POMOCY - Położnictwo w Poniatowej

15.07.08, 10:23
Witam, czy ktoś z was rodził w szpitalu w Poniatowej? Chodzę do lekarza ,
który tam pracuje dr Sawa. Lekarz proponuje cesarkę bo to moja druga ciąża ( w
pierwszej była cesarka na Jaczewskiego) i zbyt krótki okres minął między jedną
a drugą ciążą. Ponieważ termin mam tuż tuż, to mam zamęt w głowie, bo nie wiem
czy jechać do Poniatowej. Na Jaczewskiego niezbyt mi się podobało, bo chcieli
na siłę wywołać poród, no aż w końcu zaczęłam krwawić. Ale nie wiem jacy
lekarze są w tej Poniatowej i jaka jest później opieka.Czy ktoś mógłby mi
odpowiedzieć.Tylko trochę mi się spieszy bo za tydzień mam termin.
    • anetkastef Nie polecam. 21.07.08, 17:27
      Ja rodziłam na Kraśnickich w Lublinie, było o.k. O Poniatowej
      słyszałam tylko złe opinie od koleżanek, więc nie polecam. U jednej,
      zła opieka podczas porodu doprowadzła do konieczności podania krwi
      (zaniedbanie przez lekarzy).
      • basia791 Re: Nie polecam. 14.11.08, 11:54
        I rodziłam w Poniatowej. Polecam. Mam porównanie z Jaczewskiego. W obu
        szpitalach miałam cesarkę. I nie ma porównania. W Poniatowej cisza, spokój,
        obchodzą się z Tobą indywidualnie. Małe sale i można powiedzieć że rodzinna
        atmosfera. Naprawdę czułam, że wszyscy się starają, abym się czuła dobrze. Miłe
        położne i bardzo miłe pielęgniarki do dzieci. Nie bójcie się jeździć do
        mniejszych szpitali. Na Jaczewskiego się czułam jak na linii produkcyjnej
        (zamieszanie i małe zainteresowanie), ale wcale się nie dziwie przy takim przerobie.
Pełna wersja