Spoko, na wszystko jest sposób. Trzeba po prostu puścić psa luzem i
        oddalić się. Złapią go? Nie złapią! Udowodnią Ci, że to Twój pies?
        Nie udowodnią! Zresztą, nie będzie im się nawet chciało próbować,
        skoro jest tyle innych ludzi, którzy jeszcze czymkolwiek się
        przejmują. Takie twory, jak SM charakteryzuje zamiłowanie do
        działania koniunkturalnego oraz po linii najmniejszego oporu.
    • Gość: gosc Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.icpnet.pl 10.07.08, 09:22
      Podatki wielkie za psa iduze mandaty dla tych co psy bez
      kaganca ,smyczy ismianie sie w twarz moj pies zrobil kupe a robol
      lub pleps posprzata za 700zl miesiecznie bo ja jestem PONz psem
      duzego formatu.Winnych miastach placa po53zl podatku za psa ,atu
      prezydent Lublinaniema kasy na remonty chodnikownp przy dworcu od
      40lat plytki popekane przy pkp obok postoju busiarzy .
    • Gość: SM Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 13:41
      widac jakąś poprawe ?
      • tajnos.agentos Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 08.08.08, 13:54
        Poprawę? W jakim sensie?
    • Gość: mark Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 21:55
      Pieski problem miejski

      Zrobiłem sobie ostatnio spacerek przez las miejski do Wadągu i po usłyszeniu wycia psów w schronisku zwierząt wspartych niedawnymi notatkami prasowymi, naszły mnie takie refleksje:

      - Czy trzymanie psa w czterech ścianach jest humanitarne?
      - Czy ludzie mieszkający na osiedlach nie mają prawa do czystych chodników bez psich kup?
      - Czy wszyscy musimy płacić za utrzymywanie schroniska dla zwierząt tylko dla tego, że nieodpowiedzialni właściciele pozbywają się psów w sposób karygodny?
      - Czy przechodnie muszą być narażeni na pogryzienia przez psy i następstwa z tym związane, ponieważ właściciele psów najwyraźniej kpią sobie z własnych obowiązków i praw innych do bezpieczeństwa i spokoju?
      - Czy psy muszą cierpieć z powodu nieodpowiedzialnego postępowania ich właścicieli?

      Pytań sporo i w naszych warunkach wydają się być całkowicie retoryczne. A czy tak rzeczywiście musi być?

      Są kraje (w tym takie stare liberalne demokracje jak choćby Wlk. Brytania), w których nie wolno hodować psów ras uznanych za niebezpieczne. W Szkocji NIGDZIE - ani w bloku ani w zamku.

      W Kanadzie istnieje zakaz posiadania psów, kotów a nawet mniejszych zwierzątek jak chomiki czy króliki w wynajmowanych mieszkaniach przede wszystkim ze względu na szkody, jakie te robią – oraz smród, który po nich jest najbardziej uciążliwy.
      Bywa i tak ze nawet w kupionym na własność apartamencie albo "townhouse" przepisy nie pozwalają na trzymanie psa czy kota. O tym się mówi z góry i najwyżej takiego się nie kupuje.

      W Stanach są bloki, w których jest całkowity zakaz trzymania
      zwierząt (dotyczy to nie tylko wynajmujących, ale także i WŁASCICIELI
      poszczególnych mieszkań).

      W Niemczech jest podobnie. Tutaj również są osiedla, gdzie nie można trzymać zwierząt lub... nawet dzieci!!! Ale każdy mieszka tam, gdzie chce. Natomiast obowiązuje (wszędzie) zakaz posiadania szczękającego w domu psa - wiec.. psy nie szczękają!!! :))
      Proste, prawda?

      Bardzo rzadko zdarza się też, by kogoś pies pogryzł. Jest to jest bardzo kosztowna impreza ze względu na wysokość odszkodowań. Jeżeli wiec taki przypadek ma miejsce, właśiciel psa jest na ogół lumpem lub na takim poziomie jest traktowany.

      Tak też jest w Unii i nie inaczej może być w Polsce.

