UMCS oszczędza, pracownicy narzekają

    • Gość: pracownikkk UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.it-net.pl 14.10.08, 22:47
      "Niedawno rachunek jednego z naszych pracowników wyniósł 480 zł. Po
      sprawdzeniu billingu okazało się, że to prywatne połączenia z
      Grecji, gdzie był na wakacjach. Kazaliśmy mu zapłacić z własnej
      kieszeni - mówi rektor"
      I co, czy ten ktoś nadal "pracuje" dla Uczelni? No, jak tak dalej
      pójdzie, to nic się nie zmieni. I pewnie się nie zmieni...
    • Gość: bez komentarza UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.chello.pl 14.10.08, 23:15
      Nie życzę sobie aby pan rektor uzdrawiał finanse uczelni kosztem
      moim i mojej rodziny. Nie ja spowodowałam deficyt na uczelni i nie
      rozumiem dlaczego mam za to odpowiadać. Chcę aby moje dziecko miało
      równe szanse z innymi dziećmi, czyli np. mogło chodzić na różne
      dodatkowe zajęcia, których przecież nikt za darmo nie prowadzi. Ja
      również chciałabym podnosić swoje kwalifikacje tylko za co?
      Tak pracuję w administracji. Co prawda nie w rektoracie ale innej
      jednostce UMCS. Kiedy byłam przyjmowana do pracy od razu zaznaczono
      że żadnych nadgodzin nie ma. A tu cóż ja się dowiaduję i to ze słów
      samego rektora? Że nadgoziny były są i będą tylko oczywiście nie dla
      wszytkich i chyba wypłacane spod lady bo do tej pory nie byłam nawet
      świadoma że naprawdę coś takiego istnieje (nie dodałam że jestem
      tzw. pracownikiem ulicy i nie stoją za mną żadne plecy). Od
      początku pracowałam uczciwie i z oddaniem nawet po kilkanaście
      godzin, albo przynosiłam pracę do domu nie otrzymując w zamian nic.
      Przez te kilka lat zdążyłam już się napatrzeć jak załatwia się pewne
      sprawy. I wiem również jak zwykli pracownicy są traktowani przez
      tzw. ludzi wysoce wykształconych. Jesteśmy od mrówczej roboty.
      A na koniec mam kilka pytań. 1. Gdzie są tzw. związki zawodowe bo
      mam wrażenie, że oprócz organizacji wycieczek nie zajmują się niczym
      dla dobra pracowników (oprócz oczywiście nauczycieli).
      Dlaczego przez kilka lat nie było ustawowych podwyżek inflacyjnych.
      No wielkie sory ale podwyżki przyznane z tak wielkim hukiem w tym
      roku w wysokości 90 zł. brutto to nie podwyżka tylko jałmużna i nikt
      tu nam łaski nie zrobił tylko nam się to po prostu należy.
    • Gość: bez komentarza UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.chello.pl 14.10.08, 23:20
      Nie życzę sobie aby pan rektor uzdrawiał finanse uczelni kosztem
      moim i mojej rodziny. Nie ja spowodowałam deficyt na uczelni i nie
      rozumiem dlaczego mam za to odpowiadać. Chcę aby moje dziecko miało
      równe szanse z innymi dziećmi, czyli np. mogło chodzić na różne
      dodatkowe zajęcia, których przecież nikt za darmo nie prowadzi. Ja
      również chciałabym podnosić swoje kwalifikacje tylko za co?
      Tak pracuję w administracji. Co prawda nie w rektoracie ale innej
      jednostce UMCS. Kiedy byłam przyjmowana do pracy od razu zaznaczono
      że żadnych nadgodzin nie ma. A tu cóż ja się dowiaduję i to ze słów
      samego rektora? Że nadgoziny były są i będą tylko oczywiście nie dla
      wszytkich i chyba wypłacane spod lady bo do tej pory nie byłam nawet
      świadoma że naprawdę coś takiego istnieje (nie dodałam że jestem
      tzw. pracownikiem z ulicy i nie stoją za mną żadne plecy). Od
      początku pracowałam uczciwie i z oddaniem nawet po kilkanaście
      godzin, albo przynosiłam pracę do domu nie otrzymując w zamian nic.
      Przez te kilka lat zdążyłam już się napatrzeć jak załatwia się pewne
      sprawy. I wiem również jak zwykli pracownicy są traktowani przez
      tzw. ludzi wysoce wykształconych. Jesteśmy od mrówczej roboty.
      Jestem za kanclerzem i kwestorem z prawdziwego zdarzenia, bo to co
      było do tej pory pozostawia wiele do życzenia. Wszyscy o tym
      doskonale wiedzą.
      A na koniec mam kilka pytań. 1. Gdzie są tzw. związki zawodowe bo
      mam wrażenie, że oprócz organizacji wycieczek nie zajmują się niczym
      dla dobra pracowników (oprócz oczywiście nauczycieli).
      Dlaczego przez kilka lat nie było ustawowych podwyżek inflacyjnych.
      No wielkie sory ale podwyżki przyznane z tak wielkim hukiem w tym
      roku w wysokości 90 zł. brutto to nie podwyżka tylko jałmużna i nikt
      tu nam łaski nie zrobił tylko nam się to po prostu należy.
    • Gość: gościo UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.it-net.pl 15.10.08, 01:22
      AMEN, AMEN, AMEN.
    • Gość: a to dobre UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: 83.238.201.* 15.10.08, 11:14

      Osobiście nie mogę się nadziwić ile trzeba mieć kwalifikacji, żeby doczekać się
      kierowniczego stanowiska w przeciętnej, małej firmie, a jak niewiele trzeba
      zrobić W TYM KIERUNKU żeby zarządzać parotysięcznikiem, jak uczelnia. Profesor
      chemii, biologii, fizyki (dziedzina obojętna) plus mocne plecy.

      Jeśli rektor nie zna się na zarządzaniu to niech to będzie funkcja dekoracyjna.I
      z dala go trzymać od jakichkolwiek decyzji!Przecież to oczywiste!!!
    • Gość: naukowy UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.lublin.mm.pl 15.10.08, 20:51
      Jako pracownik naukowy UMCS w pełni popieram decyzje nowego rektora. Redukcje w grupie pracowników administracji są słuszne. Jestem adiunktem, który ma obowiązek prowadzić dydaktykę na pełnym etacie i prowadzić badania na światowym poziomie. Ponadto muszę całą papierkologię załatwiać osobiście, każdą pieczątkę muszę sam zdobyć, podania o głupi papier i toner też noszę osobiście do rektoratu i zbieram te niezliczone pieczątki... wszystko osobiście. Uważam, że wykonywac dydaktykę i robić naukę to mój jedyny obowiązek. Innymi ww. sprawami powinien zajmować się kto inny (=p.techniczny), a tak nie jest. Jeżeli tak nie jest to słuszną decyzję podejmuje rektor zwalniając administrację i technicznych.
      • Gość: no cóż Re: UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.chello.pl 17.10.08, 19:32
        oczywiście masz rację administracja jest przerośnięta ale nie
        rozumiem o co chodzi z tymi pieczątkami na papier i toner wystarczy
        raz zamówić większą ilość i nie trzeba nie wiadomo ile razy latać po
        te podpisy a może zamawiasz jedną ryzę w tygoniu no to się nie dziwię
        Ale musisz sam przyznać że i wśród was "naukowych" występują niezłe
        kwiatki które nie wyrabiają całego pensum biorą kasę i świetnie się
        mają, u was również przydałaby się porządna reforma i tak jak nas
        rozliczacie z każdej minuty was też powinien ktoś rozliczać
        przynajmniej raz w roku z waszych osiągnięć
    • Gość: admin Re: UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.lublin.mm.pl 15.10.08, 22:01
      chyba spór pomiędzy pracownikami administracyjnymi i naukowymi jest zbędny,
      KAŻDA UCZELNIA istnieje jedynie dzięki studentom, bez nich nikt by nie miał pracy,
      kultura zawodowa wyznacza jakim kto jest pracownikiem (administracji czy też
      nauki)w każdej z tych grup są tzw "olewusy" z plecami, na to niestety nie mamy
      wpływu
    • Gość: Gall_A UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.it-net.pl 16.10.08, 22:43
      W innym wątku "gościo" napisał:

      Panie Nowy Kanclerzu UMCS,
      tu nie chodzi tylko o przywrócenie płynności finansowej! UMCS traci
      podwójnie: płaci procenty od zaciągniętych długów i nie zyskuje
      funduszy unijnych jak inne uczelnie (bo nie ma na wkład własny).
      Jeżeli władze wraz z Nowym Panem Kanclerzem nie podejmą kroków na
      miarę tej sytuacji, to UMCS może odzyska płynność finansową ale
      pozostanie zabiedzony i niezdolny do szybszego rozwoju. A tymczasem
      fundusze unijne za kilka lat będą się już kończyć. Skorzystają ci,
      którzy mogą coś uzyskać w porę. Dlatego należy podjąć radykalne
      kroki, np. sprzedać część terenów jak Ogród Botaniczny na Sławinku,
      część terenów powojskowych lub inne, może też budynek przy Pl.
      Litewskim, a może inne "precjoza". I oddłużyć uczelnię W ISTOTNYM
      STOPNIU, tak, żeby stać ją było na ROZWÓJ. Inaczej powoli zwiędnie.
      I nie żałować Botanika. Obecnie kosztuje on UMCS horrendalne
      pieniądze (ponad sześćdziesiąt zatrudnionych osób!) po to, żeby
      lubliniacy w niektóre niedziele mogli sobie tam pospacerować. O
      dochodzie, jaki przynosi, lepiej nie mówić. Ale jeżeli władze UMCS
      uważają, że uczelnię na to stać, no to trudno, niech giną.

      NO WŁAŚNIE...

