dociek
13.12.08, 13:52
Jakże łatwo narazić się na oskarżenie o obrazę uczuć religijnych.
Ano tak łatwo, jak bardzo rozpleniło się pole zawłaszczenia naszego
życia przez rzekomą, podobną, czy też zbliżoną symbolikę. Co gorsza,
w istocie rzeczy, nie jest faktycznie naruszona istota idei, sam
duch wiary, jej prawdy, czy zasady. Jednakże właśnie sugestia lub
cień "zagrożenia" tej przerośniętej symbolice wywołuje pospolite
ruszenie oburzonych obrońców wiary. Przykłady mamy też krajowe, gdy
dzieła artystów cenzuruje się pod dyktando katolickich polityków.
wiadomosci.onet.pl/1880299,69,matka_boska_na_okladce_playboya_w_meksyku,item.html
Na okładce meksykańskiej edycji "Playboya" znalazło się zdjęcie
modelki wystylizowanej na Maryję. Kontrowersje zwiększa jeszcze data
wydania - niecałe 2 tygodnie przed świętem Matki Boskiej z
Guadelupy - informuje dziennik.pl.
Modelka Maria Florencia Onori, stoi na tle witraża, okryta jest
jedynie kawałkiem białego materiału, a pod nią umieszczono
słowa "Kochamy Cię, Mario".
Okładka wywołała prawdziwą burzę - w końcu Meksyk to jeden z
najbardziej katolickich krajów świata.
...