dociek
09.12.08, 11:43
Jeżeli wcześniej nie zabije nas wojna światowa, globalne ocieplenie
ani powrót lodowca, to drodzy panowie, lada moment może się okazać,
że panie będą wręcz zmuszone same sobie radzić w tych sprawach.
Ciekawe co na to Kościół, gdy zbraknie męskich kapłanów? "Seksmisja"
wizjonerską wyrocznią!
wiadomosci.onet.pl/1877188,16,item.html
Chemikalia mogą zabić wszystkich samców
"Polska": z powodu wszechobecnych chemikaliów w naszym środowisku
naturalnym mogą w przyszłości wyginąć wszystkie samce, twierdzą
uczeni.
Wczoraj 72 naukowców z krajów UE wystosowało petycję do Parlamentu
Europejskiego, apelując o wycofanie z rynku chemicznych środków
ochrony roślin.
Z opublikowanego w zeszłym tygodniu raportu organizacji ekologicznej
CHEM Trust wynika, że przyroda i człowiek w ostatnich latach są
wystawieni na działanie ponad 100 tys. nowych chemikaliów. Wiele z
nich oddziałuje na równowagę hormonalną, co najbardziej dotyka
samców i ich zdolności rozrodcze. Przykładowo u aligatorów na
Florydzie dostrzeżono zwiększenie się poziomu estrogenu, a
zmniejszenie testosteronu. Kolejne pokolenia gadów mają mniejsze
penisy i problemy z rozmnażaniem - pisze "Polska".
...
Z badań University of Rochester wynika, że synowie kobiet narażonych
wcześniej na podwyższony poziom ftalatów częściej rodzą się z
mniejszymi członkami i niedorozwiniętymi jądrami. Chłopcy kobiet
wystawionych w ciąży na działanie PCB (polichlorowane bifenyle)
woleli bawić się lalkami niż zabawkami typowymi dla płci męskiej -
wynika z badań Uniwersytetu Erazma z Rotterdamu - pisze Adam
Synowiec w "Polsce".
W regionach państw, w których emisja zanieczyszczeń jest największa,
już teraz rodzi się dwa razy więcej dziewczynek niż chłopców.