Mam gdzieś: Gruzję, Irak, Tybet, Darfur, Afgan

18.08.08, 21:35
W ten weekend na polskich drogach zginęło 60 osób a 600 zostało
rannych, strat materialnych nikt nie liczy... A nasi głąbowaci
politycy tylko: "Gruzja", "tarcza rakietowa". Sratytaty. Wychodząc
z domu bierzemy mimowolnie udział w jakiejś popieprzonej loterii
pod hasłem: "komu dziś urwie łeb?".
Przestańcie gó..arze bredzić o Irakach, Afganach, Gruzjach i
Darfurach bo Polacy codziennie toczą wojnę o przeżycie jadąc do
pracy, szkoły czy na wakacje.
www.janostrzyca.bloog.pl
    • dorota.be Re: Mam gdzieś: Gruzję, Irak, Tybet, Darfur, Afga 18.08.08, 21:50
      Mnie tez przeraza statystyka wypadkow i kolizji drogowych w
      ostatnich latach......

      Jan ma niewatpliwie racje,tylko co ma piernik do wiatraka ?
      Zaprzestanie,nawet calkowite rozmow o polityce i wojnach za
      siedmioma gorami,za siedmioma lasami nie zwiekszy bezpieczenstwa na
      naszych drogach dopoki ludzie bez wyobrazni jezdza samochodami,a z
      nimi pasazerowie,ktorym smrod alkoholu w wydychanym przez kierowce
      powietrzu zupelnie nie przeszkadza.
      • janostrzyca Re: Mam gdzieś: Gruzję, Irak, Tybet, Darfur, Afga 18.08.08, 21:59
        Mam na myśli to, że nasi politycy, aktywiści, duchowni,
        dziennikarze, blogerzy, itepe, dużo chętniej zajmują się tym, że np
        w Tybecie w zamieszkach zginie kilka osób niż tym, że co weekend w
        Polsce przybywa góra dymiącyh trupów, dzieci, matek, mężczyzn,
        starców...
        Tybet też ważny, ale: "znaj proporcjum mociumpanie!"
        www.janostrzyca.bloog.pl
        • dorota.be Re: Mam gdzieś: Gruzję, Irak, Tybet, Darfur, Afga 18.08.08, 22:06
          Wydaje mi sie,ze nikt nie ma pomyslu na poprawe sytuacji na
          drogach,stad omijanie tak waznego problemu,albo ograniczanie sie do
          krotkiej notatki,popartej zdjeciami z ostatnich tragedii,gdy kolejny
          bezmyslny/a zaparkowal na drzewie lub na sasiednim aucie.
          • Gość: ty a może to jest sposób IP: 195.117.192.* 20.08.08, 09:38
            www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080820/NEWS01/667250739
            • tajnos.agentos Re: a może to jest sposób 20.08.08, 10:03
              Mam wrażenie, że oglądasz za dużo seriali w TV...
            • Gość: dorota.be Re: a może to jest sposób IP: *.enterpol.pl 20.08.08, 10:10
              Wszystko dobrze,dopiero to zdanie mnie zniechecilo:

              "...Sprawa komplikuje się, gdy pirat odmawia przyjęcia mandatu.
              Wówczas osoba, która powiadomiła policję, będzie musiała zeznawać
              przed sądem grodzkim, do którego trafi sprawa kierowcy podejrzanego
              o złamanie przepisów ruchu drogowego. Ale świadek może uniknąć
              wizyty w sądzie. Wystarczy, że sfotografuje lub sfilmuje wyczyny
              szaleńca, np. aparatem w telefonie komórkowym...."

              Nic nie zrobie jadac sama i nie da sie uniknac wystepu przed
              sadem....:-(
              • tajnos.agentos Re: a może to jest sposób 20.08.08, 10:17
                Typowy tekst kompletnie nie zorientowanego w temacie pismaka. Filmik
                z komórki można ewentualnie wykorzystać w telewizyjnej sensacyjce,
                ale nie jako dowód w sprawie. Żeby mógł takim zostać, musi być
                sprawdzony przez rzeczoznawcę. Wszystkie strony sprawy mają wgląd do
                jej akt - także do danych świadków, nieważne czy świadek na
                rozprawie się pojawi, czy też nie. Żeby kogoś o coś oskarżyć, trzeba
                mieś dowody, przeświadczenie nie wystarczy. Od zbierania dowodów
                jest policja, a jeśli policja jest tak sprawna, jak nasz,
                o "obywatelskich postawach" (czyli zwykłym donosicielstwie, bo z
                tymi obywatelskimi postawami "na Zachodzie" też jest niezupełnie
                tak, jak to sugeruje artykulik) można sobie pieprzyć bez końca...
                • Gość: pismak Re: a może to jest sposób IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.08, 13:38
                  a wlasnie ze jest.Moj kolega jechal noca do mnie.Byl dziabniety i
                  jechal troche wezykiem.Z tylu za nim (ok150m)jechala taxi.I jechala
                  za nim 3 kilometry w celu gdzie sie zatrzyma.Mieszkam w
                  wielorodzinnym domu,jako jedyny polak.I przyszedl do mnie,a pol
                  godziny pozniej policja zapukala do drzwi z pytaniem czy jest u mnie
                  taki a taki.Zakuli go i do paki.Jak sie dowiedzieli?Mial polskie
                  blachy,i pod adresem budynku nie ma innych polakow.Taksowkarz zeznal
                  nawet z jaka predkoscia jechal,jak byl ubrany po wyjsciu z auta.Tak
                  czy inaczej,dla sadu wystarczyly numery rejestracyjne.
                  • tajnos.agentos Re: a może to jest sposób 20.08.08, 13:46
                    Terzykład się nie liczy. Po latach robienia Polakom opinii złodziei,
                    pijaków itd. przez lokalne szmatławce, taka postawa i reakcja na nią
                    jest czymś zupełnie normalnym.
                    • Gość: tyyt Re: a może to jest sposób IP: 195.117.192.* 20.08.08, 14:10
                      Tak ja my robimy opinię Ukraińcom, Romom, Rumunom i innym...
    • Gość: chart Re: Mam gdzieś: Gruzję, Irak, Tybet, Darfur, Afga IP: *.resetnet.pl 18.08.08, 22:51
      Inaczej: każdy wiedziony potrzebą serca może sobie wieszać jaką chce flagę na
      szybie, oddawać krew (lepiej), pisać jakie jest jego stanowisko w sprawach z
      pierwszych stron światowych gazet. Ale nie są one (zwłaszcza te wymienione w
      tytule wątku - przynajmniej być nie powinny) głównym tematem, wokół którego
      kręci się nasze życie publiczne, dyskusje medialne itp. Za dużo problemów
      własnych. To nie chodzi o brak empatii, tylko o nieuleganie modom, powiedzmy to
      sobie szczerze.
      • lech.niedzielski Dodam do tego Kosowo i jego dzielnych 19.08.08, 21:42
        handlarzy żywym towarem i amfą ... .
    • Gość: Raz putin Naszym politykom IP: *.lublin.mm.pl 19.08.08, 21:45
      udało się to, na czym zależało Niemcom i Rosji - stworzenie z Polski słabego
      gospodarczo i militarnie państwa. Wybudowanie dróg i autostrad, mogłoby dać duży
      stopień rozwoju gospodarczego, a tego byśmy przecież nie chcieli? Prawda, pani
      Merkel?
      • lech.niedzielski Czy któryś z naszych polityków był tym leczony ? : 19.08.08, 22:04
        Tiorydazyna jest lekiem neuroleptycznym należącym do grupy
        piperydynowych pochodnych fenotiazyny.

        Wskazania:
        Schizofrenia i psychozy schizoafektywne, choroby afektywne i
        psychozy egzogenne. Lek stosowany jest także w zespołach nerwicowych
        z objawami psychosomatycznymi, psychozach wieku podeszłego, w
        leczeniu psychiatrycznym u dzieci po 4 r.ż. Leczenie odwykowe,
        toksykomanie, alkoholizm.

        • Gość: Raz putin Re: Czy któryś z naszych polityków był tym leczon IP: *.lublin.mm.pl 19.08.08, 23:51
          to silny lek i nie bierz go za dużo
          • lech.niedzielski Re: Czy któryś z naszych polityków był tym leczon 20.08.08, 09:07
            Gość portalu: Raz putin napisał(a):

            > to silny lek i nie bierz go za dużo
            Jak Ty się zwracasz do Pana Prezydenta ?
            Od kiedy jesteś z głową państwa na ty ?!!!
            Pan Prezydent wczoraj w orędziu wszystko Ci wytłumaczył, a skoro nic
            z tego nie zrozumiałeś to się nie załamuj - nie Ty jeden ... .
      • Gość: arcydiabeł Re: Naszym politykom IP: *.lublin.mm.pl 20.08.08, 10:01
        Dodajmy dywersyfikację dostaw z Rosji. Od lat sie o tym mówi, od lat każdy
        polityk ma się tym zająć i od lat jest jedna wielka doopa.
        • lech.niedzielski Re: Naszym politykom 20.08.08, 10:21
          Gość portalu: arcydiabeł napisał(a):

          > Dodajmy dywersyfikację dostaw z Rosji. Od lat sie o tym mówi, od
          lat każdy
          > polityk ma się tym zająć i od lat jest jedna wielka doopa.
          Genialny premier Kaczyński Jarosław brat Lecha Aleksandra miał
          znakomite pomysły.
          Ale Mu nie dali ! (Tzn. tylko dawała mu J.Sz. ale On to nie za
          bardzo ... .)
    • shawman Re: Mam gdzieś: Gruzję, Irak, Tybet, Darfur, Afga 20.08.08, 11:13
      Myślę, że szybciej uspokoi się konflikt w Gruzji, niż polskie drogi staną się
      bezpieczne.

      Ale mimo, że masz rację co do dróg, to ja jednak nie mam tych wszystkich krajów
      gdzieś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja