bienkiew
17.11.08, 11:18
Powoływanie się arcybiskupa Życińskiego na Prymasa S. Wyszyńskiego
jest żałosne. Kudy Tobie, agencino, do szlachetności i odwagi
cywilnej ks. Prymasa! Oj szkoda, że po `89 roku nie było wieszania
zdrajców (vide Jarosław Marek Rymkiewicz). Gdyby czołowi komuniści,
ale i kilku hierarchów zadyndało, atmosfera w RP byłaby czystsza.