Lublin pamięta o stanie wojennym

09.12.08, 20:11
A czy Lublin pamięta kto wprowadził stan wojenny? Czyżby to "ludzie honoru"
dopuścili się tego strasznego czynu?

A od 13.00 będzie demonstracja UPRu, również przypominająca stan wojenny, ale
dzień wcześniej oraz w dniu właściwym, czyli 13 grudnia.
    • dociek Re: Lublin pamięta o stanie wojennym 10.12.08, 01:38
      Pytanie: kto wprowadził? - jest popisowo retoryczne, a odpowiedź
      propagandowo automatyczna. Wypada jednak dla porządku zapytać: kto
      do niego doprowadził? I tu już odpowiedź może być bardzo różna i
      wielowątkowa. Tak to wygląda, gdy w ocenie przeszłości, nawet tej
      najbliższej stosuje się wyłącznie medialną mitologię i oficjalne,
      emocjonalne stereotypy.
      • micra czyżby podobnie można było powiedzieć o II WŚ? 10.12.08, 06:31
        A kto doprowadził do II WŚ? Żydzi, bo mieli kamienice? A może Polacy, bo nie
        chcieli wejść w pakt z Hitlerem, a może Czesi?

        No, a kto doprowadził do stanu wojennego w Polsce? Cóż takiego się stało, że w
        stanie wyższej konieczności stan wojenny okazał się przymusem? Co skłoniło
        "ludzi honoru" do zaprowadzenia porządku?

        Wczoraj w Trójce, po 08.30 Dominika Wielowieyska z Wyborczej uderzała w podobne
        tony co Ty. Patrząc jej oczyma, przypuszczam, że i Twoimi generał Jaruzelski to
        "człowiek honoru", który nie mógł postąpić inaczej, jak zaprowadzić ład i
        porządek nad Wisłą i wyprostować myślenie kilku osób. Nie, Wielowieyska nie
        powiedziała tego wprost, ale oburza ją potępianie generała i jego świty.
        • Gość: nelly Re: czyżby podobnie można było powiedzieć o II WŚ IP: 89.204.199.* 10.12.08, 11:41
          Dziwne pytanie.
          Do II WŚ doprowadzili Żydzi i wcale nie dlatego, że mieli kamienice.
          Do stanu wojennego też doprowadzili Żydzi.
          Jedno i drugie wywodzi się z judaizmu...
          Żydzi sami stworzyli sobie Hitlera dzięki tej religii tak jak sami
          sobie stworzyli Mahometa.
          A pozorna praca wywodząca sie z tej religii doprowadziła do
          niewydolności komunizmu.
          Komunizm, gdyby jego sens dzięki judaizmowi nie został wypaczony
          byłby wymarzonym ustrojem dla chrześcijan - wyznawców Jezusa.
          Tylko wzorem Zacheusza należało się z innymi dzielić.
          A to już nie pasowało do filozofii narodu wybranego!
        • Gość: burlasino Re: czyżby podobnie można było powiedzieć o II WŚ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 15:52
          micra napisał:
          > No, a kto doprowadził do stanu wojennego w Polsce? Cóż takiego
          > się stało, że w stanie wyższej konieczności stan wojenny okazał
          > się przymusem? Co skłoniło "ludzi honoru" do zaprowadzenia
          > porządku?

          Owszem, stan wojenny był stanem wyższej konieczności. Jaruzelski
          był przyparty do muru i nie miał innej możliwości działania.
          Zdezorganizowana - częsciowo rozzuchwalona, a częściowo
          zdesperowana Solidarność nie była zdolna do żadnego racjonalnego
          kompromisu, a proste oddanie jej władzy nie wchodziło w rachubę
          zarówno z przyczyn wewnętrznych jak i zewnętrznych (albo wojna
          domowa albo interwencja państw Układu Warszawskiego, a
          najprawdopodobniej i jedno i drugie). Pozostawienie zaś państwa ze
          zdemolowaną gospodarką oraz pogrążonego w chaosie i anarchii na
          pastwę losu oznaczałoby jego całkowity upadek i kolejny rozbiór.
          Zamiast jednak ciągłego demagogicznego napastowania Jaruzelskiego,
          ciekaw byłbym choć raz usłyszeć lub przeczytać jakiś sensowny
          projekt wyścia z ówczesnej sytuacji, odmienny niż nastąpił w
          rzeczywistości. Może więc pokusisz się o taką próbę?
    • empi Re: Lublin pamięta o stanie wojennym 10.12.08, 07:54
      Stan wojenny miał na celu ratowanie tego co i tak było przyczyną
      pogłębiania się zapaści Polski, czyli ustroju. Tak więc mówienie o
      stanie wojennym jako ratowaniu gospodarki jest błędem. Ta gospodarka
      przynosiła więcej strat niż pożytku. Ratowanie zaś ustroju
      politycznego to także działanie sprzeczne z dobrem Polski. Stan
      wojenny spowolnił i tak nieuchronny proces upadku samego komunizmu.
      Tak więc jakby rozłożył rewolucję na "raty". Gdyby stan wojenny nie
      został wprowadzony nastąpiłby przyśpieszony poziom degradacji
      gospodarki, kryzys byłby gwałtowniejszy co mogłoby spowodować ostre
      reakcje społeczne. Mielibyśmy wtedy, być może za bohaterów
      prawdziwych rewolucjonistów z bronią na ramieniu i takim
      stawialibyśmy chętnie pomniki. Dzisiaj takowych brak. Pretendujący
      zaś do nich nie zmazali swych ewentualnych plam w życiorysie krwią w
      boju więc się nie nadają. Tylko własna przelana krew nobilituje do
      pamięci i wdzięczności narodu. Nasi bohaterowie by nimi zostać muszą
      najpierw polec w krwawym boju. Sprawa wtedy jest jasna i
      ewentualnych konkurentów po zaszczyty i władzę mniej. Łatwiej
      postawić takiemu pomnik niż coraz na niego patrzeć i mieć kompleksy.
      pzdr.
      • Gość: j2 Re: Lublin pamięta o stanie wojennym IP: *.lublin.mm.pl 10.12.08, 10:18
        przecież te postulaty solidarności to czysty komunizm poza gadaniem o wolności i
        rozwaliłyby każdą gospodarkę. Tyle że tamtej gospodarki nie miało co rozwalać bo
        była do niczego. Gdyby jaruzel wzorem pinocheta wprowadził kapitalizm bylibyśmy
        bogatym krajem. A tak mamy postubecki podobny do południowoamerykańskiego burd.el
    • janostrzyca Pofantazjujmy sobie... 10.12.08, 10:58
      Jest grudzień 2008r., wyobraźmy sobie strajk generalny kolejarzy,
      drogowców, energetyków, służby zdrowia, transportu publicznego,
      handlowców, pracowników usług i produkcji, nauczycieli. Mamy parliż
      kraju, zimno i głód. Ciekawe jak byłaby reakcja społeczeństwa i
      władz w obliczu takiego kryzysu? Skoro w przypadku wczorajszego
      kiklugodzinnego strajku kolejarzy na jednym węźle podnosi się wielki
      krzyk żeby kolejarzy rozpędzić i składane są doniesienia do
      prokuratury. Oj by się działo.
      • empi Re: Pofantazjujmy sobie... 10.12.08, 11:53
        > Jest grudzień 2008r., wyobraźmy sobie strajk generalny kolejarzy,
        > drogowców, energetyków, służby zdrowia, transportu publicznego,
        > handlowców, pracowników usług i produkcji, nauczycieli. Mamy
        >parliż kraju, zimno i głód.
        >Ciekawe jak byłaby reakcja społeczeństwa i
        > władz w obliczu takiego kryzysu?
        Taka sytuacja w podzielonym społeczeństwie nie może mieć miejsca :).
        Wtedy w obliczy wspólnego przeciwnika i równości mw biedzie byliśmy
        tym zjednoczeni. Obecnie brak wspólnych zagrożeń dla różnych warstw
        społecznych. Kńczy się epoka solidaryzmu społecznego. W miarę
        wzrostu dobrobytu np. biednych zaczynamy obwiniać za ich ubóstwo.
        Bezrobotnym specjalistom mówimy, że pracy w bród i mogą
        np. "kamienie tłuc na budowie autostrad". W myśl zasady, jeżeli ja
        mam pieniądze, potrafiłem je zdobyć to i on mógł.
        pzdr.
        p.s. Reakcji reszty społeczeństwa byłby brak. Przecież wszyscy
        zastrajkowali :)
        • Gość: burlasino Re: Pofantazjujmy sobie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 16:02
          empi napisał:
          > Wtedy w obliczy wspólnego przeciwnika i równości mw biedzie
          > byliśmy tym zjednoczeni.

          Pleciesz bzdury, empi, sugerując, że całe społeczeństwo było po
          jednej stronie, a władza po drugiej. Najlepszy dowód na to, to
          utrzymująca się w badaniach socjologicznych do dziś przewaga opinii
          publicznej na rzecz tezy o konieczności wprowadzenia stanu
          wojennego.
          Na moje amatorskie i niewprawne oko co najmniej jedna trzecia
          ówczesnej ludności Polski była w jakiś sposób powiązana (zawodowo,
          społecznie, rodzinnie, emocjonalnie itp) z ówczesną władzą i próba
          jej przekazania (nawet nie przejęcia, a dobrowolnego PRZEKAZANIA)
          przez "S" skończyłaby się niechybnie wojną domową, nie mówiąc już o
          interwencji wojsk UW (bynajmniej nie tylko radzieckich, ale jeszcze
          chętniejsze do tego były oddziały czechosłowackie i enerdowskie).
        • Gość: malpiarnia Re: Pofantazjujmy sobie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 18:12
          empi!, ludzie nie walcza ze soba z powodu roznic majatkowych -
          patrz USA
          ludzi oburza panstwo bezprawia, kumoterstwo, mafie polityczno -
          gospodarcze ,patrz - Rosja , Bialorus , Polska
          • empi Re: Pofantazjujmy sobie... 10.12.08, 20:00
            > empi!, ludzie nie walcza ze soba z powodu roznic majatkowych -
            > patrz USA
            Toś powiedział, tam właśnie trwa ustawiczna walka, formy walki tylko
            się zmieniły.
            > ludzi oburza panstwo bezprawia, kumoterstwo, mafie polityczno -
            > gospodarcze ,patrz - Rosja , Bialorus , Polska
            Wszędzie to oburza, w każdym kraju takie zjawiska występują. W
            różnym natężeniu. Rosja i Białoruś są niedobrym przykładem. Tam
            takie zjawiska są traktowane przez ogół jako element normalności.
            pzdr.
    • Gość: mamut obchody 13 grudnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 11:14
      miłej zabawy...

      mnie widok ZOMO-przebierańców wcale nie rajcuje
      • lech.niedzielski Re: obchody 13 grudnia 10.12.08, 11:40
        Gość portalu: mamut napisał(a):

        > miłej zabawy...
        >
        > mnie widok ZOMO-przebierańców wcale nie rajcuje
        Ale może coś zatańczą ? Albo zaśpiewają ?
        • Gość: rew Re: obchody 13 grudnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 18:34
          pl.youtube.com/watch?v=wU9WbXPanG0&NR=1
          • Gość: rew Re: obchody 13 grudnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 18:46
            pl.youtube.com/watch?v=-VQu6_SS-jM
            • Gość: rew Re: obchody 13 grudnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 19:48
              pl.youtube.com/watch?v=BPjW2iBNoIs&feature=related
              • empi Re: obchody 13 grudnia 10.12.08, 19:55
                z łaski swojej nie linkuj tylko :), zabierz głos w dyskusji i posłuż
                się wtedy linkiem.
                pzdr
      • Gość: mamut Re: obchody 13 grudnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 14:59
        na mnie większe wrażenie robią dokumenty z tamtych czasów (filmy, zdjęcia), ale
        może historyczna rekonstrukcja do kogoś lepiej dociera...

        szkoda, że poza argumentem, iż tak świętuje się w stolicy, innych nie było
    • Gość: solo Re: Lublin pamięta o stanie wojennym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 14:41
      tinylink.pl/mxbh
      • krzys-0 Zabawy na piasku 14.12.08, 01:08
        Bawic sie można i na roznych inscenizacjach historycznych,ale narod
        był,jest i bedzie ciemny, a politycy widzą Polske z okien samochodow
        i guzik wiedzą o niej i o ludziach. W programie Lisa tylko jedna
        osoba na bodaj dziesiec umiala prawidłowo wymienic cztery
        wojewodztwea od Podlasia do Zachodniego Pomorza, Internauci bardzo
        czesto, piszac, znęcają się nad jezykiem polskim, a historia
        miedzywojenna i obecna to dla nich bajka o zelaznym wilki. Czarno to
        wsystko się widzi.Szykujmy owczarnie. Jak schrony przeciwjądrowe!
    • tajnos.agentos Re: Lublin pamięta o stanie wojennym 14.12.08, 10:31
      Ta 13.00 jest bardzo symboliczna. Od tej godziny dopiero bowiem,
      oczywiście w celu upodlenia Narodu, komuniści pozwalali handlować
      alkoholem. Niektórzy formaliści ten nakaz rozciągali nawet
      na "dyktę" i wodę brzozową. Za to, w konsekwencji prężnie rozwinął
      się zdrowy, prywatny byznes w postaci tak zwanych "met". Nie tacy
      próbowali stłamsić ten kraj i też im się nie udało...:D
      • Gość: j2 Re: Lublin pamięta o stanie wojennym IP: *.lublin.mm.pl 14.12.08, 11:30
        w chemicznym na grażyny od 13:00 sprzedawali denaturat!
        • burlasino Re: Lublin pamięta o stanie wojennym 14.12.08, 17:36
          Gość portalu: j2 napisał(a):
          > w chemicznym na grażyny od 13:00 sprzedawali denaturat!

          No i prawidłowowo! Zakaz dotyczył sprzedaży alkoholu, bez
          rozróżniania czy chodzi o metylowy czy etylowy :)
          • Gość: czy Re: Lublin pamięta o stanie wojennym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 18:26
            ocet można było dostać ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja