handwerker 06.01.09, 23:07 Gratulacje. Spośród startujących - dobry wybór. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Lublinianin Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 23:41 Ha, ma ten Pan tupet! Odpowiedz Link Zgłoś
blood_free Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii 06.01.09, 23:49 Ja ze swojej strony także gratuluje ci Janku serdecznie. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lamed1 Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii 07.01.09, 08:58 Ten post powinien być podpisany: Teresa Księska-Falger. To dla niej najlepszy prezent od miłującego ją PSL. Teraz do siedemdziesiątki ma robotę zapewnioną i przy pomocy swego przyjaciela "Siła Spokoju" doktora Sęka spacyfikuje orkiestrę i związki. A propos - kiedy uroczyste wręczenie honorowej legitymacji PSL Andrzejowi Mazurowi? Odpowiedz Link Zgłoś
mamara Przecież to człowiek Renesansu. On zna się na 07.01.09, 09:46 wszystkim. Jemu jest wszystko jedno, czy będzie dyrektrem w TV, czy Filcharmonii, kopalni czy banku. Przecież mógłby pracować nawet w NASA. Jak to powiedziała pewna klasyk: "Mój mąż jest z zawodu dyrektorem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lublinianka Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.chello.pl 07.01.09, 01:54 przecież to żenujące... kolejny polityczny wybór, zamiast managera z prawdziwego zdarzenia, weźmy kogoś kto jest z PSL to powinno wystarczyć, żeby kierować filharmonią, która od lat jest w opłakanym stanie... Odpowiedz Link Zgłoś
blood_free Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii 07.01.09, 07:02 Amerykę Lublinianko odkrylas. Obecnie wyzsze stanowiska w administracji panstwowej i samorzadowej oraz w jednostkach im podleglym otrzymuja ludzie z politycznego namaszczenia. Czytaj z legitymacja PO lub PSL. Rok temu obowiazywala taka sama prawidlowosc, wtedy nalzezalo posiadac w kieszeni legitymacje PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
jozek46 Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii 07.01.09, 09:07 No i jest sęk,bo pan Sęk to zrobi tyle ile zrobili dyrektorzy szpitala na Kraśnickiej z namaszczenia PSL-u.Szpital ma 90 mln długu i pada.Zrobi tyle ile zrobił Kalinowski /brat wicemarszałka sejmu-PSL/w szpitalu kolejowym.Zrobi tyle ile robi teraz PSL w urzędzie marszałkowskim.Cały teatr z teatrem w budowie przez ponad 30 lat to zasługa ZSL,a potem PSL.Kompromitacja.Teraz korupcję w urzędzie marszałkowskim w wykonaniu PO kryje PSL i dlatego Sobczak wstrzymał się od głosu.Fundusze unijne dla swoich z PO i PSL itd,itd.Gdzie jest prawo w naszym kraju aby ukrócić te zapędy urzędasów,co gorsza wybranych przez ludzi jako ich reprezentacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ab_er Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: 212.244.34.* 07.01.09, 09:28 dobry wybór? na pewno? T. Rokicki jest znaną w Lublinie postacią cokolwiek by to nie znaczyło p.Munch, jak wyżej M. Korbut młody, wykształcony muzyk, znający meandry zarządzania (dyr. w Urzędzie) Mazur???? z przynależności do związku muzyków, to chyba muzyk? a co pan panie handcośtamcośtam powiesz o dokonaniach pozostałych kandydatów, tych którzy nie mieli szczęścia urodzić się w stołecznym, królewskim Lublinie. ps. jeżeli na konkursie pytano w istocie o rzeczy cytowane w notatce to szkoda że sam się nie zgłosiłem. Dla jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JLL Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 11:24 No Pan P. Wajrak, to przecież muzyk, dyrygent urodzony w Lublinie, kończył lubelską szkołę muzyczną, ukończył studia wyższe w W-wie w AM, chyba obecnie z tytułem naukowym. Czyli nie była to postać tylko i wyłącznie z innego ośrodka, nikomu nie znana... W końcu przez jakiś czas pracował w Teatrze Wielkim w Warszawie. Był dyrektorem podobnej placówki, ukończył zarządzanie...To zbyt małe kwalifikacje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kula Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: 91.176.36.* 07.01.09, 09:37 Piot Wajrak na dyrektora.To uczciwy,rowny czlowiek,doskonale zna sie na rzeczy,bo dyryguje od wielu lat.I robi to swietnie.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meloman Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.chello.pl 07.01.09, 10:23 Polityczby wybór nieudacznego, cudacznego dziadka. Lublin, w myśl psl-owskiego hasła "im gorzej tym dla nich lepiej", znowu pozostanie skansenem buraczano-chłopskim! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oficer prowadzący Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.chello.pl 07.01.09, 13:52 Brawo TW "Agro (Arkadiuszu Bratkowski).Znowu wygrałeś! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 16:20 ale jestes dupek Odpowiedz Link Zgłoś
lamed1 Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii 07.01.09, 21:01 Zacni Panowie i urocze Panie, i znowu (jak zwykle) dyskusja zbacza na fałszywe tory, czyli idzie w złym kierunku. Problem nie w tym, jakie dr Sęk (vel dyrektor elekt) ma kwalifikacje. Może nie mieć żadnych albo na odwrót, posiadać cała mądrość świata, to w PSL nie ma żadnego znaczenia. Nominaci tej partii mają bowiem cudowną właściwość nabywania kwalifikacji niezbędnych do pełnienia jakiegokolwiek stanowiska, które sobie upatrzą. Problem także i nie w tym, ile kto dostał głosów. Bo gdyby trzeba było, Bratkowskiemu przysługiwałyby nie dwa, ale i cztery głosy, Można by w ostateczności sklonować Mazura i Rokickiego, żeby zagłosowali podwójnie. Mnie bardziej ciekawi, jak to się zaczęło, to znaczy kiedy w dostojnym oraz szlachetnym umyśle dyrektora elekta zakwitła myśl o kierowaniu Filharmonią. Czy miała na to wpływ okoliczność rodzinna, czyli córka wiolonczelistka? Jeśli tak, to zasad marketingu nauczy go Księska – zresztą obie młode damy już gdzieś koncertowały, czy nie w Brukseli? A może to sama TKF uznała swego przyjaciela za solidną tratwę ratunkową, która oprze się zbuntowanym związkowcom? Bo taki na przykład Munch pewnie by z nią i gadać nie chciał. Może marszałek Bratkowski wyznaczył staremu towarzyszowi partyjne zadanie, które trzeba wykonać ku chwale zielonych szeregów. To jest ciekawe, bo jak się dalej wypadki potoczą, przewidzieć łatwo. A propos: oświećcie mnie kochani, kto zacz ten Rokicki? Muzyk to czy działacz społeczny? A może ukryty PSL-owiec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artysta Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 23:12 szanowni państwo,jeśli poziom pytań był taki jak powyżej przedstawiono i nie można było omówic własnej koncepcji działania, to gratuluję pomysłu, jak również ilorazu IQ naszym władzom marszałkowskim.Oczywiście, wierzę, ze to artyści podwyższyli poziom rozmowy kwalifikacyjnej, bo tylko oni mają szerokie spojrzenie na kulturę, ale cóż.... panowie z orkiestry bali się, że ktoś bedzie konsekwentnie dążył do podniesienia poziomu pracy.... po co, lepiej MALKONTENCIĆ i strajkować, a Pan z tzw, PZCHiO, komunistycznej pozostałości, to przecież amator jak oni tam wszyscy.... senator wraz z pianistką układać będą plany, trzech specjalistów ds. marketingu tak jak dotad, tak i dalej nie znajdzie żadnych dotacji i sponsorów, bo i po co, skoro jets etat....zapraszam na cudo-koncert Morki i jego kiksy już w średnicy skali, stransponowane arie... i na podstarzałe sopranistki z chwiejącym się głosem....to dopiero udana impreza za nasze pieniądze....nawet chłop z gminu usłyszy, ze coś nie tak z intonacją....a państwo