Kanary MPK czyli banda frajerów...

IP: 212.182.109.* 30.09.03, 09:41
LUBLIN: Poniżona za pięć groszy

KONTROLERZY MPK UŻYLI SOBIE NA 12-LATCE

Ola Czerwonka, uczennica szkoły podstawowej z Czechowa wróciła do domu
zapłakana. Ze łzami w oczach opowiedziała matce i ojcu co ją spotkało w
autobusie za to, że kupiła bilet tańszy o pięć groszy od tego, którym powinna
się posługiwać.

Ola wraz z koleżankami uczestniczy w harcerskich patrolach na Starym Mieście
w Lublinie. Dziewczynki w wieku 11-13 lat uczyły się zdobywania stopni
harcerskich i porządkowania miasta. Po zajęciach Ola w pełnym harcerskim
umundurowaniu wsiadła do autobusu linii 29. Była godz. 15.24. Jak zawsze
skasowała bilet ulgowy.
– Kupuję je w kiosku. Zawsze na takich jeździłam – opowiada.
Po kilku minutach jazdy do autobusu wsiadło trzech kontrolerów. Sprawdzali
bilety. Ola pewna siebie pokazała bilet ulgowy.
– Gdzie pani studiuje – śmiał się kontroler. – Jestem uczennicą – odparła
Ola. – Gdzie jest legitymacja uprawniająca do zniżki? – pytał kontroler. –
Nie mam, zapomniałam – odparła.

Kontroler dał dziewczynce kartkę do wypełnienia. Musiała wpisać dane osobowe
swoje i rodziców. Potem przepytywał ją z tego co zapisała. Pomagał mu drugi
kontroler. Wyglądało to jak przesłuchanie przestępcy – relacjonowała
dziewczynka. Kontrolerzy wypytywali w niegrzeczny sposób.

– Robili sobie niewyszukane żarty z dziecka. Proponowali, żeby podała
nazwisko najgorszej koleżanki – mówi Paweł Czerwonka, ojciec Oli. – Potem
kontrolerzy zaproponowali, że wysiądą z córką na przystanku, na którym ona
wysiada. Nie wiem, co to mogło oznaczać. Zakończyło się wypisaniem dziecku
mandatu za 125 złotych.
Córka wróciła do domu załamana i zapłakana. Ojciec jeszcze tego samego dnia
usiłował interweniować w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym. Niestety,
nikt nie potrafił udzielić mu informacji z kim i jak się można kontaktować w
tej sprawie.
Wczoraj Andrzej Satke, dyrektor ds. eksploatacyjnych MPK Lublin powiedział
Kurierowi, że dzieciom ze szkół nie należą się bilety ulgowe. Tak jest od 1
sierpnia.
– Nic o tym nie wiedziałam. Prawie wszyscy uczniowie jeżdżą nadal z biletami
ulgowymi. Boję się, że wielu z nich czeka to samo co mnie – tłumaczy Ola
Czerwonka.

– Jeżeli doszło do niewłaściwego zachowania ze strony kontrolerów MPK proszę
o złożenie informacji o takich zajściach na piśmie. Sprawdzimy te sygnały.
Jeżeli doszło do nieprawidłowości wyciągniemy konsekwencje służbowe wobec
naszych pracowników – tłumaczy Andrzej Satke.

www.kurier.lublin.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=7069&mode=thread&order=0&thold=0


Normalny obraz jaki panuje w Lublinie, tylko żuli się puszcza, ale gdy mogą
sobie ulżyć na osobach słabszych, to kanarki zawsze to zrobią.
    • Gość: kadafi Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... IP: 212.182.109.* 30.09.03, 09:53
      a co do wypowiedzi pana Satke:

      – Jeżeli doszło do niewłaściwego zachowania ze strony kontrolerów MPK proszę
      o złożenie informacji o takich zajściach na piśmie. Sprawdzimy te sygnały.
      Jeżeli doszło do nieprawidłowości wyciągniemy konsekwencje służbowe wobec
      naszych pracowników – tłumaczy Andrzej Satke.

      w potocznym niezbyt kulturalnym wyrażeniu nazywa się to:
      "pie***** kotka za pomocą młotka"
      Prędzej tow. Lenin wstanie żywy z mauzoleum, niż ta banda zrobi komuś ze swoich
      krzywde.

      www.mpklublin.prv.pl
    • Gość: lucki Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... IP: *.polcard.com.pl / *.polcard.com.pl 30.09.03, 11:59
      Byłem niegdyś "kanarem" w MPK Lublin (lata 92-93). Nie do pomyślenia było, by
      ktokolwiek z nas spisał dziecko w wieku szkolnym. Za spisanie takiego dziecka
      narażonym się było na ostracyzm reszty grupy kontrolerów. Nikomu w ogóle do
      głowy nie przychodziło spisywać maluchów.
      Ale kontrolerów wtedy dobierano bardzo selektywnie. Pamiętam całą rekrutację. W
      grupie w której ja pracowałem, było nas czterech. Dwóch po studiach, ja w
      trakcie i jeden, który zmuszony był na wyższej uczelni po kilku latach edukację
      przerwać. Za taki numer jak z tą 12-latką, każdy z nas zostałby wyklęty przez
      resztę grupy.

      lucki
      • Gość: Kumak Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 17:58
        Nie chce mi sie wierzyc w to co piszesz ,bo wspominam czesto
        92r.odbywal sie konkurs mlodych skrzypkow w szkole przy ul. Plazowej ,z
        glowa pena dzwiekow nie uslyszalem ;bilety do kontroli! A bylo to
        przy Placu Litewskim w dziesiatce ,otworzyly sie drzwi jeden krok na dol
        i wyciagnieta noga kanara ,a ja na nos na chodnik,moze pamietasz
        takie zajscie . Jezdzilem na miesiecznym bilecie ,a szacunek stracilem
        dla kanarow .Moge sypnac dziesiatkami przykladow ,jak takim ze staliscie
        na przystankach w poblizu szkol podst. ilapaliscie najmlodszych tez.
    • shawman 125 zł i chamstwo za 5 groszy? 30.09.03, 16:08
      To jest absurd. Ciekawe, czy kontrolerzy w ogóle odważyliby sie powiedzieć coś
      kilku dresom, którzy ostentacyjnie jeżdżą bez biletów? Tymczasem wyżywają się
      na dziecku, które KUPIŁO bilet - faktycznie popełniło niesamowite wykroczenie,
      bo brakowało PIĘCIU GROSZY!!
      Powinni natychmiast zwolnić tych ludzi. Nie jest trudno dojść kto to, bo
      przecież wiadomo kto, kiedy pracował na jakiej linii. Poza tym chyba kontroler
      musi się podpisać na mandacie (nie wiem, bo dawno nie dostałem)? Wylać ich na
      zbity pysk, na pewno przy obecnym bezrobociu na ich miejsce czeka kilku innych.
      A dziecko prezes Miłosz powinien przeprosić i kupić mu czekoladki. Najlepiej za
      124 złote i 95 groszy.
    • 4gwiazdki Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... 30.09.03, 16:31
      Ale dostaje się kanarom!!!!Uważam,że należy im się.Ale swoją drogą (nie broniąc
      ich) oni wykonywali wyłącznie czynności służbowe.Taki głupi jest regulamin oraz
      cennik biletów opracowany przez najlepszego fachowca w Lublinie.Ten fachowiec
      zmiłował się nad studentami i dał im AŻ 5-groszową ulgę!Łatwo wyliczyć:2
      przejazdy dziennie - student zyskuje 10 gr.A jeśli jeździ przez wszystkie dni
      tygodnia przez cały miesiąc,to zyskuje całe 3 zł!Proszę bardzo jaki hojny jest
      prezes mpk.A gdyby jeszcze to wszystko przemnożyć przez ilość studentów
      korzystających z mpk,to wyjdą bajońskie kwoty.Ile więc traci mpk na studentach?
      Bezsporny jest fakt,że dziewczynka nie posiadała uprawnień do ulgi przejazdowej.
      Ale kanar,gdyby był rozsądny i myślący (a nie jak koń dorożkarski z klapkami na
      oczach), doszedł by do wniosku,że pasażerka (nieletnia) nie chciała wcale
      wykorzystać mpk kupując bilet ulgowy (nota bene 0,05 zł tańszy).Taki
      kanar,gdyby był trochę inteligentny,wówczas zwrócił by dziewczynce uwagę,że nie
      posiada uprawnień do ulgi i w związku z tym od następnego przejazdu powinna
      kasować CAŁY bilet.ALe to trzeba być ludzkim.
      Kanary z każdego mandatu otrzymują wysokie nagrody.Stąd ta łapanka.
      A może dresiarze kiedyś urządzą kiedyś łapankę na kanarów i wysadzą ich na
      którymkolwiek przystanku w celu nauczenia kultury kanarów?
      A swoją drogą,gdy kanary wsiadają do pojazdy,długo pozostaje po nich smród
      (niedomyci,spoceni itp)
    • Gość: by walk Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... IP: *.lublin.mm.pl 30.09.03, 17:07
      tak to jest,gdy prostak i niedouk zostaje kanarem.
    • pepperoni78 Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... 30.09.03, 17:34
      Zaraz, zaraz. Czegoś nie rozumiem. Zacytuję fragment powyższego artykułu:

      "Wczoraj Andrzej Satke, dyrektor ds. eksploatacyjnych MPK Lublin powiedział
      Kurierowi, że dzieciom ze szkół nie należą się bilety ulgowe."

      Z tej wypowiedzi jasno wynika, że dzieci ze szkół powinny jeździć na biletach
      za 2,50 (skoro nie przysługują im ulgowe)...
      • Gość: sodarod Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 17:47
        przesadziłeś. Mogą przecież korzystać z "miejskich" po 1,30 zł
        • pepperoni78 Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... 30.09.03, 18:17
          Gość portalu: sodarod napisał(a):

          > przesadziłeś. Mogą przecież korzystać z "miejskich" po 1,30 zł

          Wiem o tym bardzo dobrze. Uczniowie (między innymi) moga korzystać z biletów
          ULGOWYCH miejskich za 2,50. Przeczytaj dokładnie wypowiedź dyr. Satke i
          będziesz wiedzial, co miałem na myśli.
    • 4gwiazdki Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... 30.09.03, 17:41
      Na internetowej stronie kuriera było kilka wypowiedzi czytelników odnośnie
      kanarów.Kurier "wspaniałomyślnie" skasował wszystkie.Czyżby kurier
      współpracował z mpk i UM?Kto za tym stoi?
      • lucy_z Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... 30.09.03, 17:50
        Ręce opadają:(((
        W całej Polsce dzieci, studenci i emeryci mają zniżkę na przejazdy oprócz
        Lublina.:((
        Czy ulgi na przejazdy nie są uregulowane przepisami prawnymi?
        lucy
        • Gość: sedzia Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... IP: *.lublin.mm.pl 03.10.03, 15:32
          lubelak to ty zlodziej jestes a prywaciarzem nie jezdzisz bo tam trzeba
          placic za przejazd,nie? okradasz takze i siebie cyruliku jeden,
          • Gość: Kumak Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.03, 23:42
            Jestes pewnie sedzia we wlasnej sprawie -a publicznie pusciles
            smierdzacego baka !
      • Gość: gwizdek Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... IP: *.lublin.mm.pl 30.09.03, 18:49
        a nie widziales cotygodniowych felietonow jego magnificjencji bufona-pruszona
        w kurierze ? a nie pamietasz juz jak kurier zaatakowal internautow na
        pierwszej stronie w sierpniu artykulem "Hakerzy atakuja MPK" ? zwroc uwage w
        jakich miejscach pojawiaja sie artykuly dotyczace mpk a tej chwili ? sa to
        najbidniej 4-5 strony, a tematem dnia staja sie jakies pierdy w rodzaju
        zwolnienia lekarskiego rekasa, natomiast sprawa MPK dotyczaca kilkudziesieciu
        tysiecy mieszakncow jest spychana gdzies w niepamiec ?!

