Mamo wchodzimy...

06.01.09, 11:21
www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090105/KRAJSWIAT/755663483
...
ofiara? owszem ofiara...
okupant? owszem okupant...

hmm... kiedy się spojrzy na los człowieka tego pojedyńczego to wojna
własnie tak wygląda...
oczywiście Dvir Emmanueloff zostanie posmiertnie bohaterem Izraela
etc. etc. - no i napisali o nim w gazecie...
...
tak sobię mysle że w ty samym czasie iluś tam setna ofiara tej
pacyfikacji po stronie palestyńskiej mogła właśnie mówić "Mamo
wchodzą..."
...
jaka miedzy tymi dwiema ofiarami jest zasadnicza róznica?
moim zdaniem zadnej nie ma...
dwa trupy są równie zimne...
a ty Empi jak uwazasz?
    • empi Re: Mamo wchodzimy... 06.01.09, 13:40
      Już w innym wątku Ci odpowiedziałem, że wojna jaka by nie była jest
      brudna i okrutna. Krzywdzi wszystkich ludzi. Leniaku to dobrze, że
      martwisz się i wykazujesz wrażliwość na losy ludzi. Jest problem, Ty
      martwiąc się o arabskie dzieci, ludność cywilną robisz to w sposób
      który z Hamasu czyni bohaterów i ludzi szlachetnych. Tak nie jest.
      Zbrodniarze są w każdej wojnie po obu stronach, kwestia proporcji.
      Czy ty szczerze uważasz terrorystów z Hamasu i chcącego go wspierać
      Hesbollachu za tak szlachetnych, oni nie są winni tej wojny? Ich
      metody walki Cię nie oburzają?
      pzdr.
      • leniak Matwię się w sposób który...??? 06.01.09, 13:59
        Empi raczysz sobie kpić?
        Ile znasz sposobów martwienia się?
        ...
        z Hamasu czynię bohaterów i ludzi szlachetnych?
        ...
        ech Empi dla rownowagi chyba powinienem Ci zarzucić że Ty martwisz
        się w sposób który z okupantów morderców, rasistów i skrajnych
        nacjonalistów czyni świętych i godnych naśladowania.
        a potem zapytać czy szczerze uważasz że mordercy z armii
        izraelskiej, policji i tajnych służb i chcacy ich wspierać izraelscy
        cywile czy polscy żydzi czy wreszcie inni apogleoci zbrodni sa tak
        święci że nie winni tej wojny ani zadnej smierci podczas wszystkich
        poprzednich wojen ani w czasie nieobecnego od czasów postania
        Izraela na tych ziemiach pokoju? I jeszcze czy ich postępowanie Cię
        nie oburza?
        ...
        powinienem spytać?
        niestety Empi nic z tego nie spytam Cię. Nie odpowiem Ci również na
        Twe pytania.
        ...
        hmm...
        Tobie się wydaje że wtedy kiedy porównuję Hamas czy OWP do AK BCH
        czy innych partyzantek polskich z okresu II WŚ to czynie z nich
        bohaterów i ludzi szlachetnych...
        tak sobie myślę Empi że to o to Ci chodzi...
        ale powiem Ci że to by znaczyło że kryteria bohaterstwa i
        szlachetności mamy zdecydowanie rózne...
        ...
        nawiązując jednak do tematu trupów powiem ci jeszcze że trup SS-mana
        i trup ofiary Powstania Warszawskiego są równie zimne co dwa trupy
        wspominane w pierwszym poście...
        może to Cię na coś naprowadzi?
        pzdr.
        • empi Re: Matwię się w sposób który...??? 06.01.09, 15:20
          Leniaku nie przypisuj mi rzeczy których nigdy nie wyraziłem,
          Odpowiadałem wtedy iteraz na temat zbrodniczych postepków Hamasu,
          nie czyniłem zaś z wojsk i polityki Izraela jedynie słusznej metody
          walki.
          > ale powiem Ci że to by znaczyło że kryteria bohaterstwa i
          > szlachetności mamy zdecydowanie rózne...
          Chyba tak, jeśli uważasz fanatyków, ekstremistów muzułmańskich jako
          przykład, wzorzec bohaterstwa i szlachetności. W kanonach religii
          muzułmańskiej śmierć cywila to tylko zapewnienie mu łaski Allaha.
          Stąd wiele zamachów samobójczych z dużą ilością także własnych
          współbratymców. Nie znasz przykładów?. Celowo narażają swoją ludność
          cywilną w celach propagandowych bazując na naszej innej wrażliwości
          i wykorzystując nasze jakże inne wartości. W innym wątku porównałeś
          ich do naszych partyzantów z okresu II WŚ. To jest ogromne nadużycie
          moralne.
          > nawiązując jednak do tematu trupów powiem ci jeszcze że trup SS-
          mana
          > i trup ofiary Powstania Warszawskiego są równie zimne co dwa trupy
          Tak, masz rację w kategoriach fizjologicznych.
          pzdr.
          p.s. Leniaku jeśli w podobny sposób oceniałbyś działania Izraela to
          samo bym Ci powiedział. Nie ma wojen słusznych i szlachetnych, jak
          już Ci wcześniej pisałem. Zawsze u źródeł jej z obu stron są zwykłe,
          brudne interesy obu stron ubrane w stosowną szlachetną i piękną
          teorię.
          • leniak Leniaku nie przypisuj mi rzeczy 06.01.09, 15:30
            których to rzeczy Empi nie wyraziłeś bo nie bardzo rozumiem?
            moralne nadużycie piszesz...
            Ty chyba jednak wartościujesz trupy empi...
            to jednak mniejsza gorzej że chyba i żywych też...
            nie przypominam sobie byś wspominał o brudnych interesach obu stron
            Empi pomnę natomiast że jednej ze stron i owszem w poście powyżej
            choćby...
            • empi Re: Leniaku nie przypisuj mi rzeczy 06.01.09, 15:39
              Leniaku nie odpowiadasz na konkretne sprawy. Proszę o jasną
              wypowiedź. Czy wg. Ciebie Hamas zasługuje na miano bohaterskiego i
              szlchetnego obrońcę ludności w Gazie? Zapewne w rozumowaniu skrajnie
              sfanatyzowanych muzułmanów tak. Przy naszym systemie wartości jak z
              tym jest? Od tego nasz dyskusja się zaczęła.
              > Politycy każdej ze stron dorabiają do tego demagogiczną ideologię
              >by móc sterować nastrojami ludności cywilnej.
              Tak pisałem w tym wątku na początku dyskusji.
              pzdr.
              • empi Re: Leniaku nie przypisuj mi rzeczy 06.01.09, 15:51
                p.s. Ksawery Pruszyński współtwórcą Izraela warto takie fakty znać. :)
                • leniak Żebyś się w propagandzie nie zmordował 06.01.09, 16:55
                  tu Ci odpowiem skąd są cytaty zawarte w poście poniżej...
                  ano stąd:
                  www.izrael.badacz.org/historia/1947wojna.html
                  takie fakty warto znać Empi
                  czytaj zatem...
              • leniak Konkretne sprawy??? 06.01.09, 16:53
                tak jest nie odpowiadam i nie odpowiem Empi...
                nie widzę u Ciebie tego opisu drugiej strony - kilka ogólników tu
                bowiem nie wystarczy...
                muzułmanie piszesz skrajnie sfanatyzowani...
                a Izraelczycy? sterowani demagogiczną ideologią?
                czyli że skrajnie sfanatyzowani?
                czy usprawiedliwieni bo sterowani?
                mniejsza z tym Empi chciałbyś sam byś napisał wyraźnie niechcesz
                Twoja sprawa.
                Nasza dyskusja zaczeła się od dwu trupów Empi i pytania o ich
                temperaturę. Łatwo zaponieć doprawdy, ale skoro chcesz kontynuować
                tę z innego wątku niechże ci będzie...
                taki zatem cytat "
                14 grudnia 1947 r. Legion Arabski (z Transjordanii), który
                oficjalnie był jednostką brytyjskiej armii, zaatakował żydowski
                konwój autobusów w rejonie Beit Nabala. Zginęło 14 Żydów.
                Legion liczył 12 tys. regularnych żołnierzy dowodzonych przez
                brytyjskich oficerów, którzy dysponowali wsparciem artylerii (40
                dział) i pojazdów opancerzonych (75 pojazdów).
                18 grudnia 1947 r. oddział Hagany zaatakował arabską wioskę al-
                Khisas, w Górnej Galilei, w pobliżu granicy libańsko-syryjskiej.
                Zginęło 10 Arabów.
                19 grudnia 1947 r. izraelscy terroryści zastrzelili 5 nieletnich
                Arabów w zamachu w arabskiej wiosce Quazaza.
                29 grudnia 1947 r. członkowie Irgunu przeprowadzili zamach
                bombowy w kawiarni przy Bramie Damasceńskiej w Jerozolimie,
                zabijając 15 osób.
                30 grudnia 1947 r. oddział Irgunu wsparty jednostką Palmach
                zaatakował rafinerię ropy naftowej w Hajfie, uszkadzając instalacje
                i zabijając 39 arabskich robotników.
                31 grudnia 1947 r. oddział Hagany w ramach akcji odwetowej
                zaatakował dwie wioski arabskie Balad a Sheich."
                jak myślisz skąd ten cytat Empi?
                czy to jest stronniczy cytat?
                a ten:
                "13 kwietnia 1948 r. oddziały Hagany przeprowadziły operację
                oczyszczenia Wschodniej Galilei z Arabów."
                czy jest stronniczy?
                Tam Empi trzeba szukać początków palestyńskiego ruchu oporu w tym i
                Hamasu...
                Możesz to sobie zresztą oceniać Empi według swojego systemu
                wartości...
                swojego bo stanowczo jednak nie naszego!
                pzdr.
                • empi Re: Konkretne sprawy??? 06.01.09, 17:56
                  Przykro mi za taką ocenę. Ponownie wracasz do sprawy dając przykłady
                  winy z jednej strony. Ja zaś staram Ci się udowodnić, że to nie jest
                  takie proste. Dając dowody na przestępczą działalność fanatyzmu
                  muzułmańskiego nie oznacza, że bronię drugiej strony konfliktu.
                  pzdr.
                  • Gość: maria Re: Konkretne sprawy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 18:13
                    oznacza ze bronisz jak lew terrorystów izraelskich
                    • leniak a niekoniecznie 06.01.09, 18:51
                      podejście typu lew jest inne...
                • kongre Re: Konkretne sprawy??? 06.01.09, 19:59
                  To ze piszesz o wydarzeniach z przed ponad pol wieku, swiadczy ze
                  nie masz argumentow. A czego nie napisales ze Izrael wkrotce po tym
                  zrezygnowal z odpowiadania terrorem na terror? Moze poczytaj tez
                  inne strony tego portalu. Tak w ogole to co piszesz o tych trupach i
                  terroryzmie izraelskim sie kupy nie trzyma. Wiesz dlaczego? Bo gdyby
                  Izrael chcial tam stosowac metody terrorystyczne to nie byloby ofiar
                  wsrod jego zolnierzy. Przeprowadzilby po prostu serie nalotow
                  dywanowych (jak np. USA w Wietnamie) na Gaze i inne miasta tego
                  rejonu, zlikwidowalby i terrorystow i ludnosc za ktora terrorysci
                  sie chowaja.
                  • leniak Pół wieku... 07.01.09, 08:56
                    tak pół wieku ale zobacz jak sie to przekłada na życie człowieka
                    w 1947 roku mój Ojciec miał lat 12, i nie był chyba jedynym
                    dwunastolatkiem na świecie...
                    w Palestynie 12-latków było zapewne nieco...
                    dziś człowiek z tego pokolenia będzie miał lat 73...
                    to co przeżył jako 12 latek nie będzie dla niego historyjka z przed
                    potopu wcale...
                    nie bedzie też nią dla jego dzieci i wnuków...
                    nie zaobserwowałem żadnej rezygnacji z terroryzmu przez Izrael a
                    jedynie zmianę form terroryzmu...
                    mniejsza jednak o to co ja zaobserwowałem wazniejsze co zaobserwował
                    ówczesny 12-latek, jego dzieci, wnuki i prawnuki...
                    ...
                    • Gość: ryża małpa Re: Pół wieku... IP: *.gprs.plus.pl 07.01.09, 09:29
                      A nie zaobserwowałes przypadkiem terroryzmu wśród Palestyńczyków??
