Gość: CZESIO
IP: 217.97.178.*
15.11.08, 09:23
I wszystko,jak zwykle,było uczciwie i sprawiedliwie...Sędzia z Łodzi w ogóle
nie pomagał swojemu Widzewowi,który z kolei znowu strzela zwycięską bramkę w
ostatnich minutach.Cóż za cudowne zrządzenia losu.