      Problem nie zasadza się jednak generalnie w przepisach, lecz kulturze danego społeczeństwa. A ponieważ z tym jest bardzo różnie, a najczęściej w tym wypadku bardzo źle (co niejednokrotnie wykazywały dyskusje na forum), można do tego problemu podejść zupełnie inaczej i ja spokojnie.

      Można przecież zacząć inicjatywę obywatelską, zebrać ileś tam podpisów - z żądaniem do władz spółdzielni, by np. właściciele psów mogli chodzić z nimi tylko w kagańcach, by musieli pod groźbą kary zbierać kupy itd...

      Decyzje takie zawsze może może wydać:
      - w blokach miejskich - miasto
      - w blokach spółdzielczych - spółdzielnie
      - w blokach prywatnych - właściciele.

      Takie przepisy w większości miast i gmin istnieją już od dawna, tylko z przestrzeganiem są jak zwykle kłopoty. Skoro jednak można było wprowadzić kontrowersyjny przepis karania mandatem w wys. 500zł za brak włączonych świateł, tym bardziej można ukarać mandatem 500 zł za nie sprzątniętą kupę czy 1000 zł za dużego psa bez kagańca i - jak się wydaje - prędko byłoby po kłopocie. Przecież w samej straży miejskiej można przecież powołać specjalną do tego celu sekcję, co przyniosło by znacznie większych korzyści społecznych, niż funkcjonowanie całej straży dotychczas.

      Co o tym sądzicie???
      • kadrel Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek 08.08.08, 23:27
        Weźże się stuknij w głowę...
        • Gość: mark Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 23:39
          Po takiej odpowiedzi wcale się nie dziwię, że masz problemy z odróżnieniem
          syntaktyki od logiki.
          • tajnos.agentos Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek 09.08.08, 09:42
            W Stanach, Niemczech i w ogóle w całej Unii i przyległościach
            wszędzie są specjalne, utrzymywane przez gminy ogrodzone tereny do
            wyprowadzania psów bez smyczy. Są również gęsto rozmieszczone
            specjalne pojemniki na psie odchody oraz dystrybutory z darmowymi
            torebkami. Poza tym, w cywilizowanych krajach CODZIENNIE SIĘ
            SPRZĄTA. W dzikiej Polsce natomiast mamy tylko administracyjne
            zakazy, nakazy, zlecone przez policję i SM nagonki w mediach oraz
            straszenie mandatami w celu wywołania ogólnej psychozy i histerii.
            Logika...
            • tajnos.agentos Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek 09.08.08, 09:46
              Oczywiście, codziennie sprząta się ulice i podwórka a robią to
              właściciele posesji oraz opłacane przez miasto lub gminę specjalne
              służby a kontrolują to wszystko różne odmiany straży gminnych. U nas
              to się nie kalkuluje, bo lepiej i przyjemniej kasować za
              nieprawidłowe parkowanie w centrum oraz zbierać na gminny fotoradar.
              • Gość: mark Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 14:29
                To fakt. Ale wcale to nie oznacza, że tak musi być. Nie znajduję żadnych podstaw
                ku temu, by kilku czy kilkunastu nieodpowiedzialnych właścicieli psów
                terroryzowało odpadami własnego hobby całe osiedle.
        • Gość: ewa Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek IP: *.gprs.plus.pl 11.08.08, 18:04
          zgadzam sie ze wszystkim,tylko prosze popatrzec na przekrój społeczeństwa w Lublinie,przeciez to wszystko ze wsi,wiec zamiast krów to chociaz kundla trzyma.A na wsi po zwierzetach sie nie sprzata,wiec o czym dyskutujemy.
          • empi Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek 11.08.08, 18:20
            Ewciu z miasta ście a... ;)
            pzdr.
      • tajnos.agentos Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek 09.08.08, 09:48
        Natomiast we Francji z psem można wejść prawie wszędzie - nawet do
        diększości sklepów i knajp.
        • Gość: ania Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.08, 12:37
          Koszmar
        • Gość: magda*lena Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek IP: *.enterpol.pl 09.08.08, 13:42
          To moze Tajnosieagentosie badz solidarny ze swoim psem i przeprowadz
          sie na wies tam dgzie on - lub razem z nim do Francji jesli wolisz.
          Czytajac to co piszesz mam wrazenie ze mieszkasz na wysypisku
          smieci,ale to Twoj problem.Ja nie chce psich kup pod moim balkonem i
          mam do tego prawo.Zastanowiles sie kiedys dlaczego ludzie
          nie "wysadzaja" psow pod wlasnym balkonem/blokiem,tylko wedruja pod
          nastepny?
          • tajnos.agentos Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek 09.08.08, 15:26
            Na wieś przeprowadzać się nie muszę, bo i tak przeważnie tam siedzę
            i przyznam, że pies jest tam szczęśliwy: żadnych smyczy, kagańców,
            wrzasków, histerii itd.. Pod moim domem w mieście natomiast częściej
            to mamusie wysadzają swoje "pociechy", bo nie chce im się z placu
            zabaw gonić na górę, a psiarze wyprowadzają swych pupili do
            pobliskiego zasyfionego dobrem wszelakim wąwozu. Poza tym, stale
            parkują tam samochody smrodząc, rozlewając olej i rozjeżdżając
            trawniki. Było już wiele scysji na tym punkcie, szczególnie w
            wykonaniu mieszkających na parterze, ale nic nie wskórali, bo "na
            topie" przecież są tylko psie kupki.
            • Gość: magda*lena Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek IP: *.enterpol.pl 09.08.08, 16:13
              "Na wieś przeprowadzać się nie muszę, bo i tak przeważnie tam siedzę
              i przyznam, że pies jest tam szczęśliwy: żadnych smyczy, kagańców,
              wrzasków, histerii ".....

              Nieopatrznie przyznales racje tym,ktorzy protestuja przeciwko psim
              kupom wokol blokow.
              Sam widzisz gdzie jest miejsce dla szczesliwych psow i ich
              wlascicieli.
              • tajnos.agentos Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek 09.08.08, 18:23
                W cywilizowanych krajach ludzie, którzy uciekają z miast na wieś są
                rzeczą zupełnie normalną. Przerażają mnie natomiast pieniacze,
                którzy z gębami pełnymi frazesów o kulturze, Europie i cywilizacji
                wiochę robią z miasta.
                • Gość: magda*lena Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek IP: *.enterpol.pl 09.08.08, 19:04
                  Nie mam nic do ludzi,ktorzy przedkladaja zycie wiejskie nad
                  mieszkanie w blokowisku.
                  Wszak to nie jest tematem sporu.W swoim zyciu mialam dwa psy.Kiedys
                  nie bylo problemem wyprowadzanie psow na ranna kupke na trawnik i
                  przyznaje,ja tez tak robilam.Ale teraz gdybym miala psa,musialabym
                  sie dostosowac do zalecen i nie robilabym z tego az takiego
                  haaalo,bo ci,ktorzy protestuja MAJA RACJE.
                  Czy wdeptales sobie kiedys psia kupe w dywanik samochodowy?- nie
                  gumowy,tylko taki letni z tworzywa dywanowego ?
                  Jesli nie,to sprobuj,a wtedy zrozumiesz o czym pisze.
                  Dodam,ze wyroslam juz z wieku w ktorym biega sie po trawnikach,wiec
                  zebralam psie odpadki z chodnika.
                  I nie masz sie co zloscic.Predzej czy pozniej przepisy o zbieraniu
                  kupek wejda w zycie.Czy sie to psiarzom podoba czy nie.
                  • tajnos.agentos Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek 09.08.08, 19:28
                    One już dawno weszły w życie. Problem w tym, że nasze molochowate i
                    nieudolne władze nie robią nic, by choć trochę ułatwić ludziom
                    stosowanie się do nich a jedynym sposobem, by pokazać że to się
                    opłaca jest straszenie drakońskimi karami. Śmieszą mnie tacy goście,
                    którzy na pieniactwie próbują zbudować praworządność.Nie pierwsza to
                    tego typu durnowata akcja i pewnie nie ostatnia. Niestety, tak
                    wybiórcze podchodzenie do obowiązującego prawa i koniunkturalne
                    egzekwowanie tylko najbardziej "medialnych" spraw w prostej linii
                    prowadzi do psucia tegoż prawa oraz powszechnego olewactwa. To
                    właśnie klasyczna wiocha uważa, że pies ma być zły, więc musi być
                    stale uwiązany. Jednocześnie, ta sama wiocha własne sprawy załatwia
                    między sobą i do czynników urzędowych odwołuje się tylko w
                    ostateczności. W mieście natomiast, szczególnie w mojej okolicy już
                    nawet najbardziej zatwardziali "dyżurni" emeryci, którzy widzą
                    wszystko co się dzieje w okolicy (oprócz tego, co się dzieje u nich)
                    i zawsze reagowali (najczęściej na brud, meneli oraz samochody
                    jeżdżące po alejkach osiedlowych - i tu akurat mieli rację) dawno
                    już sobie odpuścili, widząc kompletną niemoc i brak zainteresowania.
                    Czyściej się zrobiło, prawda - bo i spółdzielnia bardziej dba i
                    ostatnio ma wcale niezły zarząd, co do reszty jednak... Żenada!
                    PS W samochodzie mam gumowe ochraniacze, bo w wykładzinę wdeptywałem
                    już różne rzeczy - ale zawsze potem dokładnie myłem.:P
                    • dorota.be Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek 09.08.08, 19:53
                      Oboje mamy racje,ale przyznam,ze ciezko sie z Toba rozmawia gdy
                      stosujesz sofizmaty,tylko po to,aby miec zawsze racje.
                      • tajnos.agentos Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek 09.08.08, 22:01
                        Ależ ja wcale nie muszę mieć racji, tylko cieszę się wcoorviając
                        etatowych "piarowców", którzy założyli i podtrzymują ten wątek.
                        • dorota.be Tylko...... 10.08.08, 11:07
                          "Ależ ja wcale nie muszę mieć racji, tylko "....

                          Tylko robisz bokami,aby Twoje bylo na wierzchu :-).Zamiast mi
                          wspolczuc,kontraatakujesz gumowym dywanikiem.Przeciez nie tu jest
                          pies pogrzebany,chociaz on tez by sie sam nie uwolnil od watpliwego
                          aromatu.
                          Sprzatanie domu/mieszkania ,a rowniez miasta-od czegos trzeba zaczac.
                          Nie mozna sie lapac za wszystko i ja niepoprawna opty tak to widze.
                          A TY ,notoryczny pesy stale atakujesz tymi samymi argumentami.
                          I w tym uporze niestety przypominasz mi bardzo Arona...........:-(
                          A szkoda,bo jeden Aron na tym forum wystarczy.
                          • tajnos.agentos Re: Tylko...... 10.08.08, 11:24
                            dorota.be napisała:

                            > Tylko robisz bokami,aby Twoje bylo na wierzchu :-).Zamiast mi
                            > wspolczuc,kontraatakujesz gumowym dywanikiem.Przeciez nie tu jest
                            > pies pogrzebany,chociaz on tez by sie sam nie uwolnil od
                            watpliwego
                            > aromatu.

                            Bo lubię, a poza tym podobno jestem troll.

                            > Sprzatanie domu/mieszkania ,a rowniez miasta-od czegos trzeba
                            zaczac.

                            No to zacznijmy od sprzątania. Szczucie i pomstowanie na wybrane
                            grupy najmodniejszych winnych zostawmy na później.

                            > Nie mozna sie lapac za wszystko i ja niepoprawna opty tak to widze.

                            I znów to samo: "jak nie możesz robić wszystkiego albo nie umiesz
                            albo nie wiesz co robić - to rób byle co, byle jak i głośno
                            wrzeszcz." Byle w gazecie opisali - to też zysk.

                            > A TY ,notoryczny pesy stale atakujesz tymi samymi argumentami.

                            Nie zauważam nowych argumentów u tych, którzy są po tak
                            zwanej "przeciwnej stronie barykady": stale ten sam bełkot i
                            personalne ataki.

                            > I w tym uporze niestety przypominasz mi bardzo Arona...........:-(
                            > A szkoda,bo jeden Aron na tym forum wystarczy.

                            Takich aronów jest dużo. Powiedziałbym, że nawet za dużo i nic się z
                            nimi nie da zrobić. Skoro więc inaczej się nie da...
                            • dorota.be Re: Tylko...... 10.08.08, 11:36
                              Poddaje sie,nie ustapisz na centymetr nawet dla swietego spokoju.
                              Zawieszam swoja "bronie" na kolku i ogladam trase wyscigu
                              kolarskiego w Pekinie.Tam chyba maja dobre zycie,popatrz jak tam
                              czysciutko,nie ma dziur w asfalcie,farba nie oblazi z barierek...itd.
                              Pozdrawiam niedzielnie :-)
        • Gość: hycel Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek IP: *.it-net.pl 09.08.08, 21:10
          To przeprowadź się do Francji.U nas obowiązują inne porządki.
          Dla przykładu podam,że w Kanadzie własciciele idące z psami na spacer,trzymają ich na smyczy.Każdy właściciel psa zabiera z sobą woreczek na odchody i rękawicę (do zbierania tych odchodów)
          • Gość: lubelak Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek IP: *.it-net.pl 09.08.08, 21:35
            Jak ci lepiej w Kanadzie to jedź do Kanady. U nas jak kiedyś
            krawężniki naraziły się nie temu, co trzeba to im spalili radiowóz.
      • Gość: magda*lena Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek IP: *.enterpol.pl 09.08.08, 13:36
        MARK - podpisuje sie rekami i nogami pod Twoim postem i madrymi
        pomyslami stosowanymi w innych,bardziej cywilizowanych krajach.
        • Gość: mark Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 14:56
          Pozostaje tylko w sposób zdecydowany wziąć sprawę w swoje ręce. Wystarczy
          przecież podjąć uchwałę we wspólnotach lub zebrać ileś tam podpisów - z żądaniem
          do władz spółdzielni czy administracji z żądaniem kategorycznego egzekwowania
          obowiązującego prawa. U mnie sprawa ta zakończyła się bardzo pomyślnie ku
          ogólnemu zrozumieniu i zadowoleniu. Był wprawdzie jeden wypadek swoistej
          przekory, ale po kilku solidnych mandatach właściciel doszedł do wniosku, że
          skoro go nie stać na utrzymywanie psa w sposób cywilizowany, lepiej się jest go
          pozbyć. Na dzień dzisiejszy w całym bloku pozostał jeden milutki piesek
          mieszczący się w kieszeni właścicielki a dzieci odzyskały piaskownicę i zieleń w
          otoczeniu. Wprawdzie trafiają się jeszcze czasem psiarze zaglądający ze swymi
          pupilami w ramach tzw. gościnnych występów, ale jest to już rzadkość tym
          bardziej, że w sąsiedztwie podjęte zostały podobne działania.

          Ale zrobicie to, co będziecie uważali za słuszne zgodnie ze starym przysłowiem -
          jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.

          Życzę pomyślnego rozwiązania tego wstydliwego problemu dla wszystkich stron
          konfliktu spowodowanego przede wszystkim zbyt daleko idącą tolerancją dla
          nagannych zachowań.
          • tajnos.agentos Re: Na jednym z forum wrzuciłem taki wątek 09.08.08, 15:30
            Na mój podpis, jak i sporej części innych lokatorów nie licz. Tu
            jest sporo psów. No, chyba że się zgadamy i zrobimy kontrpetycję.:P
            Aha. Najpierw dobrze sobie obejrzyjcie jak te sprawy są rozwiązane w
            tak zwanych "innych krajach", jakie postawy prezentują tamtejsze
            służby policyjno - strażnicze, jak się wychowuje społeczeństwo - nie
            tylko terrorem, ale przede wszystkim rozpowszechnianiem pozytywnych
            wzorców (wiem, to trudne, długie, kosztowne i nie przynosi
            natychmiastowych zysków) itd.. Mniej głupot będziecie wypisywali.
            • Gość: mark Re: Jest to tylko kwestia kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 15:59
              Jeżeli Wam jest z tym dobrze, nie jestem tym, który uszczęśliwiał by na siłę.
              To, że jest sporo psów, to wcale nie znaczy, że trzyma je większość lokatorów a
              tego żadnymi krzykami się nie zmieni. Jak się robi w cywilizowanych krajach, już
              napisałem i nie ma sensu odnosić się do jakiegoś pojedynczego przypadku, który
              tu przytoczyłeś a w który osobiście bardzo wątpię.

              Czy znajdziesz jakieś logiczne uzasadnienie dla stosowania terroru mniejszości
              psiarskiej w stosunku do większości?

              Niby na jakiej podstawie większość ma być zmuszana do babrania się w g...ch
              psiarskiej mniejszości?

              Wyjedź w końcu rzeczywiście gdzieś poza swoje osiedle i skonfrontuj swoje
              psiarsko-podwórkowe teorie z rzeczywistością. W twoje francuskie doświadczenia
              wierzę tak samo, jak w bicie murzynów w Ameryce - no chyba że wynikały z przerw
              między zbieraniem truskawek gdzieś w zapyziałej Prowansji :))
              • tajnos.agentos Re: Jest to tylko kwestia kultury 09.08.08, 18:26
                W moim bloku na szczęście wszyscy się znają, tolerują (wzajemne
                ustępstwa dla dobra ogółu - ogarniasz?) i nie czytają za dużo gazet.
                Pieniaczy także, przynajmniej na razie tu nie ma, więc i
                karierowicze z SM raczej się nie pożywią.
    • dorota.be Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.08.08, 19:43
      Dlaczego ten watek zostal przeniesiony na koniec trzeciej strony?
    • Gość: joAnna Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.it-net.pl 09.08.08, 21:07
      Bardzo słusznie.Piesek to nie zabawka,ale również obowiązki z tym związane.
      Wielu właścicieli psów już o 5-tej rano wybrowadza swoje pieski,które często ujadają i robią pobudkę.Właściciele wypuszczają swoje psy aby załatwiły swoją potrzebę na trawnikach podoknami a nawet obsukują parkujące samochody.Bardzo często się zdarza,że psy załatwiają się do piaskownicy w której bawią się dzieciaki.
      A zbieranie psich gówienek-oczywiście powinien zrobić o właściciel psa.
      • Gość: konrad Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 21:30
        Wszystkim którzy nie chcą lub nie potrafią dostosować się do zasad
        cywilizacji europejskiej pragne zauważyć że świat odkrywa Chiny
        które po Olimpiadzie mogą kulinarnie zagospodarować nasze niechciane
        pieski.
        • tajnos.agentos Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 09.08.08, 22:10
          Ja natomiast paniskom ze SM w przerwach między zastraszaniem dzieci
          i emerytów polecam meneli rozpijających mózgoyeby i lejących w
          bramach i pod mostami, a także tłukących wszędzie produkty
          rozpijania, bo w wielu miejscach to już się przejść nie da tym
          bardziej, że miasto zdaje się znów zapomniało podpisać umowy na
          wykaszanie i sprzątanie swoich terenów - więc w trawie często można
          się natknąć na to i owo. Poza tym, są jeszcze ABSy (Absolutny Brak
          Szyi) w dresach i z pitbullami, motocykliści urządzający sobie
          palenie gumy na jednym kole na ulicach... Wiem, wiem! Rozmarzyłem
          się - przecież takich niełatwo złapać, a nawet jak się da - to
          mandatu nie zapłacą, a i w dziób potrafią dać. Poza tym, praworządni
          obywatele przecież nie szwendają się byle gdzie, tylko w przerwach
          między podgryzaniem sąsiadów grzecznie zapierniczają do kościółka,
          środkiem wreszcie i w pocie czoła uwolnionego od psich kupek
          chodnika.
          • ejno Re: Straż miejska: nauczymy jak wyprowadzać psy 10.08.08, 11:38
            Proszę o postawienie śmietników na psie odchody, proszę o dbanie o
            trawniki np koszenie, proszę o czystość na osiedlach, wtedy ludziom
            będzie głupio po sobie nie sprzątać i będzie można im wlepiać
            mandaty. Jeżeli chodzi o kagańce to albo każdy pies chodzi, albo
            żaden. Pies w kagańcu nie może się bronić np przed innym psem, który
            łazi bez kagańca, nie ważne czy to doberman czy pekińczyk. Czasem
            piekińczyki są bardziej agresywne niż owczarki. Mam jeszcze jedno
            pytanie, na co idą podatki za zwierzęta? Czy nie powinny być np
            spożytkowane na pensje dla osób, które będą sprzątały po psach, lub
            na te cholerne śmietniki?
Pełna wersja