T.Kotarbińskiego przykazanie dla oszołomów:

26.12.08, 09:36
" Miej odwagę, dobre serce, prawość, wytrwałość, dyscyplinę
wewnętrzną. Bądź wrażliwy na cudze cierpienie. Umiej się narazić
broniąc drugiego, umiej dać świadectwo prawdzie. Nie nadużywaj
zaufania, to jest istotą uczciwości. Bądź w zgodzie z własnym
sumieniem.

Kto tak żyje – ten nie odczuwa potrzeby zaświatowych uzasadnień by
żyć uczciwie ! "
------------------------------------------------------
Dedykuję te słowa wszystkim chorym z nienawiści moherowym
nieszczęśnikom.
    • el36 Re: T.Kotarbińskiego przykazanie dla oszołomów: 26.12.08, 23:26
      Kotarbiński, jako czynny publicznie filozof, był niemalże pupilem władz
      PRL-u.Odczuwałem zawsze niemiłą dychotomię jego przesłań moralnych,w stosunku do
      podejrzanie wygodnej jego pozycji w środowisku tej dziedziny nauki.
      Co nie ma nic wspólnego z oceną jego myśli filozoficznej.
      • Gość: Ursus Re: T.Kotarbińskiego przykazanie dla oszołomów: IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 26.12.08, 23:51
        "...Miej odwagę, dobre serce, prawość, wytrwałość, dyscyplinę
        wewnętrzną. Bądź wrażliwy na cudze cierpienie. Umiej się narazić
        broniąc drugiego, umiej dać świadectwo prawdzie. Nie nadużywaj
        zaufania, to jest istotą uczciwości..."

        Toż to, "wypisz-wymaluj-wytnijioprawwramki", credo życiowe Lecha Niedzielskiego! :)
        Pozdrawiam.
        • abasia471 Re: T.Kotarbińskiego przykazanie dla oszołomów: 27.12.08, 00:32
          Gość portalu: Ursus napisał(a):

          > "...Miej odwagę, dobre serce, prawość, wytrwałość, dyscyplinę
          > wewnętrzną. Bądź wrażliwy na cudze cierpienie. Umiej się narazić
          > broniąc drugiego, umiej dać świadectwo prawdzie. Nie nadużywaj
          > zaufania, to jest istotą uczciwości..."
          >
          > Toż to, "wypisz-wymaluj-wytnijioprawwramki", credo życiowe Lecha
          Niedzielskiego
          > ! :)
          > Pozdrawiam.

          Ursusie za często chcesz robić za Katona. A może dla odmiany
          zamiast oceniać innych przyjrzysz się sobie? Święta to dobry okres
          na trochę refleksji.
          • el36 Re: T.Kotarbińskiego przykazanie dla oszołomów: 27.12.08, 00:46
            Katon nie posługiwał się małostkową złośliwością w stosunku do
            adwersarzy,przyznających się do uznawania równie wysokich norm moralności,jakie
            on sam stosował.
          • _aaa_ Re: T.Kotarbińskiego przykazanie dla oszołomów: 27.12.08, 02:19
            abasia471 napisała:
            >
            > Ursusie za często chcesz robić za Katona. A może dla odmiany
            > zamiast oceniać innych przyjrzysz się sobie? Święta to dobry okres
            > na trochę refleksji.
            >
            >
            Obawiam się, że te świąteczne refleksje tylko umacniają Ursusa w Jego racjach...kiedyś juz pisałam i powtórzę - nie chciała bym być w Jego głowie.
    • folkatka Re: T.Kotarbińskiego przykazanie dla oszołomów: 27.12.08, 01:50
      Lechu
      jak w takim razie przytoczone przez Ciebie słowa wielkiego filozofa
      i ta dedykacja mają sie do Twojej niedawnej deklaracji, że mną
      pogardzasz ze wzgledu na moje poglądy?
      Jestem ciekawa czy bedziesz potrafił mi normalnie odpisac, czy znowu
      przeczytam kolejny wykwit chamstwa skierowany w moją stronę.
      Pozdrawiam i zycze udanego weekendu.
      • _aaa_ Re: T.Kotarbińskiego przykazanie dla oszołomów: 27.12.08, 02:16
        folkatka napisała:

        > Lechu
        > jak w takim razie przytoczone przez Ciebie słowa wielkiego filozofa
        > i ta dedykacja mają sie do Twojej niedawnej deklaracji, że mną
        > pogardzasz ze wzgledu na moje poglądy?
        > Jestem ciekawa czy bedziesz potrafił mi normalnie odpisac, czy znowu
        > przeczytam kolejny wykwit chamstwa skierowany w moją stronę.
        > Pozdrawiam i zycze udanego weekendu.

        Agato, będę się teraz czepiać!!!
        O wykwitach chamstwa mozna na forum długo i namiętnie. Kolega Lechu osiąga stany powyżej sredniej, trzeba mu to uczciwie przyznać...ale jednak bosmanowi to on do pięt nie dorasta.
        Może bosman prywatnie to miły chłopak, szczególnie jak się nad kufelkiem gwarzy, ale uczciwie sobie powiedzmy, tutaj to on sobie pozwala nadmiernie.

        :)
        • folkatka Re: T.Kotarbińskiego przykazanie dla oszołomów: 27.12.08, 11:45
          Oczywiście, masz pełne powody zeby sie czepiać, ponieważ dla osoby
          która zna troche niniejsze forum, moja sympatia jaka zywię do
          Bosmana może byc nieco zaskakujaca, biorąc pod uwage poglądy moje i
          jego, oraz sposób w jaki on je wyraża. Tylko ze Bosman nigdy mnie
          nie obraza ani nie atakuje ad personam. Raz mu się zdarzyło, zaraz
          na poczatku, jak sie tutaj pojawił. Doszło do utarczki między nami,
          moze nie jakiejś ostrej, ale zawsze. Nie dałam sie wtedy sprowokować
          do jakiejś pyskówki, bosmanowi odpowiedziałam spokojnie. Dzieki
          takiemu postępowaniu wiele razy udało mi sie wejśc w porozumienie
          z wieloma moimi przeciwnikami na róznych forach, rzadkościa sa
          przypadki kiedy mi sie to nie udawało. Wtedy z Bosmanem było
          podobnie. Wystarczył ten raz...i od tamtej pory jest miedzy nami
          pokój (chociaz na piwie do tej pory nie bylismy, tak gwoli
          wyjasnień). Natomiast Lechu niestety, na wszelkie moje próby
          podjecia z nim jakiejś spokojnej dyskusji reagowal zawsze tak samo.
          W pewnym momencie pomyslałam sobie że moglabym miec niezła zabawę
          prowokujac go do dalszej słownej agresji i patrząc jak się biedak
          miota w tym wszystkim. TYlko ze nie jest to za bardzo w moim stylu.
          MOgłabym sobie odpuścić tego człowieka i uznać go za kogoś
          straconego (tak pewnie jest) gdyby nie to, że on zarzuca innym to,
          co (przynajmniej jak dla mnie) reprezentuje on sam.
          Pozdr.
          • lech.niedzielski Re: T.Kotarbińskiego przykazanie dla oszołomów: 27.12.08, 12:28
            Parę cytatów z prof. T.Kotarbińskiego:
            - Kłamstwem można niekiedy zajść daleko, ale nie można wrócić.
            - Kościół nie powinien rządzić nauką, skoro nauka nie rządzi
            Kościołem.
            -Mądrość sama sobie nie ufa, głupota sama sobie udziela kredytu bez
            granic.
            - Niezależny może być tylko ten, od kogo inni są zależni.
            - Przyjaciele na ogół pomagają żyć i przeszkadzają pracować.
            - Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten
            sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da.
            - Więcej jest sensu, jeżeli mędrzec się wygłupia, niż jeżeli głupiec
            się mądrzy.

            P.S.
            " Do niektórych zwracam się tylko w 3. osobie liczby pojedyńczej. I
            tylko wtedy gdy jestem w wyjątkowo dobrym humorze."
            Lech Niedzielski 2008
            • Gość: Janusz Re: T.Kotarbińskiego przykazanie dla oszołomów: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 14:31
              dyskusja , jesli by z toba była mozliwa, jest poniżej mojej godności
              i jak widac po wpisach na forum zdecydowana wiekszość nie dystkutuje
              czy lekarz twój już nie rokuje ci żadnej nadziei ? niedziela
            • krytykantka07 tylko co w tych cytatach mądrego? 27.12.08, 14:50
              lech.niedzielski napisał:

              > Parę cytatów z prof. T.Kotarbińskiego:
              > - Kłamstwem można niekiedy zajść daleko, ale nie można wrócić.

              Tiaaaaaaaa a jak rozróżnisz prawdę od kłamstwa w dobie manipulacji?

              > - Kościół nie powinien rządzić nauką, skoro nauka nie rządzi
              > Kościołem.

              Gdyby Kościół nie rządził nauką to naukowcy musieliby się na czymś
              znać.
              A tak jak są za głupi zawsze mogą powiedzieć, że to siła wyższa
              powoduje dane zjawisko.
              Nie od dziś wiadomo, że pasjonują się Apokalipsą szukając w niej
              mądrości i przepowiedni dotyczącej przyszłości.
              A dobrze wiedza, że Apokalipsa to brednie chorego na władzę umysłu.
              Zatem między nauką i Kosciołem jest pełna symbioza oparta na
              ignorancji.

              > -Mądrość sama sobie nie ufa, głupota sama sobie udziela kredytu
              bez > granic.

              A jeśli nie udziela sobie sama to udziela jej Bóg.
              Mądrość wcześniej czy później też to przyznaje, ale komplikuje
              wcześniej ile się da...

              > - Niezależny może być tylko ten, od kogo inni są zależni.

              Nigdy nikt nie jest niezależny.
              Jeśli od kogoś inni są zależni to on jest zależny od ich zachowania.

              > - Przyjaciele na ogół pomagają żyć i przeszkadzają pracować.

              Wrogowie i przyjaciele przeszkadzają pracować.
              Jeśli chcesz mieć wrogów to wyprzedzaj swoich przyjaciół.

              > - Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten
              > sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da.

              No i co z tego, że będziemy podważać wszystko?
              Nikt nie odpowie na wszystkie pytania.
              Zawsze będzie 50 % pewności: Bóg tak chciał albo Bóg tak nie chciał.
              Co nauka wie o procesach zachodzących w organiźmie jednego
              konkretnego człowieka?
              Czy nauka potrafi stworzyć równoległe światy, aby potwierdzać swoje
              tezy?

              > - Więcej jest sensu, jeżeli mędrzec się wygłupia, niż jeżeli
              głupiec > się mądrzy.

              A to jeszcze głupotę należałoby głupcowi udowodnić ;)
              • Gość: o8 Re: tylko co w tych cytatach mądrego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 15:40
                do tych ostatnich umysłow bez watpienia nalezysz 07
                • krytykantka07 Re: tylko co w tych cytatach mądrego? 27.12.08, 16:01
                  Muszę Cię zmartwić.
                  Ja należę do tych pierwszych umysłów.
                  Nie przyjmuję niczego do wiadomości co mogę skrytykować :P.
                  Natomiast Ty należysz do tych drugich umysłów czyli pożytecznych.
                  Trzecią grupę stanowią pensjonariusze domu wariatów :P
                  Czyli są oni raczej nieliczni.
                  Najliczniejsza grupa to pożyteczni idioci...
                  Niekiedy zwani mięsem armatnim...
    • slavik222 T.Kotarbińskiego? Zacznij od siebie Niedzielski 27.12.08, 18:14
      NIEDZIELSKI, ZACZNIJ OD SIEBIE:)
      lech.niedzielski napisał:

      > " Miej odwagę, dobre serce, prawość, wytrwałość, dyscyplinę
      > wewnętrzną. Bądź wrażliwy na cudze cierpienie. Umiej się narazić
      > broniąc drugiego, umiej dać świadectwo prawdzie. Nie nadużywaj
      > zaufania, to jest istotą uczciwości. Bądź w zgodzie z własnym
      > sumieniem.
      >
      > Kto tak żyje – ten nie odczuwa potrzeby zaświatowych uzasadnień by
      > żyć uczciwie ! "
      > ------------------------------------------------------
      > Dedykuję te słowa wszystkim chorym z nienawiści moherowym
      > nieszczęśnikom.
    • Gość: j2 a ja może się zapytam IP: *.lublin.mm.pl 27.12.08, 18:19
      czy to przekazanie jest tylko do moherowych czy też może przesłane zostać do
      lewackich czerwonych ewentualnie eurofedarastycznych oszustów?
      • Gość: malpiarnia Re: a ja może się zapytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 18:39
        a jak niedzielski , na dobre zwariuje?
        az strach pomyslec
        • lech.niedzielski "Dyskutanci" nawet nie podjęli trudu zrozumienia. 29.12.08, 20:11
          Ci tzw. "odrzuceni" i ci którym się nic nie udalo.
          Chorzy z nienawiści i przez to skłonni na wszystko, byle zemścić się
          na rzekomych sprawcach swojej zasranej sytuacji.
          To Wy.
          • abasia471 Re: "Dyskutanci" nawet nie podjęli trudu zrozumie 30.12.08, 01:15
            lech.niedzielski napisał:

            > Ci tzw. "odrzuceni" i ci którym się nic nie udalo.
            > Chorzy z nienawiści i przez to skłonni na wszystko, byle zemścić
            się
            > na rzekomych sprawcach swojej zasranej sytuacji.
            > To Wy.

            A skąd masz pewność, że i ty nie należysz do klubu? Grzeszysz pychą
            czy nie używasz rozumu? Odpuść chłopie i skorzystaj z zacytowanych
            tu słów Kotarbińskiego, na zdrowie ci to wyjdzie i nowy rok
            zaczniesz w lepszym stylu.
            • lech.niedzielski Re: "Dyskutanci" nawet nie podjęli trudu zrozumie 30.12.08, 17:17
              abasia471 napisała:

              > lech.niedzielski napisał:
              >
              > > Ci tzw. "odrzuceni" i ci którym się nic nie udalo.
              > > Chorzy z nienawiści i przez to skłonni na wszystko, byle zemścić
              > się
              > > na rzekomych sprawcach swojej zasranej sytuacji.
              > > To Wy.
              >
              > A skąd masz pewność, że i ty nie należysz do klubu? Grzeszysz
              pychą
              > czy nie używasz rozumu? Odpuść chłopie i skorzystaj z zacytowanych
              > tu słów Kotarbińskiego, na zdrowie ci to wyjdzie i nowy rok
              > zaczniesz w lepszym stylu.
              >
              >
              Pytonga błaszczysz ?
              • powrut Re: "Dyskutanci" nawet nie podjęli trudu zrozumie 30.12.08, 18:19
                abasia zgaddza sie100%na 100
                ale jemu z nienawisci CO inne MUZG zdemolowalo
                juz jest zapuzno na jakies leczenia
                • lech.niedzielski Re: "Dyskutanci" nawet nie podjęli trudu zrozumie 30.12.08, 21:29
                  Ci tzw. "odrzuceni" i ci którym się nic nie udalo.
                  Chorzy z nienawiści i przez to skłonni na wszystko, byle zemścić się
                  na rzekomych sprawcach swojej zasranej sytuacji.
                  To ty powrucie.

                • Gość: folkatka Re: "Dyskutanci" nawet nie podjęli trudu zrozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 14:43
                  Abasiu
                  z tym chamem nie da sie dyskutować. Tez się o tym przekonałaś.
                  • lech.niedzielski Ale niejaki Tadeusz R. ma rozwiązanie na kryzys ! 03.01.09, 15:35
                    Ojciec naddyrektor Tadeusz R. zaproponował swój pakiet
                    antykryzysowy. Kołem zamachowym wydobywającym gospodarkę z
                    przewidywanej recesji ma być program robót publicznych – budowa
                    nowych kościołów.

                    Ojciec dyrektor uruchamia pierwszą, pilotażową inwestycję.

                    Liczy, jak każdy aktywny biznesmen, na budżetową pomoc państwa.
                    • powrut Re: Ale niejaki Tadeusz R. ma rozwiązanie na kryz 03.01.09, 16:04
                      przeszedl POnoc do drugiego ETAPU
                      wszystkim MOHEROM slonce kaszub MA kupic MAYBACHY
                      • Gość: retoryk nie karmić trolla niedzielskiego,sam padnie na ryj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 16:27
                        jaki widzicie sens dyskusji z tym nieszczęśnikiem upośledzonym ?
                        • lech.niedzielski Bidulek z neoplusa, tym razem jako "retoryk", ma 04.01.09, 11:26
                          duży problem ze swoją osobowością.
                          Poprostu jej nie ma !
Pełna wersja