co słychać w Lublinie?

02.10.08, 09:55

    • dorota.be Re: co słychać w Lublinie? 02.10.08, 10:51
      W mojej czesci miasta wlasnie pod oknami slychac ryyyyk kosiarki do
      trawy,koszmar !
      A co w mrowisku ciekawego? Jak przygotowania do zimy?
    • Gość: Levi Re: co słychać w Lublinie? IP: 212.106.18.* 02.10.08, 14:48
      Jak to na zad... przepraszam, na prowincji: nic się nie dzieje.
      • abasia471 Re: co słychać w Lublinie? 03.10.08, 21:27
        Lato się skończyło, z lata zimny trupek a jesień jakaś oziębła i
        kapryśna, więc entuzjazmu brak. Studenci wrócili, więc miasto się
        ożywi. Lokatorzy bloków, w których są mieszkania pod wynajem, z
        utęsknieniem zaczynają wyczekiwać wakacji. W knajpach drogo, ale za
        to, prawie wszędzie śmierdzi garkuchnią. Autobusy dalej jeżdżą
        stadami. Ludzie głupieją w marketach i kupują śmieciowe jedzenie,
        bo w promocji. A jakby kogo to interesowało, to ja mam się dobrze.
        Śpiewam sobie "Dzień w kolorze śliwkowym" L. Długosza i cieszę się
        że żyję w tym pięknym mieście. Pozdrawiam miłych i mądrych ludzi a
        głupich omijam. Jeżeli zaliczasz się do miłych i mądrych to
        przyjmij serdeczne pozdrowienia. Jeżeli niekoniecznie, to weź się
        za siebie, powodzenia.
Pełna wersja