Gość: anka IP: *.jvl.wi.charter.com 20.10.03, 02:25 nie chcialam byc pierwsza, ale ten artykul wiele tlumaczy i ....kontynuuje linie RODACY. a Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Em Ach, to był ślub! IP: 212.182.57.* 20.10.03, 08:29 Było naprwdę super!!!!! Szkoda tylko, że takich uroczystości nie ma codziennie!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Re: Ach, to był ślub! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.03, 12:09 Kogo to obchodzi,co?!Jakieś chochły!Ile sie pieknych śłubów polskich odbywa i co? czym tu się podniecać?! Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Ach, to był ślub! 20.10.03, 17:00 Zdecydowanie przegiąłeś ze swoim nickiem..., albowiem daleko ci do obywatela Rzeczpospolitej, a zdecydowanie bliżej do NSDAP, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oleh Duch ( Duch - nazwisko) Re: Ach, to był ślub! IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 21.10.03, 11:56 Byłem na tym ślubie w Cerkwi Narodzenia NMP na Sławinku. Ciesze sie za moich kolegów Romka i Olu. Życzę im obom szczęścia i radości w ich wspólnym życiu. Jest bardzo dobry pomysł, że się zdecydowali na własnie takie wesele i właśnie tutaj - w Lublinie. To wskazówka nam, żeby szukać swoich narodowych korzeni - i ukraińcom (takiego wesela "na żywo" w swoim życiu jeszcze nie widziałem), tak i polakom (odpowiedź złośliwym kolegom). Spodziewam się, żę niebawem przeczytam artyukuł o weselu w ludowych strojach z Lubelszczyzny czy Mazowsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Clavis Re: Ach, to był ślub! IP: *.unitron.lublin.pl / 192.168.20.* 20.10.03, 21:00 Ach, co to był ślub! Grzmiał koncert trąb i tub – chciałoby się dopowiedzieć. Ale może bardziej odpowiednia byłaby Tercja Pikardyjska. Myślę, że z podziwem można odnieść się do woli podtrzymywania przez „młodych” obrzędów i tradycji. Czyli nie odcinania się od korzeni. Gdybyż tak tę swiadomość zaszczepić u nas. Zwłaszcza teraz gdy nadchodzi szybkim krokiem Unia z zakusami zunifikowania trzeba przy każdej sposobności podkreślać swoją tożsamość i przywiązanie do polskości. „Niech kontusza i żupana nie zamienia w obcy strój” – śpiewano nam przed laty, a my jednak wybraliśmy garnitury, smokingi i fraki. Jak na koncert w filharmonii, który przydarza się co tydzień. Fircyk w zalotach wyglądał lepiej niż niejeden dzisiejszy pan młody przed ołtarzem... Obok wielu ciekawostek znajdujemy w tym artykule słowo „erygować” rzadko używane (pochodzące od łacińskiego wyrazu „erigere”). Brzmi ono nieco dziwnie tak jakby zostało pozbawione podstawy słowotwórczej co pewnie można złożyć na karb małej jego popularności. Inne łacińskie słówko oznaczające dokładnie to samo co powyższe miało więcej szczęścia i przyjęło się u nas powszechnie – mam tu na myśli „erectio” czyli erekcja. Przywołuję je w znaczeniu arch. I na zakończenie pozwolę sobie nie zgodzić się co do tego że już dawno Lublin nie widział... Otóż widujemy piękne, polskie śluby gdy na wspólne życie decydują się pary taneczne członkowie naszych zespołów folklorystycznych. Idźcie tam dziennikarze. Cudze chwalicie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2_Druzhba Re: Ach, to był ślub! IP: *.nav.kiev.ua 22.10.03, 09:32 Ale moja druzhka to prosto super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2_Druzhba Re: Ach, to był ślub! IP: *.nav.kiev.ua 22.10.03, 09:33 Ale moja druzhka to prosto super! Odpowiedz Link Zgłoś