Dziki lokator ponad prawem?

    • Gość: zx Re: Dziki lokator ponad prawem? IP: 78.146.169.* 30.07.08, 15:23
      może być tak jak piszesz - jeśli kobieta jest beznadziejnie naiwna. Jeśli nie,
      za 50zl znajdzie sobie "pomocników", którzy przyjdą na chatę i zrobią to, co
      powinna zrobić policja, czyli usuną intruza. Wtedy wystarczy zmienić zamki i po
      temacie
      • Gość: qwerty Re: Dziki lokator ponad prawem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 15:34
        mi kiedys wspolwlascicielka domu (po 50%) zalozyla klodki na furtke zebym nie
        mogl wejsc, wezwalem policje policja przyjechala panowie powiedzieli , ze
        zgodnie z prawem oni nie moga mi pomoc ale moge przeciac klodke zniszczyc zamki
        i oglnie zniszczyc na terenie posesji wszystko co mi sie podoba bo jestem
        wspolwlascicelem - dziwne oprawo
    • Gość: Dalilir Dziki lokator ponad prawem? IP: *.master.pl 30.07.08, 15:35
      To się robi w bardzo prosty sposób.

      Po pierwsze: trzeba się włamać do swojego lokalu, ta Pani ma do tego prawo.
      WYnajmujemy dwóch ochroniarzy, ślusarza i jedziemy. Informujemy tylko policje,
      że o tej i o tej godzinie w tym dniu to nastąpi. Nie mają prawa zabronić tego.

      Po drugie: wymieniamy zamki i ochroniarzy stawiamy w środku. Gdy tylko włamywacz
      opuście mieszkanie, ochroniarz go już nie wpuszcza.

      Nie widzę innego sposobu, bo użeranie się z menelem po sądach jest poniżej
      godności człowieka.
    • Gość: jan [...] IP: 83.2.108.* 30.07.08, 15:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hugow Dziki lokator - kolega policjantow 30.07.08, 16:37
      z tej historii wynika, ze pan dziki lokator to osobisty kolega panow policjantow
      - ja bym spisal numery odznak panow policjantow i poinformowal ze z powodu
      osobistych sympatii z przestepca zaniedbuja swoje obowiazki
      inna sprawa, ze "dzikiego lokatora" za niewielka oplata u lokalnych dresiarzy
      pozbylbym sie z mieszkania
      pomysl z petycja mieszkancow jest smieszny i niepotrzebny
    • wilhelm4 Dziki lokator ponad prawem? 30.07.08, 17:02
      Mieli zaraz wymienic zamek w drzwiach (lepiej: drzwi).
    • Gość: Nie do wiary Kiedy w Polsce skonczy sie idiotyzm meldunkowy???? IP: *.dsl.teksavvy.com 30.07.08, 17:20
      Polska w UE, ponoc demokratyczna a idiotyzm meldunkowy majacy na
      celu krycie d... wladzom istnieje nadal. Meldunek jest wymierzony
      przeciwko uczciwym ludziom, a sluzy niedorobionym nieudacznikom,
      oszustom, leniom i wladzom ktore to popieraja bo nic nie musza same
      robic tylko wepchnac do domu kogos kto nic nie zrobil aby miec dach
      nad glowa.
      • Gość: gosc Re: Kiedy w Polsce skonczy sie idiotyzm meldunkow IP: *.plus.com 30.07.08, 17:26
        to jest w ogole jakies niepowazne wszystko. kupuje mieszkanie z lokatorem, co
        mnie obchodzi, ze on/ona ma dziesiatke dzieci? to jest moje mieszkanie, niewazne
        za ile kupilem. nie chce tej soby w mieszkaniu i tyle - wyrzucam na zbity pysk i
        niech sie sami martwia. to ja place podatki.
        • tanczacy_z_tensorami Re: Kiedy w Polsce skonczy sie idiotyzm meldunkow 30.07.08, 18:16
          I właśnie dlatego, że ty byś lokatora wyrzucił istnieje prawo i policja, która go pilnuje.
          Prawo jest zbudowane w ten sposób, że w mieszkaniu ma prawo przebywać osoba zameldowana. Jeżeli koleś miał w dowodzie wpisane zameldowanie w mieszkaniu, a właścicielka nie, to oczywistym jest, że powinni wyrzucić właścicielkę. Służy to między innymi temu, żeby pewnego pięknego dnia do TWOJEGO mieszkania nie przyszedł człowiek, od którego je wynajmujesz i wspólnie z bandą dresów nie pogonił cię kijem na bruk. W bardzo wielu przypadkach za remonty w mieszkaniach płaci lokator, nie właściciel - co w takim przypadku, gdy właściciel próbuje wyrzucić lokatora zaraz po remoncie? Albo z dnia na dzień, bo mieszkanie nagle potrzebne dla cioci/babci/kota sąsiadów? Aby uniknąc takich sytuacji to ty musisz zapewnić lokatorowi mieszkanie zastępcze - w końcu on już mieszka; a że w twoim mieszkaniu? Masz prawo zarządać od niego czynszu, ale nie możesz zerwać umowy na mocy której zamieszkuje dany lokal.
          Pozostaje jeszcze kwestia pierwokupu, do którego prawdopodobnie tamten "menel" miał prawo, a nie sądzę, by ktoś go o takiej możliwości poinformował.
          • Gość: ytu nie no jaja sobie robisz IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.08, 21:36
            > Prawo jest zbudowane w ten sposób, że w mieszkaniu ma prawo przebywać osoba
            zam eldowana

