Antysemici deportują Żydów

05.01.09, 21:27
antysemici izraelscy, ostatnio mordujący semickie, palestyńskie dzieci i
kobiety, tuż przed rozpoczęciem mordowania zatrzymały na lotnisku a następnie
deportowały przedstawiciela ONZ, amerykańskiego Żyda, Richarda Falka. Nie
wpuściły też innego amerykańskiego Żyda Normana Finkelstaina.
A Gazeta milczy, nie piętnuje. Czy ktoś może mi to wytłumaczyć?
    • Gość: boso oraz kaczo Re: Antysemici deportują Żydów... IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 05.01.09, 21:56
      Coz... syjonizm to pewna odmiana rasizmu!
      • Gość: marek Re: Antysemici deportują Żydów...link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 08:37
        W Izraelu zawrzało. Największy autorytet moralny Izraela, Icchak Arad, były szef instytutu Yad Vashem, podejrzewany jest o ludobójstwo. "Przez ponad pół wieku Arad ukrywał mroczną tajemnicę: jako członek sowieckiego oddziału Vilinius rabował i zabijał cywilów" - pisze "Rzeczpospolita".
        • tajnos.agentos Re: Antysemici deportują Żydów...link 18.01.09, 08:44
          ...I nawet samokrytyki nie złożył. Prawdziwi Polacy są lepsi.
          video.google.com/videoplay?docid=4935914047905094918
          • Gość: aser Re: Antysemici deportują Żydów...link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 10:02
            prezydent.wm.pl/sondy?field=6681&snd_id=1620
            • tajnos.agentos Re: Antysemici deportują Żydów...link 18.01.09, 11:06
              Raz można. Od dwóch razy wzwyż - to już spam; Kosz!:P
            • tajnos.agentos Re: Antysemici deportują Żydów...link 18.01.09, 11:09
              Najświeższy (jeszcze nieoficjalny) sondaż prezydencki:
              sondaz.wp.pl/kat,27417,wid,10705015,wiadomosc.html?ticaid=17584
              • Gość: x Re: Antysemici deportują Żydów...link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 11:12
                przeszkadza ci bardzo prawda taj.
                nagle znasz netykiete
                sondaz.wp.pl/kat,101882,wid,10724365,wiadomosc.html?ticaid=17584
                • tajnos.agentos Re: Antysemici deportują Żydów...link 18.01.09, 11:24
                  No to, zróbmy tak: niech Olsztyniacy, zdegustowani ostatnią sekaferą
                  wybiorą sobie UPieRdliwca, który zaprowadzi ich do krainy wiecznej
                  szczęśliwości, a reszta kraju - zobaczymy po zbliżających się
                  wyborach i olejmy wahania różnych doraźnych oraz koniunkturalnych
                  sondaży. Co do netykiety natomiast, śpieszę donieść że ja zawsze i
                  bez względu na komputer, z którego nadaję się loguję i nie zmieniam
                  nicka przy każdej mojej wypowiedzi, by jakiemuś mało rozgarniętemu
                  internaucie wydało się, że tak jak ja myśli cały Naród, wraz z
                  przyległościami - trollu.:P
                • Gość: Paul Jaka "prawda"? IP: *.nwrknj.east.verizon.net 18.01.09, 11:24
                  Wynik paru sondarzy po wzroscie cen w zimie? Dla porzadku mozna sie
                  jeszcze pytac kto i jak rozlegly sondarz przeprowadzil. Faktem jest,
                  ze sondarze zostaly przeprowadzone. W takiej sytuacji, takie
                  wahniecia nie wiele znacza. Z reszta obojetnie kto by rzadzil to
                  mial by w Polsce marny wynik. Jesli glownym zadaniem takiego rzadu
                  jest wprowadzenie Polski do strefy euro. Bedzie cieniutko. To dla
                  tych co mysla, ze teraz juz jest "cieniutko";-}.
                  Uszanowanie,
                  Paul
                  • tajnos.agentos Re: Jaka "prawda"? 18.01.09, 11:33
                    No, jeśli chodzi o Olsztyn, tamtejszy mechanizm jest nieco inny...
                    www.pardon.pl/artykul/3972/seksafera_w_olsztynie_glos_gwalciciela_ujawniony
                    • Gość: Paul A to Polska wlasnie... IP: *.nwrknj.east.verizon.net 18.01.09, 11:54
                      ... wiesz Tajnos, w ubieglym roku w Polsce, po raz 1 w zyciu
                      "zlozylem zazalenie" (czy jakos tam) na pewnego goscia co w "moim"
                      lokalu kelnerki wystraszyl i... uderzyl policjanta - sam widzialem,
                      dla mnie to byl szok. Nikt nie zglaszal sie mimo blagalnego wzroku
                      policjantow zeby to coz "zlozyc", dziewczynom sie nie dziwie. No i
                      ja rad-nie-rad z poczucia obowiazku i oburzenia (bicie policjanta -
                      za tu zawiezli by cie na komisatiat i spuscili taki wp... - do
                      policjantow sie nie strzela i nie bije) zlozylem to zazalenie, bo w
                      Polandzie i tak "cichociemny" jestem. Myslalem ze goscia z
                      dzielnicowym udupimy. Nic z tych rzeczy, to tamten typ mial wglad w
                      moje zameldowanie i informacje personalne, dla mnie oficjalnie byl
                      'NN". W koncu dowiedzialem sie kto to i gdzie, w koncu Lublin to
                      maly pie...ik, ale facet wyprodukowal dokument, ze jest wariat, a
                      po za tym juz sie nie pojawia. I dobrze, ale kogo z obywateli stac
                      na takowa wspolprace z policja, gdzie bandyta zna twoje dane a ty
                      jego nie? Absurd.
                      Uszanowanie,
                      Paul
                      • tajnos.agentos Re: A to Polska wlasnie... 18.01.09, 12:06
                        Niestety, każda ze stron sprawy (łącznie ze świadkami) ma prawo
                        wglądu w jej akta, łącznie z danymi osobowymi. Częściej, niestety,
                        to prawo wykorzystują ci, którzy mają w sprawie coś do stracenia -
                        inni przeważnie olewają... Co do działań i kompetencji policji
                        natomiast, nieraz już miałem okazję przekonać się do słuszności
                        jedenastego przykazania: "nie wychylaj się", bo stracisz czas, nerwy
                        i zdrowie będąc wzywanym na kolejne etapy postępowania, możesz się
                        narazić sąsiadowi, a i mandat za nieuzasadnione wezwanie "organów"
                        dostać...:(
                        • Gość: Paul Re: A to Polska wlasnie... IP: *.nwrknj.east.verizon.net 18.01.09, 12:13
                          "Pracuje nad soba" intensywnie, ale na szczescie co raz rzadziej, mam
                          jeszcze inklinacje do "wychylenia sie". Co do "organow", latka leca,
                          osobiscie nie mam juz zadnych zludzen. "Organy" trza miec swoje, no
                          przynajmniej takie "organki", a i przy okazji siedziec cicho, racja
                          panie dobrodzieju.
                          Uszanowanko,
                          Paul
Pełna wersja