Gość: pracownikkk UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.it-net.pl 14.10.08, 22:47 "Niedawno rachunek jednego z naszych pracowników wyniósł 480 zł. Po sprawdzeniu billingu okazało się, że to prywatne połączenia z Grecji, gdzie był na wakacjach. Kazaliśmy mu zapłacić z własnej kieszeni - mówi rektor" I co, czy ten ktoś nadal "pracuje" dla Uczelni? No, jak tak dalej pójdzie, to nic się nie zmieni. I pewnie się nie zmieni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez komentarza UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.chello.pl 14.10.08, 23:15 Nie życzę sobie aby pan rektor uzdrawiał finanse uczelni kosztem moim i mojej rodziny. Nie ja spowodowałam deficyt na uczelni i nie rozumiem dlaczego mam za to odpowiadać. Chcę aby moje dziecko miało równe szanse z innymi dziećmi, czyli np. mogło chodzić na różne dodatkowe zajęcia, których przecież nikt za darmo nie prowadzi. Ja również chciałabym podnosić swoje kwalifikacje tylko za co? Tak pracuję w administracji. Co prawda nie w rektoracie ale innej jednostce UMCS. Kiedy byłam przyjmowana do pracy od razu zaznaczono że żadnych nadgodzin nie ma. A tu cóż ja się dowiaduję i to ze słów samego rektora? Że nadgoziny były są i będą tylko oczywiście nie dla wszytkich i chyba wypłacane spod lady bo do tej pory nie byłam nawet świadoma że naprawdę coś takiego istnieje (nie dodałam że jestem tzw. pracownikiem ulicy i nie stoją za mną żadne plecy). Od początku pracowałam uczciwie i z oddaniem nawet po kilkanaście godzin, albo przynosiłam pracę do domu nie otrzymując w zamian nic. Przez te kilka lat zdążyłam już się napatrzeć jak załatwia się pewne sprawy. I wiem również jak zwykli pracownicy są traktowani przez tzw. ludzi wysoce wykształconych. Jesteśmy od mrówczej roboty. A na koniec mam kilka pytań. 1. Gdzie są tzw. związki zawodowe bo mam wrażenie, że oprócz organizacji wycieczek nie zajmują się niczym dla dobra pracowników (oprócz oczywiście nauczycieli). Dlaczego przez kilka lat nie było ustawowych podwyżek inflacyjnych. No wielkie sory ale podwyżki przyznane z tak wielkim hukiem w tym roku w wysokości 90 zł. brutto to nie podwyżka tylko jałmużna i nikt tu nam łaski nie zrobił tylko nam się to po prostu należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez komentarza UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.chello.pl 14.10.08, 23:20 Nie życzę sobie aby pan rektor uzdrawiał finanse uczelni kosztem moim i mojej rodziny. Nie ja spowodowałam deficyt na uczelni i nie rozumiem dlaczego mam za to odpowiadać. Chcę aby moje dziecko miało równe szanse z innymi dziećmi, czyli np. mogło chodzić na różne dodatkowe zajęcia, których przecież nikt za darmo nie prowadzi. Ja również chciałabym podnosić swoje kwalifikacje tylko za co? Tak pracuję w administracji. Co prawda nie w rektoracie ale innej jednostce UMCS. Kiedy byłam przyjmowana do pracy od razu zaznaczono że żadnych nadgodzin nie ma. A tu cóż ja się dowiaduję i to ze słów samego rektora? Że nadgoziny były są i będą tylko oczywiście nie dla wszytkich i chyba wypłacane spod lady bo do tej pory nie byłam nawet świadoma że naprawdę coś takiego istnieje (nie dodałam że jestem tzw. pracownikiem z ulicy i nie stoją za mną żadne plecy). Od początku pracowałam uczciwie i z oddaniem nawet po kilkanaście godzin, albo przynosiłam pracę do domu nie otrzymując w zamian nic. Przez te kilka lat zdążyłam już się napatrzeć jak załatwia się pewne sprawy. I wiem również jak zwykli pracownicy są traktowani przez tzw. ludzi wysoce wykształconych. Jesteśmy od mrówczej roboty. Jestem za kanclerzem i kwestorem z prawdziwego zdarzenia, bo to co było do tej pory pozostawia wiele do życzenia. Wszyscy o tym doskonale wiedzą. A na koniec mam kilka pytań. 1. Gdzie są tzw. związki zawodowe bo mam wrażenie, że oprócz organizacji wycieczek nie zajmują się niczym dla dobra pracowników (oprócz oczywiście nauczycieli). Dlaczego przez kilka lat nie było ustawowych podwyżek inflacyjnych. No wielkie sory ale podwyżki przyznane z tak wielkim hukiem w tym roku w wysokości 90 zł. brutto to nie podwyżka tylko jałmużna i nikt tu nam łaski nie zrobił tylko nam się to po prostu należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościo UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.it-net.pl 15.10.08, 01:22 AMEN, AMEN, AMEN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a to dobre UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: 83.238.201.* 15.10.08, 11:14 Osobiście nie mogę się nadziwić ile trzeba mieć kwalifikacji, żeby doczekać się kierowniczego stanowiska w przeciętnej, małej firmie, a jak niewiele trzeba zrobić W TYM KIERUNKU żeby zarządzać parotysięcznikiem, jak uczelnia. Profesor chemii, biologii, fizyki (dziedzina obojętna) plus mocne plecy. Jeśli rektor nie zna się na zarządzaniu to niech to będzie funkcja dekoracyjna.I z dala go trzymać od jakichkolwiek decyzji!Przecież to oczywiste!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naukowy UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.lublin.mm.pl 15.10.08, 20:51 Jako pracownik naukowy UMCS w pełni popieram decyzje nowego rektora. Redukcje w grupie pracowników administracji są słuszne. Jestem adiunktem, który ma obowiązek prowadzić dydaktykę na pełnym etacie i prowadzić badania na światowym poziomie. Ponadto muszę całą papierkologię załatwiać osobiście, każdą pieczątkę muszę sam zdobyć, podania o głupi papier i toner też noszę osobiście do rektoratu i zbieram te niezliczone pieczątki... wszystko osobiście. Uważam, że wykonywac dydaktykę i robić naukę to mój jedyny obowiązek. Innymi ww. sprawami powinien zajmować się kto inny (=p.techniczny), a tak nie jest. Jeżeli tak nie jest to słuszną decyzję podejmuje rektor zwalniając administrację i technicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no cóż Re: UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.chello.pl 17.10.08, 19:32 oczywiście masz rację administracja jest przerośnięta ale nie rozumiem o co chodzi z tymi pieczątkami na papier i toner wystarczy raz zamówić większą ilość i nie trzeba nie wiadomo ile razy latać po te podpisy a może zamawiasz jedną ryzę w tygoniu no to się nie dziwię Ale musisz sam przyznać że i wśród was "naukowych" występują niezłe kwiatki które nie wyrabiają całego pensum biorą kasę i świetnie się mają, u was również przydałaby się porządna reforma i tak jak nas rozliczacie z każdej minuty was też powinien ktoś rozliczać przynajmniej raz w roku z waszych osiągnięć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: admin Re: UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.lublin.mm.pl 15.10.08, 22:01 chyba spór pomiędzy pracownikami administracyjnymi i naukowymi jest zbędny, KAŻDA UCZELNIA istnieje jedynie dzięki studentom, bez nich nikt by nie miał pracy, kultura zawodowa wyznacza jakim kto jest pracownikiem (administracji czy też nauki)w każdej z tych grup są tzw "olewusy" z plecami, na to niestety nie mamy wpływu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall_A UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.it-net.pl 16.10.08, 22:43 W innym wątku "gościo" napisał: Panie Nowy Kanclerzu UMCS, tu nie chodzi tylko o przywrócenie płynności finansowej! UMCS traci podwójnie: płaci procenty od zaciągniętych długów i nie zyskuje funduszy unijnych jak inne uczelnie (bo nie ma na wkład własny). Jeżeli władze wraz z Nowym Panem Kanclerzem nie podejmą kroków na miarę tej sytuacji, to UMCS może odzyska płynność finansową ale pozostanie zabiedzony i niezdolny do szybszego rozwoju. A tymczasem fundusze unijne za kilka lat będą się już kończyć. Skorzystają ci, którzy mogą coś uzyskać w porę. Dlatego należy podjąć radykalne kroki, np. sprzedać część terenów jak Ogród Botaniczny na Sławinku, część terenów powojskowych lub inne, może też budynek przy Pl. Litewskim, a może inne "precjoza". I oddłużyć uczelnię W ISTOTNYM STOPNIU, tak, żeby stać ją było na ROZWÓJ. Inaczej powoli zwiędnie. I nie żałować Botanika. Obecnie kosztuje on UMCS horrendalne pieniądze (ponad sześćdziesiąt zatrudnionych osób!) po to, żeby lubliniacy w niektóre niedziele mogli sobie tam pospacerować. O dochodzie, jaki przynosi, lepiej nie mówić. Ale jeżeli władze UMCS uważają, że uczelnię na to stać, no to trudno, niech giną. NO WŁAŚNIE... Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: UMCS oszczędza, pracownicy narzekają 17.10.08, 10:01 A może sprzedać całą uczelnię? Tylko czy znajdzie się chętny nabywca? KUL dostaje coraz większe pieniądze z państwowej kiesy. A każda kolejna władza bez zahamowań szasta kasą na tę prywatną uczelnię katolicką. Sprzedając KUL-owi UMCS odzyskano może by te podarowane środki budżetowe? W dalszym etapie, ponieważ to nasze, konstytucyjnie "niewyznaniowe", państwo finansuje coraz hojniej katolicki prywatny uniwersytet sprawiedliwym sie staje, by przejąć go na rzecz państwa. I problem rozwiązany. Drugie rozwiązanie, to podarować UMCS Uniwersytetowi Przyrodniczemu, który jak widać, zdecydowanie lepiej daje sobie radę na rynku wyższej edukacji, rozbudowując się, tworząc nowe zaplecze i kierunki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adiunkt UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.142.vip-net.pl 18.10.08, 08:22 Ostatnio, jak wielu moich młodych kolegów, zostałem "awansowany" na adiunkta. Nie wiem czy to była nagroda za napisany przed czasem doktorat czy raczej kara - z umoway na czas nieokreślony dostałem umowę na czas określony 4 lata. Rozumiem chęć wspierania mojego dalszego awansu, jednak od teraz to moge sobie co najwyżej na raty kupić żelazko. Jego Magnificencjo gdzie więc podziało się dbanie o rozwój kadry naukowej - w takich warunach płacy i warunkach zatrudniania to chyba pora pakowac manatki i pójść sobie do innej pracy lub innej uczelni. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że należę do pracowników, którzy zapieprzają dla tzw. dobra Uniwersytetu i szkoda mi tego co już zrobiłem, ale samymi sentymentami i ideami człowiek się nie wyżywi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swsws Tak, niestety masz rację. IP: *.eranet.pl 19.10.08, 11:20 No cóż, ja przez kilka lat jako asystent pracowałem za 700-900 zł miesięcznie netto. I teraz jako adiunkt chciałbym zarabiać więcej niż ok. 2000 zł/m-c Odpowiedz Link Zgłoś
wierna_rzeka polactwo :( 21.10.08, 17:35 Przeczytalam wszystkie Wasze wypowiedzi i jak ktos trafnie zauwazyl... typowe polactwo :(. A to dobre pisze: "Co do porównania stara ekipa-nowa ekipa to osobiście uważam, że mniej groźna bierna ciemajda od aktywnego psuja. Bo na zarządzaniu to ani fizyk, ani chemik się nie zna :)" A czy nie lepsze jest aktywne i efektywne dzialanie ? Takich pojec to Twoj mozg juz nie przechowuje ? Podazajac Twoim tokiem rozumowania zdradz mi prosze kim Ty jestes z wyksztalcenia, ze potrafisz tak dokladnie ocenic do czego sie chemik nadaje, a do czego nie ? Jasnowidz, czy co ? :) To, ze ktos jest malarzem nie oznacza automatycznie, ze nie potrafi spiewac, wiec przestan rzucac wyswiechtanymi sloganami. Niektorzy maja tu bardzo wiele do powiedzenia na temat nowego rektora, dokladnie wiedza co potrafi, a co nie, czego dokona, a czego nie...hhmm... interesujace :). Znacie go ? Jak dobrze ? Co Wy o nim wiecie ??? Pracuję w UMCS od wielu lat, znam prof. Dabrowskiego od chwili, kiedy byl jeszcze magistrem, duzo o nim wiem, jak kazdy ma swoje wady i zalety i akurat nie nalezal do moich ulubiencow, ale jak czytam jakie tu bzdury o nim wypisujecie..., to naprawde mnie ruszylo... Poza tym, ze jest swietnym naukowcem, to jest rowniez swietnym organizatorem i doskonalym menagerem. Czy byliscie na debacie przedwyborczej ? Pewnie nie, bo wtedy widzielibyscie, jak jest doskonale przygotowany do tej nowej funkcji, jak ogromna ma wiedze i rozeznanie w tym calym bajzlu ( sory, ale inaczej tego nazwac nie moge). Poswiecil na to duzo czasu, wlozyl w to mase pracy, a wiecie dlaczego ? Bo wlasnie chce cos dobrego zrobic dla tej uczelni, a tym samym i dla ludzi. Bo jemu po prostu sie chce! Wiem, dziwne to bardzo i dla wielu nie do zrozumienia, ale tak wlasnie jest. I kto teraz podnosi krzyk ? Pan z administracji, ktoremu zabral komorke i 80 % premii ? A ilu pracownikow UMCS-u ma komorki i takie premie ??? A o odebrane talony na beznyne tez jeszcze ci uprzywilejowani nie krzycza ? Zdecydowana wiekszosc pracownikow jest zadowolona z wyboru prof. Dabrowskiego, a krzyk podnosi ta mala, uprzywilejowana garstka, ktora dzieki ukladom i rodzinnym koneksjom bezwstydnie sie oblawiala wlasnie kosztem wszystkich pozostalych pracownikow. Kanclerz zostal wyrzucony ? Ojejjjj, taki zacny czlowiek, jak ten Dabrowski tak mogl... Tylko ci, co to pisza nie zastanowia sie przez chwile, ze sa sady pracy i gdyby pan kanclerz zostal bez powodu wyrzucony, to by od razu tam polecial, a nie pisal grzecznie o przejscie na emeryture. A moze jednak wolal to, niz prokuratora, co ? Piszecie, ze najwieksze straty przynosi dydaktyka, nie rozsmieszajcie mnie :). Zajrzyjcie sobie lepiej w wydatki na inwestycje, jakimi tam sie pieniedzmi obraca, a przede wszystkim jak sie nimi obraca. Gdzie podzial sie milion, ktorego od ponad roku wszyscy szukaja... Nie ma co sie licytowac, kto wiecej pracuje, a kto mniej, kto jest bardziej potrzebny, a kto mniej, bo w uczelni tak samo potrzebna jest pani sprzatajaca, jak i profesor. Jesli nowy rektor chce cos tu zmienic, to chyba nie sadzicie, ze dokona tego z ekipa, ktora doprowadzila uczelnie na skraj przepasci? Dlatego dobral sobie kilka ososb z chemii, ktorych kompetencje zna, w ktorych uczciwosc wierzy i z ktorymi dokona tego, co tak ambitnie sobie wytyczyl. I zanim kogos a priori oplujecie, to dajcie mu czas na to, by mial mozliwosc pokazac do czego sie nadaje, a do czego nie. Ps. Zeby nie bylo watpliwosci, ja zostalam w Wydziale Chemii :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: polactwo :( IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 22.10.08, 13:56 W temacie tylko sprawy strat w dydaktyce. W okresie od 2000 do 2007 łączna strata na działalności dydaktycznej wyniosła 57 mln (źródło: sprawozdanie rektora z działalności za 2007 rok). Pamiętam też sytuację kiedy jeden z wydziałów poniósł w danym roku (nie pomnę dokładnie: 2005, 2006, a może 2007) stratę większą niż strata całej uczelni. Problem ma tu drugie dno. Wydział, który przyniósł zysk oczekuje, że swój zysk będzie mógł spożytkować - środków w obiegu ubywa więc nie do poziomu straty księgowej dla całości uczelni, ale do poziomu łącznych strat generowanych przez wydziały niedochodowe (ale daleki jestem od stwierdzania, że wydziały te należałoby zaorać). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumburak Re: polactwo :( IP: *.umcs.lublin.pl 22.10.08, 14:00 Kolego akurat wiem cokolwiek na temat inwestycji z pierwszej ręki ... Są to często duże kwoty, których wydatkowanie wymaga zastosowania ustawy prawo zamówień publicznych. Sam fakt sprawia, że jest niemożliwe wydatkowanie ich w sposób niezgodny z prawem. Później należy się z nich rozliczyć. Powiem więcej, teraz dzięki ostatnim działaniom JM grozi nam przepadek dotacji około 2,5 mln zł. W szczegóły nie będę się wdawał, bo ktoś mnie zidentyfikuje. To nadaje się na artykuł w prasie. To jest jawne naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Jak przepadną te pieniądze myślisz, że ktoś kolejny raz przyzna jakiekolwiek środki? Może tak, ale niechętnie i w mniejszym wymiarze. Mówi się o biedzie, a nie potrafi się wydatkować przyznanych friko pieniędzy na inwestycję, która obniżyłaby utrzymanie twojego budynku. Co do ekipy kierującej umcs, to są żenujący ludzie, hipochondrycy. Jak zarządzać ponad 3 tys. ludzi może ktoś po chemii, który nie ma pojęcia na ten temat, a otacza się ludźmi, którzy mu przytakują, doradcy i decydenci z nich żadni. Jeszcze ta pani kierująca biurem. Żenada. Chciałbym napisać więcej, ale daruję sobie ... Odpowiedz Link Zgłoś
wierna_rzeka Re: polactwo :( 22.10.08, 18:55 Leonie, piszesz: "Pamiętam też sytuację kiedy jeden z wydziałów poniósł w danym roku (nie pomnę dokładnie: 2005, 2006, a może 2007) stratę większą niż strata całej uczelni." No coz, dla mnie na strate calej uczelni sklada sie suma strat wszystkich wydzialow, wiec ni jak nie pojmuje, jakim to cudem strata jednego tylko z nich mogla byc wieksza, niz ona plus jeszcze kilka pozostalych, ale... widac to dla inteligentnych.:) Poza tym wydatki na dydaktyke, czyli "wkladanie wiedzy" nie przeklada sie natychmiast na konkretny zysk w zlotowkach, ale smiem twierdzic, ze ten finansowy zysk bedzie, tylko za lat kilka i moze akurat nie tylko dla uczelni naszej, ale dla calej Polski i zystkich obywateli, dlatego tez cieszy mnie Twoja, jak najbardziej sluszna uwaga, ze tego nie nalezy zaorac :). Rumburaku, nie wiem, czy akurat do mnie sie zwracasz, bo kolega ni jak sie nie czuje, ( wierna_rzeka to raczej rodzaj zenski), ale to ja ostatnio pisalam o inwestycjach, wiec i tak pozwole sobie odniesc sie do Twojej wypowiedzi. Piszesz: " Są to często duże kwoty, których wydatkowanie wymaga zastosowania ustawy prawo zamówień publicznych. Sam fakt sprawia, że jest niemożliwe wydatkowanie ich w sposób niezgodny z prawem. Później należy się z nich rozliczyć." Tak tak, to wszystko prawda, tylko czy myslisz, ze ja jestem az tak ciemna i naiwna, albo inni, ktorzy to forum czytaja ? Jak sie chce, to zawsze tak ustawi sie przetarg, ze wygra ta firma, ktora ma wygrac. I darujmy sobie teraz te niuanse, jak to sie robi, bo z tego, co piszesz, dokladnie wiesz :). Dam tylko jeden prosty przyklad, na mala skale, zeby nie zszokowac ogolu: Od jakiegos czasu mamy dwa szlabany: przy wjezdzie i przy wyjezdzie. Wiesz ile to uczelnie kosztowalo ? Okolo 117 000 zl. Zadzwon sobie do kilku firm i zapytaj za ile by to zrobily, a dostaniesz odpowiedz: za 17 000 zl. Gdzie sie wiec podzialo 100 000 zl. ??? Moze zapytam inaczej: W czyjej kieszeni wyladowalo ? Dalej piszesz: ...teraz dzięki ostatnim działaniom JM grozi nam przepadek dotacji około 2,5 mln zł. Dobrze, ze napisales, iz grozi, czyli forma niedokonana. Zapewniam Cie, ze te 2,5 mln nie przepadnie i bedzie jeszcze lepiej zagospodarowane, bo juz wiadomo jak i wkrotce sie o tym dowiesz, jak rowniez i o tym, ze dzieki temu koszty utrzymania mojego budynku wlasnie sie zmienjsza. Jesli chodzi o administracje, to jak juz ktos tu zauwazyl, administracja to nie tylko dziekanaty. Ja tez wiem, jak duzo pracy maja panie w naszym dziekanacie i tez jestem dla nich pelna uznania, ale sa rowniez i tacy pracownicy administracji, ktorzy procz pensji maja po 5 000 zl. dodatkowo za prace zlecone. Dziwicie sie wiec, ze teraz krzyk podnosza, bo juz miec tego nie beda ? Poprzedni rektor, jak obejmowal swoja funckje, to uczelnia miala 30 mln. zadluzenia. Odchodzac zostawil zadluzenie w kwocie okolo 67 mln. zl. Przez 3 lata zrobil dodatkowo 37 ml. strat. Gdzie wtedy byli ci obecni krzykacze ??? No pytam, gdzie ??? Chetnie sie z Wami tu spotkam za 3 lata i podyskutuje na temat aktualnej wysokosci zadluzenia, na temat czy rektor, ktory jest chemikiem potrafil zarzadzac uczelnia, czy zwiekszyl te straty o kolejne dziesiatki milionow, czy tez moze zmniejszyl to zadluzenie. Ponownie stwierdzam, ze wierze w niego, bo wiem, ze jest ze wszech miar uczciwym czlowiekiem, ma ambicje, by uczelnie wyciagnac z tego bagna i do pomocy oprocz uczciwych i oddanych ludzi z chemii ma tez kanclerza i kwestora z wyzszymi studiami ekonomicznymi i wieloletnia praktyka na kierowniczych stanowiskach. Obecny rektor nie bierze sie za specyficzne kwestie ekonomiczne, co do ktorych faktycznie nie ma odpowiedniego wyksztalcenia, ale bedzie zarzadzal uczelnia tak samo, jak kazdy z nas zarzadza swoim budzetem domowym, czyli z jak najwieksza korzyscia dla domu, ktorym w tym wypadku jest nasza uczelnia, a sprawy typowo ekonomiczne powierza nie chemikom, lecz profesjonalistom i nie robcie tu ludziom wody z mozgu, bo elektorat PIS-u to nie ten adres. :) Odpowiedz Link Zgłoś
wierna_rzeka Re: polactwo :( 22.10.08, 19:02 Ps. Przepraszam za literowki, ale na ogol pisze duzo i szybko, wiec ... jeszcze raz sory :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: polactwo :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 21:59 tak się składa, że ekonomiczne sprawy nie są mi obce - tutaj trzeba dużo zmieniać i powodzenia dla JM by tego rozsądnie dokonał. Warto jednak zauważyć styl zarządzania (a raczej rządzenia ;-( ) JM - przekonanie o osobistej nieomylności i wojskowy styl podejmowania decyzji - zarządzenie za zarządzeniem, o większości których dowiedzieć się można nie ze strony uczelni, czy we własnym instytucie, ale np. od ochroniarza na placu itd. Wydaje mi się, że kierowanie wysiłku na tworzenie zarządzeń dot. chodników, parkingów itd. i doraźne działania "remontowe" przesłania ważniejsze kwestie wymagające podjęcia decyzji. Dwa przykłady z obserwacji z ostatnich dni: - zakaz parkowania w pobliżu wejścia do Rektoratu - "ustny" dowiadujemy się o nim od wrzeszczącego ochroniarza " zakaz na zarządzenie rektora!!!) a nie ze znaku drogowego (na drogach wewnętrznych też się je stosuje), - zamiana spękanej nawierzchni traktów pieszych w okolicy wejścia do rektoratu - na pylący się słabej jakości beton??? - proszę przejść w czarnych butach i spodniach po nowo wykonanej nawierzchni - spodnie do prania, buty do czyszczenia. Dzisiaj pracownicy otrzymali mail podpisany przez Kanclerza: >Uprzejmie informuję, że dnia 23 października br. ze względu na uroczystą >inaugurację roku akademickiego wystąpią trudności z parkowaniem na placu >Marii Curie - Skłodowskiej. W związku z tym proszę o pozostawienie swoich >pojazdów w domu bądź poza obrębem miasteczka akademickiego. Ponury dowcip? gdzie zaparkować? nie każdy jedzie do pracy samochodem dla przyjemności i wygody, niektórzy nie mają publicznej komunikacji do dyspozycji. czy nie można w takiej sytuacji urządzić tymczasowego parkingu dla pracowników na placu pod Chatką Żaka, pod estakadą przy rektoracie i pozwolić tam w takim dniu parkować tym, którzy za "przyjemność" parkowania na placu MC Skłodowskiej zapłacili. tak by się stało w cywilizowanej firmie, czy instytucji na całym świecie, ale szeregowy pracownik naukowy niestety jest traktowany na UMCS przez władze i administrację jako nieszkodliwy idiota, któremu trzeba w kółko czegoś zakazywać i inne rzeczy nakazywać, a bez "ścieżki zdrowia" z każdym dokumentem po całej administracji to się nie da... (vide: np. kwestura żąda magicznych numerów SAP na wszystkim, zamiast umożliwić ich znalezienie u siebie). A na deser efekt uboczny: pojawienie się dowcipów "politycznych" na UMCS z osobą JM i chemicznej ekipy w rolach głównych. Od kilkunastu lat takich rzeczy nie było, krążyły dowcipy z lapsusami, a tu powrót do PRLu... Na koniec zagadka: jak w dowcipie określono JM? Odpowiedz Link Zgłoś
wierna_rzeka Re: polactwo :( 23.10.08, 15:21 Gość portalu: gość napisał(a): > Warto jednak zauważyć styl zarządzania (a raczej rządzenia ;-( ) JM - przekonanie o osobistej nieomylności i wojskowy styl podejmowania decyzji - zarządzenie za zarządzeniem, o większości których dowiedzieć się można nie ze strony uczelni, czy we własnym instytucie, ale np. od ochroniarza na placu itd. > Wydaje mi się, że kierowanie wysiłku na tworzenie zarządzeń dot. chodników, parkingów itd. i doraźne działania "remontowe" przesłania ważniejsze kwestie wymagające podjęcia decyzji. Gosciu, czy Ty siebie czasem czytasz ? :) Z jednej strony czepiasz sie, ze o "chodnikowej sprawie" dowiadujsze sie od ochroniarza, a nie z rozeslanego po wydzialach zarzadzenia, a z drugiej strony znowu czepiasz sie, ze rektor nie powinien sie takimi zarzadzeniami zajmowac, bo umykaja mu sprawy wazniejsze... Oj, naprawde trudno Ci dogodzic :) Poza tym, gdyby rektor byl z kolei przekonany o swojej omylnosci i przed kazda podjeta decyzja zarzadzal ogolnouczelniane referendum, to czy to by Cie zadowolilo ? Cos czuje, ze tez nie :). > Dzisiaj pracownicy otrzymali mail podpisany przez Kanclerza: > >Uprzejmie informuję, że dnia 23 października br. ze względu na uroczystą inaugurację roku akademickiego wystąpią trudności z parkowaniem na placu Marii Curie - Skłodowskiej. W związku z tym proszę o pozostawienie swoich pojazdów w domu bądź poza obrębem miasteczka akademickiego. Gdzie tu widzisz jakies nakazy, czy zakazy ? Gdzie tu widzisz traktowanie przez wladze UMCS szeregowego pracownika naukowego jako nieszkodliwego idioty, któremu trzeba w kółko czegoś zakazywać i inne rzeczy nakazywać ? Ja tu widze informacje i to uprzejma oraz prosbe, ale jak to sie mowi, kazdy widzi to, co chce widziec. Poza tym, juz tak jakos jest, ze sposob w jaki inni o nas mysla i jak nas traktuja, dosc scisle koresponduje z tym, jak my postrzegamy samych siebie, a to z kolei przeklada sie na to, jak odbieramy zachowania innych w stosunku do nas, co wtedy czujemy, czyli, co widzimy i slyszymy. Przestan wiec czuc sie idiotą, a zareczam Ci, ze wtedy informacje i prosby bedziesz odbieral jako informacje i prosby, a nie nakazy i zakazy. Zycze Ci wiecej wiecej wiary w siebie, jestem bowiem przekonana, ze drzemia w Tobie ogromne poklady wiedzy, energii oraz roznych innych wartosci, z ktorych na pewno moglbys byc dumny. :) > A na deser efekt uboczny: pojawienie się dowcipów "politycznych" na UMCS z osobą JM i chemicznej ekipy w rolach głównych. Od kilkunastu lat takich rzeczy nie było, krążyły dowcipy z lapsusami, a tu powrót do PRLu... > Na koniec zagadka: jak w dowcipie określono JM? Ujjjjj..., mysle, ze znizanie sie do takiego poziomu nie jest godne nawet Ciebie... Udam, ze tego nie widzialam :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: polactwo :( IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 23.10.08, 09:16 Piszesz "No coz, dla mnie na strate calej uczelni sklada sie suma strat wszystkich wydzialow, wiec ni jak nie pojmuje, jakim to cudem strata jednego tylko z nich mogla byc wieksza, niz ona plus jeszcze kilka pozostalych, ale... widac to dla inteligentnych.:)" Spieszę wyjaśnić (na uproszczonym modelu dla większej jasności): uczelnia ma dwa wydziały X oraz Y; rektor ma portfel, w którym ma 0 zł; rektor otrzymuje dotację w wysokości 20 zł (więc ma w portfelu 20 zł) i wydziałowi X przekazuje 8 zł, a wydziałowi Y 12 zł (różnica wynika ze wskaźników ministerialnych) i zostaje mu w portfelu 0 zł; po roku okazuje się, że wydział X wydatkował 5 zł (poniżej 8 zł), a wydział Y 21 zł (powyżej 12 zł); oba wydziały wydały razem 26 zł; rektor musiał więc wziąć w banku kredyt na 6 zł (aby pokryć różnicę); wynik jest taki, że rektor ma w portfelu -6 zł (minus), bo chociaż wydział Y przyniósł stratę -9 zł to wydział X przyniósł zysk w wysokości 3 zł. Kolejnym problemem jest racjonalne skądinąd żądanie wydziału X: "ja chcę wydać swoje ciężko zarobione 3 zł na swoje cele" - rektor mając w portfelu -6 zł bierze kolejny kredyt w wysokości 3 zł. Ma więc w portfelu -9 zł. Teoretycznie strata uniwersytetu wynosi -6 zł, ale wypływ środków finansowych wynosi -9 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna_rzeka Re: polactwo :( 23.10.08, 15:11 Leonie, bardzo dziekuje za wyjasnienie, tak przejrzyscie to zrobiles, ze nawet ja w mig zrozumialam, co miales na mysli piszac o tych stratach :). Jestem pelna uznania dla Twoich zdolnosci dydaktycznych. Pozdrawiam i zycze milego popoludnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ludzik2 Re: polactwo :( IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 24.10.08, 07:55 Wierna rzeko, za prace zlecone i tak uczelnia bedzie placic, poniewaz nikt charytatywnie nie bedzie nic robil poza swoimi obowiazkami, to tak jakby powiedziec ze pracownicy naukowi nagle sie dra niepotrzebnie, bo im uczelnia nie placi za godziny nadliczbowe. A jak pracownocy nie wezma nadliczbowych, to trzeba te prace zlecone zamowic w zewnetrznej firmie co kosztuje 200% wiecej. Awanrura nie jest o umowy, tylko o pieniadze, ktorych juz nie ma, a ktore byly comiesiecznym skladnikiem wynagrodzenia zasadniczego - zasadnicze wynosi jak najmniej /na przyklad 1250 zl brutto) a tak zwana 'premia' pozwalala na wyplate 1200 zl na reke. Teraz jest 900. Mysl co piszesz zanim napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna_rzeka Re: polactwo :( 24.10.08, 11:14 Ja moze nie bede od Ciebie wymagala myslenia, ale wymagam jednak uwaznego czytania tego, co napisalam, jesli juz chcesz sie do moich mysli odnosic. Ja pisalam o pieciu tysiacach premi, czytasz ? Patrz mi na usta: PIEC TYSIECY. Ty piszesz o kilkuset zl. Czy naprawde dla Ciebie nie ma tu zadnej roznicy ? Dla mnie jest i to zasadnicza, no ale moze ci niemyslacy juz tak maja, ze dla nich 5 000 nie rowna sie kilkaset, wiec wybacz mi, durnej babie :). Chyba kazdy sie zgodzi, ze za niezbedna, dodatkowa prace nalezy sie dodatkowa zaplata i ze moze ona byc w postaci premii, tylko ile osob, ktore wykonuje te dodatkowe prace bierze za to po 5 000 zl. ??? Nie oszukujmy sie, kazdy, kto choc odrobine sie w tym orientuje dobrze wie, co ja mialam na mysli oraz widzi, jak usilujesz wypaczac moje intencje zaslaniajac sie tymi, ktorzy maja akurat bardzo niskie pobory i tym samym napuszczasz ich na nowego rektora, a to przeciez nie on im te pensje ustalal. Twoje manipulacje i podjudzanie sa w stylu pana Kurskiego, czy Bielana... i chyba nie ma co dalej tego komentowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ludzik Re: polactwo :( IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 24.10.08, 07:49 Pani kierująca biurem:)hyhyh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownil naukowy UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.umcs.lublin.pl 30.10.08, 09:57 Częściowo zgadzam się z opinią JM Rektora, przykładem jest Instytut Pedagogiki, gdzie każdy zakład ma swoją sekretarkę, która poza kopceniem papierosów (co jest przecież zabronione) nic prawie nie robi, za to stara się ustawiać pracowników naukowych. To jest typowy PRL, gdzie największą władze mają osoby najmniej do tego powołane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik-frajer UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.142.vip-net.pl 31.10.08, 15:19 Kolejny raz nowy profesorek,farbowany rektorek zrobił z nas wałów i frajerów. Mimo wcześniejszych deklaracji i publicznych obietnic kolejny raz olał nasze wypłaty za godziny ponadwymiarowe i inne umowy. Podobno pacta sunt servanda,ale zasada ta oczywiście nie wynika z doświadczeń chemicznych i nie jest efektem zmieszania różnych odczynników,ale jest odwieczną zasadą, którą każdy kolejny rektor umcs narusza, a którą od czasów rzymskich należy przestrzegać.Tylko jaka jest przczyna, że zawsze ma ona wiązać pracowników, a nie naszą alma mater. Dodam, że nasz status pracowniczy ulega stałemu pogorszenia w imię tzw. dobra uniwersytetu, który niestety ma nas w przysłowiowej "D". Panie Rektorze uprzejmie informuję,iż mamy tego dość.Nasz kredyt - także zaufania wobec pana osoby wyczerpał się już na początku pana kadencji. Nie będziemy biernie przyglądać się temu, jak nasza uczelnia co roku nas okrada.Nie jest naszą sprawą dług, którego nie jesteśmy sprawcami. Jeżeli ktoś jest temu winny to proszę podjąć stosowne kroki, albo postępować z również starą zasadą - niech się dzieci nie czepiają rakiet tzn. niech nieudolne profesorki nie zajmują się ekonomią, na której się w ogóle nie znają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik-frajer Re: UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.142.vip-net.pl 31.10.08, 20:52 Już wiem na co poszła kasa z naszych nadgodzin - na odprawę dla Grudzińskiego, w końcu skąd się miało wziąć te 300 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Podkanclerzy UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.xdsl.centertel.pl 04.11.08, 23:43 Jeżeli jest dług, kanclerz powinien zainteresować się Kolegiami Licencjackimi funkcjonującymi poza lublinem (Radom, Biłgoraj, Biała Podlska ...). Administracja w niektórych z nich niedługo zacznie przewyższać nie tylko liczbę pracowników naukowych, ale i studentów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ijn Re: UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 22:25 trupy wisza www.youtube.com/watch?v=awCEkYfJgTc Odpowiedz Link Zgłoś