wampir-wampir 15.11.08, 07:27 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80279,5949378,Zdradzil_zone_w_swiecie_wirtualnym__Kobieta_zada_rozwodu.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aron2004 Re: Zaczynam się bać... ;-))) 15.11.08, 07:34 co ten wątek ma wspólnego z Lublinem? Empi dlaczego nie wycinasz takich głupot? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 15.11.08, 07:58 Romansiki w second Lublin, Aronie, to nie są żadne głupoty ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Zaczynam się bać... ;-))) 15.11.08, 08:00 Kornwalia to dzielnica Lublina? No ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 15.11.08, 08:05 Miałem na myśli to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=62&w=86992101 Nawet dostało mi się po nosie za ten wątek, na szczęście tylko w wirtualu, ale jak tak dalej pójdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 15.11.08, 08:07 Źle się wkleiło, chodzi o "Dawno nie było wątków romansowych..." z tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Zaczynam się bać... ;-))) 15.11.08, 08:47 :) Uważałem, że takie informacje mogą się właśnie Tobie przydać. :) Jeśli zaprzestaniecie z sothinkiem wzajemnego opluwania za pomocą epitetów to nawet możecie się powygłupiać aronku. :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 09:48 Sądzisz Empi, że żona Arona - o ile ją ma - mogłaby się z nim rozstać z powodu wirtualnego romansu naszego ulubieńca z Sothinkiem? ;-))) A przy okazji, jak donosi dzisiejsza prasa, internet staje się coraz bardziej niebezpiecznym dla realnych związków narzędziem: www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=31478 Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 13:12 Wampir, im chyba poszło o kobietę. Ona w jakiś sposób ich łączy. Pomyśl, obaj znają dokładnie i Lublin i Wrocław. Znają rozkłady jazdy PKP i busów. Teraz tylko pytanie kto w którą stronę jeździ? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 13:15 p.s. Może właśnie oni sami są parą, pogniewaną?. Bo tak dobrze znają te rozkłady jazdy w obie strony? Pomóż Wampirze... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j2 Re: Zaczynam się bać... ;-))) IP: *.lublin.mm.pl 17.11.08, 11:15 zgadzam się, to i mnie przestraszyło. Kolejny przykład na to że stały związek z kobietą jest niebezpieczny dla wyników gry Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 11:27 :D Bójta sie panowie:D Albo bardziej starajcie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 12:49 dorota.be napisała: > :D Bójta sie panowie:D Czego niby? Co to - mydło? Nie zmydli się, w dodatku wirtualnie.:P Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 13:57 Ja to się boję ewentualnej reakcji żony, a wirtualnie to mi się dostało za te romanse od koleżanki, ale cóż - miłostki trzymają się mię bardzo długo - urzekam wdziękiem , urodą i odwagą itd. ;-))) A co do Arona i Sothinka to nie wiem, ale możesz mieć rację, Empi. Ta znajomość rozkładów jazdy jest zastanawiająca... Ciekawe, co mogłoby ich pogodzić? Może pendolino...? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
lech.niedzielski Re: "TW "aron2004" doniósł tam gdzie trzeba. Zuch 17.11.08, 14:09 Ależ ci konfidenci to mają zdrowie ! Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 15:41 > Ja to się boję ewentualnej reakcji żony, a wirtualnie to mi się > dostało za te romanse od koleżanki, ale cóż - miłostki trzymają się mię bardzo długo - urzekam wdziękiem , urodą i odwagą itd. ;-))) A koleżanka wirtualna czy rzeczywista ? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 16:23 Wirtualna, ale miła... była, bo po wątku romansowym postanowiła zerwać znajomość mailową. Eh, kobiety...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 19:55 "po wątku romansowym postanowiła zerwać znajomość mailową. Eh, kobiety...)) Ale jestes biedulek wampirze,nadchodza listopadowe pluchowate wieczory i dlugie zimowe noce,a ostala Ci sie jeno slubna.... Nawet na romans z aronem nie mozesz liczyc,bo to on pierwszy chcial Cie wykurzyc juz 7 minut po zalozeniu watku. Nie lubie byc brutalna,ale masz przechlapane ;) ♥♥♥♥♥ Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 09:42 do tanga potrzeba dwojga i tylko DWOJGA, dorotko Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 18:57 "do tanga potrzeba dwojga i tylko DWOJGA" Do tanga tak,ale na szczescie istnieja liczne odmiany tanca wspolczesnego.... Wyobraz sobie jak supernie wygladaliby obaj w poppingu czy lockingu,ze nie wspomne o electric boogie :D Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 19:14 My z Wampirkiem świetnie dogadujemy się w tańcu klasycznym (we dwoje). Balastu takiego jak zazdrosne dziewuszki natarczywie podrywające facetów na forum nie potrzebujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 19:19 Ho, ho... a ja mam kolejnego klasyka w sygnaturce :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 19:22 wprawdzie nie mam głośników na komputerze ;-)), ale i tak kiedyś Ciebie uduszę ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 19:26 WAmpira nie da się udusic, musiałabys użyć osinowego kołka...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 19:30 nie zamierzam zdradzać swoich metod zbrodnmi doskonałej ;-) ale, nie martw się zbytnio Wampirze już ja sobie z Tobą poradzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 19:52 Kurczę, zabrzmiało jak zaproszenie na zupkę z muchomorków sromotnikowych...;-))) A do sygnaturki wkleiłem Downtown Train Toma Waitsa, tu masz tekst: www.kopalnia.tekstow.infi.pl/tom_waits/downtown_train.php Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 21.11.08, 13:49 Oh, it's beautiful ;-) *** Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową tęskniłem lata... Każde twoje słowo słodkie w mym sercu wywołuje dreszcze - mów do mnie jeszcze... Mów do mnie jeszcze... Ludzie nas nie słyszą, słowa twe dziwnie poją i kołyszą, jak kwiatem, każdym słowem twym się pieszczę mów do mnie jeszcze... *** K.P-T. :)) ale możesz na skrzynkę. Nie katujmy forumowiczów :) Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Zaczynam się bać... ;-))) 21.11.08, 13:59 zaczynam się obawiać :) z powodu końca rzeczywistego. Jesieni. Patrzę przez okno, depresja :) z ELEGII KONAJĄCEJ JESIENI Uspokojona, uspokajająca Rozdzierającym smutkiem wyrzeczenia, Jesień, w przewlekłym konaniu gasnąca, Zbladłym wspomnieniem lata opromienia Wód wyczerpanie i złoci ich chłody Snem beznadziejnej, bezsilnej pogody. ... ... ... Zima jesieni skarb strwoni doszczętnie... Krasa nie broni przed śmiercią złowróżbną. - Umiera jesień i umiera smętnie, Że była piękna tak długo - na próżno... Staff pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 21.11.08, 16:09 empi napisał: > zaczynam się obawiać :) z powodu końca rzeczywistego. Jesieni. > Patrzę przez okno, depresja :) Empi, kochanie nie wstydź się swojego problemu i pamiętaj, że depresję można wyleczyć a jak nie wyleczyć to podleczyć. www.psych.waw.pl/polska.htm Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Zaczynam się bać... ;-))) 21.11.08, 17:23 > Empi, kochanie Już mi lepiej! Po takich słowach! :) Taką terapię wszystkim trzeba zapisać jak lekarstwo. :) pzdr. p.s. depresja była przyczyną powstania wielu dzieł, wręcz natchnieniem. Ja jednak poetą nie chcę być. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 21.11.08, 19:21 Eee... tam, nie chcesz... krygujesz się i tyle...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 22.11.08, 16:47 sono_luiza napisała: > > Oh, it's beautiful > ;-) > > *** > Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową > tęskniłem lata... Każde twoje słowo > słodkie w mym sercu wywołuje dreszcze - > mów do mnie jeszcze... > Mów do mnie jeszcze... Ludzie nas nie słyszą, > słowa twe dziwnie poją i kołyszą, > jak kwiatem, każdym słowem twym się pieszczę > mów do mnie jeszcze... > *** > K.P-T. > Prosisz - masz: pl.youtube.com/watch?v=6_ycY9ZMNEI :D Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 23.11.08, 08:26 Ps. Idź na pocztę :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 09:37 widocznie uraziłeś ją .....czymś jesteś pewien, że to tylko wirtualna znajomość ? Eh, mężczyźni .... Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 09:53 Jestem pewny, że w realu nigdy Jej nie spotkałem... No uraziłem, uraziłem założeniem frywolnego wątku - cóż - witualna zazdrość wirtualnej znajomej, bywa... Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 10:04 wampir-wampir napisał: > Jestem pewny, że w realu nigdy Jej nie spotkałem... Sure :) Po co te dziecinne zagrywki ? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 10:29 DZiecinne zagrywki? Nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 10:48 Niektórzy mężczyźni nigdy nie wydorośleją.... ------- "Mężczyzna lubi inteligencję w kobiecie, którą kocha, ale niższą od jego własnej. Równa bowiem lub większa nie pozwoliłaby mu wykonywać oszustwa, którym zwykle zaprawiona jest prawie każda miłość." Aleksander Świętochowski Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 10:50 Dlaczego niektórzy? Mężczyźni generalnie nie dorośleją...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 10:56 Dlatego szukają przez całe życie ..... matki albo kobiety, która jest im w stanie zapewnić opiekę macierzyńską ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 11:01 Skądże znowu! Szukamy wyrozumiałych kobiet, które zachowując zdrowy do nas dystans, potrafią przymknąć oczy na naszą irytującą niekiedy szczenięcość...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 11:07 Ale tylko wtedy, gdy potraficie przekonać o sile swojego uczucia te "wyrozumiałe kobitki", tak by czuły sie przy Was bezpieczne Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 11:12 Mężczyźni budują domy, ale to kobiety je tworzą. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 11:20 Przekonywać to my potrafimy, możesz mi wierzyć...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 11:34 zapewne tak samo jak my udawać, że wierzymy ... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 11:49 Ps. Fajnie się gada, ale obiecałem żonie, że powieszę firanki. Jak znam życie to po wczorajszej wspólnej imprezce urwie się z pracy, więc muszę kończyć tę miłą pogawędkę... Nie chcę, żeby mnie zaskoczyła z gołymi oknami (gołymi - jak to frywolnie zabrzmiało) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sono_luiza Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 11:52 Jak mawiał Winston Churchill: "My rządzimy światem, a nami kobiety." ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 15:33 Jak mawiała moja babcia mężczyzna jest głową, a kobieta szyją...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 20:51 Fatalnie wampirze,fatalnie..... " miłostki trzymają się mię bardzo długo - urzekam wdziękiem , urodą i odwagą itd." Wyliczajac swoje niewatpliwe zalety zapomniales dla rownowagi napisac o paskudnej wadzie......chwalisz sie swoimi podbojami i pozwalasz czytac obcym ludziom swoja korespondencje z miLostkami jak to okreslasz.W swiecie ludzi to jest jedna z najgorszych cech u mezczyzny,czyzby wsrod wampirow bylo inaczej? fe,nieladnie ♥♥♥♥♥ Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 21:17 Eee, przesadzasz... napomknąłem jedynie, że poznałem w necie Koleżankę, której nie spodobała się moja aktywność na forum - przyznasz, że od tego do zdradzania szczegółów korespondencji daleka droga. A co do miłostek - to tekst z Piwnicy pod Baranami, nie pamiętam czyjego autorstwa, ale wygłaszany ongiś przez Krzysia Litwina, adekwatny jak sądzę do opisanej sytuacji. W całości brzmi on tak: Miłostki trzymają mię się bardzo długo. Urzekam wdziękiem, urodą i odwagą. Byłem kiedyś w Ę... z księżniczką orleańską, ale nie mogłem oprzeć się pokusie, by nie oglądać się za innymi dziewczętami. Księżniczka o wszystkim się dowiedziała, podrapała mnie i wygnała. Precz. Od siebie. Pogodziła nas dopiero markiza Fiski. Ja stałem z jednej strony alkowy, księżniczka z drugiej i całą tę drogę przeszedłem na kolanach do księżniczki. Takie i inne sceny powtarzały się dosyć często, aż znudziło mię się być bitym i sam przetrzepałem księżniczkę kilka razy i to dosyć mocno. Od tego czasu nie utrzymuję żadnych stosunków z księżniczką... A dziś, choć mam ponad 91 lat, chętnie dosiadam konia i to bardzo chyżo! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 21:41 Oczywiscie ,ze droga daleka,niemniej wcale nie musisz dostarczac dowodow swojej atrakcyjnosci,wierzymy na slowo. Zastanawialam sie skad wytrzasnales takie "CÓŚ" jak 'mię się' I wylazlo szydlo z worka,zwrot wprost z krakowskiego rynku.Bywam tam kilka razy w roku ,zawsze sprawdzajac jak sie ma pan Piotr S.,czy siedzi prosto i czy nie ma znudzonej miny,ale wstyd przyznac,w srodku w Piwnicy nigdy nie bylam. ♥♥♥♥♥ Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 21:48 Ratuj mię, Panie, bo złych przygód nawałności ...... Jan Kochanowski "Psałterz Dawidów" PSALM 69 Salvum me fac, Deus, quoniam intraverunt aquae To jest staropolszczyzna :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be dzieki 17.11.08, 22:06 Dzieki ze mię oswieciles,z kazdym kolejnym zdaniem odkrywam sie jako ignorantka.Ale nie wstydze sie pytac,wiec moze jeszcze ze mnie beda ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: dzieki 17.11.08, 22:55 To dzięki Tobie poszukałem w necie! Normalnie takie rzeczy nam ulatują. Gdzieś, coś kiedyś czytaliśmy i nie wiemy skąd wiemy :). Staropolszczyzna pięknie dziś brzmi, zwłaszcza Kochanowskiego. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: dzieki 17.11.08, 22:59 Z pięknem tak już jest... pl.youtube.com/watch?v=oaXqA5Zn-K8 Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 21:52 Nazwałaś mnie biedulkiem, więc chciem tylko wyprowadzić Cię z błędu. Nie chodziło mi też o dowody własnej atrakcyjności, wkleiłem linki z Krakforum po to, by pokazać, że można traktować pisanie w necie z przymróżeniem oka i bawić się dobrze, a czasem bardzo dłuuuuuuuugo. Brakuje mi takich niezobowiązujących dysput o wszystkim i o niczym na FL. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Biedulek :) 17.11.08, 22:11 Nie bierz tak bardzo powaznie wszystkiego co pisze,ten bidulek tez byl taki z przymrozeniem oka.Od kilku dni mialam wrazenie ,ze obrazilam cie humorystycznym opisem wampira :D. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Biedulek :) 17.11.08, 22:13 Eee tam, ja się nie obrażam...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Re: Biedulek :) 17.11.08, 22:23 I to mozesz dolaczyc do listy swoich walorow. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 19:39 Agent,a zupelnie mnie nie wyczuwa. Mialam na mysli nie wirtualne znajomosci ,ale namacalne,zywe zony. Zaniedbywane ,nie gorzej od was serfuja po necie . No chyba,ze jako silniejszy fizycznie nie dajesz sie wygryzc z fotela przed minitorem ;). ♥♥♥♥♥ Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 20:14 Mamy dwa laptopy, więc nie ma sporów. O wirtualne miłostki też nie - obydwoje uwielbiamy "Nieznośną lekkość bytu"... a co do moich netowych romansów - nie martw się, nie narzekam na brak zainteresowania, co widać tu i tam, ale częściej tam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=87324329 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=74297851 ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 21:20 >ale namacalne,zywe zony kiedyś były takie napisy w sklepach: towar dotknięty uważa się za sprzedany (przeważnie chodziło o chleb) oraz nie macać - tak sobie zwyczajnie. Potem uknuto takie powiedzenie: towar macany należy do macanta. To były czasy, wszedzie jakieś tabliczi z nakazami. Np.: Nie pluj na podłogę, Pluj do spluwaczki (często w sklepach były w kąciku) Nie depcz trawnika itp. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 21:24 Teraz też jest coś w rodzaju tabliczek o treści: Empi nie wycinaj tego lub Empi, dlaczego to wyciąłeś ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 21:28 Można by porobić takie tabliczki na forum, Nie opluwaj, Szanuj bliźniego swego, Nie bluźnij itp. Może za karę dla przestępców forumowych obowiązkowo w sygnaturce takie treśći?. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 21:32 Tylko jak ich zmusić do umieszczania ich w sygnaturkach? Zostają tylko bany, Empi... Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 21:32 Tabliczka o zakazie deptania trawnikow przetrwala do dzisiaj.Stoi sobie cichutko pod jednym z blokow na Skołuby :) Sprawia wrazenie bardzo niesmialej,moze dlatego ze jest ostatnia ? ♥♥♥♥♥ Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zaczynam się bać... ;-))) 17.11.08, 21:36 Czy ostatnia to nie wiem, w Przemyślu obok nowo postawionej fontanny stoi tabliczka z zakazem wchodzenia do onej. Rzecz obśmiana przez internautów przy okazji sukcesu miasta w plebiscycie Bramy Kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Zaczynam się bać... ;-))) 19.11.08, 07:52 ...A u nas, w każdym blokowym prześwicie wisi tabliczka "zakaz gry w piłkę". Ciekawe, czy w palanta można, albo w cymbergaja na małe bramki?:) Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Zaczynam się bać... ;-))) 19.11.08, 08:09 tajnosie, czy nie obsiukują u was parteru czy też półpiętra? Jak złapię na tym dzieciaka to jakoś mi złość szybko przechodzi. Niestety proceder ten uprawiają bezczelnie nawet eleganckie paniusie!. Wyobrażasz sobie to: słyszę z dala jakiś szum. Myślę znowu kaloryfer się rozszczelnił. Nagle patrzę, taka pani w kucki a ja idę, idę, idę i boję się krzyknąć na nią, a nuż się po nóżkach obsika. :). Powiedziałem dzień dobry, odpowiedziała skinieniem głowy, wdzięcznie to zrobiła. Jak bym chodził w kapeluszu to bym go przy powitaniu uchylił. Byłoby wtedy całkiem elegancko. Dobre wychowanie potrzebne w każdej sytuacji. :) pzdr. Może powiesić parę tabliczek, pastuszek elektryczny albo cóś innego...?:) Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 09:14 Ano leją, zdarza się... Niestety, tabliczki na takich nie skutkują, natomiast pomysł z elektrycznym pastuchem jest wart rozważenia, bo straż miejska jak już kogoś zaczepi, to najwyżej emeryta z jamnikiem bez kagańca. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Zaczynam się bać... ;-))) 19.11.08, 07:56 dorota.be napisała: > Agent,a zupelnie mnie nie wyczuwa. Hmmm... Masz jakiś problem? Chcesz o tym porozmawiać?:P > No chyba,ze jako silniejszy fizycznie nie dajesz sie wygryzc z > fotela przed minitorem ;). E tam, tak naprawdę, to ja chuchro jestem, i baba mnie bije... Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Re: Zaczynam się bać... ;-))) 19.11.08, 14:56 "Masz jakiś problem? Chcesz o tym porozmawiać?:P" A znasz kogos zywego,kto nie ma problemow ( NIE MA! - nie mylic z NIE MOWI O NICH). Porozmawiac - pewnie,ze bym chciala,ale nie wiem w jakiej dzidzinie sie tajniaczysz i komu doniesiesz-urzedowi celnemu,wywiadowi czy firmie ubezpieczeniowej. Wiec nie zostaje mi nic innego jak wziac sobie na wstrzymanie ;( ♥♥♥♥♥ Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Zaczynam się bać... ;-))) 20.11.08, 09:11 Tajniaczę się ogólnie oraz w wybranych dziedzinach szczegółowo. Na przykład, jestem znanym hodowcą bydła wysokomlecznego, ale nikomu na nikogo nie donoszę, bo nie jestem świnią - ło!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: człowiek Re: Zaczynam się bać... ;-))) IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 18.11.08, 11:34 No trzeba się bać. Jak tak dalej pujdzie to tacy ludzie jak ta mieszkanka Kornwalii stracą kontakt z rzeczywistością. Zacznie liczyć się tylko to co jest w Second Life. Brak inteligencji Odpowiedz Link Zgłoś