Zza bramy klasztoru. Felieton ojca Dostatniego

03.11.08, 08:50
Ucieszyłem się widząc ten felieton w newsleterze...
dawno bowiem nie miałem okazji czytać tekstu lubelskiego
dominikanina (którego sobie, przyznaję, poczytać lubię)...
Temat, ha kontrowersyjny...
czemu?
ano przez to "słońce Erec Israel"...
ogladałem ostatnio jakiś program w TV na temat rzezi na Wołyniu i
tak sobie pomyślałem że i na Wołyniu było słońce i tam również były
marzenia o wolności...
...
ech straszne rzeczy potrafią wydarzyć się pod słońcem nawet wtedy
gdy rodzą się z całkiem niewinnych marzeń...
a propos nacjonalizmów warto przypomnieć że własnie mamy
rocznicę "dożynek" w Obozie na Majdanku i może nieco się zadumać a
może Mur Hańby przestanie rosnąc pod słońcem Palestyny...
Pełna wersja