        4gwiazdki napisał:

        > Na internetowej stronie kuriera było kilka wypowiedzi czytelników odnośnie
        > kanarów.Kurier "wspaniałomyślnie" skasował wszystkie.Czyżby kurier
        > współpracował z mpk i UM?Kto za tym stoi?
        • Gość: Folkatka Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 22:44

          W imieniu mojego kanarka który jest najukochańszym, najśliczniejszym i
          najsłodszym kanarkiem na świecie proszę uprzejmie o NIEOKREŚLANIE tym słowem
          owych indywiduów!
          • Gość: podaj cegłe Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... IP: *.it-net.pl 30.09.03, 23:00
            mam sąsiada kanara, co mnie nie lubi chyba z zasady i zawsze skrupulatnie
            sprawdza mi bilet mimo , ze znamy sie dobrze z widzenia , może trzaby beret
            zacząć przed nim uchylać ;)
    • Gość: pasażer Kanary MPK czyli BANDYCI IP: 212.182.69.* 01.10.03, 13:37
      Kary za jazdę bezbiletu są BANDYCKIE i skłaniają kontrolerów do takiego
      zachowania
      • Gość: lubelak Re: Kanary MPK czyli BANDYCI IP: *.enterpol.pl / *.enterpol.pl 02.10.03, 18:41
        no to posluchajcie nie wiem moze jestem glupi albo niw wiem jaki ale z tego co
        wiem to oni nic nie moga zrobic bo nie maja do tego prawa zlapali mnie juz ok
        16 razy a jezdze codziennie po ok 6 razy i nic dostalem jakies swistki ze
        wzywaja mnie do zaplaty a jak nie to zakaldaja mi sprawe do sadu ok
        zakladajcie i ja od razu prosze sad o ulaskawienie i rozlozenie o najwiecej rat
        bo mnie nie stac zycie w Polsce mnie tak urzadzilo takze ja jezdze bez biletu
        sory za literowki ale probuje uczyc sie bez patrzenia na klawisze i narazie nie
        bede poprawial bledow :))
        • Gość: lucki Re: Egzekwowanie należności IP: *.polcard.com.pl / *.polcard.com.pl 03.10.03, 12:41
          Przykre to co napiszę, ale... poradzą sobie z Tobą, o ile tylko składasz PIT
          (czyli osiągasz dochody) i będą chcieli sobie oczywiście z Tobą poradzić. Nasz
          kraj powoli cywilizuje się i roszczenia finansowe stają się powoli ściągalnymi
          przez wierzycieli od dłużników.

          Z praktyki powiem Ci, jak to wygląda (najczęściej długi są za grosze
          odsprzedawane do profesjonalnych firm zajmujących się windykacjami - nie wiem
          jak wygląda to w MPK Lublin, ale ZTM Warszawa tak już robi):
          1. Pierwsze wezwanie do zapłaty.
          2. Drugie wezwanie do zapłaty.
          3. Ostateczne wezwanie do zapłaty - tzw. przedprocesowe.
          4. Pismo informujące o skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego.
          5. Pozew z sądu (pozew o wydanie postanowienia w postępowaniu...nakazowym!!!).
          6. Niejawne!!! posiedzenie sądu, na którym sąd wydaje postanowienie wraz z
          nakazem zapłaty - otrzymasz do wiadomości.
          7. (teraz możesz się odwołać na piśmie, ale powoływanie się na złą sytuację
          materialną jest bezsensowne. Skuteczne odwołanie wniesiesz tylko wtedy, jeśli
          dowiedziesz, że wierzyciel nie ma legitymacji prawnej do ubiegania się o
          zapłatę roszczenia - czyli np. sfałszował bilet karny, Ciebie nie było w kraju
          i jesteś w stanie tego dowieść etc.)
          8. Przekazanie nakazu zapłaty do komornika.
          9. Komornik rozpoczyna egzekucję: Urząd Skarbowy wskaże mu gdzie pracujesz.
          Skieruje on wniosek o zajęcie wynagrodzenia. Jeśli nie pracujesz, to będzie
          miał trudniej i będzie zapewne dochodził roszczeń z majątku ruchomego w Twoim
          mieszkaniu.

          Przy sprawnej procedurze windykacyjnej można wszystko zamknąć w 6-8 miesięcy.
          Roszczenia tego typu przedawniają się po upłynięciu okresu 3 lat.

          Są oczywiście sposoby, by jako dłużnik migać się od windykacji. Ale...... o tym
          sza:-))) Zdecydowana większość dłużników nie potrafi tego robić skutecznie.

          lucki
          • Gość: gwizdek Re: Egzekwowanie należności IP: *.lublin.mm.pl 03.10.03, 13:04
            jednym ze sposobow o ktorych zreszta pisaly nieraz gazety jest brak stalego
            meldunku, wowczas urzad skarbowy nie moze wskazac twojego adresu, a sadowe
            nakazy zaplaty nie moga zostac doreczone gdyz konkretny delikwent nie posiada
            adresu, wiec moze sie tluamczyc ze zawiadomienia i nakazy, z ktorych czesc
            musi byc wysylana listami poleconymi do niego nie dotarly i sprawa sie odwleka
            • shawman Re: Egzekwowanie należności 03.10.03, 18:06
              Ja mimo, że staram się ze wszystkich sił nie wzbogacać MPK, to kiedy jadę ich
              autobusem, to jednak bilet kasuję... A kary za przejazd bez biletu są chyba w
              normie, tylko wypadałoby wykazać czasem trochę rozsądku w ich nakładaniu.

              Pozdr.
    • Gość: kadafi Re: Kanary MPK czyli banda skur... IP: 212.182.109.* 04.10.03, 08:39
      www.kurier.lublin.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=7156&mode=thread&order=0&thold=0

      TEMAT DNIA: Agresywne kanarki


      KONTROLERZY MIEJSKIEGO PRZEWOŹNIKA POBILI PASAŻERA

      Trzech kontrolerów biletowych MPK pobiło pasażera, którego zatrzymali w
      autobusie bez ważnego biletu. Pokonany przez blisko 10 minut leżał na chodniku
      zblokowany mocnym uchwytem. Jak przyznaje, nie chciał się bronić, by nie
      narobić sobie kłopotu. W przyszłym tygodniu sprawą zajmie się sąd.

      Łukasz Kamiński nie należy do mikrych facetów. Kiedy wszedł do redakcyjnego
      pokoju, z trudem zmieścił się w drzwiach. – Pobili mnie kontrolerzy MPK –
      oznajmił.

      Łukasz jechał na gapę. Jak utrzymuje, zapomniał kupić bilet i liczył na
      szczęście. Przeliczył się.
      – Przejechałem kilka przystanków, kiedy w drzwiach autobusu pojawili się
      kontrolerzy. Wpadłem – mówi Łukasz. – Nawet nie próbowałem się tłumaczyć. Ot,
      kara za lekkomyślność – pomyślałem.
      Przy wypisywaniu tzw. Biletu Opłaty Dodatkowej, kontrolerzy zażądali
      dokumentów. Łukasz nie miał ich przy sobie.
      – Więc jedziemy na przystanek końcowy, tam podjedzie radiowóz i podane przez
      pana informacje policjanci zweryfikują ze swoją bazą danych – oznajmił
      kontroler.
      Taka perspektywa była Łukaszowi nie na rękę. Autobus właśnie zatrzymał się na
      przystanku, na którym planował wysiąść.
      – Wysiadam tutaj, a panowie dokończą procedurę na przystanku – zadecydował. – W
      końcu to wolny kraj i nie jestem aresztowany.

