Dodaj do ulubionych

Na Jaczewskiego terror laktacyjny??

06.11.08, 11:39
Zainspirowana podobnym wątkiem o tym szpitalu - mam pytanie czy na
jaczewskiego nadal panuje terror laktacyjny? że jedynym słusznym
rozziazaniem jest karmienie piersią? czy jeśli nie wyrazi sie zgody
połozne dokramią dziecko mlekiem (bo z tego co wyczytałam nie można
przynosić swojego np. Bebilonu?). Jak ja tam rodziłam prawie 3 lata
temu to połozne wprowadziły tam mega terror ...:/
jak jets teraz? ktoś tam rodził ostatnio? zmieniło sie coś na plus
odnośnie podejścia położnych do pacjentek na oddziale położniczym?
sowją drogą czas najwyższy..:/
Obserwuj wątek
    • s.dominika Re: Na Jaczewskiego terror laktacyjny?? 07.11.08, 10:16
      Nie wiem, czy terror, ale karmienie piersią nadal jest preferowane. Ja tam
      karmię piersią, więc akurat byłam mega zadowolona, bo mi wszystko pokazały co i
      jak. A mój synek był wcześniakiem, nie umiał ssać. Koszmar. A w szpitalu
      wszystko pokazały, dziecko nauczyło się ssać, więc ja jestem zadowolona. Jednak
      jak dziecko nie przybiera na wadze, to dokarmiają strzykawką (u nas obyło się
      bez). Jednak widzę w tym pewną dozę hipokryzji, bo leżała ze mną na sali kobieta
      z bliźniakami, które miała zamiar karmić piersią, a położne jej nie dowierzały,
      że da radę i dokarmiały jej dzieci modyfikowanym, chociaż ona nie chciała.....
      Ja byłam bardzo zadowolona z opieki po porodzie, ale to zależy z jakim
      nastawieniem się przyjdzie.Przychodziły na dzwonek, pytały czy nie trzeba
      przeciwbólowych (ja nie chciałam) - te z położnictwa rzecz jasna. Z noworodków
      trafiłam tylko na jedną położną co powinna zawód zmienić - pozostałe super.
    • Gość: mamuśka Re: Na Jaczewskiego terror laktacyjny?? IP: *.chello.pl 07.11.08, 18:28
      jaki terror - to że zachęcają karmić piersią to chyba prawidłowo
      leżałam tam z córką tydzień bo miała żółtaczkę i nie mam absolutnie
      żadnych zastrzeżeń co do położnych i pielęgniarek - może niewielkie
      do lekarki bo traktuje kobiety strasznie tak jakoś z góry zero
      współczucia czy chęci pomocy - ale położne od mam i od dzieci
      suuuper - jedna zaproponowała nam na sali że zabierze na pierwszą
      noc maluchy do przechowalni żebyśmy się mogły wyspać po porodzie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka