Dziki lokator ponad prawem?

29.07.08, 22:52
Pierwszy błąd, jaki popełniła nowa właścicielka: wyszła ze swojego mieszkania
i zostawiła tam owego "lokatora". A drugi błąd, jaki popełniła był taki, że
"lokator" powinien zostać od razu wykopany za drzwi, a zamki w tych drzwiach -
wymienione. Teraz będzie się pałętać po sądach latami i szukać "lokatorowi"
mieszkania zastępczego. Współczuję.
    • henrykkreuz Re: Dziki lokator ponad prawem? 30.07.08, 06:12
      śmieszne, śmieszni właściciele, którzy nie rozumieją swych praw i wynikających z nich możliwości, śmieszna policja która w tej chwili już odpowiada za szkody wyrządzone zaniechaniem działania w obronie praw właścicieli, wreszcie śmieszni i to bardzo piszący ten artykuł wypisujący brednie o miszkaniu zastępczym dla przestępcy, który zakłócił mir domowy i odmówił - na żądanie osoby uprawnionej - opuszczenia lokalu.
      • Gość: Olka Re: Dziki lokator ponad prawem? IP: *.gprs.plus.pl 31.07.08, 07:02
        Zapewniam Pana, że śmieszne to nie jest, zwłaszcza gdy jest się właścicielem
        takiego mieszkania. W moim przypadku policja uczestniczyła w rozwiercaniu zamków
        przez osobę, która nie miała żadnych praw do mojego mieszkania, za to robiła
        wiele jazgotu i zasłaniała się dzieckiem oraz faktem ze poprzednio tu
        mieszkała.To , że jednocześnie dziecko nowego właściciela miało wylądować na
        ulicy nikomu jakoś nie przeszkadzało, panowie policjanci uprzejmie nie wyrzucili
        mnie z mieszkania i pozwolili ewentualnie zamieszkać razem z włamywaczką.Kilka
        skarg do KG, MSWiA itp. instytucji na nikim nie zrobiło wrażenia, wręcz
        usiłowano sprawę zatuszować, kiedy okazywało się że we włamaniu uczestniczył
        dzielnicowy.
        • henrykkreuz To też jest śmieszne 31.07.08, 10:55
          Tak dzieje się zawsze jak właściciel nie zna swoich praw i dlatego nie może wiedzieć jak z nich korzystać - jak te prawa obronić.


          Co do Pani przypadku to mogło być też tak, że ten ktoś miał uprawnienie do zamieszkiwania w tym mieszkaniu, ja nie wiem i dlatego nie mogę ocenić czy dzielnicowego działanie było przestępstwem czy nie. Zakładając że było, to też trzeba wiedzieć, że można sobie z takim przestępstwem poradzić, tylko też trzeba wiedzieć jak.
        • henrykkreuz kto nie umie utrzymać własności musi ją stracić 31.07.08, 12:47
          taka jest brutalna prawda o naszym świecie, dotyczy to nie tylko własności takiej jak mieszkanie. W skali państw jest identycznie, jeżeli obywatle państwa nie umieją (nie rozumieją) istoty praw własności to własność całego państwa przejdzie wcześniej czy później do obywateli innego państwa lub państw.

          Z Polską działo się tak od wieków. Garstka ludzi w sprzyjających warunkach odzyskiwała państwo, a następni tę własność ponownie tracili tak jak po 89 roku.
    • Gość: hau Dziki lokator ponad prawem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 07:05
      Po prostu wynajać ślusarza, dostac sie do srodka, wyprosic natreta manualnie i
      jesli wezwie policje zamknac im drzwi przed nosem. Też nie beda mogli nic
      zrobić. Jeszcze zebrac podpisy od mieszkancow kamiennicy ktorzy poswiadcza ze
      jest dzikim lokatorem co by sie mogli pozbyc smieciarza.
    • shroeder1970 Dziki lokator ponad prawem? 30.07.08, 07:36
      Tak właśnie prawo chroni porządnych obywateli...
    • vazz Asekuranctwo policji 30.07.08, 08:29
      Policjanci zachowali sie asekuracyjnie, poprostu żal takich stróży prawa, co
      jest tutaj niejasne dla panów policjantów? Dla nich powinno wystarczyć zadania
      jednego pytania "Kto jest właścicielem mieszkania?" i koniec, a panowie
      policjanci zaczęli sobie rozważać problemy filozoficzno- moralne.

