List grudniowy - konkurs

03.01.09, 13:39
najpierw może obrazek ruchomy:
tiny.pl/6v77
a teraz treść pewnego listu:
"List do Pana Posła
[14-12-2008]

Doszły mnie słuchy, że jak Pana pozwą, to w rewanżu Pan ich pozwie.
Za to, że nazywają Pana błaznem. Nie rozumiem. Tym bardziej, że jest
Pan filozofem i zna Pan na pewno słynny esej Leszka Kołakowskiego z
1959 roku. To przecież klasyka.

„Opowiadamy się za filozofią błazna” – pisał Kołakowski . „Jest to
opcja za wizją świata, która daje perspektywę uciążliwego
uzgadniania w naszych działaniach wśród ludzi żywiołów
najtrudniejszych do połączenia: dobroci bez pobłażliwości
uniwersalnej, odwagi bez fanatyzmu, inteligencji bez zniechęcenia i
nadziei bez zaślepień. Wszystkie inne owoce myślenia filozoficznego
są mało ważne”.

Ja, gdy mówią o mnie błazen, traktuję to jako niezasłużony
komplement. "

list był oczywiście podpisany
ale kto jest autorem niech bedzie zagadką

nagród w konkursie nie przwiduję niestety
    • leniak zanim ktos zgadnie 03.01.09, 13:57
      nie mam złudzeń że ktokolwiek zgadnie...
      w końcu autor listu mozna by powiedzieć jest człowiekiem poprzedniej
      słusznie mijającej epoki w której treść tekstu na papierze rózniła
      się znaczaco od treści żoładkowej na tymże papirerze...
      a takie dinozaury nie sa zbyt popularne... ;-)

      no więc zanim nikt nie zgadnie to podam linka do tekstu o Kołakowskim
      zeby tak szerzej się owej filozofii błazna przyjrzeć:
      tiny.pl/6v7s
      (uwaga tekst długi i posiadający treść w rozumieniu
      przedhołdystycznym)
      • Gość: hm... Re: zanim ktos zgadnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.09, 14:57
        Co wobec tego tu robisz, skoro innych uwazasz za ludzi ponizej
        Twojego poziomu (a moze byc jeszcze cos ponizej Twojego poziomu?)

        autorem jest Jan Pleszczynski
        • leniak czemu poniżej poziomu? 03.01.09, 17:59
          czy ja tak napisałem?
          co do mnie to z pewnościa ponizej wielu osób poziomem jestem
          ...
          nie o poziomie jednak pisałem a o popularnosci...
          widać Pleszczyński jest popularny jednak...
          i może dobrze...
          konkurs wygrałeś - nagrody jak obiecałem brak
Pełna wersja