muzycy???????? postarajcie się o kolejnego dyrygenta .który będzie machał kijkiem i niewiele wymagał....boicie się pracy i ryzyka,,,,jak w kazdej polskiej filharmonii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbędny element Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.gprs.plus.pl 08.01.09, 00:18 hej, narzekacie jak widzę na senatora-wszystko zostanie po staremu a na dyrygenta wezmą kogoś z PSL (już mam kandydata-to taka męska Księska z Teatru Muzycznego-wywalają go a on wciąz niezastąpiony), a gdyby wygrał faworyt, którego popierało ministerstwo (jak czytam)? czyli baron Munchausen? byłoby wam lepiej? żeby meloman i zapowiadacz miał wreszcie warunki, jakie Bogusławowi Kaczyńskiemu dali w Romie w Wwie i żeby tak samo sie skończyło? albo gdyby wygrał ptasznik z Poznania czyli nawiedzony kontratenor? nie dałby wam dojść do głosu;) Nie wiem czy byłby jednocześnie dyrektorem i szefem związków?wydawałby decyzje i zaraz z nimi polemizował?Robiłby przesłuchania jak Sułek w Łodzi? albo gdyby wygrał profesor skrzypiec - skrzypkowie w FL nareszcie zaczęliby grać poprawnie, DominikaF przyjechałaby na kurs mistrzowski, chór poprowadziłaby żona, a Księska akompaniowała przy fortepianie. albo gdyby dyrektorem w Lublinie został facet o nazwisku znanym z Wyborczej to niedługo byłby nowy konkurs, bo okazało by się, że mimo "wielkiej" kariery nie dyrygował np. w USA czy Japonii, był gdzieś tam dyrektorem, ale orkiestra nie dostała 100% podwyżek. A że już się sprawdził, ludzie na koncerty chętnie chodzili - to nieważne w tej branży i tym mieście. DZIĘKUJEMY komisjo! Widzicie drodzy czytelnicy, że wybór komisji jest jak najbardziej trafny? Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośc Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 11:13 Córka "wspaniała" wiolonczelistka, a żona jeszcze "lepsza pianistka"... A znajomość muzyki spłynęła na Pana dr Sęka w cudowny sposób przez obcowanie z obu Paniami i dlatego to był dobry kandydat... No cóż, kto z kim przystaje, takim się staje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muzykujący Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.vlan364.dengo.lubman.net.pl 08.01.09, 08:56 A ja mam inną propozycję: niech zarząd połączy Filharmonię i TM, a Naczelnym zrobi Króla Nakrętek z Polmosu, obecnie panującego na dole. Młody, zdolny (do wszystkiego), otwarty dla ludzi i zna już nawet kilka określeń muzycznych. Przy tym chłop ambitny i mocno wierzący w siebie. A jak FL zabraknie pieniędzy, to opchnie organy na allegro, tak jak kiedyś ponoć chciał harfę kupować dla TM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chart Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.resetnet.pl 08.01.09, 12:03 Mili Państwo z Filharmonii, proponuję więcej piano. Domyślam się, że uwierzyliście w szatański plan, że uda się wyciąć numer Zarządowi Województwa i wbrew jego stanowisku doprowadzić do konkursowego zwycięstwa p. dra Muncha. Zwracam jednak uwagę, że nawet gdyby taka sztuczka się powiodła - nic by nie stało na przeszkodzie, by taki konkurs unieważnić i powołać dyrektora spośród startujących. Wiara, że udałoby się to zablokować na poziomie ministerialnym jest naiwna. Umowa koalicyjna oddaje stanowisko dyrektora FL ludowcom i nic tego nie zmieni. Rozumiem też, że opieracie się państwo na zawiedzionej nadziei, że p. dr Munch łatwo pozbyłby się p. dyr Księskiej. To również jest utopia. Nawet, gdyby jakimś cudem udało mu się zostać naczelnym - i tak mógłby robić co najwyżej to, co Ziomek, czyli składać skazane na niepowodzenie wnioski. Wszystkie wasze utopijne pomysły, w rodzaju "dawaj jej pan co tydzień nagany" - to mrzonki oderwane od realiów. Dr Sęk zapowiedział zmianę struktury FL i silniejsze podporządkowanie zastępcy ds artystycznych naczelnemu. Zobaczymy co dalej. Żałości już nie ma co wylewać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pora na Telesfora Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.gprs.plus.pl 08.01.09, 12:25 drogi Charcie- 1. nie można bardziej lub mniej podporządkować sobie dyr. artystycznego, to stanowisko z mocy odp. ustawy jest podporządkowane naczelnemu 2. z mocy tej samej ustawy jedyna osoba naprawde odpowiedzialna za instytucje artystyczna jest naczelny. Zatem artystyczny nie jest mu w ogole potrzebny. 3. do usuniecia Ksieskiej wystarczy proste przekonanie, ze w obecnej chwili jej osoba wywoluje dla firmy wiecej zlego niz dobrego i... won 4. nikt sie nie musi na to jej odwolanie godzic-naczelny musi co prawda zaopiniowac wniosek o odwolanie, ale opinie nie sa wiazace. 5. jedyne co naczelnego wstrzymuje przed odwolaniem Ksieskiej od lat to szantaz ze strony zarzadu wojew, ze po prostu go wywala jak on ja wywali. proste? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chart Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.resetnet.pl 08.01.09, 12:34 Drogi przedmówco, Ad. 1,2 - doskonale wiesz, jakie są realia, więc czemu teoretyzujesz? Zmiana struktury zwiększająca zależność jest prosta - np. powoływanie dyrektora artystycznego bez opinii ministerialnej. Co do możliwości powoływania i odwoływania decyzją samego naczelnego - są na ten temat sprzeczne interpretacje. Ad. 3,4,5 - do usunięcia TKF potrzebna jest uchwała Zarządu Województwa, a tej nie było, nie ma i nie będzie w tym układzie politycznym. Więc o czym pragniesz dyskutować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pora na Telesfora Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.gprs.plus.pl 08.01.09, 12:49 dyskutować? to miłe, ale rzeczywiście nie ma o czym. Tylko zaznaczam, bo tego "Lublin" nie wie, że w instytucji rządzi naczelny i nie ma możliwości by artystycznego mniej czy bardziej uzależniać. Ad rem: uważam, że Sęk zechce (podejmie starania wobec zespołu, by) Księską zostawić. A może zrobią jak np. w Rzeszowie, Łodzi czy Gdańsku: artystyczny nie jest potrzebny, a będzie jakiś I gościnny honorowy dojazdowy dyrygent - nie Polak (bo z zagranicy to lepsze). Za Hadriana przyjeżdzał taki z Anglii-amator od orkiestr dętych. Księska odejdzie ze stanowiska i zostanie np. pełnomocnikiem ds. wizerunku i współpracy artystycznej, a najlepiej jakby awansowała do Wydziału Kultury. Korbut miałby ten diament u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chart Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.resetnet.pl 08.01.09, 13:49 Owszem, przedstawiasz możliwości, na nie nakładają się realia. Co będzie - zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
lamed1 Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii 08.01.09, 23:38 Miły Charcie, chyba nie zamierzasz Pan sugerować, że dostojny Zarząd Województwa miał jeszcze przed rozstrzygnięciem konkursu sformułować stanowisko w kwestii tego, kto ma zostać dyrektorem, a Państwo muzycy z właściwą artystom naiwnością chcieli mieć na to wpływ? Mało to nazwać naiwnością, toż to bezczelność pierwszej klasy domagać się wpływu na to, kto będzie nimi kierował! A dalej, podążając tropem Pana myśli, zacny Charcie - czyżby dwaj marszałkowie i dzielny dyr. Korbut przed wejściem na salę nieśli już dyrektora "in petto" (w sercu, jak papież nominacje kardynalskie)? I czy to oznacza, że - strach pomyśleć - z profesora Tritta, doktorów Muncha i Wajraka, kontratenora Raczkiewicza oraz kilkudziesięcioosobowej orkiestry Filharmonii zrobili, z każdego indywidualnie - wała? I czy należy domniemywać, że w królewskim stołecznym mieście Lublinie, mateczniku troskliwie pochylonego nad kulturą posła Janusza P., wszystkie ważne instytucje kultury oddane są w mniej lub bardziej wieczystą dzierżawę chłopcom spod znaku Zielonej Koniczynki? Udziel nam tej wiedzy, drogi Charcie, albowiem ciemność skrywa nasze apolityczne umysły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chart Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.resetnet.pl 09.01.09, 10:16 Tyś powiedział, Lamedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kemor Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.wodr.konskowola.pl 08.01.09, 13:23 To co przeczytałem na wszystkich poprzednich napawa smutkiem ! Ciekawi mnie kto to pisze, a raczej kto komu kazał tak pisać. mniemam, że co niedzielę stoi przd ołtarzem i składa rece do Boga ! I jak można drodzy internauci teraz osądzać tych ludzi ?Czy nagannie czy złosliwie a może cynicznie kąśliwie ? Powstaje pytanie co z tego wynika - czyż z takiej dyskusji coś się poprawiło w Lublinie w tej dziedzinie kultury ? Pomyślcie, czy naprawdę warto tak pluć ! Pluć na osobę ludzką, czy to zgodnie z kulturą! czy to zgodnie z wartościami które tak publicznie wypowiadacie ??????????? Czas na rozmyślania nad - SOBĄ! Oto jest pytanie. A wracając do Pana dr Sęka, to jest myślę człowiek rozsądny kulturalny, dobry organizator kultury i dobry człowiek. Czy zasługuje na takie chamskie wybryki ! Wiem jedno napewno nie będzie gorszy od wielu poprzedników, a dla informacji dodam, żaden lekarz ani np. żaden nauczyciel nie jest dobrym szefem ani szpitala ani szkoły. Tam jak i w FL potrzebny jest zarządca z prawdziwego zdarzenia - menager a jednocześnie ktoś kto umie rozmawiać z ludźmi - takim właśnie jest Pan Sęk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pora na Telesfora Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.gprs.plus.pl 08.01.09, 17:32 Panie Romku! Nikt tu na nikogo nie pluje, ani nie wiąże problemu filharmonii z modlitwą czy Bogiem. Zdaje się, ze dyskusja jest kulturalna na ile obiekty komentarzy na to pozwalają. Natomiast mamy obywatelskie prawo tropić kolesiowskie powiązania i rozwiązania wciskane nam przez władze nie dla dobra FL, Orkiestry i społeczeństwa, ale dla swoich partyjno-koalicyjnych interesów. Czy ktoś pisze, że np. Sęk jest niekulturalny czy niedobry? Nie. Ale nie jest ani muzykiem, ani menedżerem (tym bardziej kultury), nie sprawdził się w zasadzie nigdzie. Bo ślizganie się po partyjnych nasiadówkach, byt w KRRiTv zakończony załatwieniem posady Munchowi w TVP2, wreszcie szybki polityczny niebyt i zarządzanie... "własną" fundacją z córką jako dyrektorem - to chyba nie bardzo kariera, jak na starszego, miłego, kulturalnego pana, który pracując na UMCS przez 30 lat nie dał rady zrobić habilitacji i być już profesorem. Odpowiedz Link Zgłoś
lamed1 Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii 10.01.09, 08:29 Dobrze, gdyby opadły emocje po konkursie. Jeżeli opadną Państwu ręce, to trudno się dziwić. Widać wyraźnie, także dzięki niezrównanym analizom redaktora Rękasa, że podstawowym – a może jedynym – kryterium oceny kandydatów do fotela dyrektora naczelnego FL była gotowość zdyscyplinowania orkiestry oraz wola współpracy z Księską-Falger. To kryterium spełniał najlepiej dr Sęk i właśnie dlatego wskazanie Bratkowskiego (przy równowadze głosów) inne być nie mogło. Według planu Zarządu Województwa orkiestra ma szybko znaleźć się pod butem (lub gumowcem) ludowego dyrektora, a diament (jak tu ktoś określił TKF) będzie nadal zdobił dyrektorski garnitur (ewentualnie bardziej ludowy waciak). Na to wszystko musiało być od początku przyzwolenie Platformy. Nie róbcie sobie Państwo złudzeń co do rzekomo „inteligenckiego” charakteru PO ani kulturalnych fascynacji