lubelskie PKP

19.11.08, 10:25
maja jakis ciezki okres chyba w tych naszych kolejach. w ostatnia sobote
stalismy 2 godziny w sadurkach czekajac na lokomotywe, bo nasza oryginalna sie
ogniem zajela. ciekawe jest to ze do sadurek normalny pociag "pospieszny"
jedzie do 15-tu minut. lokomotywa zas dwie godziny. szał.
    • wampir-wampir Re: lubelskie PKP 19.11.08, 10:28
      Ho, ho... zaraz się tu pojawią Aron z Sothinkiem ;-)))
    • szalli Re: lubelskie PKP 25.12.08, 14:13
      Zwykle wszędzie się tyle czeka, zanim dyspozytor wyda dyspozycje, zorganizuje
      wolną lokomotywę i wolnego maszyniste to mija od godziny do dwóch faktycznie u
      was coś długo trwało. Na PKP o ilę się nie myle nie ma utrzymywanych całodobowo
      rezerw lokomotyw.
Pełna wersja