      • dociek Re: UMCS oszczędza, pracownicy narzekają 17.10.08, 10:01
        A może sprzedać całą uczelnię? Tylko czy znajdzie się chętny
        nabywca? KUL dostaje coraz większe pieniądze z państwowej kiesy. A
        każda kolejna władza bez zahamowań szasta kasą na tę prywatną
        uczelnię katolicką. Sprzedając KUL-owi UMCS odzyskano może by te
        podarowane środki budżetowe? W dalszym etapie, ponieważ to nasze,
        konstytucyjnie "niewyznaniowe", państwo finansuje coraz hojniej
        katolicki prywatny uniwersytet sprawiedliwym sie staje, by przejąć
        go na rzecz państwa. I problem rozwiązany.
        Drugie rozwiązanie, to podarować UMCS Uniwersytetowi Przyrodniczemu,
        który jak widać, zdecydowanie lepiej daje sobie radę na rynku
        wyższej edukacji, rozbudowując się, tworząc nowe zaplecze i kierunki.
    • Gość: Adiunkt UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.142.vip-net.pl 18.10.08, 08:22
      Ostatnio, jak wielu moich młodych kolegów, zostałem "awansowany" na
      adiunkta. Nie wiem czy to była nagroda za napisany przed czasem
      doktorat czy raczej kara - z umoway na czas nieokreślony dostałem
      umowę na czas określony 4 lata. Rozumiem chęć wspierania mojego
      dalszego awansu, jednak od teraz to moge sobie co najwyżej na raty
      kupić żelazko. Jego Magnificencjo gdzie więc podziało się dbanie o
      rozwój kadry naukowej - w takich warunach płacy i warunkach
      zatrudniania to chyba pora pakowac manatki i pójść sobie do innej
      pracy lub innej uczelni. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że
      należę do pracowników, którzy zapieprzają dla tzw. dobra
      Uniwersytetu i szkoda mi tego co już zrobiłem, ale samymi
      sentymentami i ideami człowiek się nie wyżywi.
      • Gość: swsws Tak, niestety masz rację. IP: *.eranet.pl 19.10.08, 11:20
        No cóż, ja przez kilka lat jako asystent pracowałem za 700-900 zł miesięcznie
        netto. I teraz jako adiunkt chciałbym zarabiać więcej niż ok. 2000 zł/m-c
        • wierna_rzeka polactwo :( 21.10.08, 17:35
          Przeczytalam wszystkie Wasze wypowiedzi i jak ktos trafnie zauwazyl... typowe polactwo :(.

          A to dobre pisze: "Co do porównania stara ekipa-nowa ekipa to osobiście uważam, że mniej groźna bierna ciemajda od aktywnego psuja. Bo na zarządzaniu to ani fizyk, ani chemik się nie zna :)"

          A czy nie lepsze jest aktywne i efektywne dzialanie ?
          Takich pojec to Twoj mozg juz nie przechowuje ?
          Podazajac Twoim tokiem rozumowania zdradz mi prosze kim Ty jestes z wyksztalcenia, ze potrafisz tak dokladnie ocenic do czego sie chemik nadaje, a do czego nie ?
          Jasnowidz, czy co ? :)
          To, ze ktos jest malarzem nie oznacza automatycznie, ze nie potrafi spiewac, wiec przestan rzucac wyswiechtanymi sloganami.
          Niektorzy maja tu bardzo wiele do powiedzenia na temat nowego rektora, dokladnie wiedza co potrafi, a co nie, czego dokona, a czego nie...hhmm... interesujace :).
          Znacie go ?
          Jak dobrze ?
          Co Wy o nim wiecie ???
          Pracuję w UMCS od wielu lat, znam prof. Dabrowskiego od chwili, kiedy byl jeszcze magistrem, duzo o nim wiem, jak kazdy ma swoje wady i zalety i akurat nie nalezal do moich ulubiencow, ale jak
          czytam jakie tu bzdury o nim wypisujecie..., to naprawde mnie ruszylo...
          Poza tym, ze jest swietnym naukowcem, to jest rowniez swietnym organizatorem i doskonalym menagerem.
          Czy byliscie na debacie przedwyborczej ?
          Pewnie nie, bo wtedy widzielibyscie, jak jest doskonale przygotowany do tej nowej funkcji, jak ogromna ma wiedze i rozeznanie w tym calym bajzlu ( sory, ale inaczej tego nazwac nie moge).
          Poswiecil na to duzo czasu, wlozyl w to mase pracy, a wiecie dlaczego ?
          Bo wlasnie chce cos dobrego zrobic dla tej uczelni, a tym samym i dla ludzi.
          Bo jemu po prostu sie chce!
          Wiem, dziwne to bardzo i dla wielu nie do zrozumienia, ale tak wlasnie jest.
          I kto teraz podnosi krzyk ?
          Pan z administracji, ktoremu zabral komorke i 80 % premii ?
          A ilu pracownikow UMCS-u ma komorki i takie premie ???
          A o odebrane talony na beznyne tez jeszcze ci uprzywilejowani nie krzycza ?
          Zdecydowana wiekszosc pracownikow jest zadowolona z wyboru prof. Dabrowskiego, a krzyk podnosi ta mala, uprzywilejowana garstka, ktora dzieki ukladom i rodzinnym koneksjom bezwstydnie sie oblawiala wlasnie kosztem wszystkich pozostalych pracownikow.
          Kanclerz zostal wyrzucony ?
          Ojejjjj, taki zacny czlowiek, jak ten Dabrowski tak mogl...
          Tylko ci, co to pisza nie zastanowia sie przez chwile, ze sa sady pracy i gdyby pan kanclerz zostal bez powodu wyrzucony, to by od razu tam polecial, a nie pisal grzecznie o przejscie na emeryture.
          A moze jednak wolal to, niz prokuratora, co ?
          Piszecie, ze najwieksze straty przynosi dydaktyka, nie rozsmieszajcie mnie :).
          Zajrzyjcie sobie lepiej w wydatki na inwestycje, jakimi tam sie pieniedzmi obraca, a przede wszystkim jak sie nimi obraca.
          Gdzie podzial sie milion, ktorego od ponad roku wszyscy szukaja...

          Nie ma co sie licytowac, kto wiecej pracuje, a kto mniej, kto jest bardziej potrzebny, a kto mniej, bo w uczelni tak samo potrzebna jest pani sprzatajaca, jak i profesor.

          Jesli nowy rektor chce cos tu zmienic, to chyba nie sadzicie, ze dokona tego z ekipa, ktora doprowadzila uczelnie na skraj przepasci?
          Dlatego dobral sobie kilka ososb z chemii, ktorych kompetencje zna, w ktorych uczciwosc wierzy i z ktorymi dokona tego, co tak ambitnie sobie wytyczyl.
          I zanim kogos a priori oplujecie, to dajcie mu czas na to, by mial mozliwosc pokazac do czego sie nadaje, a do czego nie.

          Ps. Zeby nie bylo watpliwosci, ja zostalam w Wydziale Chemii :).
          • Gość: Leon Re: polactwo :( IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 22.10.08, 13:56
            W temacie tylko sprawy strat w dydaktyce. W okresie od 2000 do 2007 łączna strata na działalności dydaktycznej wyniosła 57 mln (źródło: sprawozdanie rektora z działalności za 2007 rok). Pamiętam też sytuację kiedy jeden z wydziałów poniósł w danym roku (nie pomnę dokładnie: 2005, 2006, a może 2007) stratę większą niż strata całej uczelni. Problem ma tu drugie dno. Wydział, który przyniósł zysk oczekuje, że swój zysk będzie mógł spożytkować - środków w obiegu ubywa więc nie do poziomu straty księgowej dla całości uczelni, ale do poziomu łącznych strat generowanych przez wydziały niedochodowe (ale daleki jestem od stwierdzania, że wydziały te należałoby zaorać).
          • Gość: rumburak Re: polactwo :( IP: *.umcs.lublin.pl 22.10.08, 14:00
            Kolego akurat wiem cokolwiek na temat inwestycji z pierwszej ręki ... Są to często duże kwoty, których wydatkowanie wymaga zastosowania ustawy prawo zamówień publicznych. Sam fakt sprawia, że jest niemożliwe wydatkowanie ich w sposób niezgodny z prawem. Później należy się z nich rozliczyć. Powiem więcej, teraz dzięki ostatnim działaniom JM grozi nam przepadek dotacji około 2,5 mln zł. W szczegóły nie będę się wdawał, bo ktoś mnie zidentyfikuje. To nadaje się na artykuł w prasie. To jest jawne naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Jak przepadną te pieniądze myślisz, że ktoś kolejny raz przyzna jakiekolwiek środki? Może tak, ale niechętnie i w mniejszym wymiarze. Mówi się o biedzie, a nie potrafi się wydatkować przyznanych friko pieniędzy na inwestycję, która obniżyłaby utrzymanie twojego budynku.

            Co do ekipy kierującej umcs, to są żenujący ludzie, hipochondrycy. Jak zarządzać ponad 3 tys. ludzi może ktoś po chemii, który nie ma pojęcia na ten temat, a otacza się ludźmi, którzy mu przytakują, doradcy i decydenci z nich żadni. Jeszcze ta pani kierująca biurem. Żenada. Chciałbym napisać więcej, ale daruję sobie ...
            • wierna_rzeka Re: polactwo :( 22.10.08, 18:55
              Leonie, piszesz: "Pamiętam też sytuację kiedy jeden z wydziałów poniósł w danym
              roku (nie pomnę dokładnie: 2005, 2006, a może 2007) stratę większą niż strata
              całej uczelni."
              No coz, dla mnie na strate calej uczelni sklada sie suma strat wszystkich
              wydzialow, wiec ni jak nie pojmuje, jakim to cudem strata jednego tylko z nich
              mogla byc wieksza, niz ona plus jeszcze kilka pozostalych, ale... widac to dla
              inteligentnych.:)
              Poza tym wydatki na dydaktyke, czyli "wkladanie wiedzy" nie przeklada sie
              natychmiast na konkretny zysk w zlotowkach, ale smiem twierdzic, ze ten
              finansowy zysk bedzie, tylko za lat kilka i moze akurat nie tylko dla uczelni
              naszej, ale dla calej Polski i zystkich
              obywateli, dlatego tez cieszy mnie Twoja, jak najbardziej sluszna uwaga, ze tego
              nie nalezy zaorac :).

