Pan Marszałek Borusewicz potrafi rożsmieszać

03.11.08, 00:10
Zjednoczone Emiraty Arabskie są przykładem państwa otwartego i
tolerancyjnego – ogłosił marszałek Senatu Bogdan Borusewicz po
spotkaniu z przewodniczącym Federalnego Zgromadzenia Narodowego ZEA
szejkiem Abdulem Azizem Zbdulla Al-Ghurairem. Chciałbym, żeby pan
marszałek kiedyś na własnej skórze wypróbował stopień tolerancji i
otwartości ZEA. Choć właściwie trudno to coś, czemu przewodniczy pan
Zbdulla, uznać za parlament. W ,,otwartych i tolerancyjnych''
Emiratach Arabskich nie ma bowiem demokratycznych wyborów.
Członkowie ,,parlamentu'' są zaś wyznaczani przez grupę lokalnych
kacyków mających w swoich emiratach władzę absolutną,
niestanowiących nawet 1 proc. populacji tego państwa. Problem byłby
zresztą ze zorganizowaniem jakichkolwiek wyborów, ponieważ
w ,,otwartych i tolerancyjnych'' Emiratach Arabskich nie ma partii
politycznych. Nic dziwnego – rząd ZEA nie przewiduje istnienia
opozycji - pisze "Trybuna". Szkoda, ze padły "Szpilki", Pan
Marszałek miałby gdzie pisac...
Pełna wersja