poród na Kraśnickiej/sytuacja finasowa szpitala

06.01.09, 11:26
Hej Dziewczyny,
Czy rodziła któraś z was ostatnio (grudzień2008)na KRaśnickiej?
Mam pytanie czy cienka sytuacja finansowa tego szpitala odbija się
na pacjentkach? Możecie napisać o waszych wrażeniach i ocenić?
Mam lekarza z tego szpitala i chodziłam do szkoły rodzenia, a teraz
niepokoję się czy szpital wytrzyma przynajmniej do poł lutego. Mam
termin na koniec stycznia i zdecydowałam się tam rodzić.
Pozdrawiam:)
    • Gość: demon Re: poród na Kraśnickiej/sytuacja finasowa szpita IP: 94.254.146.* 07.01.09, 17:06
      witam, ja rodzilam na Krasnickiej w polowie grudnia i niestety ale
      sytaucje finansowa odczulam w wielu sytaucjach
      1. wyzywienie- bardzo marne i powtarzajace sie (np, przez 8 dni non
      stop gotowana marchewka)
      2. brak czystej poscieli na wymiane dla pacjentek.Nie bylo nawet dla
      dziewczyny zaraz po cesarce! deficyt pieluch tetrowych i rożków dla
      noworodków ( wszystko w praniu i nie wiadomo kiedy będzie)Takze wez
      wszystko dla maluszka a na pewno pampersy, chusteczki nawilzajace,
      ubranka.
      3.personel- tylko 2 polozne na dyzurze na 8 sal- wiecznie
      zabiegane,zajete,ale jesli maja czas to pomagaja.
      4.remonty- jak lezalam to remontowali winde-wieczny huk i wiercenie

      Ogolnie jestem niezadowolona z tego szpitala ale na Staszica wtedy
      nie bylo miejsca;)
      • Gość: koniczyna60 Re: poród na Kraśnickiej/sytuacja finasowa szpita IP: *.gprs.plus.pl 08.01.09, 15:30
        Dzięki za info:)
Pełna wersja