Miller lepszy jako humorysta niz jako premier

18.10.08, 10:38
Nie milknie dyskusja o sporze premiera z prezydentem. Zdaniem byłego
szefa rządu Leszka Millera, Donald Tusk przegrał starcie z Lechem
Kaczyńskim, choć "rzucił do walki wszystko, czym dysponował" - pisze
na blogu w onet.pl. Nie szczędzi też barwnych słów wobec
prezydenta: "Kaczyński chce być panną młodą na każdym ślubie i
nieboszczykiem na każdym pogrzebie".
"Niecałe 20 kilometrów od Brukseli leży Waterloo. O wiele dalej
położona jest Moskwa. Napoleonowi przejście od jednej porażki do
drugiej zajęło trzy lata" - zauważa kąśliwie były premier. Jego
zdaniem, Donald Tusk potrzebował na to tylko dwóch tygodni.
Miller wylicza porażki Tuska: "Napoleoński odwrót z Moskwy to
przegrana Tuska z PZPN, a Waterloo to kapitulacja przed
Kaczyńskim". "Jego rywal przeciwnie - jedyną stratą, jaką poniósł,
jest frustracja dworu zmuszonego do oglądania szczytu z trawnika, a
nie z sali obrad" - dodaje.
Według Leszka Millera, w tym sporze "nie ma symetrii". "To prezydent
gwałci konstytucję, a premier jej broni" - uważa były premier. Jego
zdaniem, Lech Kaczyński "zakłada, że jest monarchą, którego blask
zastępuje ducha i literę prawa". "Usiłuje naśladować Wałęsę i
Falandysza, ale daleko mu do ich fantazji i wdzięku" - pisze były
premier. Nie wiem, czy Miller pisze samodzielnie czy z czyjąś
pomoca. Jeśli z pomocą, to dobrze wybrał, jesli samodzielnie to
wielkie brawa!
Pełna wersja