jej lidera. Człowiek autentycznie zatroskany o kulturę broniłby jej przed burakami z PSL, dla których TKF jest wyrocznią i autorytetem. No i pierwsze pomysły dyrektora elekta już znacie. Dyscyplina po pierwsze, a chłop ma twardą rękę, nie zapominajcie. Księska nienaruszalna, to oczywiste, przecież Małgorzata S. będzie grała z Dominiką F. ku chwale Filharmonii Lubelskiej. Na stanowisko dyrektora artystycznego elekt zamierza powołać „kogoś młodego”. No więc znajdzie chłopaka niedługo po studiach, który pomyśli, że Pana Boga za nogi złapał, więc będzie lojalny i otwarty na propozycje programowe TKF. Będzie wymiana ze Lwowem – chyba nawet podwójna, sądząc po dotychczasowych realizacjach dyrektora elekta. Tam jest orkiestra kameralna, z którą jako solistka grała Małgorzata S. (co Wam się przypomina, misiaczki?), a poza tym i zespół niewidomych bandurzystów. Oba były w Lublinie. Teraz dr Jan będzie miał towar na wymianę w postaci Szanownych Państwa. Aha, i będzie też orkiestra dęta. To jeszcze pomysł z czasów, kiedy dyrektor elekt kolegował się z eks-ministrem Podkańskim. Ale zobaczcie, jaki Wam gest robi. Kolego Dąbrowski, szykuje się duża konkurencja dla Claribela. Tak czy inaczej, za plecami macie już ścianę. Dalsze cofanie się jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chart Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.resetnet.pl 10.01.09, 17:30 I co proponujesz, Lamedzie? Strajk do zwycięstwa? Trzymam kciuki, ale wątpię w wyniki. Załogo walczy z siłą, która prawdę i ludzi ma w nosie, więc i protest jej nie wzruszy. W końcu "oni" do Filharmonii nie chodzą (chyba, że służbowo), a instytucja kultura, która nie działa jest bliska ideału (bo nie zawraca głowy i nie generuje kosztów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pora na Telesfora Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 12:41 Sprawdziłem Charcie! do odwołania Księskiej potrzeba ZGODY zarządu województwa, to mamy już jasne. Od siebie powiem, że strajk niczego nie da. Im dłużej po konkursie tym bardziej (paradoksalnie) dziwię się wszystkim spekulacjom i podchodom władz i załogi. Przyjrzałem się bliżej kandydatom. I tak na zimno - to w zasadzie tylko Wajrak to kandydat na kandydata. Reszty nie powinniśmy w ogóle brać pod uwagę. Ech, mam marzenie, że do konkursu zgłasza się więcej takich "wajraków": dyrygentów z olbrzymim doświadczeniem, "swoich", nie starych, nie skompromitowanych, ze studiami menedżerskimi, którzy coś już wiedzą o systemie, o kulturze itd itp. Wtedy można by (chyba) pogadac o ich projektach i zamierzeniach. I z takich kandydatów można by wybrać dyrektora, który by miał szansę wyprowadzić Filharmonię na prostą. Pomarzyć dobra rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artysta Re: Sęk kandydatem na dyrektora filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 22:35 Panu "Zbędny element" odpowiadam, że jedyny merytorycznie wiarygodny jest i był Profesor Tritt,przed laty dał się poznać jako znakomity pedagog skrzypiec, prowadzący warsztaty zimowe dla młodzieży, sam wtedy byłem jego uczniem,jest człowiekiem bardzo uczciwym zawodowo i nie sądzę, aby poprosił Dominikę F. na warsztaty....a uszczypliwy komentarz dotyczący jego żony? no cóż, każdy sądzi według siebie....może Pan też własną rodzinę gdzieś lansował? chwała Panu zaś za to, że zna Pan tak świetną w kraju, i nie tylko w nim,dyrygentkę i pedagoga śpiewu, żonę Profesora, korona z głowy naszym chórmistrzom by nie spadła, jakby dostali się pod Jej batutę, bo przecież liczne grono ich wychowała. Drodzy Filharmonicy...po sensacjach związanych z wicemarszałkiem zażądajcie unieważnienia kompromitującego konkursu i walczcie o merytorycznego dyrektora Odpowiedz Link Zgłoś