lady.maver
04.12.08, 07:06
Drogi Panie grj,
prosiłabym o nieco więcej staranności przy pisaniu tekstu.
Z zacytowanej frazy i dołączonych zdjęć wnoszę, że chodzi o dra hab. Pawła Próchniaka (prof. KUL), prawda?
I nie mam na myśli braku tytułów naukowych, choć jednak jestem zwolenniczką ich stosowania, ale rażącą literówkę.
Chyba, że jest w naszym mieście jakiś bliżej nieznany mi Paweł Próchnik, podszywający się nikczemnie pod kultowego, skądinąnd, profesora.
Ukłony,
ladymaver