Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim znać

17.08.08, 23:38
Sztuczka z publikowaniem nieautoryzowanego wywiadu jest nieładna, ale ten
człowiek rzeczywiście jest inteligentny inaczej...
    • Gość: Lublinianin. Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 00:32
      Ale Pan sie MUSI znac na tych sprawach, ktore podlegaja wydzialom,
      kierowanym przez Pana. Jak sie Pan "nie musi znac" to zapraszamy do
      takiej roboty, na ktorej sie Pan zna. Np. - byc moze- zna sie Pan na
      przecinanie wstazek przy pierwszej gałęzi wyciagnietej z Bystrzycy,
      albo na złamaniu pierwszego masztu telefonii komorkowej postawionego
      przez pazerną firmę, wbrew trosce o zdrowie mieszkancow.
      DODATKOWA uwaga: jeden urzednik ma urlop-zamyka biurko, gdy ten
      pierwszy wraca to drugi wlasnie idzie na urlop. W mojej pracy są
      dyzury, zastepstwa. A Tusk stawia nawet nasze zdrowie w rece
      samorzadowcow. "JA GORĘ".
    • Gość: asdfghj Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 00:52
      tutaj brakiem inteligencji (a może raczej zaradności zyciowej) to
      wykazała się pani Domagała. niestety, tym nie autoryzowanym wywiadem
      właśnie sobie spaliła drogi jesli chodzi o wywiady i teraz bedzie
      sie juz tylko potrafiła zalic, że tygodniami czeka na odpowiedzi,
      gdy tymczasem koledzy z innych gazet szybciej dostają materiały. a
      dziennikarz bez informatorów to długo nie pociągnie prawda proszę
      pani????
      • Gość: Rafał Panas Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: 195.117.192.* 18.08.08, 10:44
        I co z tego, że rozmowa bez autoryzacji (jeśli urzędnik w ogóle prosił)? To
        znaczy, że w rozmowie z dziennikarzem można kompromitować się, ale potem ładnie,
        elegancko wszystko się w autoryzacji wyczyści?

        Ja się cieszę z bezkompromisowych rozmów. Od tego są dziennikarze, a nie od
        pisania laurek urzędnikom "bo spalę sobie drogi jeśli chodzi o wywiady"

        Sprawa jest prosta: jeśli dziennikarka nakłamała to niech prezydent Fic poda ją
        do sądu.
        • Gość: chart Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.resetnet.pl 18.08.08, 12:02
          Nie żartuj Rafale, ja też nie znoszę "wywiadów" polegających na wysyłaniu pytań,
          które potem obrabiają urzędowi murzyni. Ale stylistycznie koryguje się przed
          publikacją nawet wypowiedzi Wałęsy. Rozdzielmy dwie rzeczy - wywiad poszedł w
          tej formie, bo jak rozumiem autorce chodziło o ośmieszenie rozmówcy, a to
          nieładnie i nierzetelnie. Np. po co w wywiadzie znalazł się fragment o "koledze
          z Dziennika" - skoro jest to rodzaj "didaskaliów" i generalnie nic do tekstu nie
          wnosi?
          Druga rzecz, że abstrahując od formy Fic rzeczywiście wypadł fatalnie. Nie
          rozumiem tego człowieka - tyle razy władował się już na miny swymi
          nieprzemyślanymi wypowiedziami, a mimo to ciągle popełnia te same błędy. Co
          więcej - wkręca go stale "Wyborcza", lansująca swoje pomysły (Bystrzyca, pl.
          Litewski) tak, jakby to były jakieś fundamentalne, a olewane przez Ratusz
          sprawy. Oczywiście, że z gazetami trzeba rozmawiać zawsze, ale w swoim dobrze
          pojmowanym interesie Fic powinien odsyłać dziennikarzy do rzecznika, dyrektorów
          itd. a samemu trzymać buzię na kłódkę.
          • Gość: rafal panas Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: 195.117.192.* 18.08.08, 12:45
            Zgoda, jest sporo złośliwości w tym wywiadzie. Nie wiem jaki intencje miała
            autorka, może masz rację charcie i jej i redakcji chodziło o ośmieszenie
            urzędnika. Jednak to on sam się skompromitował udzielając kuriozalnych
            odpowiedzi. Nie może być tak, że prezydent lekceważy dziennikarza licząc, że ten
            nie odważy się napisać co ona naopowiadał.
    • Gość: Jacek Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.cs.ubc.ca 18.08.08, 01:48
      Brzydka sztuczka, bo jak sie doslownie, bez edycji zapisze rozmowe, to ludzie
      ktorzy wypowiadaja sie bardziej emocjonalnie, szybko, wypadna na papierze jak
      idioci.
    • Gość: Zuzia Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim znać IP: *.gprs.plus.pl 18.08.08, 07:36
      Fic jest jedna wielką pomyłką na tym stanowisku. Odwala prywate w
      wojnie z sąsiadami i tylko to go obchodzi. Zresztą prosze sprawdzić
      jego kariere naukową, szczególnie etap tzw. ,, Ruskiego profesora''.
      • Gość: kmk Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 18.08.08, 08:11
        najbardziej żałosny wywiad jaki czytałem. Autorka chciała błysnąć i
        błysneła. Głupotą...
    • Gość: krk Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim znać IP: *.186.13.055.vip-net.pl 18.08.08, 08:37
      Fic to człowiek uczciwy "do szpiku kości" dlatego jest tak atakowany
      przez różne grupy. Nie mają dojścia do decyzji i podważają jego
      pracę i kompetencje.Myślę , że uczono Dyspozycyjną Blondynkę
      oczywistości, że język mówiony to zupełnie coś innego niż język
      pisany, a wypowiedzi rozmówcy trzeba poddać korekcie stylistycznej.
      Prezydentowi doradzam żeby nigdy nie godził się na wywiad z
      Dyspozycyjną Blondynką bez autoryzacji.
      • Gość: MalaRysa Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.eranet.pl 18.08.08, 09:08
        Pierwszą uczciwą decyzją pana prezydenta było oświetlenie ulicy koło własnego
        domu. Gdyby ten wywiad był autoryzowany to nic by z niego nie zostało a tak
        przynajmniej wiemy jak "rządzi" obecna ekipa w ratuszu.
        • Gość: Zuzia Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.gprs.plus.pl 18.08.08, 10:27
          Drugą uczciwą decyzją było ustawienie znaków zakazu wjazdu do 2,5t w
          pobliżu swojej posesji.
          • Gość: uczciwy Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.resetnet.pl 18.08.08, 10:45
            trzecia uczciwa decyzja bylo postanowienie zeby zakonczyc budowe
            slimaka Ponizatowkiego-Tysiaclecia w tym roku,
            a czwarta uczciwa decyzja bylo przyspieszenie budowy wylotu z
            poludniowej czesci miasta na Rzeszow/Krk.

            Zostawmy te znaki drogowe, latarnie. Bo dojda jeszcze kwiatki
            sasiadki (zdeptane), i inne tego typu rzeczy. Jak widac po tym
            forum, bardzo istotne dla tubylcow. A tak bardzo chcecie byc
            europejscy i nie byc zasciankiem...

            Rozumiem ze tesknicie za Pruszkowskim i jego zastepca Pasikowskim. I
            tym "uczciwym" Mazurkiem, ktory twierdzi ze droga dzieli ludzi a nie
            laczy hahahahahaa.

            • Gość: Zuzia Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.gprs.plus.pl 18.08.08, 11:00
              Aby dorównać do europy i przestać być zaściankiem, pan prezydent
              jakiegoś NOWEGO LUBLINA wybudował by coś wkoncu z obietnic
              przedwyborczych... mialy byc to takie rzeczy jak aquapark, obwodnica
              miasta oraz przenisiony dworzec PKS obok PKP. A co mamy ?? paniusie
              Mądzik co ma dwa plany zagospodarowania przestrzennego i pare inych
              przekrętów, obsadzanie polityczne stanowisk, czy też nieudolne w
              postaci Mikuły w MPK... Niestety Lublin nigdy nie mial prawdziwego
              prezydenta i żałuje iż oddałam swój głos na Wasilewskiego. Drugi raz
              tego błędu nie popełnie.
            • Gość: Zuzia Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.gprs.plus.pl 18.08.08, 11:02
              A i jeszcze jedno. Moze coś tam ruszyłw tym mieście, fakt
              liczylismy na wiecej, ale prosze go nei nazywac prawym i uczciwym
              człowiekiem, bo to brzmi jak kłamstwo ze sloganów wyborczych pIs-u.
    • Gość: krk Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim znać IP: *.186.13.055.vip-net.pl 18.08.08, 10:46
      Dwie poprzednie wypowiedzi.-To są wypowiedzi kury, która ze swojej
      perspektywy widzi tylko metr podwórka i dwa zgniłe ziarnka
      podrzucone przez ludzi ,którzy mają problemy z prawem.
      • Gość: Zuzia Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.gprs.plus.pl 18.08.08, 10:55
        A gdzie są obiecywane przez Fica bloki socjalne ?? Bo przecież tym
        go Adaś namówił aby iśc do koryta... tak to nie był zainteresowany,
        ale widzi że może spełnić misje. Takie brednie słyszeli jego
        studenci... z jego ust.
    • Gość: krk Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim znać IP: *.186.13.055.vip-net.pl 18.08.08, 11:07
      Bloki będą.A dlaczego tak długo to trwa to spytaj tych oszołomów z
      dzielnic to zaściankowe ,bogobojne towarzystwo ,Którym przeszkadzają
      ubodzy ludzie.Np. tych z Kośminka czy z Kunickiego.
      • Gość: lolek Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.resetnet.pl 18.08.08, 23:12
        Tyś chyba nigdy nie mieszkał obok socjalnych. W moim bloku spółdzielczym jest
        tylko jedna klatka socjalna i jakbym mógł to bym teraz głosował rękami i nogami
        aby jej nie było. Degeneraci do kwadratu to słodko powiedziane...
    • Gość: Ja Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim znać IP: 62.164.242.* 18.08.08, 15:04
      typowe PRL-owskie
      odpowiedźi: "nic nie wiemy, nic nie możemy zrobić."
    • Gość: Stanisław Fic List do redakcji IP: *.um.lublin.pl 18.08.08, 15:16
      Pani
      Małgorzata Bielecka-Hołda
      Redaktor Naczelna
      "Gazety Wyborczej Lublin"

      W związku z materiałem „Nie muszę się na wszystkim znać” („Gazeta Wyborcza Lublin” z dnia 18 sierpnia) wyrażam zdziwienie tendencyjnością tej publikacji. Materiał nie był autoryzowany, bo o to nie poprosiłem i oczywiście, nie zaproponowano mi tego, bo to byłoby ponad standardy, no i planowany efekt by się spalił.

      Nie będę odnosił się merytorycznie do spraw interesujących dziennikarkę – bo zrobiłem to już w rozmowie, co uważny czytelnik na pewno dostrzeże. Natomiast jeśli aż tak się jej spodobały moje słowa: „Nie muszę się na wszystkim znać”, chętnie je powtórzę. Ja nie muszę się znać na wszystkim, pani redaktor powinna się znać na dziennikarstwie – co stwierdziwszy, życzę powodzenia z innymi rozmówcami.

      Z poważaniem -
      Stanisław Fic, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin
      • Gość: Lubelak Re: List do Prez. Fica. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 16:14
        Szanowny Panie Prezydencie. Ktos tu juz pisal: na "wszystkim NIE" -
        nie musi sie Pan znac ale na sprawach , ktore naleza do Pana
        wydziałów, czy działów (jak zwał-tak zwał) MUSI sie Pan znac. Skoro
        nie zna sie Pan, znaczy to, ze jest Pan niekompetentny. I tylko tyle
        I AŻ TYLE. A Tusk ciagle mami nas tym, że odda wszystko samorzadom.
      • Gość: chart Re: List do redakcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 16:39
        No to informuję pana prezydenta, że do listy spraw, na których się
        pan nie zna proszę dodać prawo prasowe - autoryzacja jest
        możliwością dla osoby wypowiadającej się, przy czym skorzystanie z
        tej możliwości jest warunkowane jasnym wyartykułowaniem takiego
        żądania. Skoro pan tego nie zrobił - sam pan jest sobie winien.
        • Gość: Zbędna ta uwaga: Re: List do redakcji IP: *.chello.pl 19.08.08, 11:27
          Zbędna ta uwaga: Fic to wie, w każdym razie tak można wnioskować z jego listu. Pozdrowienia.
          • Gość: chart Re: List do redakcji IP: *.resetnet.pl 20.08.08, 21:48
            Ciekawe, bo ja ten list odebrałem jako przyznanie się do bezradnej niewiedzy
            połączone z jęczeniem, że nie zaproponowano mu autoryzacji. To czego jej -
            sierota jedna - nie zażądała? Dziecko jest?
      • Gość: ulan Re: List do redakcji IP: *.pronet.lublin.pl 18.08.08, 17:20
        I facet ma rację nie musi się na wszystkim znać są od tego fachowcy ale ich
        wybór i dobranie do konkretnych zadań ,problemów czy zagadnień już należy do
        niego,a zle dobrany bądz niekompetentny urzędnik psuje wizerunek jego jako
        zastępcy prezydenta ,a że takich niekompetentnych urzędników jest w magistracie
        sporo to większość obywateli psioczy na prezydenta i zastępców bądz na całą
        władzę, więc czas i logika wskazuje by pozbyć się z urzędu ludzi
        niekompetentnych ,niekompetentnych znajomych nic nie umiejących protegowanych
        partyjnych jak i z układów koleżeńskich i powinno pomóc w podniesieniu prestiżu
        własnego i urzędniczego!ot i cała filozofia.
      • Gość: janina Re: List do redakcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 14:15
        jesli p. prezydent dba tak o standardy, to dlaczego przyjmuje
        niemieckich uczestników konkursu na lotnisku w momencie, gdy jury
        zabiera się do oceny projektów. To z pewnością nie mieści się w
        standardach prezydenckich, ale w standardach podlegajacych p.
        Piterze. jak widać ani Niemcy, ani p. Prezydent nie wiedza gdzie
        zyja, więc po cóz odwoływac się do standardów, skoro nie trzeba się
        na wszystkim znac
    • Gość: wszechwiedzacy Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim znać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 21:39
      Moim zdaniem wywiad bez autoryzacji był mało profesjonalnym posunięciem .Pani
      redaktor raczej nie błysneła inteligencją, próbując sprzedać nie wiem jak to
      nazwac ale "sensacje"? Ciekaw jestem czy Pan Pruszkowski miał równie ciekawe
      artykuły w prasie, chociaż jego kompetencje pozostawiały wiele do życzenia, a w
      miescie nie działo sie nic. No ale jak widac społeczeństwu to odpowiada. A moze
      to celowe działanie na czyjeś życzenie ?
    • Gość: iza Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim znać IP: 213.17.230.* 19.08.08, 08:36
      Pani Redaktor niestety pokazała swój brak profesjonalizmu. Wywiad
      tak naprawdę wygląda jakby był spisany i opublikowany słowo w słowo,
      brakuje w nim typowych przecinków w stylu - a teraz Fic zakaszlał,
      albo dłużej mówił "yyyyy". Beznadzieja. Przecież nie każdy musi mieć
      swobodę wypowiedzi - mówienia bez zająknięcia, stylistycznymi
      zdaniami. Nie bronię zastępcy prezydenta a ani też mu nic nie
      zarzucam. Brak autoryzacji to błąd dziennikarki. Po co marnować tyle
      miejsca w Gazecie.
      • Gość: Rafał Panas Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: 195.117.192.* 19.08.08, 09:46
        Autoryzacja to kuriozalny wymysł, który jak najszybciej powinien być usunięty z
        prawa prasowego. W Stanach Zjednoczonych dziennikarze - a tam jest kolebka
        nowoczesnej prasy - robią wielkie oczy słysząc o autoryzacji, nawet nie bardzo
        rozumieją o co chodzi.
        • Gość: A w tej kolebce... Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.chello.pl 19.08.08, 11:18
          A w tej kolebce spisują rozmówcę słowo w słowo, aby go wyszydzić właśnie z tego powodu, że mówi kiepsko lub nieudolnie żartuje...
          • Gość: Rafał Panas Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.it-net.pl 20.08.08, 17:14
            przede wszystkim w tej kolebce prezydentem sporego miasta nie zostanie człowiek,
            który: twierdzi, że nie musi znać się na sprawach za które odpowiada, kiepsko
            mówi (choć profesor), nieudolnie żartuje i lekceważy dziennikarza.
            • Gość: tyyy Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 20.08.08, 21:01
              oczywiście, w tej kolebce np. gubernatorem może zostać były
              kulturysta, który zna sie tylko na filmach łubu-dubu i anabolikach...
              • Gość: chart Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna IP: *.resetnet.pl 20.08.08, 21:54
                To inaczej, godząc się na wywiad pan Fic sądził, że będzie on dotyczył pogody,
                czy urody lublinianek? A może przyszły mu do głowy tematy, o które zostanie
                zapytany i skoro nie umie mówić przygotował sobie (każe przygotować) konkretne
                odpowiedzi?
                Ja wiem, że dwa lata temu szok tej administracji wywołało, że dziennikarze
                dzwonią z pytaniami zamiast czekać, aż im się w stosownym czasie (najlepiej po 4
                latach) ogłosi raport z wykonania (lub nie) programu. Drugie zdziwienie związane
                było z faktem, że i tak nadspodziewanie długo życzliwe media zakończył okres
                miesiąca miodowego z Ratuszem i zaczęły (niekiedy głupio - w czym celuje GW)
                podszczypywać władze miasta. Minęły jednak dwa lata, czas się przestawić dziwić
                i przyjąć do wiadomości realia. Można z pozycji prezydenta wpływać na reguły gry
                z mediami i opinią publiczną, ale trzeba się zdobyć na pewien wysiłek. Tymczasem
                w dalszym ciągu polityki informacyjnej magistratu nie ma, a wypowiadający się
                pan wiceprezydent wypada tak, że sam bym mu się podpisał pod wnioskiem o rentę
                inwalidzką.
    • shawman Re: Prezydent Fic: Nie muszę się na wszystkim zna 20.08.08, 14:27
      Pomijając głupi dowcip o filozofii, pan Fic ma rację. Osoba na kierowniczym
      stanowisku nie musi - no i nie ma możliwości - znać się na wszystkim. Natomiast
      powinna umieć dobrać sobie współpracowników, którzy są profesjonalistami w
      swoich dziedzinach. I do nich kierować dziennikarza, jeżeli nie potrafi się
      samemu odpowiedzieć na jego pytania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja