tomoho1
19.11.08, 10:25
maja jakis ciezki okres chyba w tych naszych kolejach. w ostatnia sobote
stalismy 2 godziny w sadurkach czekajac na lokomotywe, bo nasza oryginalna sie
ogniem zajela. ciekawe jest to ze do sadurek normalny pociag "pospieszny"
jedzie do 15-tu minut. lokomotywa zas dwie godziny. szał.