            Świetnie, mam 2 domy i 3 mieszkania. Czy to znaczy że gliny mogą mnie wyrzucić z
            pozostałych 4 nieruchomości oprócz tej, w której jestem zameldowany??? To jest
            właśnie rzekomy meldunku.

            > Jeżeli koleś miał w dowodzie wpisane zameldowanie w mieszkaniu, a właścicielka nie

            Koleś miał nieważny dowód i tyle. Mógł w nim sobie długopisikiem wpisać to, co
            chciał. A wyrzucanie właściciela(!!!) z jego mieszkania opisałem powyżej.

            > TWOJEGO mieszkania ... człowiek, od którego je wynajmujesz

            To jakie ono twoje? W dodatku nuie czaruj że ci co wynajmują mieszkania, są w
            nich meldowani. Słowem, właściciel może przyjśc i pogonić osoby "przebywające" w
            jego mieszkaniu.

            > gdy właściciel próbuje wyrzucić lokatora zaraz po remoncie?

            to trzeba spisywac umowy najmu a nie na gębę

            > ty musisz zapewnić lokatorowi mieszkanie zastępcze

            a to już jawna kpina. Kupuję mieszkanie, a nie lokatora w nim. Wprowadzam się -
            a on ma być out. Nawet jeśli tylko kolekcjonuję mieszkania, to też on musi
            zwolnić lokal!!! Jeżeli jest tylko lokatorem, to nie ma żadnych praw do
            przebywania w lokalu i koniec.

            To wszystko zawdzięczamy złodziejskiej komunie, która ukradła ludziom domy i
            zameldowała w nich lokatorów, którzy jednak nigdy nie stali się właścicielami
            lokali.
            • tanczacy_z_tensorami Re: nie no jaja sobie robisz 31.07.08, 00:27
              > Świetnie, mam 2 domy i 3 mieszkania. Czy to znaczy że gliny mogą mnie wyrzucić
              > z
              > pozostałych 4 nieruchomości oprócz tej, w której jestem zameldowany??? To jest
              > właśnie rzekomy meldunku.

              Oczywiście, że gliny mogą cię wyrzucić, np. na prośbę osób tam ameldowanych. Zgodnie z prawem to one tam mieszkają, nie ty. Ty tylko jesteś właścicielem co nie upoważnia cię do nachodzenia lokatorów. Poza tym skoro masz 2 domy i 3 mieszkania to jesteś burżujem i kiedyś upomni się o ciebie sprawiedliwość klasowa :P

              > Koleś miał nieważny dowód i tyle. Mógł w nim sobie długopisikiem wpisać to, co
              > chciał. A wyrzucanie właściciela(!!!) z jego mieszkania opisałem powyżej.

              Ale twierdził, że jest zameldowany i miał papierek wystawiony kiedyś przez urząd. Przedawnienie papierka nie oznacza, że informacje na nim są fałszywe. Policja w takim przypadku powinna sprawdzić w jakiejś swojej tajemnej bazie meneli zameldowanie "kolesia", który zresztą najprawdopodobniej rzeczywiście był tam zameldowany, bo nie sądzę, żeby chciało mu się kiedykolwiek wymeldowywać.

              > To jakie ono twoje? W dodatku nuie czaruj że ci co wynajmują mieszkania, są w
              > nich meldowani. Słowem, właściciel może przyjśc i pogonić osoby "przebywające"
              > w
              > jego mieszkaniu.

              Jeśli nie jesteś zameldowany, toś sam sobie winien, dla policji ty tu wcale nie mieszkasz.

              > a to już jawna kpina. Kupuję mieszkanie, a nie lokatora w nim. Wprowadzam się -
              > a on ma być out. Nawet jeśli tylko kolekcjonuję mieszkania, to też on musi
              > zwolnić lokal!!! Jeżeli jest tylko lokatorem, to nie ma żadnych praw do
              > przebywania w lokalu i koniec.

              Nie kupuj mieszkań z lokatorami, proste. Skoro lokator ma zameldowanie, to oznacza, że ma prawo tam mieszkać, bo pozwolił mu na to poprzedni właściciel. Jeśli chcesz się wprowadzić to proszę bardzo, ale niestety żyjemy w państwie prawa i nie możesz dla własnego widzimisię wyrzucić kogoś na ulicę, musisz zagwarantować mu lokal zastępczy.

              Odnoszę wrażenie, że większość tu piszących patrzy na sprawę ze strony właściciela wojującego z bandą dziarskich meneli. Takie przypadki to jednak zdecydowana rzadkość, spróbujcie natomiast spojrzeć na to ze strony zwykłego, względnie normalnego mieszkańca bloku zdanego na łaskę i niełaskę właściciela. Gromkim głosem krzyczycie: "Łapać Menela! Obić drania!" Weźcie pod uwagę, że ten "menel" to jednak w 99% przypadków człowiek taki jak wy, którego ktoś próbuje wyrzucić z domu.
              • vazz Re: nie no jaja sobie robisz 31.07.08, 09:04


                W tym przypadku jest kobieta mająca mieszkanie, ale jest przypadek w Wałbrzychu
                gdzie kobieta kupiła dla siebie mieszkanie, a tam niespodzianka - rodzinka.
                Finał taki, ze kobieta mieszka w hotelu, a rodzinka na dziko żyje (BEZ meldunku)
                uznając, ze ma prawo do lokalu bo go wyremontowali ;),a policja też NIC nie robi.

                I co? Dzikusy znaleźli sobie "sponsora" bo rachunki idą na konto tej kobiety.

                Mało kiedy bogaty ma takie problemy bo tylko biedny będzie zmuszony kupować
                tanie mieszkanie, zatem postaw sie w styuacji gdy ktos odkłada kasę, potem
                bierze kredyt na kupno zniszczonej klitki, a tam- dzikus! I ty każesz sie użalać
                nad tym dzikusem?
            • Gość: andy Re: nie no jaja sobie robisz IP: *.dip.t-dialin.net 31.07.08, 22:05
              Co do informowaniu o prawie pierwokupu, to twoj argument jest
              pozbawiony sensu. Jesli istnieje takie prawo to jest zamieszczone w
              dzienniku ustaw i ten pan ma obowiazek je znac, jesli chce z niego
              skorzystac. A co do przykladu z dresiarzami, to od tego sa w
              normalnych krajach umowy cywilno prawne, a nie meldunki. Jesli
              zawierasz uwmowe na 10 lat i wywiazujesz sie ze swoich zobowiazan,
              to nikt cie nie pogoni. Jak przestajesz sie wywiazywac, albo uplywa
              termin to umowa ulega rozwiazaniu i tracisz prawa wynikajace z tej
              umowy.
              Chore i zaklamane to jest nasze panstwo, ktore uzala sie nad losem
              bezdomnych wprowadzajac zakaz eksmisji na bruk, ale jednoczesnie nie
              buduje lokali socjalnych i nie zwraca wlascicielom mieszkan
              zaleglych czynszow. Wlasciciele mieszkan placa podatki i ponosza
              ryzyko a ze strony panstwa nie moga oczekiwac zadnej pomocy.
              Obowiazek zapewnienia mieszkania leniowi czy pechowcowi ktory nie
              jest w stanie placic czynszu panstwo bezczelnie zrzuca na
              wlasciciela. W kraju cywilizowanym jesli panstwo ze wzgledow
              socjalnych zabrania eksmisji na bruk, to po prostu oplaca czynsz.
    • dzakarta Dziki lokator ponad prawem? 30.07.08, 17:28
      Zasrani, przygłupi policaje, a nowa właścicielka naiwna jak dziecko!
      Zamiast wezwać za 50 zł zł dresiarzy, którzy spusciliby dzikim
      lokatorem wpie..i wywalili na ulicę, wezwała "praworządną"
      polską policję, która o prawie ma tyle pojęcia co świnia o perłach!
      • Gość: Czyściciel Re: Dziki lokator ponad prawem? IP: *.171.148.167.crowley.pl 30.07.08, 18:03
        Ale problem. Podaj, kobieto adres, sprzeda się parę kopów menelowi i
        po sprawie. Można go jeszcze wywieźć w cholerę w bagażniku - może
        coś po drodze przemyśli... np: do Puszczy Białowieskiej.

    • Gość: xxx W ryja go IP: 89.171.40.* 30.07.08, 18:06
      Wy.. mu w łeb jeszcze żeby się więcej nie pokazywał, poza tym co na to
      noteriusz który sprawdzał księgi wieczyste , co na to urzedasy którzy sprzedali
      mieszkanie??
      • Gość: Lex Re: W ryja go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 21:21
        Gość portalu: xxx napisał(a):
        poza tym co na to
        > noteriusz który sprawdzał księgi wieczyste , co na to urzedasy którzy sprzedali
        > mieszkanie??

        Jezuuu ludzie..piszecie bez pojecia: w ksigach wieczystych nie ma nic o
        meldunkach -jest tylko kto jest włascicielem danej nieruchomosci na moment
        sprzedazy.A urzedasy sprzedały z lokatorem i tyle :P ,jesli stanowiło własnosc
        gminy..i najprawdopodobniej kupujaca o tym fakcie wiedziała tylko liczyła na to
        ze sie menel nie pokaze.Musi zapasc wyrok o eksmisji menela badz trzeba
        stwierdzic fakt nie zamieszkiwania w lokalu przez minimum 6m-cy. (na to
        potrzebne sa zeznania swiadków etc) , wtedy mozna wymeldowac z urzedu .
    • Gość: Max Dziki lokator ponad prawem? IP: *.chello.pl 30.07.08, 18:53
      I pamiętaj. Jakby co to wszystko to jest posag Lusi.
    • gralp jaja 30.07.08, 19:02
      organizacja, która miast chromić pastwi się nad ludźmi pod
      swoją "opieką" to to na pewno nie policja. świetnie nadaje się dla
      tyranii, ale równiez w przypadku jej braku daje sobie dobrze radę -
      zmienia wówczas tylko nazwę na "mafia".

      poszanowanie własności jest podstawą systemu demokratycznego do
      jakiego aspirujemy. jeśli nasi stróże mają jakiekolwiek wątpliwości w
      tej materii, to pora zmienić stóży.
    • Gość: dziki Prosze o adresy tych polucjantow IP: *.gla.ac.uk 30.07.08, 19:33
      tez wejde pod byle pretekstem, rozwale sie na srodku i bede
      utrzymywal, ze mieszkalem tu 20 lat temu, a jak nie wierza to niech
      szukaja papierow w magistracie. Glupota ps.ow staje sie juz
      przyslowiowa.
    • Gość: gadam Ale w czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 21:02
      Policja pozwala zostać w mieszkaniu facetowi który nie ma do niego
      prawa? Ciekawe:)!! To jakby złodziej wszedł do domu i powiedział że
      nie wyjdzie to też by pozwolili mu zostać? No przecież nie można
      wyrzucić na bruk!!! Nie rozumiem też postawy właścicielki!!! Jakbym
      kupił mieszkanie i ktoś by mi tam wlazł i się jeszcze awanturował to
      kopa w dupkę i za drzwi:) No chyba że nie wiemy wszystkiego!!! A na
      to wygląda bo zbyt to wszystko podejrzane i niejasne
    • inthekitchen Kupila mieszkanie we wlasnej kamienicy 30.07.08, 21:26
      Ta sprawa nie jest taka oczywista. Kupujaca mieszkala w tej kamienicy.
      Wiedziala na co sie decyduje. Teraz sprawnie manipuluje prasa i opinia
      publiczna. Starszy pan jest chory. Widomym tego znakiem jest gromadzenie
      smieci. Nie osadzajmy pochopnie. Mieszkania komunalne sa sprzedawane za
      znikomy procent czesto zanizonej wartosci. Pozniej stoja latami puste ze
      wzgledu na procedury spadkowe i podatki. Caly ten proceder ma wylacznie
      podtekst finansowy.
      • Gość: x Re: Kupila mieszkanie we wlasnej kamienicy IP: *.lnk.telstra.net 31.07.08, 00:08
        I jak zwykle znalazła się czerwona gnida. powiedz gdzie mieszkasz też zabiorę
        sobie twój samochód
        • Gość: inthekitchen Mieszkania komunalne wyprzedawane sa za 5% wartosc IP: *.chello.pl 31.07.08, 08:52
          czesto zanizonej. W budynku komunalnym, w ktorym mieszkam, bo przydzielone mi
          mieszkanie na warszawskim Ursynowie (Hawajska 18a/30) na podstawie ksiazeczki
          mieszkaniowej na M6 wlasnosciowe z wkladem zawinkulowanym w 1975 r. zajal
          bramkarz Legii, duza czesc mieszkan komunalnych zostala wykupiona za grosze
          przez babcie dla wnukow. Teraz te mieszkania albo stoja puste (spadkobiercy maja
          gdzie mieszkac), bo trwaja procedury spadkowe lub nie oplaca sie ich szybko
          sprzedac ze wzgledu na podatki albo sa wynajmowane za ciezkie piniadze, bo obok
          jest centrum handlowe i biznesowe. Takie "uwlaszczenie" to dopiero granda, a
          dzieje sie to w majestacie prawa.

          • Gość: elbertson kupiła mieszkanie od własciciela 1/2 kamienicy IP: *.enterpol.pl 31.07.08, 23:34
            dostał tyle ile sobie za to mieszkanie zazyczył , ile ? to juz nie
            nasza sprawa
      • Gość: elbertson starszy pan jest chory od 1955 - likwidacja miejsc IP: *.enterpol.pl 31.07.08, 23:28
        pracy - wienzienie na Zamku , tam starszy pan był strażnikiem
      • Gość: elbertson panowie z IPN - macie jednego z ostatnich IP: *.enterpol.pl 31.07.08, 23:36
        świadków , pan B to straznik z lubelskiego Zamku z lat 50 tych
    • Gość: mirrorsun Dziki lokator ponad prawem? IP: 149.254.192.* 30.07.08, 22:52
      No i juz. wprowadze sie do komisariatu poooolicji, pokaze dokument pradziadka, a
      te barany nie moga mnie wyrzucic ???
      polskaaa - cudowny kraj.
      pozdro dla psow-bandytow.
    • Gość: zxc Dziki lokator ponad prawem? IP: *.aster.pl 30.07.08, 23:04
      Kolejny dowód, że dla policji pracują kretyni.
    • Gość: EmiM Dziki lokator ponad prawem? IP: *.elartnet.pl 31.07.08, 00:53
      Ciekawa sprawa - mam nadzieję, że ktoś będzie informował o rozwoju
      sytuacji.
      Z artykułu wynika, że kobieta sprawdziła wcześniej brak obciążeń w
      postaci zameldowanych osób trzecich, nie?
      W ogóle to należałoby odesłać faceta do sądu (przed wpuszczeniem go
      do mieszkania).
      Generalnie obowiązuje taka zasada w prawie - ochrony posiadania. Ja
      cośtam posiadam - nawet bez tytułu prawnego, przychodzi koleś, który
      twierdzi, że to jego, a ja go spuszczam (bo byłam pierwsza i teraz
      on swoje prawo musi udowodnić przed sądem, a później wyegzekwować
      ewentualnie przez komornika).Wpuszczając faceta, niestety kobieta
      stała się "tą drugą".
      A teraz niech mnie ktoś oświeci, czy ta zasada pozwala nie wpuścić
      do mieszkania lokatora z meldunkiem. Wydaje mi się, że tak (vide:
      przykład tych bezrobotnych matek, które pozajmowały "pustostany"
      chyba w Wałbrzychu, a prawowita lokatorka z meldunkiem, która
      pojawiła się ciut za późno mogła sobie pocałować klamkę ( przybyła
      na miejsce policja nie interweniowała). Bo w zasadzi, jeśli nie
      doszło do przemocy, Policja nic tu do rzeczy nie ma - to jest czysto
      cywilny spór. Mało tego - kobieta mogła z powodzeniem zastosować
      obronę konieczną - czyli wypchnąć natychmiast faceta za drzwi. Bez
      żadnych konsekwencji.
      Na przyszłość sugerowałabym nie oszczędzać na telefonie do prawnika.
    • Gość: tomek Ale jaja, pokazał jakiś nieważny świstek i już IP: *.199.50.97.isp4u.pl 31.07.08, 01:05
      z domciu nikt go nie ruszy. A spróbujcie pokazać szanownemu panu policjantowi nie ważne prawo jazdy i wytłumaczcie mu, że przecież prawko macie tylko ten świstek nie ważny.
      • Gość: Lex Re: Ale jaja, pokazał jakiś nieważny świstek i ju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 19:05
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > z domciu nikt go nie ruszy. A spróbujcie pokazać szanownemu panu policjantowi n
        > ie ważne prawo jazdy i wytłumaczcie mu, że przecież prawko macie ....

        Nie myl pojec...sam dowod jest oczywiscie niewazny w swietle prawa. Nie o to
        chodzi..., jesli menel ma stały meldunek w tym lokalu to go końmi nikt stamtad
        nie wyrzuci. "Dura lex sed lex" (złe prawo ale prawo).Nawet jak kobita wezmie
        ochroniarzy i go siła usuna to dziad moze im sprawe wytoczyc za usuniecie z
        mieszkania. Powtarzam : w przypadku jesli ma stały meldunek w tym lokalu.
    • Gość: mw1969 Ludzie! Jaki M E L D U N E K?! IP: *.chello.pl 31.07.08, 02:12
      Meldunek to relikt z dawnej epoki i do NICZEGO nie uprawnia!!!
      Meldunek wyłącznie POŚWIADCZA miejsce zamieszkania, ale NIE nadaje ż
      a d n e g o tytułu do lokalu!!!
      Tylko przez utartą latami praktykę durnych organów włądzy z PRL
      (milicja etc) oraz przez nieuków z Pomrocznej ludziom nadal wydaje
      się, że zwykły meldunek uprawnia to czy inne indywiduum do czyjegos
      mieszkania!
      • Gość: sdgterag Re: Ludzie! Jaki M E L D U N E K?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 08:09
        To znajdź pracę dupku bez meldunku
      • Gość: Lex Re: Ludzie! Jaki M E L D U N E K?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 18:58
        Gość portalu: mw1969 napisał(a):

        > Meldunek to relikt z dawnej epoki i do NICZEGO nie uprawnia!!!
        > Meldunek wyłącznie POŚWIADCZA miejsce zamieszkania, ale NIE nadaje ż
        > a d n e g o tytułu do lokalu!!!

        otoz mylisz sie i to bardzo!~!!!! jesli ktos jest zameldowany w lokalu -to bez
        jego zgody nie mozna go stamtad wyrzucic. Ma prawo mieszkac. !!!Jesli nie
        zostało to sprawdzone a ten menel ma meldunek to d..zbita. Nikt normalny nie
        kupuje mieszkania bez sprawdzenia w biurze meldunkowym jak wyglada kwestia osob
        w nim zamieszkujacych. Kazdy kto sprzedaje mieszkanie przynosi do notariusza
        poswiadczone w b.meldunkowym zaswiadczenie iz w lokalu nikt nie mieszka. (nie
        jest zameldowany) jesli tego zaniedbano to kobita ma przesrane.
    • Gość: lolek [...] IP: 92.244.49.* 31.07.08, 03:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • optyk26 Dziki lokator ponad prawem 31.07.08, 07:24
      pojmowanym przez policjantów z epoki czerwonej hołoty. To, że ma meldunek nie
      znaczy, że ma prawo do przebywania w tym mieszkaniu, ponieważ musi mieć umowę
      najmu z właścicielem. Gdyby na mnie trafił to by, p..ch zarobił na otrzeźwienie
      w łeb a następnie wy....ł bym na bruk. W zaistniałej sytuacji właściciele
      powinni skutecznie doręczyć (najlepiej w towarzystwie policji i świadków) osobom
      przebywającym w lokalu pismo z określeniem wysokiego czynszu (np.2000.-zł) za
      bezumowne użytkowanie lokalu, co da im możliwość domagania się zapłaty przed
      sądem. Warto to zrobić, bo do końca życia będą płacić zaległy czynsz a sprawa
      jest w 100% wygrana.

      Z parchem się nie dyskutuje parcha się likwiduje powiedział sadownik do sadownika.
    • Gość: fff Dziki lokator ponad prawem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 08:13
      Jak widzę 90% moich rodaków to debile i demokracja czy inny socjalistyczny ustrój tutaj nie pomoże.
    • inthekitchen Moze podyskutujemy o eutanazji? 31.07.08, 08:54
      Dlaczego piszecie w tak podly sposob o tym starym czlowieku, ktorego jedyna
      wina jest starosc i choroba. Dlaczego nikt nie pogoni opieki spolecznej, aby
      mu pomogla?
    • Gość: law Dziki lokator ponad prawem? IP: *.chello.pl 31.07.08, 11:56
      Meldunek nie daje prawa do lokalu, tylko poświadcza przebywanie w
      nim pewien okres. Wyłudzacz nie przebywał w tym lokalu od dawna a
      więc nie ma prawa przebywać tam. Można go wymeldować
      administracyjnie [ nawet pod most - nie nasza sprawa - zrobił to
      np.urząd w Sopocie z moim znajomym z al. Niepodległości] i mial
      racje, bo tam nie przebywal i właścicielka właśnie to podkreśliła]
      we wniosku o wymeldowanie.
    • elbertson To były strażnik z Zamku - on może 31.07.08, 13:48
      czarny skórzany płasz i ciemne okulary bywalcy ,,pubu" pod Zamkiem
      pamietają pana który za pozostawienie butelki po wódce oferował
      czystą szklaneczke i wode do popłukania - tak dorabiała zasłużonu
      klawisz z Lubelskiego Zamku , a że prawo na niego nie działa? cóż
      Termida chyba też nosi ciemne okulary .
      • Gość: Ania Re: To były strażnik z Zamku - on może IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 14:13
        Tak, to ta sama osoba. Pani Podsrępska oraz cała jej rodzina byli
        jego sąsiadami prez wiele lat, mają tam już lokale, pewnie chciała
        zamieszkać koło rodziny. Jej bodajże babcia była tam gospodynią
        chyba. Napewno wiedziała jaki problem może wyniknąć przy zakupie
        tego lokalu, sprawa zapewne ma drugie dno. Ludzie z kasą i układami
        postanowili tanio nabyć mieszkanie i wykurzyć sąsiada,który sprawiał
        całej kamienicy masę kłopotów, a z jego mieszkania wydobywał się
        okropny smród.Ci ludzi znali się przez dziesiatki lat, stąd zapewne
        to zachowanie policji,przez wielu krytykowane, ale być może nie
        bezzasadne. Miejmy nadzieję,że gazeta poinformuje czytelników, co
        dalej, a nabywca mieszkania rozwiąże swój problem. Zaś Pan B. może
        powinien zostać poddany leczeniu, bo "normalny" to on raczej nie
        jest (zbieractwo,brud w mieszkaniu od lat gorszy niż w śmietniku)?
    • jurek_dzbonie Proste rozwiazanie 31.07.08, 16:10
      Pani najmuje agencje ochroniarska. Chłopaki jak tury wywalają menela
      za mordę. Właścicielka od razu zmienia zamki w drzwiach. Co będzie
      dalej z panem menelem, o już nie jej problem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja