Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące zło...

25.09.08, 22:49
Może wreszcie do kogos na górze dotrze, że ustalając przez lata takie a nie
inne podstawy programowe i siatki godzin dla szkół Polska przestaje byc
znaczaca w dziedzinie przedmiotów ścisłych. O wpływie takiego stanu rzeczy na
pozostałe dziedziny, z medycyna - korzystającą z techniki na co dzień - na
czele, też warto pomyśleć.
Za rok wejdzie kolejna podstawa, jeszcze bardziej po macoszemu traktująca
fizyke i matematykę. Teraz już trzeba na studiach douczac o ułamkach i
procentach. Czeka nas swietlana przyszłość :-)

Pamiętam, że kiedyś był też taki przedmiot w szkole jak astronomia. W dobie
szalonego postępu w dziedzinie kosmologii i astronautyki nam pozostał...
taniec z gwiazdami.

Poza tym jaki niz demograficzny? To dopiero mały niżyk ;-) Chyba uczelnie nie
wiedzą, co będą miały za kilka lat.
    • Gość: anonim Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące zło.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 23:28
      Panie Jakuszko.... To nie jest tak że oni niedostają się na studia inżynierskie... To jest tak, że nie wybierają studiów technicznych... I nie jest tak, że wy uczycie czego innego niż uczelnie wymagają przy rekrutacji... (w tym roku na Politechnice był konkurs świadectw...)
    • Gość: andrew95 Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące zło.. IP: *.chello.pl 26.09.08, 06:51
      Rozwiązaniem problemu jest wprowadzenie kolejnych 2 godzin religii
      tygodniowo. Może to uczniow oświeci i zaczną się uczyć matematyki. O
      fizyce nie wspomnę, bo mało kto wie co to jest.
    • Gość: ad Kierunki zamawiane głupota rządzących IP: *.186.13.020.vip-net.pl 26.09.08, 07:03
      Idiotyzmem jest decyzja o kierunkach zamawianych jak jest kapitalizm.
      Obrazuje to powrót do idiotycznego komunizmu a nie socjalizmu. W
      miejsce kierunków zamawianych należy zastosować kredytowanie
      studentów z poręczeniem tego kredytu przez wydział lub uczelnię a
      wówczas jeżeli pomimo wysokich mniemań wydziału czy uczelni o
      swoich kwalifikacjach a szczególnie jej kadry dydaktycznej ,
      absolwent który nie może znaleźć pracy zgodnie z uzyskanym
      wykształceniem kredyt ma spłacany z funduszu płac wydziału lub
      uczelni. Praktyka taka pozwoli uzyskać ranking uczelni, wydziałow i
      kadry dydaktycznej. Państwowe fundusze czyli podatki nas wszystkich
      nie będą wyrzucane w błoto ze względu na istnienie tzw badań nikomu
      nie potrzebnych a w danej dziedzinie a wynikających z zatrudnionych
      na uczelni wybitnych specjalistów z tytułami profesorów
      belwederskich czyli reliktu komunizmu.
      • Gość: tede Re: Kierunki zamawiane głupota rządzących IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 07:22
        Racja 10/10.
        Studiować w Lublinie,dla kogoś kto dobrze zna matematyke , to zwykły
        obciach.Będzie sie męczył z matolstwem innych studentów i wykładowców
        • Gość: kb Re: Kierunki zamawiane głupota rządzących IP: *.eth0.raptor-cl-intrograf.lubman.net.pl 26.09.08, 10:11
          o ile z matolstwem innych studentów się zgadzam, to o wykładowcach mam dobre
          zdanie :) Poza nielicznymi wyjątkami są bardzo dobrze przygotowani.
      • Gość: mat Re: Kierunki zamawiane głupota rządzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 07:35
        Brak zaintesowania przedmiotami ścisłymi i poziom nauczania na danej
        uczelni/wydziale to dwie zupełnie różne kwestie. Wprowadzany system stypendiów
        nie ma na celu wspierać najsłabszych wydziałów.
        Jeśli nie jesteś dobrze przygotowany do studiowania takich przedmiotów jak
        matematyka czy fizyka, to ani wizja dobrej pracy, ani drogie zachętki nie pomogą.
        • Gość: michal Re: Kierunki zamawiane głupota rządzących IP: 192.58.229.* 08.10.08, 13:33
          Zgoda, ale geniusze sie nie rodza na drzewach. KAZDY musi sie
          przygotowac i niewatpliwie swiadomosc ze po danym kierunku bedzie
          praca zwieksza a nie zmniejsza mobilizacje do nauki. A w tzw
          antytalenty do nauk scislych nie wierze. To sa przedmioty jak kazde
          inne tylko od wielu lat demonizowane jak kazde inne...
        • Gość: michal Re: Kierunki zamawiane głupota rządzących IP: 192.58.229.* 08.10.08, 13:33
          Zgoda, ale geniusze sie nie rodza na drzewach. KAZDY musi sie
          przygotowac i niewatpliwie swiadomosc ze po danym kierunku bedzie
          praca zwieksza a nie zmniejsza mobilizacje do nauki. A w tzw
          antytalenty do nauk scislych nie wierze. To sa przedmioty jak kazde
          inne tylko od wielu lat demonizowane jak kazde inne...
    • Gość: hej Re: Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące z IP: *.um.lublin.pl 26.09.08, 07:33
      zgadzam się z Matyldą w 100%. Poziom nauczania jest beznadziejny. uczniowie nie
      chcą się uczyc wolą w googlach wyszukać czego im trzeba. I mają przekonanie, że
      trzeba im niewiele. A szkoła zamiast wymagać, olewa, bo nie jest w stanie z
      dzisiejszymi dziećmi sobie poradzić, ponieważ brak jej wspracia rodziców. I
      kółko sie zamyka.
    • Gość: heniek spod budki Re: Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące z IP: 212.160.172.* 26.09.08, 08:36
      Na co komu matematyka, jak dzis rozlewacz cementu na budowie zarabia
      kilka tysiaków...Zresztą jak ktoś jest takim megamózgiem, że umie
      fizyke lub matme to nie siedzi w Lublinie, bo tutaj to kariere może
      zrobić tylko właśnie na UMCS.
      • Gość: ZygZag Re: Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące z IP: *.umcs.lublin.pl 26.09.08, 12:38
        Racja, tragiczne jest to, że lepiej trzepać woreczki, niż nosić
        teczkę. Słowo Lublin i kariera się wykluczają.
    • papla3 Re: Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące z 26.09.08, 09:23
      30% próg maturalny demobilizuje uczniów szkół średnich.
      Nie dziwię się, że trudno znaleźć jelenia. który będzie chciał się męczyć.

      • Gość: mat Re: Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące z IP: *.lanet.net.pl 26.09.08, 23:34
        prog 0% w gimnazjum tez nie jest mobilizujący
    • onze86 Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące zło.. 26.09.08, 10:03
      Ciekawe czy problem z brakiem chętnych występuje na UW, UJ czy tylko na naszym
      pięknym wschodzie Polski...
      • Gość: PL Re: Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące z IP: 87.246.212.* 26.09.08, 12:39
        Wszędzie występuje...
        • Gość: mat Re: Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące z IP: *.lanet.net.pl 26.09.08, 23:32
          i to nie tylko w Polsce
    • Gość: Kaczo & Boso Re: Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 26.09.08, 15:32
      Zniknela wprawdzie astronomia ale za to... wielu uczniow ma teraz po
      dwie godziny RELIGII (oczywiscie tej w wersji "watykanskiej")!
      I po co w Polsce jakis "high-tech" kiedy wiekszosci
      wystarcza "wartosci chrzescijanskie"?
    • Gość: ooo! Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące zło.. IP: *.umcs.lublin.pl 27.09.08, 00:48
      Bardzo, bardzo podoba mi się propozycja obciążania listy płac
      nauczycieli akademickich z tytułu bezrobocia absolwentów. Nareszcie
      zaczęliby bankrutować politolodzy, psycho-coś tam, pedagogia,
      prawnicy i jeszcze paru innych -logów.
      A przy tym może wreszcie wsadzono by do więzienia tego fryzjera,
      który mnie tak strzyże, że nie mam wzięcia u płci przeciwnej. A to
      hultaj!
    • juutroo Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące zło... 28.09.08, 02:04
      Skąd Pan autor czerpie wiedzę o znaczeniu słowa "kasa"?
      Nie chodzi tu o kasę sklepową czy pancerną, ani też inną tego typu
      ("ministerstwo obiecało kasę", "UMCS dostała kasę na dwa kierunki"), a o
      środki finansowe, dofinansowanie, finansowanie, pieniądze itp co pisząc
      artykuł można/warto!!! sprawdzić w słowniku w ramach wykonywanego zawodu
      dziennikarza.
      "Kasa" jest sformułowaniem mało eleganckim, slangowym, bliskim takim jak
      "szmal", "forsa", "mamona" itd.
      Rozumiem, że wiek dziennikarza może skłaniać do korzystania z zapożyczeń z
      gwary młodzieżowej, ale praca w Gazecie zobowiązuje do utrzymywania poziomu
      językowego i pracy z pomocami.
    • Gość: ooo! Przyszłych specjalistów nie skusiły tysiące zło.. IP: *.it-net.pl 28.09.08, 11:56
      GW jak zwykle objawia słabość do Akademii Rolniczej, ogłaszając, że
      świetnie sobie poradziła, tworząc nowy kierunek - biotechnologię -
      chociaż ten kierunek z powodzeniem funkcjonuje na UMCS od lat.
      To przypomina niedawne triumfalne teksty GW o tym, że doktoranci na
      AR będą zdawać nawet egzaminy z języka obcego, sugerujące, że jest
      to wyczyn nie lada. Może na AR tak. Na wydziałach przyrodniczych
      UMCS studenci od IV roku korzystają z literatury obcojęzycznej
      przygotowując seminaria, a doktoranci niemal wszystko czytają w
      obcych językach. Nie wspomnę o pracownikach, którzy dostają
      pieniądze na badania jeżeli publikują artykuły (recenzowane
      anonimowo przez dwu lub trzech recenzentów) w międzynarodowych
      czasopismach. To norma. Ale może redakcja znajdzie jeszcze jakiś
      inny powód do chwały AR, który ją "wyróżni" ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja