Dżdżownice, rosówki i larwy z automatu

05.11.08, 08:05
Świat się zmienia, ech. Wędkarstwo teraz, a to jeszcze kilkanaście lat temu -
bez porównania.
Tak, teraz nawet przy łowieniu ryb wszystko musi być szybko i na miejscu. Ja
wędkarzem nie jestem, ale wydawało mi się, że zbieranie robaków, dobre ich
hodowanie to pierwszy krok z drogi do złowienia ryby.
A tu prosze, automat i to jeszcze nad wodą...
Będzie jeszcze jeden? W razie, gdyby wędkarzowi nie poszło, to wyleci z
urządzenia rybka :]
Pełna wersja