                      Jakośc wybiórczo obserwujesz.
                      • leniak obserwuję na ile mogę 07.01.09, 09:45
                        napisałem że nie zaobserwowałem terroryzmu wśród Palestyńczyków?
                        że sama dajesz sobie odpowiedź?
                        widocznie faktycznie wybiórczo obserwuję
                        skoro odpowiedź jest tak oczywista...
                    • kongre Re: Pół wieku... 07.01.09, 13:48
                      Wydlada na to ze idywidualnie definiujesz terroryzm; w zaleznosci od
                      tego czy chodzi o Izrael czy o inne panstwa. Identyczne metody walki
                      z terrorystami stosuje USA i sojusznicy (nasze wojska tez- pamietasz
                      niedawny proces?) w Iraku i Afganistanie, tam tez ciagle ginal
                      cywile.
                      Czy duzo postow napisales o tym na forum? A jesli nie , to dlaczego?
                      Czy dzieci irackie czy afganskie sa gorsze niz palestynskie? Czy
                      takie wybiorcze traktowanie sprawy to czasem nie antysemityzm?
                      Jestem pewien, ze gdyby w Afganistanie i Iraku z terrorystami
                      walczyly wojska izraelskie to pisalbys o tym bez przerwy.
                      • leniak kulą w płot Kongre 07.01.09, 14:16
                        nie jest wcale tak łatwo trafić...
                        ale Tobie się akurat udało... ;-D
                        sądzę że akurat braku wyraźnego sprzeciwu wobec tych wojen i takiego
                        postępowania USA i Polski zarzucić mi ...
                        choć jak widać mozna... ;-(
    • Gość: ryża małpa Re: Mamo wchodzimy... IP: *.gprs.plus.pl 06.01.09, 21:24
      Leniak, błagam....te wszytskie martwe dzieci i płaczące baby to
      czysta propaganda a Ty jej ulegasz.
      Nie można jednoznacznie oceni tej wojny, choc ja mam pogląd
      jednoznaczny i fanatyczny z czego zdaję sobie sprawę. Po prostu
      stoję w tej wojnie po stronie Izraela chocbym nie wiem jak
      współczuła rodzinom zabitych .Hamas traktuje swoich własnych
      obywateli jak żywe tarcze w irracjonalnym celu.
      Celem Hamasu jest zniszczenie Izraela .
      Celem Hamasu nie jest obrona Palestyńczyków przed śmiercią i wojną.
      Nie wiem jaki kraj pozwoliłby sobie na to , zeby przez miesiac na
      jego terytorium spadło 600 rakiet?
      Najpierw Palestyńczycy ( Hamas) zrywa rozejm i atakuje Izrael ,
      regularnie prowadzi ostrzał a potem sa tańce i płacze na ulicy gdy
      Izrael mówi dośc?
      To prawda ze Izraelczycy często postęują brutalnie ale zyja w
      brutalnej sytuacji geopolitycznej bo z każdej strony otoczeni sa
      wrogamidla których nie powinni życ i istniec.

      Nie ma wojen sprawiedliwych, nie ma wojen gdzie armia staje
      przeciwko armii i nie cierpią na tym cywile.
      Wojen nie powinno by i bardzo współczuje wszytskim jej ofiarom ale
      tak jednostronne spojrzenie na sytuację dośc mnie porusza.
      mam wra żenie ze najwięsza winą IZraela jest jego przewaga
      militarna. Ciekawa jestem co zrobiłby hamas, gdyby miał izraelskie
      środki??
      • leniak co do propagandy to wybacz 07.01.09, 09:55
        ale pozostaniemy przy swoim odrebnym zdaniu...

        co do wrogów Izraela,
        taki np. terrorysta Arafat - wróg Izraela numer jeden do samej swej
        smierci przykładem jest doskonałym moim zdaniem...
        inny wróg tym razem wewnetrzny to również terrorysta lecz pod koniec
        życia samonienawidzący się sabra nijaki יצחק רבין też doskonały
        przykład...
        tych wrogów smiertelnych już nie ma ale zapewne są inni może nawet
        groźniejsi...

        w temacie Hamasu majacego izraelskie srodki to nie podzielam Twej
        ciekawiości...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja