Płatne siatki w sklepach.

27.12.08, 12:03
Wszystkie hipermarkety w Lublinie wycofały darmowe foliowe torebki i
w to miejsce wprowadziły siatki „ekologiczne". Ekologiczne, znaczy
płatne, od 39gr. do 99gr. za szt.
Mam podejrzenie, graniczące z pewnością, że za „ekologią" ukrywa się
zwykła chęć nachapania dodatkowej kasy. Hipermarkieciarzom nie
przeszkadza, że każdy z zakupionych u nich produktów opakowany jest
w staromodne, plastikowe, wybitnie nie ekologiczne opakowania.
Wpadli za to na pomysł, że skoro producent podpasek czy żarówek może
doliczać do ceny produktu koszt opakowania, to niby dlaczego
hipermarket ma dawać klientowi za darmo wartą 1 gr. siatkę?
Wychodzi na to, że hipermarkety najlepszą przebitkę cenową mają
właśnie na „ekologicznych" siatkach, wartych w hurcie 2-5 gr.,
które można opylić za wielokrotność tej ceny.
    • dociek Re: Płatne siatki w sklepach. 27.12.08, 12:52
      Leclerc przy Zana oferuje plastikowe, solidne torby (podobno
      ekologiczne, bo zdatne do recyclingu) w cenie 90 groszy za sztukę.
      Należy zaznaczyć, że podobno te torby po uszkodzeniu, są na
      wymianę... za następne torby. Ale niestety, nie założono możliwości
      zwrotu choćby pewnej, nawet drobnej części tego "zastawu" po
      zwróceniu torby, bez brania następnej. Na zasadzie skupu podobnego
      jak z butelkami. Skoro wykonanie tych toreb zlecają , zamawiają je i
      sprzedają niemal po 1 zł.
      I jakoś mnie zastanawia, czy ja mam osobiście ten zapas toreb w
      domu sobie "zrecyclingować", bo w końcu to pieniądze? A przecież
      zdecydowałbym się je zebrać i odnieść nawet za te 10 groszy od
      sztuki. A tak, po kilkakrotnym ich użyciu do różnych celów, trafiają
      jak zwykle do śmietnika z frakcją suchą. Ale biznes się kręci.
      • empi Re: Płatne siatki w sklepach. 27.12.08, 12:58
        Czas na torby papierowe. Produkcja jak i utylizacja są najbardziej
        ekologiczne. Nadmiar makulatury powinien się przydać przy ich
        wytwarzaniu.
        pzdr.
      • magdalena2lbn Re: Płatne siatki w sklepach. 27.12.08, 14:48
        Dociek napisał:

        "A przecież zdecydowałbym się je zebrać i odnieść nawet za te 10
        groszy od sztuki. "

        Tak Ci sie teraz wydaje.
        Kiedys przy okazji porzadkow w pracy uzbierala sie ogromna kupa
        (przepraszam!) makulatury.Nie majac pojecia o wartosci kilograma
        zaofiarowalam sie przewiezc to do skupu,jako,ze mam go na trasie do
        domu.Za otrzymana kase planowalam kupic "sluzbowa" kawe.
        Wiesz ile dostalam za ponad 30 kg makulatury? Odrobinke ponad 3 zł.
        Na kawe nadal skladamy sie,a mnie przeszla na zawsze ochota na
        odwiedzanie punktow skupu.

        Patrzac na parkingi pod sklepami,wiekszosc kupujacych przyjezdza
        samochodami.Jaki wiec problem miec w bagazniku torbe wielokrotnego
        uzytku ,a na duze zakupy chociazby szafirowy wór z uszami Ikei lub
        cos podobnego.Przestaniemy kupowac w marketach siatki
        foliowe,skonczy sie dla sklepow interes.

        .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
        • dociek Re: Płatne siatki w sklepach. 27.12.08, 17:14
          Nie jestem przekonany, że większość klienteli akurat przyjeżdża
          samochodami. Szczególnie, gdy widzę np. wyprzedaż podstarzałych
          kurczaków i ladę wręcz oblężoną przez tłumy rencistów w mocno
          znoszonych ciuchach.
          • magdalena2lbn Re: Płatne siatki w sklepach. 27.12.08, 17:39
            Nawet jezeli nie mam racji,to i tak uwazam,ze rencisci/emeryci
            najskrupulatniej liczac pieniazki,zwykle maja (swoja,czesto
            materialowa,z dawnych czasow) siateczke.
            Najczesciej reklamowki kupuja panowie,bo nie nosza toreb w ktorych
            zawsze zmiesci sie siateczka foliowa jak przyslowiowy dzban(do czasu
            az sie jej ucho nie urwie;)

            .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
      • janostrzyca Re: Płatne siatki w sklepach. 28.12.08, 10:57
        To całe pieprzenie o ekologii jest nawet zabawne.
        Kupujemy "ekologiczną" siatkę za 99 gr. a w niej wynosimy towar
        opakowany wybitnie nie ekologicznie. W "ekologicznej" siatce znosimy
        do domu plastik, aluminium, styropian, folie, szkło etc.
        • empi Re: Płatne siatki w sklepach. 28.12.08, 11:04
          Janieostrzyca, ludzie jak sroki. Jak się błyszczy to kupią. W
          społeczeństwie konsumpcyjnym duzą rolę odgrywa estetyka dokonywania
          zakupów. Teraz dylemat, wracamy do formy siermiężnej dokonywania
          zakupów czy też róbmy sobie frajdę, bo stać nas, nie zapominając o
          selekcji takich śmieci na poziomie konsumenta. Selekcja to także
          konieczność odzyskania cennych surowców których pozyskiwanie także
          narusza normy ekologiczne.
          pzdr.
    • Gość: j2 Tesco jeszcze szanuje klientów IP: *.lublin.mm.pl 27.12.08, 14:09
      i daje torby, przynajmniej tydzień temu jeszcze dawali.
      W papierowych torbach robactwo sie zalęga. Zaś problem toreb foliowych jest
      bzdurą bo środowisko zanieczyszczają inne rzeczy jeszcze bardziej..
      • empi Re: Tesco jeszcze szanuje klientów 27.12.08, 14:14
        > W papierowych torbach robactwo sie zalęga.
        Czyli najlepszy dowód na ich ekologiczność. :) . Na świecie są coraz
        szerzej stosowane i nikt na robactwo się skarży.
        pzdr.
        • Gość: aron Re: Tesco jeszcze szanuje klientów IP: *.interduo.pl 27.12.08, 15:45
          ja tam zawsze biorę plastikową torbę, nie tęsknię za 30-stopniowymi
          mrozami.

          -5 mi wystarcza
        • Gość: j2 Re: Tesco jeszcze szanuje klientów IP: *.lublin.mm.pl 27.12.08, 17:25
          papierowe torby to żaden wymysł ekologów tylko kiedyś nie było plastiku i były
          właśnie papierowe. W usa po wprowadzeniu foliowych zawsze przy kasie się pytali:
          paper or plastic.
          Moja uwaga odnośnie robactwa nie jest moim wymysłem tylko kontroli sanitarnych
          za granicą o których czytałem. Zalęga się robactwo i pleśń.
          • magdalena2lbn Re: Tesco jeszcze szanuje klientów 27.12.08, 17:52
            Bez wyjazdu za granice i sprawdzania protokolow kontroli sanitarnych
            wiadomo,ze robactwo usadawia sie w nie tyle w papierowych torbach co
            w produktach je zawierajacych.A to spostrzezenie ma sie nijak do
            pomyslu pakowania towarow wynoszonych ze sklepu w papierowe torby.

            .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
          • tajnos.agentos Re: Tesco jeszcze szanuje klientów 27.12.08, 20:50
            Gość portalu: j2 napisał(a):

            > Moja uwaga odnośnie robactwa nie jest moim wymysłem tylko kontroli
            sanitarnych
            > za granicą o których czytałem. Zalęga się robactwo i pleśń.

            Natomiast z plastiku do żywności migruje melamina, formaldehyd oraz
            takie tam inne syfy... "Do wyboru - do koloru": jak chcesz umrzeć na
            chorobę zakaźną - bierz papier, a jak na raka - bierz plajzdyk.:P
            • magdalena2lbn Re: Tesco jeszcze szanuje klientów 27.12.08, 21:22
              tajnos.agentos napisał:

              > jak chcesz umrzeć na chorobę zakaźną - bierz papier, a jak na
              raka - bierz plajzdyk.:P

              Tak rozumujac - jeśli chcesz umrzeć calkiem zdrowy nieś sledzia w
              garści,ziemniaki w pole koszuli,rodzynki w berecie - a w czym
              sałatke jarzynową i śmietanę ? nie wiem ;)
              Poza tym zboczyliscie z trasy.Watek nie zostal zalozony z mysla o
              opakowaniach towarow,tylko transporcie opakowanych juz towarów.
    • tajnos.agentos Re: Płatne siatki w sklepach. 27.12.08, 20:45
      janostrzyca napisał:

      > Mam podejrzenie, graniczące z pewnością, że za „ekologią" ukrywa
      się
      > zwykła chęć nachapania dodatkowej kasy.

      Ja natomiast w tym temacie mam całkowitą, stuprocentową pewność.
      • Gość: magda Re: Płatne siatki w sklepach. IP: *.chello.pl 28.12.08, 11:15
        Dla mnei to nie problem.
        Dopóki w Leclercu dawali darmowe foliowe torby - pakowałam w nie zakupy.
        Foliówki zostały zlikwidowane - zaczęlam wykorzystywać zapas mocnych reklamówek
        wielokrotnego użytku, ktore od dawna poniewieraly sie po domu. Jakos nie widze w
        tym wielkiego problemu - na zakupy do Leclerca zazwyczaj ide po wczesniejszym
        ich zaplanowaniu, wiec wiem, ze mam ze sobą te nieszczesne torby zabrac.
        Poza tym - mam swietną ekologiczną torbe z Decathlona, to taka plastikowa kulka,
        do ktorej wciska sie calą siatke ;) Nosze ją zawsze w torebce i korzystam przy
        okazji codziennych zakupów - mimo, ze w moim osiedlowym sklepie wciąż rozdają
        foliowe jednorazówki.
        • magdalena2lbn Re: Płatne siatki w sklepach. 28.12.08, 11:26
          Ja tez mam taka zoltozielona siatke-kulke.Ale zmus swojego
          mezczyzne,aby zamiast jak dotychczas tylko z portfelem wybral sie na
          zakupy z kulka w jaskrawym kolorze,zawieszona na nadgarstku.Nie da
          rady,oni beda stale kupowac chyba ,ze sa z charakteru Szkotami ;),co
          w tej konkretnej sytuacji byloby wielce wskazane.

          .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
          • dociek Re: Płatne siatki w sklepach. 28.12.08, 11:57
            Facetów chcesz w tiltach wysyłać do marketu?
            • magdalena2lbn Re: Płatne siatki w sklepach. 28.12.08, 12:02
              Dobry pomysl,szczegolnie na wietrzne dni.Poczekam do wiosny ;).
          • Gość: magda Re: Płatne siatki w sklepach. IP: 91.198.15.* 29.12.08, 11:01
            Nie ma problemu, mój nie ma nic przeciwko kolorowej kulce ;)
            Dla chcącego nic trudnego - minimalnym wysiłkiem naprawde da sie
            zmniejszyc uzywanie jednorazowych foliówek prawie do zera ;)
            • magdalena2lbn Re: Płatne siatki w sklepach. 29.12.08, 11:18
              Obawiam sie ,ze jestes w bledzie.Popatrz na azurowe wielkie kosze na
              frakcje sucha - kroluja tam smieci pakowane w zuzyte
              reklamowki.Jesli tych zabraknie kazdy kosz domowy dostanie worek
              foliowy kupiony z takim wlasnie przeznaczeniem.Ilosciowo niwielka
              roznica,jedynie smieci beda mniej kolorowe.
              Zeby nie bylo watpliwosci - tez jestem za zmniejszeniem ilosci folii.

              .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
              • Gość: bla bla Re: Płatne siatki w sklepach. IP: *.chello.pl 31.12.08, 23:30
                Jeśli tak bardzo jesteś za redukcją foliówek,to proponuję,byś
                nauczyła się wyrzucać śmieci z wiadra,lub uzywać papierowych
                toreb,bo nie wiem czy wiesz,ale torby na śmieci są także plastykowe.
                Fuj! Czasem drażni ludzka głupota!
                • magdalena2lbn Re: Płatne siatki w sklepach. 02.01.09, 18:39
                  bla bla napisał:

                  >nie wiem czy wiesz,ale torby na śmieci są także plastykowe<

                  Jestem Ci niewymownie wdzieczna,ze mnie oswieciles,ale
                  na drugi raz,zanim zaczniesz blablac,pouczac i krytykowac -
                  przeczytaj uwaznie (a najlepiej nawet 2x) text,na ktory
                  odpowiadasz,bo w przeciwnym razie ujawniasz wlasna
                  glupote,krytykujac u mnie to - co sam wyznajesz.
    • Gość: Helmut Re: Płatne siatki w sklepach - link IP: 219.254.32.* 01.01.09, 00:31
      Hallochen

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6101195,_Rzeczpospolita____Klient_w_torbe_nabity.html
    • Gość: bosman ja wożę w samochodzie ...... IP: *.lublin.mm.pl 02.01.09, 19:29
      dwie składane skrzyneczki, z tworzywa, a jakże, ale nie
      jednorazówki. I nie muszę brać siatek, toreb itp.
      • magdalena2lbn Re: ja wożę w samochodzie ......bosmanie 02.01.09, 19:58
        Pytanie nie zwiazane z tematem,ale skoro nadarzyla sie okazja
        zapytam.Tez mam taka spora skrzynke ze skladanymi bokami,ale mam tez
        z nia problem.Fruwa po calym bagazniku,slizga po wykladzinie i obija
        sie na wszystkich zakretach.Masz moze jakis sposob jak z niej
        wygonic te nadpobudliwosc ruchowa ?.Przywiazac nie ma do czego,a
        podlozony klinik nie zdaje egzaminu.Lataja razem ;)


        .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
Pełna wersja