              Rumburaku, nie wiem, czy akurat do mnie sie zwracasz, bo kolega ni jak sie nie
              czuje, ( wierna_rzeka to raczej rodzaj zenski), ale to ja ostatnio pisalam o
              inwestycjach, wiec i tak pozwole sobie odniesc sie do Twojej wypowiedzi.
              Piszesz: " Są to często duże kwoty, których wydatkowanie wymaga zastosowania
              ustawy prawo zamówień publicznych. Sam fakt sprawia, że jest niemożliwe
              wydatkowanie ich w sposób niezgodny z prawem. Później należy się z nich rozliczyć."
              Tak tak, to wszystko prawda, tylko czy myslisz, ze ja jestem az tak ciemna i
              naiwna, albo inni, ktorzy to forum czytaja ?
              Jak sie chce, to zawsze tak ustawi sie przetarg, ze wygra ta firma, ktora ma wygrac.
              I darujmy sobie teraz te niuanse, jak to sie robi, bo z tego, co piszesz,
              dokladnie wiesz :).
              Dam tylko jeden prosty przyklad, na mala skale, zeby nie zszokowac ogolu:
              Od jakiegos czasu mamy dwa szlabany: przy wjezdzie i przy wyjezdzie.
              Wiesz ile to uczelnie kosztowalo ?
              Okolo 117 000 zl.
              Zadzwon sobie do kilku firm i zapytaj za ile by to zrobily, a dostaniesz
              odpowiedz: za 17 000 zl.
              Gdzie sie wiec podzialo 100 000 zl. ???
              Moze zapytam inaczej: W czyjej kieszeni wyladowalo ?

              Dalej piszesz: ...teraz dzięki ostatnim działaniom JM grozi nam przepadek
              dotacji około 2,5 mln zł.
              Dobrze, ze napisales, iz grozi, czyli forma niedokonana.
              Zapewniam Cie, ze te 2,5 mln nie przepadnie i bedzie jeszcze lepiej
              zagospodarowane, bo juz wiadomo jak i wkrotce sie o tym dowiesz, jak rowniez i o
              tym, ze dzieki temu koszty utrzymania mojego budynku wlasnie sie zmienjsza.

              Jesli chodzi o administracje, to jak juz ktos tu zauwazyl, administracja to nie
              tylko dziekanaty.
              Ja tez wiem, jak duzo pracy maja panie w naszym dziekanacie i tez jestem dla
              nich pelna uznania, ale sa rowniez i tacy pracownicy administracji, ktorzy procz
              pensji maja po 5 000 zl. dodatkowo za prace zlecone.
              Dziwicie sie wiec, ze teraz krzyk podnosza, bo juz miec tego nie beda ?

              Poprzedni rektor, jak obejmowal swoja funckje, to uczelnia miala 30 mln. zadluzenia.
              Odchodzac zostawil zadluzenie w kwocie okolo 67 mln. zl.
              Przez 3 lata zrobil dodatkowo 37 ml. strat.
              Gdzie wtedy byli ci obecni krzykacze ???
              No pytam, gdzie ???
              Chetnie sie z Wami tu spotkam za 3 lata i podyskutuje na temat aktualnej
              wysokosci zadluzenia, na temat czy rektor, ktory jest chemikiem potrafil
              zarzadzac uczelnia, czy zwiekszyl te straty o kolejne dziesiatki milionow, czy
              tez moze zmniejszyl to zadluzenie.
              Ponownie stwierdzam, ze wierze w niego, bo wiem, ze jest ze wszech miar uczciwym
              czlowiekiem, ma ambicje, by uczelnie wyciagnac z tego bagna i do pomocy oprocz
              uczciwych i oddanych ludzi z chemii ma tez kanclerza i kwestora z wyzszymi
              studiami ekonomicznymi i wieloletnia praktyka na kierowniczych stanowiskach.
              Obecny rektor nie bierze sie za specyficzne kwestie ekonomiczne, co do ktorych
              faktycznie nie ma odpowiedniego wyksztalcenia, ale bedzie zarzadzal uczelnia tak
              samo, jak kazdy z nas zarzadza swoim budzetem domowym, czyli z jak najwieksza
              korzyscia dla domu, ktorym w tym wypadku jest nasza uczelnia, a sprawy typowo
              ekonomiczne powierza nie chemikom, lecz profesjonalistom i nie robcie tu ludziom
              wody z mozgu, bo elektorat PIS-u to nie ten adres. :)

              • wierna_rzeka Re: polactwo :( 22.10.08, 19:02
                Ps. Przepraszam za literowki, ale na ogol pisze duzo i szybko, wiec ... jeszcze
                raz sory :)
              • Gość: gość Re: polactwo :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 21:59
                tak się składa, że ekonomiczne sprawy nie są mi obce - tutaj trzeba dużo zmieniać i powodzenia dla JM by tego rozsądnie dokonał.

