hm`
27.09.03, 12:20
"Dmuchane lale, wibratory, sztuczne pochwy i inne erotyczne gadżety wykonane
z gumy to sprzęt - uwaga! - rehabilitacyjny i nie jest obłożony podatkiem
VAT. Taka jest wykładnia resortu finansów.
W sex shopach - jak sprawdziliśmy - większość oferowanych akcesoriów
erotycznych należy do uprzywilejowanej grupy produktów, zwolnionych z podatku
VAT.
A przecież rząd, o czym wielokrotnie informowaliśmy poszukuje pieniędzy dla
budżetu państwa niemal wszędzie. Były projekty opodatkowania nawet
przedszkoli, szkół wyższych, najnowszym zaś jest podwyżka podatku VAT na
dostęp do internetu.
Według resortu finansów, cała sprawa nie zależy od ministerstwa, bo tak a nie
inaczej wszystkie wyroby zakwalifikował Główny Urząd Statystyczny: - My
stosujemy się do tej ewidencji - twierdzi Wiktor Krzyżanowski, rzecznik
resortu finansów, dodając, że nic nie może w tej sprawie zrobić.
Jak powiedziano nam w Głównym Urzędzie Statystycznym, opinia wydawana jest na
podstawie informacji, które przekazuje przedsiębiorca: - Każdorazowo to było
kwalifikowane jako wyroby powszechnego użytku, czyli obłożone 22-procentowym
VAT-em.(RMF)"
Oto link:
fakty.interia.pl/news?inf=430416
Polska to naprawde ciekawy kraj. Vat na internet ma skoczyc do 22%. A tu
prosze, jest cos nieopodatkowane..
pozdr. hm`