Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektorem

16.12.08, 23:12
Kiedy wypowiadają się na forach anonimowi pracownicy, kiedy daje wywiad A.
Peciak - to jeszcze można na różny sposób oceniać i interpretować. Ale kiedy w
ten sposób mówi nawet były rektor, sprawa jest poważna. Zapewne poniżej
znajdzie się wiele komentarzy przeciwko Harasimiukowi, zwracam jednak uwagę na
skalę problemu złego stylu rządzenia obecnej władzy, skoro opinie takie jak
powyżej wypowiadane są zupełnie oficjalnie.
Swoją drogą, zwraca uwagę fakt, że ekipie rządzącej nie zależy ani na
informacji, ani na promocji - kluczowym elementem PRu jest wyjaśnianie swoich
decyzji,komentowanie ich; takiej liczby artykułów w tak którkim czasi enie
miała chyba żadna sprawa w regionie i nie sposób odpowiedzialnie pozostawić
tego bez komentarza. Brak czasu nie jest tutaj wymówką - uniwersytet i jego
dobro powinno być nadrzędne wobec innych spraw i za to między innymi rektor i
rzecznik odpowiadają. A jeśli w dodatku obietnice nie są spełniane i łamane
jest prawo lub ustanawia się prawo które nie może wejść w życie, brak
komentarza to zabójstwo.
    • Gość: gość Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 23:32
      > Kiedy wypowiadają się na forach anonimowi pracownicy, kiedy daje
      wywiad A.
      > Peciak - to jeszcze można na różny sposób oceniać i interpretować.
      Ale kiedy w
      > ten sposób mówi nawet były rektor, sprawa jest poważna. Zapewne
      poniżej
      > znajdzie się wiele komentarzy przeciwko Harasimiukowi, zwracam
      jednak uwagę na
      > skalę problemu złego stylu rządzenia obecnej władzy, skoro opinie
      takie jak
      > powyżej wypowiadane są zupełnie oficjalnie.

      Rektor Harasimiuk, jako jeden z twórców ogromnego deficytu,
      rzeczywiście ma się czego obawiać i sprawa jest istotnie poważna. To
      on zatrudnił zasłużonego działacza opozycji - Peciaka- na UMCS i za
      jego wiedzą wydawnictwo uniwersyteckie od lat przynosi milionowe
      straty rocznie. Skoro takie dane były umieszczane w sprawozdaniach
      dla Senatu UMCS to i rektor jako przewodniczący Senatu musiał o nich
      wiedzieć. Może warto zapytać dziekana wydziału o szczegółowe
      informacje, z urzędu jest członkiem senatu, i nie odmówi byłemu
      rektorowi. Artykuł sprawia wrażenie,że rektor Harasimiuk czując się
      winny uprzedza ewentualne zarzuty, wszak najlepszą obroną jest atak.
      Życzę jak najlepiej UMCS i rektorowi, bo łatwo jest być dobrym kiedy
      wszystko gra, gorzej kiedy okręt tonie i trzeba podejmować
      niepopularne decyzje. Wytrwałości i wszystkiego dobrego dla
      pracowników uniwersytetu.
    • blood_free Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor 17.12.08, 00:46
      Będę nudny, ale powtórzę kolejny raz mantrę: dajcie prof. Dąbrowskiemu i jego
      ekipie trochę czasu. Poznanmy go po efektach pracy. Mi np. imponuje fakt, że
      facet miał odwagę rozbić kliki towarzysko-solidarnościowe na uniwerku, pogonił
      Peciaka i prze do przodu. I to nawet wbrew skowytowi krytyki lubelskiej Wyborczej.
      • Gość: szaramysz Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 07:17
        jedne układy rozgonione a tworzy się nowe na bazie tanecznej i chemicznej.
        Rektor mówił o promocji, ale najlepszą promocję może sam uprawiać, ma do tego
        rzeczniczkę, ale oboje milczą jak zaklęci. To milczenie obraża pracowników i
        odstrasza przyszłych studentów. Osoba o takim statusie jak rektor powinna umieć
        stosować pewne socjotechniki, nawet realizując niepopularne decyzje, a może
        zwłaszcza wtedy. W parze z oszczędnościami musi iść pozyskiwanie dodatkowych
        środków. wzmaga się tego od osób ubiegających się o stanowisko profesora, może
        więc od rektora też?
        • Gość: StudentChemii Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor IP: *.umcs.lublin.pl 17.12.08, 10:29
          Odsyłam do lektury dzisiejszego Kuriera Lubelskiego.
          • Gość: :) Marsz marsz Dąbrowski... IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 17.12.08, 10:39
            W kurierze jest napisane, że rektor uzdrowił strukturę, wymieniając stanowisko
            dyrektora na pełnomocnika. Zmieniła się tylko nazwa stanowiska. Gratulujemy zmian.
    • Gość: morro Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 01:15
      Za to świetny PR uprawia Peciak, ewidentnie kreuje się na ofiarę jakiegoś orwellowskiego systemu,(poszukiwanie wrogów, zastraszenie) i to jeszcze na łamach tak wielce "szanowanej, opiniotwórczej" w danym środowisku gazety.
      • Gość: Gość Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor IP: *.chello.pl 17.12.08, 06:39
        Peciak nie musi uprawiać PRu, bo nie jest głównym reprezentantem instytucji
        publicznej. Mówi jak widać za siebie, w ogóle mówi - w przeciwieństwie do władz.
        I jako Andrzej Peciak ma prawo mówić, co mu się podoba.
      • Gość: zdziwiony Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.08, 13:56
        Natrudziłem się,żeby znaleźć tten tekst. Został wykasowany z tej
        dyskusji (obiektywizm GW?). Uprzejmie kopiuję dla innych.
        Andrzej Peciak: Na UMCS panuje atmosfera strachuIP:
        *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        Gość: kl21 18.12.08, 23:22 Odpowiedz Panie rektorze. Brawa za
        decyzję w sprawie Peciaka. Niech pan się nie przejmuje
        szczekaniem psów, bo Pan ma uratować karawanę czyli UMCS. Ruszył Pan
        wierzchołek
        góry lodowej, pt.układ kolesiowski na UMCS, utworzony przez
        styropianowców i
        PZPR-owców. Peciak wśród wydawców i drukarzy uważany jest za
        przekrętasa. Jak to
        się stało, że wszystkie książki dla UMCS drukowała jedna drukarnia .
        Jakim cudem
        wygrywała wszystkie "przetargi"? Nota bene, układem z tą drukarnią
        Peciak
        załatwił drukarnię UMCS, i właśnie teraz ją zlikwidują. No bo w
        drukarni UMCS
        nie było odsypów.Kto pozwolił na funkcjonowanie półprywatnej
        księgarni
        akademickiej Peciaka na konto UMCS? Nie chce mi się polemizować z
        Peciakiem nt
        jego osiągnięć, ale to bardzo miłe zajęcie wydawać dobrych, ale nie
        rynkowych
        autorów na koszt UMCS.Wszystko robił na swoją chwałę i umiejętnie
        wciągał w ten
        proceder byłego PZPR-owca Harasimiuka, któremu imponowały wyjazdy do
        Paryża do
        Giedroycia, czy do Rzymu do Herling-Grudzińskiego. Kto kupił te
        wybitne dzieła,
        ile UMCS na nich zarobił ? Kto kupował ulubionego autora Peciaka -
        abepe
        Życińskiego ? Życiński ma wydawnictwo KUL, ma wydawnictwo
        diecezjalne z
        drukarnią Gaudium, ale pieniądze na jego wątpliwej jakości dzieła
        Peciak wydawał
        z kasy UMCS. A kumpel Peciaka ze styropianu Nasalski, dyrektor
        Muzeum na Zamku,
        robił promocje tych dzieł abepe. Imprezę zawsze prowadziła żona
        Nasalskiego, dr
        filologii polskiej, tak zaangażowana w styropian i biznesy, że nie
        zdążyła
        bidulka zrobić habilitacji i już wylądowała na emeryturze.Tak się
        towarzystwo ze
        styropianu bawiło za nasze pieniądze. Peciak chlubnie kontynuował
        dzieło
        komunistów- wydawanie publicznych pieniędzy w prywatnym interesie. A
        stosunek
        Peciaka do naukowców. Jak wrzeszczał, jak obrażał, profesorów,
        kobiety. Robił
        tak, bo wiedział że Harasimiuk ma z nim układ, że podpisze mu każdą
        fakturę.Mógł
        zawsze Peciak liczyć też na wsparcie kolegi ze styropianu "loczka"
        Pomorskiego.To oni we trzech, Harasimiuk, Loczek i Peciak, a także
        jeszcze jeden
        PZPR-owiec z Bełżyc - Grudziński, trzęśli UMCS i robili co chcieli.
        Dlaczego
        Reszka nie napisze o statucie UMCS, który uchwalono za kadencji
        Harasimiuka
        ,oddającym całkowitą władzę rektorowi i ubezwłasnowalniającym Senat
        UMCS.Toż to
        absolutne zaprzeczenie społeczeństwa obywatelskiego, które rzekomo
        popiera
        "Wyborcza".
        Chwała P. Dąbrowskiemu , że chce to bagno reformować. Wielu ludzi z
        UMCS trzyma
        za Pana kciuki. Ale też czekamy na działania bardziej radykalne.NA
        rozliczenie
        ekipy Harasimiuka. Tytanik czyli UMCS tonął a panowie chlali wódę za
        uczelniane
        pieniądze. Panie Harasimiuk, wstyd, że teraz przyłącza się Pan do
        nagonki
        "Wyborczej" na nowego Rektora. Zapomniał Pan o ucztach w Rozkoszy, o
        chlaniu u
        Dechnika - w Nadrzeczu koło Biłgoraja, w Kolegium UMCS, w Dworku
        Kościuszków na
        Sławinku, o których potem opowiadali kierowcy...Może warto
        opowiedzieć o
        2-tygodniowym rejsie turystycznym statkiem do Portugalii, rzekomo w
        celu
        podpisania umowy o współpracy z uniwersytetem, którego nazwy dziś
        nikt nie
        pamięta. A interesy "Loczka" przy budowie akademików i nowej
        humanistyki"? A
        przetargi organizowane przez GRudzińskiego...Może warto ujawnić, że
        imieniny
        GRudzińskiego były na UMCS wydarzeniem na miarę imienin cara, z
        całym dworskim
        ceremoniałem składania prezentów i życzeń.
        Te 100 mln zł przepuszczonych przez UMCS w minionych latach i 50 mln
        zł obecnych
        długów to wina Harasimiuka i jego rozbawionej ekipy.Trzeba to
        ludziom powiedzieć
        Panie Rektorze, nie dusić tego w sobie, w oparach absurdalnej
        poprawności. Bo
        inaczej takie Peciaki będą Pana opluwać w sposób bezczelny i
        niespotykany w
        obyczajach akademickich,a Wyborcza będzie szczuć na Pana. Życzę
        powodzenia.
        Re: Andrzej Peciak: Na UMCS panuje atmosfera straIP:
        *.umcs.lublin.pl
        Gość: gość 19.12.08, 08:21 Odpowiedz > PZPR-owiec z Bełżyc -
        Grudziński, trzęśli UMCS i robili co
        chcieli. Dlaczego
        > Reszka nie napisze o statucie UMCS, który uchwalono za kadencji
        Harasimiuka
        > ,oddającym całkowitą władzę rektorowi i ubezwłasnowalniającym
        Senat UMCS.Toż to
        > absolutne zaprzeczenie społeczeństwa obywatelskiego, które rzekomo
        popiera
        > "Wyborcza".

        Red. Reszka nie pisze nic o przekrętach byłego kanclerza, ponieważ
        P. Maciejowa Grudińska jest siostrą jego matki, mówią o tym już
        oficjalnie pracownicy UMCSW. Może to prawda?
    • Gość: stonka Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektorem IP: *.lublin.mm.pl 17.12.08, 08:59
      Panie Rektorze Harasimiuk - przyczynił się Pan najbardziej do obecnej fatalnej
      kondycji finansowej uczelni więc Pana "mądrosłowie" w sytuacji, gdy ktoś próbuje
      naprawić m. in. Pana fatalne decyzje jest co najmniej nie na miejscu. Lepiej
      niech Pan naświetli bardziej szczegółowo pewne sprawy, którymi interesowała się
      swojego czasu prokuratura, a które chyba nie do końca zostały wyjaśnione.
      • Gość: ddt Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor IP: *.umcs.lublin.pl 17.12.08, 10:43
        dość łatwo jest mówić o uzdrowienie finansów uniwersytetu. wszyscy wiedzą na
        przykład, że są przerosty zatrudnienia w obsłudze i administracji. co z tego, że
        kilku rektorów chciało to naprawić? skoro za wszystkimi stawały zaraz związki
        zawodowe? i nie było żadnych zwolnień.
    • Gość: j2 jedno proste rozwiązanie IP: *.lublin.mm.pl 17.12.08, 10:12
      sprywatyzować szkolnictwo i sprzedać wszystkie szkoły, urzędy, samochody
      ministrów etc. Towarzyszy partyjnych co nic nie robią wysłać na front robót...
      Zlikwidować Związek Nierobów Pseudozawodowych
    • Gość: ddt podstawowa przyczyna zadłużenia IP: *.umcs.lublin.pl 17.12.08, 10:50
      szkoda, że nikt nie zauważa, że podstawową przyczyną rosnącego zadłużenia jest
      coraz mniejsza i niewystarczająca dotacja z MNiSzW.
      kilka lat temu było to niewiele ponad 60% budżetu uczelni. a przecież jest to
      uczelnia państwowa i Państwo Polskie jest za jej finansowanie odpowiedzialne.
      jedyne o co można "oskarżać" władze uczelni to fakt, że za mało UMCS "zarabia" -
      na studentach na przykład. ale Uniwersytet to nie jest przedsiębiorstwo
      komercyjne. jego zadaniem nie jest zarabianie a kształcenie!!
    • Gość: Tuptuś Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 12:37
      Przecież wcale nie chodzi o zmiany struktury czy zmiany na lepsze.
      Chodzi o wsadzenie na stołek swojego człowieka. Dyrektor musi
      spełniać jakieś tam kryteria a potem, żeby go wywalić trzeba jakies
      podchody robić. W przypadku pełnomocnika wszystko jest wg.
      widzimisię rektora i tak kolejny "fachowiec" dostaje swój stołeczek.
      W dodatku musi byc posłuszny i zatrudniać kolejnych "fachowców" wg.
      zaleceń pryncypałą, bo po to tam jest. Ot i całą filozofia.
      • leon.forum Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor 17.12.08, 13:46
        Czy ja wiem. Żeby "przemianować" (cytat z wypowiedzi Rektora z Kuriera), to dopiero trzeba było robić podchody (bo § 90 ustęp 3 Statutu UMCS). Kanclerz musiał złożyć wniosek o "przemianowanie" (a konkretnie o usunięcie stanowiska w strukturze), Senat ten wniosek musiał zaopiniować (nie jest istotne, czy pozytywnie, czy negatywnie) - trzeba było zarządzić więc na Senacie głosowanie - i po tym głosowaniu Rektor mógł zmienić regulamin organizacyjny (dopiero wtedy mogło nastąpić "przemianowanie").
        • Gość: Senior Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 18.12.08, 15:41
          Takiego głosowania na senacie nie było.
          • leon.forum Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor 19.12.08, 14:10
            Nie bardzo mi się chce wierzyć, że Rektor działałby niezgodnie ze Statutem. Ktoś by się przecież tym zainteresował.
    • shawman Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektorem 17.12.08, 16:01
      A dlaczego obecny rektor miałby konsultować swoje plany z profesorem
      Harasimiukiem? We władzach uczelni Harasimiuk chyba obecnie nie zasiada. Z tego
      co wiem, z dziekanami rektorzy się spotykają, więc o co chodzi?

      Zawsze daleki byłem od wszelkich spiskowych teorii (można to sprawdzić czytając
      moje posty na tym forum), ale teraz mam wrażenie, że "GW" obstawiała kogo innego
      w wyborach na rektora i ostatnia seria artykułów to wyraz, eufemistycznie rzecz
      ujmując, rozczarowania.
      • Gość: smierc socjalowi Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor IP: *.ip.fastwebnet.it 17.12.08, 16:42
        Niech sie dalej kisi ta zenada wiecej specjalizacji niekomu nie
        potrzebnych wiecej pracownikow ktorych ambicja jest dorabianie na
        studiach zaocznych wyspach i innych cudach biznesu... nepotyzm i
        uklady szkoda slow . Z nowosci chlopaki wymyslili specjalizacje
        Dyplomacja ... na POlitologii ludzie dyplomacja w Lublinie... troche
        pokory. Kiedys na Politologi bylo 120 studentow ... ile jest teraz,
        pewnie podobnie jest gdzie indzej zenada
        • shawman Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor 18.12.08, 11:56
          Wiesz, nie wiem jak Twoja kariera się rozwija, ale ja skończyłem stosunki na
          Wydziale Politologii i nie narzekam. Podobnie moi koledzy, zarówno ci, którzy
          pracują w biznesie, jak i ci z administracji rządowej.
      • leon.forum Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor 17.12.08, 17:05
        Jeśli przeczytać dokładnie wypowiedź byłego Rektora to mówi on o dwóch rzeczach: o tym, że nie ma on informacji o planach obecnego Rektora i o tym, że nie wiadomo byłemu Rektorowi o konsultacjach planów obecnego Rektora w szerszym gronie. Nie ma tu wniosku o konsultowanie planów obecnego Rektora z byłym. Co do pierwszej rzeczy to myślę, że informowanie o planach Rektora członków społeczności akademickiej leży w interesie obecnego Rektora (bo Rektor chce czy nie chce to podlega ocenie, a dziś na tę ocenę wpływają praktycznie jedynie media). Co do drugiej rzeczy - to myślę, że jest to ocena byłego Rektora na podstawie obserwacji tego co się dzieje (na przykład wady kilku ostatnich zarządzeń - ich autorzy nie mieli orientacji w niektórych sprawach). Tę ocenę wziąłbym pod rozwagę, bo elementem przywódctwa jest pokora, a pokora to przecież nie słabość.
        • shawman Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor 18.12.08, 12:02
          Rektor Harasimiuk w odpowiedzi na jedno pytanie stwierdza np., że "przekazano mi
          że na senacie prof. Dąbrowski zwracał uwagę, że Biblioteka Uniwersytecka UMCS
          generuje straty.", a w kolejnej, iż "Nic mi nie wiadomo by je konsultował z
          szerszym gronem." Senat UMCS nie jest tak znowu wąskim gronem, nieprawdaż?
          Kreuje się wizerunek obecnej ekipy jako zamkniętej, małej grupki, która planuje
          przyszłość Uniwersytetu nie wchodząc w żadne interakcje z otoczeniem, a to nie
          jest do końca prawa.

          Oczywiście, o informację rektor powinien zadbać, mam nadzieję, że to zrobi.
    • Gość: Albun123 Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 17:36
      A dzie się tak:
      - nowy rektor naruszył (leciutko) stary, skorumpowany system i przynajmniej
      usiłuje coś zrobić,
      - poprzedni madrala Kamiński nie zrobił nic! Więc był dobry,
      - Panami Harasimiukiem,Pomorskim, Grudżińskim i paroma innymi powinny się zająć
      już dawno organa do tego powołane,
      - pracownicy są rzeczywiście zdezorientowani, ale większość z nich powinna zająć
      się swoją pracą,
      - władze wojewódzkie i miasto nie robią nic,
      - pismaki z lubelskiej "prasy" zgarniają wierszówki.
      I tyle. Tylko co będzie, jak padnie największy pracowawca w regiomie.
      • Gość: ddt Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor IP: *.umcs.lublin.pl 18.12.08, 09:59
        chętnie bym zobaczył choć jeden dowód na poniższe stwierdzenia.
        "- nowy rektor naruszył (leciutko) stary, skorumpowany system
        - Panami Harasimiukiem,Pomorskim, Grudżińskim i paroma innymi powinny się zająć
        już dawno organa do tego powołane,"

        bo albo kolego coś wiesz. i wtedy do Prokuratory.
        albo kolego duby smalone opowiadasz i wtedy "morda w kubeł" ;)
    • Gość: pracownikUMCS Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektorem IP: *.chello.pl 18.12.08, 08:37
      Co do kretynskich specjalnosci - na politologii jest nie tylko
      dyplomacja (sic!), ale i "przywodztwo polityczne" - poroniony pomysl
      prorektora Michalowskiego... Skadinad, Harasimiuk moglby leb w kubel
      wsadzic i sie nie odzywac - mam wrazenie, ze rzeczywiscie chce
      uprzedzic ewentualne ataki na swoja osobe - wszak to za jego
      kadencji dlug uczelni poszybowal w gore i mialy miejsce najbardziej
      spektakularne przyklady kolesiostwa... Dajcie czas Dabrowskiemu - a
      poza tym zupelnie nie rozumiem atakow na nowa rzecznik - nie ma
      doswiadczenia - ok; robi bledy - ok, choc razacych na razie nie
      widze. Takowe doswiadczenie miala p. Mulawa-Pachol, a wychodzil
      tylko wstyd i żenada...
      • Gość: ddt Re: Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektor IP: *.umcs.lublin.pl 18.12.08, 10:03
        wszystko jest kwestią podejścia do funkcjonowania Uniwersytetu.
        można coś robić i się zadłużać.
        a można likwidować (wydawnictwa, biblioteki, ogród botaniczny) i w ten sposób
        "oszczędzać"
        co do zadłużenia - Państwo lekką ręką dokładało miliardy z naszych podatków do
        kopalń i innych nierentownych przedsiębiorstw.
        szkoda, że kolejne rządy mówiące o inwestycjach w naukę, prowadzą do tego, że
        uczelnie są w coraz gorszej sytuacji finansowej. i nie dotyczy to tylko UMCS
    • leniak Zobaczymy co powiedzą studenci 18.12.08, 10:17
      płacze pracowników niewiele bowiem mówią
      Za Harasimiuka pracownicy nie płakali za to płakali studenci
      może teraz bedzie odwrotnie?
      ...
      w temacie Peciaka to nie wiem co powiedzieć zupełnie goscia nie znam
      sądzac jednak z tego że za Cenzora było mu dobrze niewiele jest wart
      • shawman Re: Zobaczymy co powiedzą studenci 18.12.08, 12:07
        > Za Harasimiuka pracownicy nie płakali za to płakali studenci
        > może teraz bedzie odwrotnie?

        Stypendia są nadal obcinane, więc pewnie szczęśliwi nie będą.

        > w temacie Peciaka to nie wiem co powiedzieć zupełnie goscia nie znam
        > sądzac jednak z tego że za Cenzora było mu dobrze niewiele jest wart

        Hm, znam jeszcze parę osób, którym w ogólnym, bliżej niesprecyzowanym sensie,
        oznaczającym z grubsza nieobecność większych nieszczęść i katastrof życiowych, a
        także okresowe przejawy zadowolenia z życia, za poprzedniego rektora było
        DOBRZE. A jednak nie miałbym na tyle pewności siebie, by powiedzieć o nich, że
        są "niewiele warte". Rzekłbym - liczmy się ze słowami, szczególnie tymi, które
        zapisują się w pamięci serwerów GW...
    • Gość: g osc z wlk Co się dzieje na UMCS? Rozmowa z byłym rektorem IP: *.icpnet.pl 18.12.08, 20:30
      Rektora mozna oceniac po zakonczeniu kadecji czesciowo po 2 latach
      ale poczekajmy nie raz niepopolarne decyzje wychdza na plus uczelni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja