matylda345
25.09.08, 22:49
Może wreszcie do kogos na górze dotrze, że ustalając przez lata takie a nie
inne podstawy programowe i siatki godzin dla szkół Polska przestaje byc
znaczaca w dziedzinie przedmiotów ścisłych. O wpływie takiego stanu rzeczy na
pozostałe dziedziny, z medycyna - korzystającą z techniki na co dzień - na
czele, też warto pomyśleć.
Za rok wejdzie kolejna podstawa, jeszcze bardziej po macoszemu traktująca
fizyke i matematykę. Teraz już trzeba na studiach douczac o ułamkach i
procentach. Czeka nas swietlana przyszłość :-)
Pamiętam, że kiedyś był też taki przedmiot w szkole jak astronomia. W dobie
szalonego postępu w dziedzinie kosmologii i astronautyki nam pozostał...
taniec z gwiazdami.
Poza tym jaki niz demograficzny? To dopiero mały niżyk ;-) Chyba uczelnie nie
wiedzą, co będą miały za kilka lat.