                Warto jednak zauważyć styl zarządzania (a raczej rządzenia ;-( ) JM - przekonanie o osobistej nieomylności i wojskowy styl podejmowania decyzji - zarządzenie za zarządzeniem, o większości których dowiedzieć się można nie ze strony uczelni, czy we własnym instytucie, ale np. od ochroniarza na placu itd.

                Wydaje mi się, że kierowanie wysiłku na tworzenie zarządzeń dot. chodników, parkingów itd. i doraźne działania "remontowe" przesłania ważniejsze kwestie wymagające podjęcia decyzji.

                Dwa przykłady z obserwacji z ostatnich dni:
                - zakaz parkowania w pobliżu wejścia do Rektoratu - "ustny" dowiadujemy się o nim od wrzeszczącego ochroniarza " zakaz na zarządzenie rektora!!!) a nie ze znaku drogowego (na drogach wewnętrznych też się je stosuje),
                - zamiana spękanej nawierzchni traktów pieszych w okolicy wejścia do rektoratu - na pylący się słabej jakości beton??? - proszę przejść w czarnych butach i spodniach po nowo wykonanej nawierzchni - spodnie do prania, buty do czyszczenia.

                Dzisiaj pracownicy otrzymali mail podpisany przez Kanclerza:
                >Uprzejmie informuję, że dnia 23 października br. ze względu na uroczystą
                >inaugurację roku akademickiego wystąpią trudności z parkowaniem na placu
                >Marii Curie - Skłodowskiej. W związku z tym proszę o pozostawienie swoich
                >pojazdów w domu bądź poza obrębem miasteczka akademickiego.

                Ponury dowcip? gdzie zaparkować? nie każdy jedzie do pracy samochodem dla przyjemności i wygody, niektórzy nie mają publicznej komunikacji do dyspozycji. czy nie można w takiej sytuacji urządzić tymczasowego parkingu dla pracowników na placu pod Chatką Żaka, pod estakadą przy rektoracie i pozwolić tam w takim dniu parkować tym, którzy za "przyjemność" parkowania na placu MC Skłodowskiej zapłacili. tak by się stało w cywilizowanej firmie, czy instytucji na całym świecie, ale szeregowy pracownik naukowy niestety jest traktowany na UMCS przez władze i administrację jako nieszkodliwy idiota, któremu trzeba w kółko czegoś zakazywać i inne rzeczy nakazywać, a bez "ścieżki zdrowia" z każdym dokumentem po całej administracji to się nie da... (vide: np. kwestura żąda magicznych numerów SAP na wszystkim, zamiast umożliwić ich znalezienie u siebie).

                A na deser efekt uboczny: pojawienie się dowcipów "politycznych" na UMCS z osobą JM i chemicznej ekipy w rolach głównych. Od kilkunastu lat takich rzeczy nie było, krążyły dowcipy z lapsusami, a tu powrót do PRLu...

                Na koniec zagadka: jak w dowcipie określono JM?
                • wierna_rzeka Re: polactwo :( 23.10.08, 15:21
                  Gość portalu: gość napisał(a):

                  > Warto jednak zauważyć styl zarządzania (a raczej rządzenia ;-( ) JM -
                  przekonanie o osobistej nieomylności i wojskowy styl podejmowania decyzji -
                  zarządzenie za zarządzeniem, o większości których dowiedzieć się można nie ze
                  strony uczelni, czy we własnym instytucie, ale np. od ochroniarza na placu itd.

                  > Wydaje mi się, że kierowanie wysiłku na tworzenie zarządzeń dot. chodników,
                  parkingów itd. i doraźne działania "remontowe" przesłania ważniejsze kwestie
                  wymagające podjęcia decyzji.

                  Gosciu, czy Ty siebie czasem czytasz ? :)
                  Z jednej strony czepiasz sie, ze o "chodnikowej sprawie" dowiadujsze sie od
                  ochroniarza, a nie z rozeslanego po wydzialach zarzadzenia, a z drugiej strony
                  znowu czepiasz sie, ze rektor nie powinien sie takimi zarzadzeniami zajmowac, bo
                  umykaja mu sprawy wazniejsze...
                  Oj, naprawde trudno Ci dogodzic :)
                  Poza tym, gdyby rektor byl z kolei przekonany o swojej omylnosci i przed kazda
                  podjeta decyzja zarzadzal ogolnouczelniane referendum, to czy to by Cie zadowolilo ?
                  Cos czuje, ze tez nie :).

                  > Dzisiaj pracownicy otrzymali mail podpisany przez Kanclerza:
                  > >Uprzejmie informuję, że dnia 23 października br. ze względu na uroczystą
                  inaugurację roku akademickiego wystąpią trudności z parkowaniem na placu Marii
                  Curie - Skłodowskiej. W związku z tym proszę o pozostawienie swoich pojazdów w
                  domu bądź poza obrębem miasteczka akademickiego.

                  Gdzie tu widzisz jakies nakazy, czy zakazy ?
                  Gdzie tu widzisz traktowanie przez wladze UMCS szeregowego pracownika naukowego
                  jako nieszkodliwego idioty, któremu trzeba w kółko czegoś zakazywać i inne
                  rzeczy nakazywać ?
                  Ja tu widze informacje i to uprzejma oraz prosbe, ale jak to sie mowi, kazdy
                  widzi to, co chce widziec.
                  Poza tym, juz tak jakos jest, ze sposob w jaki inni o nas mysla i jak nas
                  traktuja, dosc scisle koresponduje z tym, jak my postrzegamy samych siebie, a to
                  z kolei przeklada sie na to, jak odbieramy zachowania innych w stosunku do nas,
                  co wtedy czujemy, czyli, co widzimy i slyszymy.
                  Przestan wiec czuc sie idiotą, a zareczam Ci, ze wtedy informacje i prosby
                  bedziesz odbieral jako informacje i prosby, a nie nakazy i zakazy.
                  Zycze Ci wiecej wiecej wiary w siebie, jestem bowiem przekonana, ze drzemia w
                  Tobie ogromne poklady wiedzy, energii oraz roznych innych wartosci, z ktorych na
                  pewno moglbys byc dumny. :)

                  > A na deser efekt uboczny: pojawienie się dowcipów "politycznych" na UMCS z
                  osobą JM i chemicznej ekipy w rolach głównych. Od kilkunastu lat takich rzeczy
                  nie było, krążyły dowcipy z lapsusami, a tu powrót do PRLu...
                  > Na koniec zagadka: jak w dowcipie określono JM?

                  Ujjjjj..., mysle, ze znizanie sie do takiego poziomu nie jest godne nawet Ciebie...
                  Udam, ze tego nie widzialam :).

              • Gość: Leon Re: polactwo :( IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 23.10.08, 09:16
                Piszesz "No coz, dla mnie na strate calej uczelni sklada sie suma strat wszystkich wydzialow, wiec ni jak nie pojmuje, jakim to cudem strata jednego tylko z nich mogla byc wieksza, niz ona plus jeszcze kilka pozostalych, ale... widac to dla inteligentnych.:)"

                Spieszę wyjaśnić (na uproszczonym modelu dla większej jasności): uczelnia ma dwa wydziały X oraz Y; rektor ma portfel, w którym ma 0 zł; rektor otrzymuje dotację w wysokości 20 zł (więc ma w portfelu 20 zł) i wydziałowi X przekazuje 8 zł, a wydziałowi Y 12 zł (różnica wynika ze wskaźników ministerialnych) i zostaje mu w portfelu 0 zł; po roku okazuje się, że wydział X wydatkował 5 zł (poniżej 8 zł), a wydział Y 21 zł (powyżej 12 zł); oba wydziały wydały razem 26 zł; rektor musiał więc wziąć w banku kredyt na 6 zł (aby pokryć różnicę); wynik jest taki, że rektor ma w portfelu -6 zł (minus), bo chociaż wydział Y przyniósł stratę -9 zł to wydział X przyniósł zysk w wysokości 3 zł. Kolejnym problemem jest racjonalne skądinąd żądanie wydziału X: "ja chcę wydać swoje ciężko zarobione 3 zł na swoje cele" - rektor mając w portfelu -6 zł bierze kolejny kredyt w wysokości 3 zł. Ma więc w portfelu -9 zł. Teoretycznie strata uniwersytetu wynosi -6 zł, ale wypływ środków finansowych wynosi -9 zł.
                • wierna_rzeka Re: polactwo :( 23.10.08, 15:11
                  Leonie, bardzo dziekuje za wyjasnienie, tak przejrzyscie to zrobiles, ze nawet
                  ja w mig zrozumialam, co miales na mysli piszac o tych stratach :).
                  Jestem pelna uznania dla Twoich zdolnosci dydaktycznych.
                  Pozdrawiam i zycze milego popoludnia :)
              • Gość: Ludzik2 Re: polactwo :( IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 24.10.08, 07:55
                Wierna rzeko, za prace zlecone i tak uczelnia bedzie placic, poniewaz nikt
                charytatywnie nie bedzie nic robil poza swoimi obowiazkami, to tak jakby
                powiedziec ze pracownicy naukowi nagle sie dra niepotrzebnie, bo im uczelnia nie
                placi za godziny nadliczbowe. A jak pracownocy nie wezma nadliczbowych, to
                trzeba te prace zlecone zamowic w zewnetrznej firmie co kosztuje 200% wiecej.
                Awanrura nie jest o umowy, tylko o pieniadze, ktorych juz nie ma, a ktore byly
                comiesiecznym skladnikiem wynagrodzenia zasadniczego - zasadnicze wynosi jak
                najmniej /na przyklad 1250 zl brutto) a tak zwana 'premia' pozwalala na wyplate
                1200 zl na reke. Teraz jest 900. Mysl co piszesz zanim napiszesz.
                • wierna_rzeka Re: polactwo :( 24.10.08, 11:14
                  Ja moze nie bede od Ciebie wymagala myslenia, ale wymagam jednak uwaznego
                  czytania tego, co napisalam, jesli juz chcesz sie do moich mysli odnosic.
                  Ja pisalam o pieciu tysiacach premi, czytasz ?
                  Patrz mi na usta: PIEC TYSIECY.
                  Ty piszesz o kilkuset zl.
                  Czy naprawde dla Ciebie nie ma tu zadnej roznicy ?
                  Dla mnie jest i to zasadnicza, no ale moze ci niemyslacy juz tak maja, ze dla
                  nich 5 000 nie rowna sie kilkaset, wiec wybacz mi, durnej babie :).

                  Chyba kazdy sie zgodzi, ze za niezbedna, dodatkowa prace nalezy sie dodatkowa
                  zaplata i ze moze ona byc w postaci premii, tylko ile osob, ktore wykonuje te
                  dodatkowe prace bierze za to po 5 000 zl. ???
                  Nie oszukujmy sie, kazdy, kto choc odrobine sie w tym orientuje dobrze wie, co
                  ja mialam na mysli oraz widzi, jak usilujesz wypaczac moje intencje zaslaniajac
                  sie tymi, ktorzy maja akurat bardzo niskie pobory i tym samym napuszczasz ich na
                  nowego rektora, a to przeciez nie on im te pensje ustalal.
                  Twoje manipulacje i podjudzanie sa w stylu pana Kurskiego, czy Bielana... i
                  chyba nie ma co dalej tego komentowac.
            • Gość: Ludzik Re: polactwo :( IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 24.10.08, 07:49
              Pani kierująca biurem:)hyhyh
    • Gość: pracownil naukowy UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.umcs.lublin.pl 30.10.08, 09:57
      Częściowo zgadzam się z opinią JM Rektora, przykładem jest Instytut
      Pedagogiki, gdzie każdy zakład ma swoją sekretarkę, która poza
      kopceniem papierosów (co jest przecież zabronione) nic prawie nie
      robi, za to stara się ustawiać pracowników naukowych. To jest typowy
      PRL, gdzie największą władze mają osoby najmniej do tego powołane.
    • Gość: pracownik-frajer UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.142.vip-net.pl 31.10.08, 15:19
      Kolejny raz nowy profesorek,farbowany rektorek zrobił z nas wałów i
      frajerów. Mimo wcześniejszych deklaracji i publicznych obietnic
      kolejny raz olał nasze wypłaty za godziny ponadwymiarowe i inne
      umowy. Podobno pacta sunt servanda,ale zasada ta oczywiście nie
      wynika z doświadczeń chemicznych i nie jest efektem zmieszania
      różnych odczynników,ale jest odwieczną zasadą, którą każdy kolejny
      rektor umcs narusza, a którą od czasów rzymskich należy
      przestrzegać.Tylko jaka jest przczyna, że zawsze ma ona wiązać
      pracowników, a nie naszą alma mater. Dodam, że nasz status
      pracowniczy ulega stałemu pogorszenia w imię tzw. dobra
      uniwersytetu, który niestety ma nas w przysłowiowej "D". Panie
      Rektorze uprzejmie informuję,iż mamy tego dość.Nasz kredyt - także
      zaufania wobec pana osoby wyczerpał się już na początku pana
      kadencji. Nie będziemy biernie przyglądać się temu, jak nasza
      uczelnia co roku nas okrada.Nie jest naszą sprawą dług, którego nie
      jesteśmy sprawcami. Jeżeli ktoś jest temu winny to proszę podjąć
      stosowne kroki, albo postępować z również starą zasadą - niech się
      dzieci nie czepiają rakiet tzn. niech nieudolne profesorki nie
      zajmują się ekonomią, na której się w ogóle nie znają.
      • Gość: pracownik-frajer Re: UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.142.vip-net.pl 31.10.08, 20:52
        Już wiem na co poszła kasa z naszych nadgodzin - na odprawę dla
        Grudzińskiego, w końcu skąd się miało wziąć te 300 tys.
    • Gość: Podkanclerzy UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.xdsl.centertel.pl 04.11.08, 23:43
      Jeżeli jest dług, kanclerz powinien zainteresować się Kolegiami Licencjackimi funkcjonującymi poza lublinem (Radom, Biłgoraj, Biała Podlska ...). Administracja w niektórych z nich niedługo zacznie przewyższać nie tylko liczbę pracowników naukowych, ale i studentów!
    • Gość: ijn Re: UMCS oszczędza, pracownicy narzekają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 22:25
      trupy wisza www.youtube.com/watch?v=awCEkYfJgTc
Pełna wersja