      Łukasz zaklina się, że nie miał złych zamiarów, a myśl o ucieczce nawet nie
      przyszła mu do głowy. Jednak kontroler najwyraźniej nieco inaczej
      zinterpretował zachowanie potężnego mężczyzny.
      – Nagle chwycił mnie za szyję – opowiada Łukasz. – Błyskawicznie obok nas
      pojawili się pozostali dwaj kontrolujący. Jeden podciął mi nogi, drugi
      popchnął. Zwaliłem się na podłogę jak drzewo.
      Obezwładnionego olbrzyma wytaszczono z autobusu. Jeden z kontrolerów wezwał
      policję. To samo zrobiła koleżanka Łukasza, z przerażeniem obserwująca zajście.
      Notatkę ze zdarzenia sporządzili policjanci z II Komisariatu przy ul.
      Walecznych.

      – Usiłowałem jakoś załagodzić to zajście – tłumaczy się z wyraźnym wstydem
      Łukasz. – Pomyślałem sobie, że niezłego bigosu nawarzyłem. I jeszcze ta myśl:
      słabiak nie jestem! Wstyd po prostu, że mnie tak poniewierają.
      Nie atakował, bo nie chciał pogarszać swojej sytuacji. Kontrolerzy sami
      doprowadzili do bójki.
      – To jawne naruszenie mojej nietykalności cielesnej – mówi. – Nie zachowywałem
      się agresywnie i nie było powodu do tak gwałtownej reakcji. Będę dochodził
      swoich praw w sądzie.

      Od zdarzenia minął już prawie miesiąc. W przyszłym tygodniu sprawą pobicia
      olbrzyma zajmie się sąd. Co o zdarzeniu mówi się w MPK?
      – Słyszałem o tym zajściu. To naprawdę przykry incydent i ubolewam nad tym –
      przyznaje Jacek Miłosz, prezes MPK. – Jednak tak naprawdę sprawa nie dotyczy
      spółki. Kontrolerzy są podmiotami gospodarczymi świadczącymi usługi dla nas. To
      pomiędzy nimi a pasażerem będzie toczyć się sprawa.


      ROZMOWA

      Bo jeżdżą na gapę

      * Tomasz Stawecki: Dlaczego dociera do nas coraz więcej sygnałów o nadużyciach
      kontrolerów w autobusach MPK?
      Grzegorz Jasiński, dyrektor ds. ekonomicznych MPK, nadzorujący pracę
      kontrolerów: Chyba dlatego, że liczba pasażerów na gapę rośnie. Sytuacje, w
      których dochodzi do konfliktu, zdarzają się po prostu częściej.

      * I kontrolerzy stali się nerwowi?
      Wszyscy nie lubimy kontroli. Szczególnie jeżeli rzeczywiście mamy coś na
      sumieniu. Nerwowa atmosfera jest główną przyczyną incydentów, o których potem
      pisze się w gazetach.

      * Czyli sami jesteśmy sobie winni?
      Nie. Kontrolerzy zawsze mają przeciwko sobie nie tylko pasażera na gapę, ale i
      wszystkich świadków zajścia. To zwykli ludzie. Jedni mniej, drudzy bardziej
      podatni na stres w takiej sytuacji.

      * I jak ludziom, zdarza się im awanturować, popełniać błędy lub podejmować
      niesprawiedliwe decyzje?
      Oczywiście. Prowadzę nawet rejestr skarg na poszczególnych kontrolerów. Dzięki
      temu mam obraz temperamentu moich pracowników. Wiem, którego łatwiej jest
      sprowokować.

      * A co ze sprawami, w których niesłusznie oskarża się pasażerów?
      Zajmuję się nimi osobiście i proszę mi wierzyć, staram się nie krzywdzić
      uczciwych pasażerów.

      * Jak więc trzeba się zachowywać, by nie wybuchła awantura?
      Przede wszystkim kasujmy bilety, a podczas kontroli zachowujmy się spokojnie i
      z dystansem. Jeżeli kontrolerzy nie będą spotykać się z wrogością, do zatargów
      nie będzie dochodzić.


      no jeszcze lepiej niż niedawno...
      • 4gwiazdki Re: Uprawnienia kanara (co słonie dusi) 04.10.03, 09:05
        Czy kanar może użyć siły wobec pasażera?Nie chodzi mi o wyjaśnienie jak jest w
        regulaminie mpk ale jak faktycznie jest.
        Wydaje mi się,że tylko policja i to w sczególnych przypadkach może użyć siły.
        Czy ktoś potrafi jednoznacznie odpowiedzieć?To ważne dla wszystkich (również
        przypadkowych gapowiczów)
        • Gość: Rodrig Falkenstein Kanar nie ma prawa zatrzymać pasażera!!!!!!!!!!! IP: *.it-net.pl 04.10.03, 10:24
          > Czy kanar może użyć siły wobec pasażera?Nie chodzi mi o wyjaśnienie jak jest
          w
          > regulaminie mpk ale jak faktycznie jest.

          Nie może!
          Nie może też zatrzymać pasażera!

          Toczyłem niedawno o tym dośc długa dyskusję na pl.soc.prawo

          W zasadzie nic im nie wolno. Prawo przewozowe w art 33a daje kontrolerowi prawo
          do "zwrócenia się" do Policji o ustalenie danych pasażera. Ale nie mówi nic o
          zatrzymaniu ani o obezwładnieniu pasażera w tym celu. Konstytucyjne uprawnienia
          obywatela, w tym prawo do wolności i nietykalności cielesnej mogą zostac
          ograniczone tylko w drodze ustawy. I nic nie rozumie się samo przez się, nic
          nie wynika z wykładni przepisu, bo przepis jest jasny - kontroler nie ma prawa
          zatrzymać pasażera. To niedoróbka ustawowa, ale obowiazuje. Jedyne co kanar
          może zrobić to pójsc za pasażerem w nadziei, że będzie przechodził koło
          policjanta.

          Czasami powołują się na to, ze mogą zatrzymać na gorącym uczynku sprawce
          wykroczenia. Prawda, jest taki przepis, ale odnosi się on tylko do osób, które
          popełniły wykroczenie. A jazda na gapę wykroczeniem nie jest. Wykroczeniem jest
          dopiero nie zapłacenie dwóch kar za jazde na gapę. I sam fakt, że ktoś nie ma
          biletu nie daje DOSTATECZNIE UZASADNIONEJ podstawy by przypuszczać, że dana
          osoba popełniła przestępstwo

          Oczywiście kanar wie swoje, więc nawet wyłożenie mu tego w postaci komiksu go
          nie przekona. Jedyne co pozostaje to zgłaszać za każdym razem zawiadomienie o
          popełnieniu przestępstwa - i nie dopuszczać do umorzenia postępowania.
          • 4gwiazdki Re: Kanar nie ma prawa zatrzymać pasażera!!!!!!!! 04.10.03, 10:58
            Tak samo i ja myślałem,ale nie byłem przekonany co do słuszności moich
            przypyszczeń.Nie znałem stosownego przepisu.Dzięki za wytłumaczenie.
            A co do kanarów - są to przede wszystkim prostaki,brudasy.I wara im od
            dotykania pasażera swoimi brudnymi rękami.
            W takiej sytuacji człowiek,którego "obezwładnili" kanary powinien wystąpić do
            sądu w sprawie naruszenia nietykalności.Powinien sprawę wygrać.Czy tak?
          • shawman Re: Kanar nie ma prawa zatrzymać pasażera!!!!!!!! 05.10.03, 15:32
            No i nic dodać, nic ująć... Jednak tak, jak piszesz - "nawet wyłożenie mu tego
            w postaci komiksu go nie przekona. "
    • Gość: gargamel Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... IP: 212.182.71.* 06.10.03, 08:17
      kontrolerzy MPK sa nie mili .syarpia za rekawy i wogóle to...
    • Gość: Bobki Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... IP: 212.182.71.* 06.10.03, 08:27
      My bardzo lubimy kontrolerow. Niektorzy sa tacy boscy.
    • Gość: zuzia Re: Kanary MPK czyli banda frajerów... IP: 212.182.71.* 06.10.03, 08:40
      ostatnio złapali mnie kanary i zaczełam tak zmyslac że jak sie połapali to byli
      tak nie mili że sie popłakałam.oni sa wstretni!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja