Strzał biskupow w in vitro to samobój

29.12.08, 08:50
Nie wiem, co sie naszym kraju porobiło,ale to, co zaprezentoweali
polscy biskupi z ambon w czasie świąt, jest tak niespójne,tak mało
wiarygodne,tak po prostu n i e l u d z k i e, że az dziw, iż
uznają oni teorię kopernikańską. Coraz czarniej nad Wisłą,gdzie
coraz mniej maja do powiedzenia politycy,a pyszczą duchowni.Iram?
    • jabo23 Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój 29.12.08, 09:07
      I bardzo dobrze!
      Może wreszcie motłoch zrozumie, że dla czarnych gangsterów jedyną
      wartością chrześcijańską jest KASA.
      Niestety głupich nie sieją - sami rosną :-(
      • Gość: aron Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój IP: *.lublin.enterpol.pl 29.12.08, 09:23
        30 lat temu też wszyscy jaśnie oświeceni twierdzili, że biskupi
        sprzeciwiający się tabletkom antykoncepcyjnym są nieludzcy.

        Dziś żadna kobieta nie wzięłaby do ust tabletki antykoncepcyjnej z
        tamtych czasów.
        • tajnos.agentos Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój 29.12.08, 09:47
          Gość portalu: aron napisał(a):

          > Dziś żadna kobieta nie wzięłaby do ust tabletki antykoncepcyjnej z
          > tamtych czasów.

          Oczywiście, że nie. Od tamtych czasów wiedza i technologie poszły do
          przodu i dziś mamy dużo lepsze i bezpieczniejsze tabletki, a
          katabasy wcąż to samo...
          • Gość: aron Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój IP: *.lublin.enterpol.pl 29.12.08, 09:59
            w 1980 też wszystkie autorytety twierdziły, że tabletki są
            bezpieczne, tylko katabasy się czepiają nie wiadomo czego.

            Zobaczymy co o dzisiejszych tabletkach powiedzą za 10-20 lat.
            • magdalena2lbn Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój 29.12.08, 11:34
              aron napisal:

              "Zobaczymy co o dzisiejszych tabletkach powiedzą za 10-20 lat."

              To samo powiedza,co Ty o wlasnych portkach sprzed 20 lat.
        • Gość: nie jeżdżę busami Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój IP: *.it-net.pl 30.12.08, 08:56
          gdyby środki antykoncepcyjne były dozwolone,to nie było by kandydatów na busiarzy.I brak by było również księży.A tak to "niechciana ciąża" przeważnie zostaje albo busiarzem albo nawet księdzem
    • leniak My jesteśmy kościołem... 29.12.08, 09:29
      jeśli znacie to hasło to rozumiecie że to chyba jedyny sposób
      postępowania w sytuacji gdy biskupi bawia sie w bogów...
      ...
      no albo trzeba sobie z tym całym kościołem głupoty dać spokój...
      • powrut Re: My jesteśmy kościołem... 29.12.08, 09:44
        leniak czy t... juz wykastrowany
        • tajnos.agentos Re: My jesteśmy kościołem... 29.12.08, 09:51
          W HITLERZE się kochacie, towarzyszu? To naziści (NaZi - to taki
          skrót od Nazional Sozialismus - czyli Narodowy Socjalizm,
          przesiąknięci komunistyczną propagandą mylą ten ustrój z faszyzmem,
          który był bardziej prawicowy) kastrowali wszystkich, których uważali
          za "mniej wartościowych".
          • powrut Re: My jesteśmy kościołem... 29.12.08, 10:11
            tajnos.agentos napisał:

            jezeli o chodzi o KASTRACJE
            to zapytaj LENIAKA


            > W HITLERZE się kochacie, towarzyszu? To naziści (NaZi - to taki
            > skrót od Nazional Sozialismus - czyli Narodowy Socjalizm,
            > przesiąknięci komunistyczną propagandą mylą ten ustrój z
            faszyzmem,
            > który był bardziej prawicowy) kastrowali wszystkich, których
            uważali
            > za "mniej wartościowych".
          • qqbek Odnośnie Adolfa 29.12.08, 10:22
            tajnos.agentos napisał:

            > W HITLERZE się kochacie, towarzyszu? To naziści (NaZi - to taki
            > skrót od Nazional Sozialismus - czyli Narodowy Socjalizm,
            > przesiąknięci komunistyczną propagandą mylą ten ustrój z faszyzmem,
            > który był bardziej prawicowy) kastrowali wszystkich, których uważali
            > za "mniej wartościowych".

            Dość powiedzieć, że jeżeli chodzi o antykoncepcję i planowanie rodziny, to
            współczesne poglądy Watykanu pasują jak ulał do tych propagowanych zarówno w III
            Rzeszy jak i w ZSSR w latach 30-tych.
            Zarówno Stalin jak i Hitler zakazali aborcji. W ZSRR nie produkowano nawet
            prezerwatyw, by nie osłabiać przyrostu naturalnego (dopiero w trakcie 2WŚ na
            skutek licznych infekcji wenerycznych zdecydowano się na wznowienie produkcji).
            • Gość: Ursus "Drobna" korekta: IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 29.12.08, 12:00
              Państwem, które jako pierwsze na świecie zalegalizowało aborcję był... ZSRR w
              1920 roku... Na ziemiach polskich natomiast, ustawodawstwo zezwalające na
              legalną aborcję wprowadził nie kto inny jak Hans Frank, Generalny Gubernator,
              bodajże w 1940 roku...
              Kolega najwyraźniej postępuje wg. znanej zasady: nie ważne czy Ty ukradłeś, czy
              Ciebie okradziono, grunt, że byłeś zamieszany w jakąś kradzież. Pozdrawiam.
              PS. Ciekawe jaka była "skuteczność" ruskiej prezerwatywy z lat 30-tych, 40-tych
              ubiegłego wieku? Może kolega podzieli się wiadomościami z tego zakresu? :)
              • tajnos.agentos Re: "Drobna" korekta: 29.12.08, 12:22
                Gość portalu: Ursus napisał(a):

                > Państwem, które jako pierwsze na świecie zalegalizowało aborcję
                był... ZSRR w
                > 1920 roku...

                Ostatnim natomiast (w Europie) była Rumunia po upadku Causescu - w
                roku 1990.
              • qqbek Re: "Drobna" korekta: 30.12.08, 10:17
                Gość portalu: Ursus napisał(a):

                > Państwem, które jako pierwsze na świecie zalegalizowało aborcję był... ZSRR w
                > 1920 roku... Na ziemiach polskich natomiast, ustawodawstwo zezwalające na
                > legalną aborcję wprowadził nie kto inny jak Hans Frank, Generalny Gubernator,
                > bodajże w 1940 roku...
                > Kolega najwyraźniej postępuje wg. znanej zasady: nie ważne czy Ty ukradłeś, czy
                > Ciebie okradziono, grunt, że byłeś zamieszany w jakąś kradzież. Pozdrawiam.
                > PS. Ciekawe jaka była "skuteczność" ruskiej prezerwatywy z lat 30-tych, 40-tych
                > ubiegłego wieku? Może kolega podzieli się wiadomościami z tego zakresu? :)

                Co wprowadził rząd rewolucyjny Lenina, tego Stalin 9 lat później zakazał.
                Aborcja była nielegalna w ZSRR do 1956 roku (z resztą tak samo jak w
                Stalinowskiej Polsce - na aborcje zezwoliła dopiero ustawa z 1956).
                Prezerwatyw w ZSRR nie produkowano zaś do 1942 roku, kiedy duża liczba ciąż we
                frontowych jednostkach Armii Czerwonej skłoniła Stalina do złagodzenia rygorów w
                tym względzie.
                Ustawy Norymberskie złagodziły ustawodawstwo Niemieckie w tej kwestii w 1935
                roku jedynie w przypadku chorych na choroby dziedziczne. Coraz ostrzej za to
                karano za aborcje wśród zdrowych Niemców. Już na początku 1943, w szczycie
                paranoi wojennej aborcję płodu o pochodzeniu rdzennie niemieckim karano śmiercią
                (zarówno matka jak i przeprowadzający zabieg lekarz/felczer). Regulacje te nie
                dotyczyły "ras niższych", którym zezwolono na bezkarną aborcję. Pod koniec
                wojny, na wiosnę 1945 roku, w obliczu masowych gwałtów na Niemkach dokonywanych
                przez "wyzwolicieli" ze wschodu rygory te przejściowo złagodzono.

                Także to kolega a nie ja wymaga doinformowania :)
                • Gość: Ursus Re: "Drobna" korekta: IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 30.12.08, 23:36
                  "...Także to kolega a nie ja wymaga doinformowania..."
                  No nie wiem, nie wiem proszę kolegi.
                  Kolega wyraźnie napisał, że "...w trakcie 2WŚ na
                  skutek licznych infekcji wenerycznych zdecydowano się na wznowienie
                  produkcji...". Jeżeli wznowienie to z tego by wynikało, ze były już produkowane
                  wcześniej (może w latach 30tych). Tak czy siak ja nadal nie wiem jaka była
                  "skuteczność" ruskich gumek z I połowy XX wieku :)
                  Pozdrawiam.
      • Gość: Ursus My to tzn. kto...? IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 29.12.08, 12:55
        Leniak... Barska... Niedzielski... Tajnos...etc.?
        I kto w takim razie nie jest? Papież, biskupi, wierni..?
        A o przynależności do Kościoła wg. Ciebie będzie decydowała częstotliwość plucia
        na tenże Kościół?
        Pozdrawiam.
        • tajnos.agentos No my! 29.12.08, 13:32
          ...Wszyscy - cały naród!:P
          A o przynależności do Kościoła nie będzie decydowała banda urzędasów
          i forumowych prowokatorów. A co to według Ciebie jest Kościół - taki
          budynek, w którym odprawia się modły?
    • Gość: j2 Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój IP: *.lublin.mm.pl 29.12.08, 10:32
      lepszy czarny niż ubecja postpzprowska co wyrywała paznokcie lub mordowała księży
      • dociek Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój 29.12.08, 12:07
        Masz jakieś problemy z tymi paznokciami. Pewnie je obgryzasz.
        • Gość: darek Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 12:17
          "pyszczą duchowni.Iram?" bez kultury i analfabetka ta trollica
          czytaj namiętnie Lenina i nie zawracaj dupy ludziom na forum
        • Gość: j2 Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój IP: *.lublin.mm.pl 29.12.08, 12:52
          mam czyste i nie obgryzam ale zbrodnicze bydło z pzpr miało brudne i może
          dlatego torturowali inteligencję z czystymi paznokciami, wyrywając je....
    • dociek Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój 29.12.08, 12:25
      Czarny urzędnik pana B. to "człek wszechwiedzący", bo zna się na
      każdej dziedzinie. Poczynając od kosmologii na seksuologii kończąc.
      Tyle, że ta cała "wiedza" przesiąknieta jest religijnym zabobonem,
      albo inaczej tabu. Pierwsze określenie, bardziej słowiańskie. Tak
      traktowano "pogańskie" wierzenia dawnych Słowian po wprowadzeniu w
      Polsce religii chrześcijańskiej. Choć mi nawet bardziej pasuje tu
      drugi termin wywodzący się z wierzeń pierwotnych ludów Australii. To
      jest właśnie ta solidna podstawa postrzegania rzeczywistości i
      budująca tzw. "prawo naturalne". Nie należy tego mylić absolutnie z
      prawami natury, które rzadko są akceptowane przez szeregi urzędników.
    • Gość: muuu!!! Tu chodzi o kasę, wielką kasę. IP: *.jjs-isp.pl 29.12.08, 12:44
      Pootwierało się pełno klinik marmurem wyłożonych, teraz miło by się
      było podłączytć do państwowej kasy. In vitro to sprawa sumienia ale
      naprawdę niewiele par ma sprawę jasno i jednoznacznie zdiagnozowaną.
      Po co lekarz ma się wysilać za 300 złotych jak może zarobić 30 razy
      więcej? I stąd biskupi mają sporo racji. Natomiast dziwi że kościół
      mało oferuje w zamian, na zachodzie są kliniki które działają zgodnie
      z jego nauką.
      • dociek Re: Tu chodzi o kasę, wielką kasę. 29.12.08, 13:01
        Sugerujesz, że aparat kościelny tak walczy, bo obawia się rozwoju
        konkurenta dla swoich, dotychczasowych dochodów? Jak do tej pory
        zbierał dobra "za modlitwy o narodzenie potomka" i tym podobne, tak
        teraz ludzie wzięli się na sposób - zamiast się modlić i utrzymywać
        nierobów, postanowili zadziałać konkretnie na własny rachunek?
        • lech.niedzielski Re: Tu chodzi o kasę, wielką kasę. 29.12.08, 16:38
          "Pasterzom" tylko o kasę chodzi.
          • Gość: f_m niech powiedzą coś o księżach pedofilach IP: *.chello.pl 29.12.08, 20:37
            bo w tym temacie jakoś milczą, obłudnicy
            www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081229/STARGARD/341791947
          • dociek Re: Tu chodzi o kasę, wielką kasę. 31.12.08, 14:04
            Skoro owieczki znudzone modłami w "dzień święty" (niedzielę) wolą
            wydawać kasę na dobra materialne, trzeba podsunąć im pod nos swoją
            skarbonę, by wydawali też i na "dobra duchowe". Kapitalizm wkroczył
            do kościoła narzucając swoje reguły gry. Grunt to jak najmocniejsza
            reklama, choćby "in vitro", która nie pozwoli poszerzać pola
            konkurencji.


            wiadomosci.onet.pl/1888598,69,pierwsza_kaplica_w_supermarkecie,item.html

            PAP, ABa/00:58


            Pierwsza kaplica w supermarkecie
            Na Sycylii powstała pierwsza we Włoszech kaplica w supermarkecie, w
            której można pomodlić się, a nawet wziąć udział w mszy świętej -
            poinformowała włoska agencja Ansa.
            Kaplica w supermarkecie w centrum handlowym w pobliżu Messyny
            została we wtorek poświęcona przez miejscowego proboszcza.

            "Pozwoli ona klientom na chwilę medytacji i ciszy, nawet w centrum
            handlowym. Celem jest pogodzenie wiary z codziennym życiem" -
            powiedział ksiądz Giuseppe Lonia.
            • Gość: aron Re: Tu chodzi o kasę, wielką kasę. IP: *.lublin.enterpol.pl 31.12.08, 20:14
              oj Doćku przecież ty też możesz kwestować pod supermarketem z czerwoną flagą i portretem Putina, może ktoś ci sypnie parę rubli
    • czarnaandzia Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój 29.12.08, 20:40
      Nie wiem czy to samobój,juz nie jeden taki był.Ale list biskupów
      byłą dla mnie po prostu niesmaczny.
      • aron2004 Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój 30.12.08, 07:57
        Jeżeli komuś nie podoba się Katolickie Państwo Narodu Polskiego to
        nikt na siłę nikogo tu nie trzyma. W każdej chwili można poprosić o
        azyl polityczny w jakimś kraju laickim np. w Rosji, tam państwo
        finansuje in-vitro.
        • Gość: Paul Aron, co ty pleciesz? IP: *.nwrknj.east.verizon.net 30.12.08, 08:10
          Katolickie Państwo Narodu Polskiego - taki twor (nowotwor, nomen-omen)
          nie istnieje, reszta twej wypowiedzi jest wiec jak zwykle pozbawiona
          sensu.
          Uszanowanie,
          Paul
          • tajnos.agentos Cześć Paul! 30.12.08, 08:48
            Nie przejmuj się, on sobie tylko tak brzęczy - jak muszka w
            pajęczynie. Wyczerpały mu się wszystkie pomysły i koncepcje, to
            bidulka sięga po stare, sprawdzone wzorce.:)
            • Gość: Paul Czesio Tajnos!;-) IP: *.nwrknj.east.verizon.net 30.12.08, 08:51
              Swioteczne i noworoczne najleprze zyczenia dla "starikow", ktorzy
              istotnie, jak wiesc gminna niesie na forum nie pokazuja sie, ale
              czasem z nostalgii tu zajrza. Pozdrawiam raz jeszcze, jestem zpowrotem
              za miesiac.
              Uszanowanie,
              Paul
              • tajnos.agentos Re: Czesio Tajnos!;-) 30.12.08, 08:54
                Nawzajem, nawzajem...:)
              • Gość: Paul Jak zwykle przepraszam za zalosny stan ortografii. IP: *.nwrknj.east.verizon.net 30.12.08, 08:54
                ... coz takie juz moje cale zycie, ze czas caly w przeprosinowych
                przykucach je spedzam;-))). Zdrowko.
                Uszanowanie,
                Paul
        • felix_macierewicz Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój 30.12.08, 08:15
          Jak sie komuś nie podoba laicka RP, to zawsze może poprosić o azyl
          polityczny, w jakimś państwie religijnym, np. Iranie, Watykanie,
          Arabii Saudyjskiej, tam nie finansują in vitro.
          • dociek Re: Strzał biskupow w in vitro to samobój 30.12.08, 11:36
            felix_macierewicz napisała:

            > Jak sie komuś nie podoba laicka RP, to zawsze może poprosić o azyl
            > polityczny, w jakimś państwie religijnym, np. Iranie, Watykanie,
            > Arabii Saudyjskiej, tam nie finansują in vitro.



            Aron się sklonował? Co na to przywódcy w wierze? ;p
      • Gość: Paul Czarna, tobie tyz sie miesza...;-) IP: *.nwrknj.east.verizon.net 30.12.08, 08:16
        czarnaandzia napisała:

        > Nie wiem czy to samobój,juz nie jeden taki był.Ale list biskupów
        > byłą dla mnie po prostu niesmaczny.
        Jakies poplatanie pojec - jak rozumiem jest to biskupow list do
        wiernych w Polsce. Wiernych obrzadku rzymsko-katolickiego. Wiara
        rzymsko-katolicka obok dogmatow wiary dopuszcza cos takiego jak
        wojna i nieprzymuszona wole u swych wiernych... i u tych mniej
        wiernych i "niewiernych";-). Summma sumarum - jesli jestes wierzaca
        i praktykujaca nie mozesz czuc "niesmaku" po liscie biskupow, nie
        bac smieszna;-). A jesli jestes mniej wierna, albo niewierzaca, albo
        nalezysz do innego kosciola, to co cie obchodzi list biskupow
        polskich do polskich wiernych na jakikolwiek temat? Nic.
        Uszanowanie,
        Paul

        • powrut Re: Czarna, tobie tyz sie miesza...;-) 30.12.08, 10:32
          zgoda100%100
        • dociek Re: Czarna, tobie tyz sie miesza...;-) 30.12.08, 11:33
          Ja osobiście mam to gdzieś, co sądzą na ten i jakikolwiek kolejny
          temat urzędnicy tego, bądź innego wyznania. Jednakże ze względu na
          ogromne, polityczno-decyzyjne uzależnienie się naszych,
          konstytucyjnie laickich władz od wszelkich opinii pochodzących
          rzekomo "od Boga" wku...a mnie, że każdy pomruk niezadowolenia ze
          strony aparatu kościelnego odbierany jest jako nakaz polityczny dla
          całego państwa i jego obywateli. Tak w Polsce katolicka, a nawet
          szerzej - religijna, forma przerosła racjonalną treść, stanowiąc
          wypaczenie zwyczajnego rozsądku.
          • Gość: Paul Re: Czarna, tobie tyz sie miesza...;-) IP: *.nwrknj.east.verizon.net 30.12.08, 11:46
            > Jednakże ze względu na
            > ogromne, polityczno-decyzyjne uzależnienie się naszych,
            > konstytucyjnie laickich władz od wszelkich opinii pochodzących
            > rzekomo "od Boga" wku...a mnie, że każdy pomruk niezadowolenia ze
            > strony aparatu kościelnego odbierany jest jako nakaz polityczny
            dla
            > całego państwa i jego obywateli.
            "Pretesje" nalezy kierowac do samych obywateli. Bo coz to znaczy ze
            "jest odbierany"? Jesli jakies "pomruki" KK "sa odbierane" w Polsce
            tak czy inaczej, to nie dlatego ze stoi za tym jakas mniejszosc
            starajaca sie narzucic cos wiekszosci. KK ma prawo (i obowiazek jako
            kosciol) prowadzic polityke (tak, polityke, np. misyjna, czy
            religijna) jaka mu sie nie podoba o ile nie zagraza to suwerennosci
            i bezpieczenstwu kraju. Summa smmarum - Koscol Katolicki nie mial by
            do kogo wysylac "listow", wskazan, czy deklaracji... gdyby nie mial
            ich do kogo wysylac. Widocznie w Polsce ma do kogo wysylac i z kim
            sie komunikowac, inaczej nie rozmawialibysmy o tym tu na forum,
            sptawy by nie bylo, koniec, kropka.
            Uszanowanie,
            Paul
            • dociek Koniec to jest zupełny, ale nie kropka 30.12.08, 16:43
              Wszystko ok. Chcą sobie pisać, niech piszą. Ma kto to czytać, niech
              czyta. Jednak nie sposób pojąć akceptacji dla systemu gdzie
              bezprawnie funkcjonuje Kościół jako praktycznie władza wiodąca nad
              głową władzy prawnie, konstytucyjnie ustanowionej. Bogu to, co
              boskie, ale cesarzowi to, co cesarskie! W Polsce sanacyjnej były
              takie przypadki - rządzili legionowi koledzy z wojska, w Polsce
              powojennej - PPR, potem PZPR jako autonomiczna gałąź KPZR (nie
              uwzględniając ukrytego udziału służb specjalnych). Jeżeli zatem
              Solidarność z poparciem społeczeństwa wywalczyła pozbycie się PRL-
              owskiej dwuwładzy, to dobrowolnie oddała to uwolnione miejsce
              najgorszym możliwym następcom - zdeprawowanej autonomii
              watykańskiej. Jeżeli jakiś lekarz, zasłaniając się zasadami wiary,
              odmówi wykonania dozwolonego prawem zabiegu aborcji, który jest
              konsekwencją brutalnego gwałtu, to będąc prawym obywatelem powinien
              zrezygnować z wykonywania zawodu zaufania publicznego! Najwyżej
              mógłby wskoczyć w habit i powędrować do Częstochowy albo Rzymu.
    • Gość: Paul No ani grizli, nie strielali. n/t IP: *.nwrknj.east.verizon.net 30.12.08, 07:59
    • Gość: Ursus Nareszcie... IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 30.12.08, 09:38
      Wyraźny i odważny głos Kościoła Polskiego w ważkiej sprawie!
      Trudno oprzeć się wrażeniu, że w ostatnich latach, wobec potężnej ofensywy sił
      laickich, Kościół polski sprawiał wrażenie chłopca do bicia, schowanego za
      podwójną gardą. Konfrontacja i tak jest nieunikniona. Mam nadzieję, że ten list
      będzie przełomem.

      "...Bóg i tylko Bóg jest Panem życia. Dzieci są Jego darem, a nie jednym z dóbr
      konsumpcyjnych..."

      Pozdrawiam.



      • Gość: jb Re: Nareszcie... IP: *.lublin.mm.pl 30.12.08, 13:36
        Bełkot hierarchów pełnych pycha, z tego kler powinien sie sam
        spowiadać. Terrorysci we własnym domu!
        • lech.niedzielski Re: Nareszcie... 30.12.08, 17:19
          Gość portalu: jb napisał(a):

          > Bełkot hierarchów pełnych pycha, z tego kler powinien sie sam
          > spowiadać. Terrorysci we własnym domu!
          Czarni oszaleli z bezkarności i wyuzdania.
        • Gość: nelly Re: Nareszcie... IP: 89.204.178.* 30.12.08, 23:53
          ...zrozum lepiej o co toczy się gra :P
          KK przyjął strategię: " gdybyśmy wiedzieli to... " a nauka
          dostarczyła purpuratom argumentów.
          To nauka pokazała, że zabija sie dzieci nienarodzone i że in vitro
          też zabija.
          KK wyniuchał w tym dobry interes.
          Na tyle dobry, że jest gotów poświęcić częsć dzieci, które
          przyniosłyby mu zysk!
          Dlaczego kler rezygnuje z dodatkowej kasy za chrzciny, komunie,
          śluby czy pogrzeby dzieci z in vitro.
          Masz jakiś pomysł?
          KK nigdy z kasy nie rezygnuje chyba, że rezygnując z kasy może
          zyskać więcej.
          I tak jest...
          KK dzieli się na dobrych kapłanów i złych.
          Dobrze o tym wiesz.
          I dlatego ci dobrzy chcą być lepsi...
          Dzięki temu zjawiska pedofilii i kradzieży majątku państwowego będą
          zamaskowane.
          To sprytny plan.
          I KK nie zrezygnuje z walki o płody...
          Dzięki temu może pokazać jak dba o maluczkich.
          To jego atut...
          I nawet jak ktoś powie, że w KK są pedofile i złodzieje czy
          dziwkarze to zawsze wtedy padnie odpowiedź: tak ale jest ich mało a
          prawdziwi dobrzy księża nawet płodom krzywdy nie pozwolą zrobić...
          Cały czas mamy do czynienia z marketingiem i kreowaniem wizerunku.
          Ty tego nie widzisz?

      • _aaa_ Re: Nareszcie... 30.12.08, 22:24
        Gość portalu: Ursus napisał(a):

        > Konfrontacja i tak jest nieunikniona.
        >

        Tzn? Jakiś ogień piekielny zostanie użyty?
        • joannabarska Biskupi jak...ginekolodzy! 31.12.08, 12:55
          Biskupi, atakując in vitro, wcielają się w role ginekologów-
          amatorów. To groźne, bo brak im wiedzy, a zarazem infantylne, jako
          zastępcza forma seksu" - pisze w swoim blogu w Onet.pl posłanka SLD
          Joanna Senyszyn.
          "Najzabawniejszy jest abp Hoser, przewodniczący Zespołu Ekspertów
          Konferencji Episkopatu Polski do spraw Bioetycznych. Jeszcze 23
          grudnia chwalił posła Gowina za projekt ustawy o in vitro i
          mówił: »Obowiązkiem sumienia polityków uważających się za
          chrześcijan jest poprzeć te zapisy.« Posłowie PiS i PO doznali
          pozamałżeńskiego orgazmu. Dziękowali Kościołowi za wskazanie drogi,
          bo sami nigdy nie wiedzą którędy iść. Niepotrzebnie się cieszyli. Po
          liście biskupów, abp Hoser zaśpiewał inaczej: »przyczyną
          niepłodności jest kultura antykoncepcyjna, rozwiązłość i zbyt późne
          decydowanie się na dziecko. Dlatego zamiast in vitro należy promować
          rezygnację z takich zachowań oraz leczenie«. Wypowiedź ta dowodzi
          kompletnej ignorancji, męskiego szowinizmu i braku logiki" - czytamy
          w blogu Joanny Senyszyn. Boże,jak dobrze, ze jest ktoś taki jak Pani
          Profesor!
      • lech.niedzielski Re: Nareszcie... 01.01.09, 09:05
        Gość portalu: Ursus napisał(a):

        > Wyraźny i odważny głos Kościoła Polskiego w ważkiej sprawie!
        > Trudno oprzeć się wrażeniu, że w ostatnich latach, wobec potężnej
        ofensywy sił
        > laickich, Kościół polski sprawiał wrażenie chłopca do bicia,
        schowanego za
        > podwójną gardą. Konfrontacja i tak jest nieunikniona. Mam
        nadzieję, że ten list
        > będzie przełomem.
        >
        > "...Bóg i tylko Bóg jest Panem życia. Dzieci są Jego darem, a nie
        jednym z dóbr
        > konsumpcyjnych..."
        >
        > Pozdrawiam.
        >
        >
        >
        Nie trać nadzieji. Może Ci się poprawi ... ? Może.
      • Gość: nelly w co wierzą katolicy to w życiu nie zgadnę... IP: 89.204.206.* 01.01.09, 23:39
        Skoro Bóg i tylko Bóg jest Panem życia to przecież z in vitro żadne
        życie by nie powstało gdyby Bóg nie chciał!
        Zawsze mamy tylko 50% pewności : Bóg tak chciał, albo Bóg tak nie
        chciał.
        Skoro życie w metodzie in vitro powstaje to znaczy, że Bóg tak
        chciał!
        Jakim prawem katolicy odmawiają Bogu boskości?
        Do tego na ludzki sposób tłumaczą wolę Boga...
        Gdyby Bóg nie chciał, aby był jakikolwiek postęp w medycynie to
        chyba sam umiałby o to zadbać?
        Czy trzeba Boga wyręczać?
        Już Żydzi wyręczali Boga i do czego doprowadzili?
        Gdyby Abram zaufał Bogu to Arabów by nie było, bo Bóg ich nie miał w
        planach ;).
        I czy Bóg nie poradził sobie? ;)
        Od kiedy to kler umie stworzyć równoległe światy, aby można było się
        przekonać jakie byłyby skutki, gdyby przyjęto inne rozwiązania?
        Umiemy rozwiązywać zadania z samymi niewiadomymi? ;)
        • Gość: :) Re: w co wierzą katolicy to w życiu nie zgadnę... IP: *.chello.pl 02.01.09, 10:17
          Ursus potrafi
Pełna wersja