Gość: kadafi
IP: 212.182.109.*
30.09.03, 09:41
LUBLIN: Poniżona za pięć groszy
KONTROLERZY MPK UŻYLI SOBIE NA 12-LATCE
Ola Czerwonka, uczennica szkoły podstawowej z Czechowa wróciła do domu
zapłakana. Ze łzami w oczach opowiedziała matce i ojcu co ją spotkało w
autobusie za to, że kupiła bilet tańszy o pięć groszy od tego, którym powinna
się posługiwać.
Ola wraz z koleżankami uczestniczy w harcerskich patrolach na Starym Mieście
w Lublinie. Dziewczynki w wieku 11-13 lat uczyły się zdobywania stopni
harcerskich i porządkowania miasta. Po zajęciach Ola w pełnym harcerskim
umundurowaniu wsiadła do autobusu linii 29. Była godz. 15.24. Jak zawsze
skasowała bilet ulgowy.
– Kupuję je w kiosku. Zawsze na takich jeździłam – opowiada.
Po kilku minutach jazdy do autobusu wsiadło trzech kontrolerów. Sprawdzali
bilety. Ola pewna siebie pokazała bilet ulgowy.
– Gdzie pani studiuje – śmiał się kontroler. – Jestem uczennicą – odparła
Ola. – Gdzie jest legitymacja uprawniająca do zniżki? – pytał kontroler. –
Nie mam, zapomniałam – odparła.
Kontroler dał dziewczynce kartkę do wypełnienia. Musiała wpisać dane osobowe
swoje i rodziców. Potem przepytywał ją z tego co zapisała. Pomagał mu drugi
kontroler. Wyglądało to jak przesłuchanie przestępcy – relacjonowała
dziewczynka. Kontrolerzy wypytywali w niegrzeczny sposób.
– Robili sobie niewyszukane żarty z dziecka. Proponowali, żeby podała
nazwisko najgorszej koleżanki – mówi Paweł Czerwonka, ojciec Oli. – Potem
kontrolerzy zaproponowali, że wysiądą z córką na przystanku, na którym ona
wysiada. Nie wiem, co to mogło oznaczać. Zakończyło się wypisaniem dziecku
mandatu za 125 złotych.
Córka wróciła do domu załamana i zapłakana. Ojciec jeszcze tego samego dnia
usiłował interweniować w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym. Niestety,
nikt nie potrafił udzielić mu informacji z kim i jak się można kontaktować w
tej sprawie.
Wczoraj Andrzej Satke, dyrektor ds. eksploatacyjnych MPK Lublin powiedział
Kurierowi, że dzieciom ze szkół nie należą się bilety ulgowe. Tak jest od 1
sierpnia.
– Nic o tym nie wiedziałam. Prawie wszyscy uczniowie jeżdżą nadal z biletami
ulgowymi. Boję się, że wielu z nich czeka to samo co mnie – tłumaczy Ola
Czerwonka.
– Jeżeli doszło do niewłaściwego zachowania ze strony kontrolerów MPK proszę
o złożenie informacji o takich zajściach na piśmie. Sprawdzimy te sygnały.
Jeżeli doszło do nieprawidłowości wyciągniemy konsekwencje służbowe wobec
naszych pracowników – tłumaczy Andrzej Satke.
www.kurier.lublin.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=7069&mode=thread&order=0&thold=0
Normalny obraz jaki panuje w Lublinie, tylko żuli się puszcza, ale gdy mogą
sobie ulżyć na osobach słabszych, to kanarki zawsze to zrobią.