yoko.ono
14.08.08, 14:38
w polsce nastpila jakas plaga
tyfus anty drzewny
jak dluga i szeroka nasza kraina
pily rzna pnie
ostatnio kolo wroclawia 4000
bo pijanym kierowca przeszkadzaja
nie chca na nie wpadac tylko w polu kukurydzy sie zatrzymac
jak ich z drogi wyrzuci na wyboju
po libacji wracajac
male pipidowy wycinaja drzewa ze skwerow i placow
zeby magistrat przez okna mogl spogladac
jak to miejscowa cholota juz sie w krzakach i za konarami nie chowa
tylko siedzi na brukowanej pustyni za unijne euro
w palacym sloncu
bez cienia w promieniu 500m
bo weglug polaka po co w ogole drzewa dziad pradziad sadzil
nadziwic sie nie moga
co to za ustrojstwo
zielenieje potem czerwienije i spada to to na ziemie i grabic trzeba
i zamiatac
i szumi niepotrzebnie
i zaslania
strasznie zyc tutaj
i miec swiadomosc ze blisko 80 procent spoleczenstwa ma to gdzies
a ja chyle czola przed majestatem drzew