      Właściciele mieszkania powinni poprostu wykopać dzikich lokatorów i tyle.
    • Gość: Dobromił Dziki lokator ponad prawem? IP: *.uznam.net.pl 30.07.08, 08:47
      Nie bardzo rozumiem?????? W Polsce tak się chroni obywateli że jak właduje mi
      się do mojego mieszkania obcy człowiek, to nie mam prawa go wyrzucić na pysk z
      mieszkania, bo policja go chroni a nie mój dom i mój spokój???? Przecież to
      skandal co się w Polsce wyrabia!!! Nie chroni się ludzi tylko tych ktorzy łamią
      prawo!!
    • Gość: a.b. Dziki lokator ponad prawem? IP: *.27.19.77.bredband.3.dk 30.07.08, 08:48
      Skandal!Niby sprawa jest jasna, właściciel mieszkania kontra ,,dziki
      lokator,,, a jednak...
      Jeżeli właściele zdecydują się siłą usunąć lokatora z mieszkania
      mogą odpowiedzieć za napaść, bo róznie to naszym kraju bywa ;)))
      Współczuje nabywcom mieszkania.
      • Gość: owner Re: Dziki lokator ponad prawem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 09:27
        Gość portalu: a.b. napisał(a):
        > Jeżeli właściele zdecydują się siłą usunąć lokatora z mieszkania
        > mogą odpowiedzieć za napaść...

        Jak to jest, gość się pcha do cudzego mieszkania, a właściciele
        chcący go "wypieprzyć" będą odpowiadać za napaść?
        Czy to się dzieje naprawę, czy ja śnię?
        A policjancji to normalnie d..y wołowe...
    • patman Po co komu policja? 30.07.08, 08:58
      Nawet nie potrafią sobie poradzić w prostych, jednoznacznych przypadkach - pan nie ma dosłownie żadnego prawa do lokalu. Jako osobnik, który włamuje się do cudzego mieszkania powinien być aresztowany.
      • Gość: proste to proste IP: 83.238.100.* 30.07.08, 09:03
        Wziac slusarza, olac obecnosc kolesia, wymienic zamki, powiedziec,
        ze wychodzisz i zamykasz swoje mieszkanie, po czym kulturalnie
        zapytac go, czy wychodzi, czy tez woli zostac zamkniety w srodku.
        • Gość: proste i jeszcze IP: 83.238.100.* 30.07.08, 09:05
          gdyby ten pan wolal zostac, to zostawic sasiadom nr telefonu i
          powiedziec, ze gdyby pan zmienil zdanie i wrzeszczal, ze chce wyjsc,
          to chetnie przyjedziesz i go wypuscisz
      • Gość: właścicielka? Re: Po co komu policja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 14:17
        czy ktoś pomyślał, że może zdarzyło saię tak, że pominięto tego
        Pana "Dzikiego lokatora" przy sprzedaży lokali? może to on powinien
        był wykupić to mieszkanie, a ta pani która wykupiła dostała za ładne
        oczy mieszkanie tego pana? handel państwowym mieniem odbywa się
        bowiem bbbbbbb często wbrew wszelkim racjonalnym przesłanokm i z
        pominięciem "do wiadomości" zainteresowanych wykupem swoich
        mieszkań!!!!!!!!! to na tyle - nie gołosłownie mam przykład na
        sobie, gdzie dzieci i wnuki mojego sąsiada korzystają z usług
        państwowych władz i moje mieszkanie zagrabili, a mnie nawet o to nie
        zapytali czy reflektuję na własność mieszkania które posiadam po n
        ieformalnym zakupie przez moich rodziców 60 lat!!!!! nieprawda? ha!
        Policja nie reaguje i żaden inny urząd też!
        • Gość: ik Re: Po co komu policja? IP: *.speed-net.pl 30.07.08, 19:05
          przecież w artykule jasno jest napisane, ze facet nie mieszkał tam przez
          ostatnie parę lat, a umowa najmu wygasła. co do Pani mieszkania, napisała Pani
          ze po nieformalnym zakupie, czyli jakim, takim "na gębę", lub jak to Pani
          określiła na "ładne oczy"??
    • Gość: Fantasmagoria Menel rządzi! IP: *.chello.pl 30.07.08, 09:02
      Jest to kolejne potwierdzenie mojej teorii, że Polska to kraj
      promenelski. Menele rządzą na ulicach, w urzędach, w ośrodkach
      pomocy społecznej i przychodniach zdrowia, a przerażony personel dla
      świętego spokoju idzie im na rękę. Menel swoim pijackim krzykiem i
      smrodem załatwi każdą sprawę, nawet mu kanar mandatu nie da, co
      najwyżej policjant spisze, bo nawet na izbę wytrzeźwień nie warto
      takiego odwozić - i tak nie zapłaci za pobyt. A jak menel nam wlezie
      do mieszkania i się "rozgości", to, jak widać z powyższego artykułu,
      też nie mamy prawa go wywalić na mordę. Z menelem kulturą się nie
      da, tylko kopa w d...ę, ale i tu odezwą się obrońcy, bo przecież to
      tylko człowiek, który "popełnił błąd i trzeba dać mu szansę". Tyle,
      że mi nikt nie da szansy na poprawę, jeśli nie zapłacę rachunków
      albo za wynajem mieszkania, w przypadku "zwykłego" obywatela sprawa
      jest prosta - na bruk. A menela traktuje się ulgowo i on na tym
      bazuje, nikt nic mu zrobić nie może, a od państwa tylko mu się
      należy. Istnieje też coś takiego, jak menelstwo mentalne - spuścizna
      po PRL-u.
      • Gość: Fan PRL-u Re: Menel rządzi! IP: 62.233.214.* 30.07.08, 09:53

        Gość portalu: Fantasmagoria napisał(a):
        A menela traktuje się ulgowo i on na tym
        > bazuje, nikt nic mu zrobić nie może, a od państwa tylko mu się
        > należy. Istnieje też coś takiego, jak menelstwo mentalne -
        spuścizna
        > po PRL-u.

        Co Ty za bzdury wypisujesz. Z księżyca nagle spadłeś, czy dopiero
        teraz obudziłeś się z pijackiego widu?. Za PRL-u był przynajmniej
        pod tym względem porządek i lump nie mógł sobie pozwolić na to co
        teraz. To dopiero w "wolnej Polsce" nastąpił totalny burdel i brak
        działań prawnych do rozpuszczonej hołoty i wszechobecnego chamstwa.
        • Gość: Antyfan PRL-u Re: Menel rządzi! IP: *.chello.pl 30.07.08, 10:48
          To PRL wymyślił zasiłki dla meneli. A obecna władza nie umie z tego
          zrezygnować.
          • Gość: menel to szybko po Re: Menel rządzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 14:55
            czasem menel to ten kto "zakupuje" takie mieszkanie po PRL-owskie!
            a że menel rządzi to pewne!!!!!!! tytuł prawny do mieszkania w jakiś
            sposób zdobył przecież najemca kwaterunkowy!!!! i to dla niego
            przeznaczono ustawę o własności lokali i o gospodarce
            nieruchomościami!!!byli i tacy którzy kupowali prawa do takich
            lokali lub zamieniali je na inne UWAGA: z dopłatą lub bez!!!!!
            mieszkanie kwaterunkowe to prawo majątkowe!!!!! to tylko urzędnicy
            inaczej traktują najemców i rządzą jak im się podoba właśnie ich (
            d.najemców) prawem do lokali!!!!!! demokracji nie ma i nie było i
            nie będzie!!!! może za 500 lat! narazie to do PRL-u terż nie
            dorośliśmy, a z Europą to wstyd się porównać!!!!!
      • Gość: elbertson pan B to nie menel - straznik z lubelskiego Zamku IP: *.enterpol.pl 31.07.08, 23:32
        osoba wielce zasłuzona w utrwalaniu władzy ludowej
    • Gość: mira Dziki lokator ponad prawem? IP: *.27.19.77.bredband.3.dk 30.07.08, 09:12
      Jestem bardzo ciekawa jak i czy problem zostanie rozwiazany.
      Prawdopodobnie właściciele będa musieli walczyć w sadzie o swoją
      własność z tym człowiekiem. Nic dziwnego, że między innymi slużby
      porzadkowe nie mają szacunku i posłuchu w społeczeństwie.Zero
      sprawiedliwości!
    • pomysl.po.wypiciu z taka policja to do d..y 30.07.08, 09:25
      po cholere w ogole ja wewali? wziasc kolesia wywalic i zmienic zamki
    • Gość: ja Re: Dziki lokator ponad prawem? IP: 213.17.230.* 30.07.08, 09:31
      pierwszy błąd lokatorki:wezwanie policji.Lepiej sądzić się latami za wyrzucenie
      kogoś ze swojego mieszkania niż o to komu się mieszkanie należy (a w tym czasie
      mieszkać pod mostem)
    • sky_fifi Dziki lokator ponad prawem? 30.07.08, 09:43
      A cóż to za dziwna historia?
      Ja bym wzięła takiego pana za kołnierz i wystawiła za drzwi. Dziwię
      się, że właścicielka tego nie zrobiła.
      No chyba że w tej sprawie jest drugie dno i ten pan faktycznie ma
      jakieś prawa do tego mieszkania. Może mieszkanie zostało kupione z
      lokatorem (i stąd ta atrakcyjna cena)? Nie wierzę, że policja tak by
      zareagowała, gdyby sprawa faktycznie była czysta.
      • rikol Re: Dziki lokator ponad prawem? 30.07.08, 14:43
        No coz, widac polska policje znasz tylko z policyjnych agitek. Zycze ci, zeby
        tak pozostalo. Ja mam blizsze kontakty z policja i moge cie zapewnic, ze oni nie
        robia nic - chyba, ze ktos jest zamordowany, wtedy nie mozna zamiesc sprawy pod
        dywan. Najwazniejsze dla nich sa statystyki, wiec napad z bronia opisuja w
        swoich papierach jako 'sprzeczke', bo inaczej wyszloby, ze przestepczosc jest
        wysoka - a policji zalezy, zeby przestepczosc byla niska, przynajmniej na
        papierze. Wspolczuje wlascicielom tego mieszkania, ale mnie specjalnie nie
        dziwi, ze po raz kolejny uczciwy obywatel jest dyskryminowany kosztem przestepcy.
        • mistrzkungfu nie ma co 30.07.08, 18:46
          nie ma co ferować wyrokiem zanim nie zapadł. Może rzeczywiście ten Pan ma prawa
          do mieszkania? To wtedy policja zrobiła dobrze nie? Głupi Ci by było wtedy?
          Pewnie nie bo anonimowo to każda głupote można napisać.
    • Gość: legalny Re: Dziki lokator ponad prawem? IP: *.wroclaw.mm.pl 30.07.08, 09:46
      Nie rozumiem niemocy nowej właścicielki. Kiedyś mój sąsiad kupił mieszkanie i
      miał podobną sytuację. Rozwiercił zamki, graty wystawił za drzwi, zamontował
      nowe, a na koniec wezwał policję żeby pilnowała majątku dzikiego lokatora.
      Szybko się uwinęli, zabrali szmaty na samochód, gościowi zaproponowali przytułek
      (nie miał meldunku) i sprawa się zakończyła.
    • grba Dziki lokator ponad prawem? 30.07.08, 10:01
      To był początek lat 90. Pierwsze moje mieszkanie kupiłem w bloku. To
      była ruina. Bez kaloryferów, bez drzwi, bez wanny, muszli, z oknami
      do wymiany. Do dzisiaj nie bardzo potrafię wyjaśnić, dlaczego tynk
      był w całym mieszkaniu pozbijany do wydokości 1,80. To jednak nie
      było najgorsze.

      Okazało się, że to była menelownia. Pół roku nachodziła mnie
      policja, menele, złodzieje, podejrzane typy. Ciągle musiałem
      tłumaczyć, wyjaśniać, odpędzać. Raz nawet musiałem się bić. Potem
      znowu na policji wyjaśnianie. Pół roku byłem burkiem na łańcuchu
      pilnującym wlasnego domu. I nagle się to wszystko skończyło...

      Trzeba być twardym. Dzikiemu lokatorowi dać w prezencie saperkę,
      niech sobie wykopie ziemiankę, niech się pśpieszy, bo sierpień już
      niedługo i do zimy zostało mało czasu. I pogonić go...


    • aiuola Dziki lokator ponad prawem? 30.07.08, 10:13
      cudne! prawo chroniące meneli zagrażających życiu całej kamienicy. W
      tamtym roku miałam dość podobną sytuacje - zadna policja, zadne sądy
      tylko siłą można kogos takiego wywalic. I tak powinni nowi
      właściciele zrobić - nie wychodzić, wyrzucić gnoja od razu, wymienic
      zamki, wynając firme ochroniarską. bo na państwo NIE MA CO LICZYĆ!!
      • Gość: gf a policjantów na bruk? IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.08, 10:36
        > -Nie mogliśmy go przecież wyrzucić na bruk.

        A policjantów którzy mają taką wiedzę, że nie wiedzą, że dowód książeczkowy jest
        już nieważny - możecie, czy też nie?
        A to wszystko z naszych podatków.
    • Gość: arcydiabeł Re: Dziki lokator ponad prawem? IP: *.lublin.mm.pl 30.07.08, 11:18
      To jest sytuacja żałosna. Właściciel teraz pójdzie do sądu aby ten nakazał
      eksmisję. Jedna znajoma rodziców 2 lata się z tym bawiła bo lokatorka miała małe
      dzieci i musiała znaleźć jej lokal zastępczy. Pytanie brzmi czy taka lokatorka
      nie może ruszyć doopy i sama poszukać. Na dodatek zadłużyła mieszkanie i owa
      znajoma musiała to pokryć. Oczywiście chciała ściągnąć dług od lokatorki ale ta
      nie miała żadnego dochodu. I kółko się zamknęło. Ktoś właduje ci się do
      mieszkania to go nie wywalisz od razu.
      • tk_s Jak to zrobić... 30.07.08, 11:37
        Moim zdaniem przy niewydolnych organach państwa trzeba wziąć sprawy
        w swoej ręce. Żeby nie narażać się na zarzut napaści/naruszenia
        nietykalności proponuję wystawić czujkę na ulicy, która będzie
        czychać na moment kiedy nikogo nie będzie w mieszkaniu (nie mogą
        cały czas dyżurować, w każdym razie się nie spodziewam, że będą po
        jakimś czasie). Jak tylko mieszkanie będzie czyste, mamy umówionego
        na szybko ślusarza, wstawia nowy zamek, zamykamy się w środku i NIE
        WPUSZCZAMY gadów. Bez tytułu do lokalu mogą nam skoczyć. Gdyby
        próbowali wejść zgłaszamy próbe włamania. Oczywiście "ich" rzeczy
        wędrują do strzeżonego magazynu z terminem odbioru 2 tygodnie, o ile
        takowe na miejscu są. Największy błąd tej Pani - w ogóle te
        indywiduum wpuściła do środka. My home is my castle.
        --------------------------------------------------------
        Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
        (Jack Carter)
        --------------------------------------------------------
        • Gość: alek A wtedy ten dziki wróci z POlicją IP: *.199.50.97.isp4u.pl 31.07.08, 00:58
          i POlicjanci zmuszą właściciela do wpuszczenia dzikiego do mieszkania.
          • vazz Niby jak? 31.07.08, 08:46
            W przypadku dzikiego lokatora nic nie robi policja to myslisz, że będzie
            wyrzucała prawowitego po to , zeby dokwaterować dzikiego lokatora ;)?
    • nameja Rozumiem, że gdyby go wywaliła a on 30.07.08, 12:05
      się poskarżył policji, ta kazałaby go wpuścić? A właścicieli wyrzucić?
      Szczyty! Powinni mu pozwolić mieszkac z tymi gliniarzami po miesiącu za karę.
      • Gość: Lex Re: Rozumiem, że gdyby go wywaliła a on IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 21:23
        nameja napisała:

        > się poskarżył policji, ta kazałaby go wpuścić? A właścicieli wyrzucić?

        Nie ...własciciele moga zostac...rotflll, ale razem z tym menelem którego gdyby
        siła wyrzucili a ma aktualny meldunek to wraca i wchodzi z policja.
    • Gość: Ania Dziki lokator ponad prawem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 12:29
      Państwo Postępscy od dawna są skonflikowan z tym panem. On jest
      bardzo uciążliwy i był sąsiadem tej rodziny, no teraz juz od
      pokoleń, można powiedzieć, a Podstępscy mają tam chyba połowę
      kamienicy. Wiedzieli przecież, że tak będzie skoro od lat 20 z
      hakiem nie mogą się go pozbyć. Jednakże powinni mieć rpawo do
      zakupionego mieszkania, a ten Pan to świetnie sobie radził za
      poprzedniego ustroju, niech sobie zacznie radzić i teraz.Mieszkanie
      nie jest jego własnoscią-powinien je opuścić.
    • Gość: d Wywalic dziada IP: 217.153.207.* 30.07.08, 12:47
      Najpierw wyrwac drzwi z futryna pozniej wstawic takie pancerne i zamknac na
      kilka dni.
    • Gość: ulan Dziki lokator ponad prawem? IP: *.pronet.lublin.pl 30.07.08, 12:51
      Prawo to my możemy sobie rozumieć ale interpretować to prawo będzie prawnik
      przed sądem na korzyść tego co więcej da a jak nikt nie da to da skarb państwa a
      wlec się będzie sprawa latami bo każda sprawa to dodatkowa kasa.Policjanci, może
      to była grupa szybkich nieudaczników albo inna nie znana formacja zachowali się
      prawidłowo po co mają się narażać obywatelu dbaj sam o siebie,zresztą kto niby
      ma zadbać o obywatela tych paru wymoczków bo ci którzy mogli by w policji
      pracować i budzić respekt za taką kasę nie będą się narażać!,wreszcie co to
      wszystko jest warte bez respektowania prawa przez samych prawników Polska
      bezprawiem (czyt. układami i kolesiostwem)stoi i to nie od dziś!A dziada wykopać
      na zbity pysk i finał i nie dopatrujmy się 2 dna właściciel to właściciel i koniec.
    • Gość: fr Nie rozumiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 13:04
      Biorę gościa za fraki i wypierniczam na zbity pysk, jeszcze bym mu
      przyłożył tak żeby poczuł ale żeby nie było śladu do obdukcji,
      wymieniam zamki i już po problemie. Więc w czym problem????
    • qqbek Drobny problem 30.07.08, 13:32
      Jest drobny problem.
      Ci którzy psioczą na Policję zapominają, że artykuł wspomina o fakcie, że facet
      wylegitymował się starym dowodem osobistym.
      Dowód może i nieważny, ale meldunek w nim jak najbardziej.
      Skoro Policja pozwoliła mu pozostać w lokalu, to pewnie ma on w nim meldunek.
      Winna sama sobie jest w takim wypadku właścicielka, która nie sprawdziła, czy w
      mieszkaniu nie jest zameldowana osoba.
      Inna sprawa, że jeżeli gość jest wymeldowany, to wpierw zameldowałbym się w
      lokalu, wszedł (drzwiami lub z drzwiami) skuł bym po pysku, potem wystawił za
      drzwi i zadzwonił po Policję i zgłosił naruszenie miru domowego.
      • rikol Re: Drobny problem 30.07.08, 14:48
        Zycze zatem powodzenia w praktyce, bo policji pojecie miru domowego jest
        nieznane, mimo ze jak wol jest zapisane w kodeksie. Jesli sasiad zechce, to moze
        pilowac od 6 do 22 i policja nic nie zrobi (mimo, ze zakloca to spokoj).
      • soyokaze Re: Drobny problem 30.07.08, 16:49
        Podsunąłeś mi pomysł na przekręt roku:
        1. zgłosić zaginięcie dowodu, nazwijmy go "A",
        2. wyrobić dowód B,
        3. sprzedać mieszkanie "X",
        4. kupić mieszkanie "Y",
        5. wymienić dowód B na dowód C z nowym adresem zameldowania,
        6. powrócić do mieszkania X i zająć je, okazując zagubiony dotąd dowód A,
        7. zgłosić zaginięcie dowodu C,
        8. sprzedać mieszkanie "Y" itd....
        9. całą czynność powtarzać do momentu zajęcia zadowalającej liczby mieszkań.

        Skoro przedawniony świstek papieru z niepotwierdzonym meldunkiem jest, jak
        twierdzisz, podstawą do wyrzucenia właścicieli z ich lokum, to opisana wyżej
        metoda jest jak najbardziej wykonalna. O ile mi jednak wiadomo, to chyba nie
        jest tak proste. Na pewno nie tak, jak założylo tych dwóch w mundurach.
      • Gość: sdfgdfgj Re: Drobny problem IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.08, 18:10
        W artykule jest tez napisane ze umowa wynajmu dawno wygasla i nie w urzedzie
        miasta ani sladu po niej. Wiec zameldowany tez nie jest. Jedyny papierek to jego
        niewazny dowod. A taki dowod jest teraz tyle warty co stare zlote jeszcze w
        tysiacach.
        • Gość: leland Re: Drobny problem IP: *.merinet.pl 30.07.08, 18:30
          furda umowa, ważne że koleś jest zameldowany, nawet jak nie ma umowy to jeśli jest zameldowany nikt go w Polsce nie ruszy!
    • wj_2000 Przecież to nie "dziki" lokator! 30.07.08, 14:58
      Przecież on tam jest ciągle zameldowany!
      Argument, że dowód książeczkowy stracił ważność wart jest funta
      kłaków.
      Skoro zameldowano go w lokalu komunalnym, to znaczy że miał
      przydział!
      I gdzie jest dokument, że mu go odebrano?

      Bywa często, że lokal kupuje się czy to od gminy, czy od prywatnego
      Z LOKATOREM mającym przydział kwaterunkowy. Lokal taki bywa
      sprzedawany GRUBO poniżej wartości, bo musi sie kupującemu
      kalkulować, gdy jeszcze DOPŁACI za coś małego dla owego lokatora.

      Kupić z legalnym lokatorem za ćwierć ceny, a potem próbować go
      wyrzucić, bo - dajmy na to śmierdzi, czy ma parchy - to się w
      Państwie praworządnym nie udaje. Dziennikarz bardzo jednostronnie
      naświetlił problem. Nie napisano nawet, czy mieszkanie było gminne,
      czy prywatne? Pewnie było ono kiedyś skomunalizowane. dawny
      właściciel odzyskał prawa własności. Nie chcąc brać sobie kłopotu z
      pozbyciem się niechcianego, ale MAJĄCEGO pewne prawa lokatora,
      korzystając z czasowej nieobecności tegoż, sprzedał lokum FRAJEROWI
      (czy frajerce).
      • empi Re: Przecież to nie "dziki" lokator! 30.07.08, 15:06
        >Skoro zameldowano go w lokalu komunalnym, to znaczy że miał
        >przydział!
        Nieprawda.
        pzdr.
      • Gość: ss Re: Przecież to nie "dziki" lokator! IP: 143.111.22.* 30.07.08, 23:22
        Czytaj dokladnie. Cytaty z artykulu:
        "Policji pokazał nieważny dowód osobisty z nieaktualnym
        zameldowaniem." "B. nie jest zameldowany w mieszkaniu Postępskiej i
        nie ma prawa w nim mieszkać."
      • Gość: Lex Re: Przecież to nie "dziki" lokator! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 19:10
        wj_2000 napisał:
        "....Nie chcąc brać sobie kłopotu z
        > pozbyciem się niechcianego, ale MAJĄCEGO pewne prawa lokatora,
        > korzystając z czasowej nieobecności tegoż, sprzedał lokum FRAJEROWI
        > (czy frajerce)...."

        Dokładnie!!!! jesli ten menel ma meldunek aktualny (stały) w lokalu, to
        włascicelka nowa musi mu sypnac cashem...inaczej sie scierwa nie pozbedzie. Nie
        ma takiej siły ktora by go usuneła. No chyba ze ktos mu kark skreci :PPPP
        tzn..posliznie sie po pijaku i spadnie ze schodów .
    • irly Jak to nie mogli go wyrzucić na bruk??? 30.07.08, 15:13
      Mieli wręcz taki obowiązek !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja