Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani

18.01.09, 20:33
To wzruszające, że Życiński broni kolegi. Niestety, dopóki sam nie umie lub
nie chce przekonująco wygramolić się z teczki Filozofa ta obrona brzmi
cokolwiek fałszywie.
    • realista1000 Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani 18.01.09, 20:35
      "Bezinteresowność" Życińskiego - moralne wsparcie za ... medal od prawosławnych?

      "Nie potrafię znaleźć słów wdzięczności i na to, co chciałoby powiedzieć moje
      serce - dziękował prawosławny hierarcha dekorując chwilę później abp
      Życińskiego orderem św. Marii Magdaleny, najważniejszym odznaczeniem nadawanym
      przez Święty Sobór Biskupów Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego"
      • Gość: sqter Re: Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani IP: 94.254.225.* 18.01.09, 21:29
        Jasne, arcybiskup dał się skorumpowac medalem. Mysle, ze powinienes zmienic
        nicka, bo to co piszesz z realizmem niewiele ma wspolnego
        • borys_j Kapuś broni kapusia.... 18.01.09, 23:17
          jedno warte drugiego...
    • november83 Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani 18.01.09, 20:36
      "Chcę zapewnić o naszej duchowej więzi"
      z pewnością wieź... w kościele sami na siebie donosili
      zarówno Katolickim jak i Prawosławnym
      więc mają wiele wspólnego przeciw prawdzie
      i rzeczywiście łączy ich więź - muszą się bronić przed oskarżeniami

      "mocne oskarżenia bez wystarczających dowodów" ?
      ja bym powiedział - szybka obrona bez wystarczającego autorytetu
      ale tak to jest jak ktoś mówi że głosi prawdę a przed nią ucieka
    • slavik222 Abpie Życiński,PYCHA to ciężki grzech 18.01.09, 20:45
      a nikt z nas nie jest bez grzechu.
      Ty też idź do spowiedzi....
      • Gość: awn Re: Abpie Życiński,PYCHA to ciężki grzech IP: *.chello.pl 18.01.09, 22:05
        Slawik! To prawda. Grzeszysz głupotą. To pewnie gorszy grzech od
        pychy. Spoiwiedź też cię wyzwoli.
      • Gość: luceq Re: Abpie Życiński,PYCHA to ciężki grzech IP: *.lublin.mm.pl 19.01.09, 22:25
        do spowiedzi.... ???????????? czyś Ty rozum postradał, od mrozu
    • zat4ra Ale o co chodzi? 18.01.09, 20:45
      W tym cyrku, w ktorym brednia goni brednie, a klamstwo juz za tym nie nadaza?
    • elan13 solidarność TW? 18.01.09, 20:45
      A ja pytam jaką Ekscelencja dysponuje wiedzą, żeby tak zdecydowanie
      stawać po stronie Andrzeja Popławskiego, uznać go za pokrzywdzonego
      i udzielać mu wsparcia? Czyżby uzyskał jakąś konkretną informację
      od rabbiego Michnika, który bezkarnie grzebał swego czasu w tajnych
      archiwach?

      Co mogłoby być taką konkretną informacją? Na pewno nie to, że rabbi
      teczki Popławskiego nie widział, przecież nie wszystko mógł
      zobaczyć. Konkretem byłoby na przykład, że taka teczka była, ale
      już jej tam nie ma (zmieniła miejsce pobytu).

      A może to ze strony Ekscelencji tylko taka solidarość TW?
      • alterpars przeciez Wtykan zamknal juz sprawe :-))))))))))))) 18.01.09, 20:46
        a swoja droga to szczucie na KK w wyborczej to robota zydostwa.
        • pantanal Skądże takie twierdzenia? 18.01.09, 21:37
          alterpars napisał:

          > a swoja droga to szczucie na KK w wyborczej to robota zydostwa.
        • marek99az1 Re: przeciez Wtykan zamknal juz sprawe :-)))))))) 18.01.09, 22:23
          alterpars napisał:

          > a swoja droga to szczucie na KK w wyborczej to robota zydostwa.

          Nie zauważyłem szczucia na KK w GW. Przeczytaj to, co GW napisała.
          Szczucie w postaci niszczenia hierarchów KK za pomocą ubeckich
          papierów czyni Rzeczpospolita za pomocą pseudohistoryków IPN.
        • bydlo_prof_wb Wystarczy zapoznać się z tym artykułem 19.01.09, 20:59
          www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=91298
          aby sobie wyrobić rzeczowy pogląd na sprawę oparty na wiedzy faktograficznej, a
          nie na wydumanych fantasmagoriach jakie snuje wielu nawiedzonych, ślepych,
          głuchych i odpornych na prawdę. Otumanionych przez konglomerat półprawd,
          manipulacji medialnych i bezczelnych zupełnie kłamstw.

          Pozdrawiam.
          __________

          Wbrew pozorom, praw sumienia trzeba bronić także dziś. Pod hasłami "tolerancji"
          w życiu publicznym, w środkach masowego przekazu, szerzy się nieraz wielka, może
          coraz większa nietolerancja. Odczuwają to boleśnie ludzie wierzący. Zauważa się
          tendencję do spychania ich na margines życia społecznego. Ośmiesza się i
          wyszydza wszystko co stanowi dla nich największą świętość. Te formy postępującej
          dyskryminacji budzą niepokój i muszą dawać wiele do myślenia. [...] Czas próby
          polskich sumień trwa.
          [JPII, Skoczów 1995 r.]
    • Gość: l. och kopnął nas zaszczyt i sama kataryna pisneła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 20:49
      ojej że też doczekałem...
    • manfred211 Dlaczego ten kapuś Życiński się odzywa? 18.01.09, 20:57
      Oczywiście że konfident i wredny kapuś Sawa (co za koszmarne imię) nie jest sam!
      Jest z nim konfident TW Filozof - Józef Życiński a także ten okropny nuncjusz
      Kowalczyk (też kapuś).
      Dodałbym jeszcze Wielgusa, Hejmo i wielu tych, których jeszcze publicznie nie
      znamy, a których teczki spokojnie czekają sobie w archiwach na przeczytanie, a
      jeżeli zostały zniszczone (tak jak Życińskiego), to istnieją informacje w
      innych miejscach (n p. w dzienniku w którym ewidencjonowano spotkania w biurze
      kontaktowym (przypadek biskupa Życińskiego)
      Tacy ludzie jak oni niszczą Kościół. Jak ktoś, kto wypiera się prawdy może być
      w ogóle osoba duchowną. Mówię o kościele katolickim, gdyż dla mnie
      prawosławie, to nie jest żadna religia, to zabobony i rytuały, mające na celu
      podtrzymywanie wrednego, zbrodniczego rosyjskiego imperializmu.
      Myślałem, że po takich stratach terytorialnych jak po II-giej wojnie
      światowej, na ziemiach, które zostały w Polsce nie będzie żadnego prawosławia,
      tymczasem ta niebezpieczna dla Polaków "religia ma się dobrze i się rozwija.
      Gdy w latach 1957-1958 n masową skalę repatriowaliśmy Polaków z kresów
      wschodnich, to w drugą stronę należało repatriować wszystkich prawosławnych
      (Białorusinów, Ukraińców, itd).
      Tymczasem my upuściliśmy nasze odwieczne ziemie i daliśmy się sterroryzować
      mniejszościom, które ustami kapusia Sawy opowiadają teraz głupstwa i
      destabilizują nasze państwo.
      • dociek Re: Dlaczego ten kapuś Życiński się odzywa? 18.01.09, 21:16
        Wszelkie religie opierają się na totalnym mąceniu w głowie, w czym
        absolutnie katolicyzm nie odstaje od prawosławia, a nawet go
        wyprzedza.
      • Gość: mark10 Historia IP: *.acn.waw.pl 18.01.09, 21:17
        Och. Poczytaj o historii Prawosławia w Polsce. Aż mi przykro, że trafiłem na
        takiego posta.
      • Gość: mark10 Historia 2 IP: *.acn.waw.pl 18.01.09, 21:18
        www.kik.waw.pl/czytelnia-i-forum/chrzescijanski-wschod/koscio142-prawos142awny-w-dziejach-rzeczpospolitej
        • profanum_vulgus Re: Historia 2 18.01.09, 21:36
          Fajny artykuł. Dowodzi, że przemilczając pewne fakty można nakreślić
          całkiem nowy obraz historii. Funkcjonujące na południowo-wschodnich
          kresach Rzeczpospolitej prawosławie doprowadziło w dużym stopniu do
          osłabienia, a w konsekwencji do upadku państwa.
          Prawosławna hierarchia rozbudzając ambiwalentnych religijnie Kozaków
          doprowadziła do kilku krwawych buntów, które zakończyły się zerwaniem wszystkich
          więzi i dróg porozumienia polsko-ruskiego.
          Prawosławie zagrażało Polsce, a teraz, kiedy jest instrumentem
          kagiebistów na Kremlu zagraża jeszcze bardziej.
          • pantanal Historyk z ciebie od siedmiu boleści 18.01.09, 21:39
            akurat wiem o czym piszę, bo specjalizowałem się z wojen kozackich
            • profanum_vulgus Re: Historyk z ciebie od siedmiu boleści 18.01.09, 21:49
              Specjalizowałeś się? A wiesz kto to był np. Hiob Borecki?
              Wiesz czym zajmowała się głównie wyższa hierarchia
              prawosławna na Ukrainie? Oprócz podburzania Kozaków to
              jeszcze liczyli kasę płynącą ze Sztokholmu i Moskwy.
          • Gość: chart Re: Historia 2 IP: *.resetnet.pl 18.01.09, 22:18
            Jasne. Jak wiadomo najpierw (zaraz po zejściu z drzew) na tych terenach byli
            przedstawiciele Rzeczypospolitej, a potem agentura zaprószyła tam prawosławie,
            rozsiewając w dodatku kłamliwe plotki o jakimś chrzcie Rusi.
            Do upadku państwa doprowadziliśmy my sami: fatalnym ustrojem i błędną polityką
            zagraniczną (a raczej jej brakiem). Akurat prawosławie mogło być wsparciem dla
            prób naprawy ustroju, wystarczyło podjąć sztandar autokefalii, zamiast walczyć z
            mieszkańcami własnego kraju i oddawać pole Moskwie.
      • Gość: do manfreda211 Re: Dlaczego ten kapuś Życiński się odzywa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 21:31
        co za idiota może pisać takie brednie, do nauki synku!
      • Gość: folkatka Re: Dlaczego ten kapuś Życiński się odzywa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 21:38
        Manfred
        prosze Cię
        zlituj się nad nami...
      • Gość: katoliczka Re: Dlaczego ten kapuś Życiński się odzywa? IP: 193.120.116.* 18.01.09, 21:49
        ten manfred to jest ktos chory psychicznie, w normalnym kraju poszedlby siedziec
        za swoje poglady i wstyd mi ze on tez jest Polakiem, no niestety. Przepraszam
        prawoslawnych za jego wypowiedz.
      • Gość: gość No cóż nie mieliśmy wyboru... IP: *.ists.pl 19.01.09, 02:14
        Do władzy doszli idioci i cóż było robić? Co gorsza nadal do władzy dochodzą
        idioci a Polska stała się z kraju agentów krajem idiotów, złodziei i agentów.
    • Gość: maxi Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani IP: *.range86-149.btcentralplus.com 18.01.09, 21:02
      To juz naprawde jest kabaret - i to tak bez zadnych emocji i zimno patrzac na
      sprawe. Jak dlugo mozna jako spoleczenstwo to wszystko znosic....
    • srull Piekne. 18.01.09, 21:03
      Przynajmniej imie dobral odpowiednio: Abel - kabel :-)
      • pantanal Czy twój nick to od sracza? Chyba tak! 18.01.09, 21:30
        srull napisała:

        > Przynajmniej imie dobral odpowiednio: Abel - kabel :-)
        • srull Re: Czy twój nick to od sracza? Chyba tak! 18.01.09, 21:56
          Ciesz sie, ze nie znasz hasla ktorym sie loguje :-) A tak na powaznie - to ktos
          z rodziny?
      • Gość: sqter Re: Piekne. IP: 94.254.225.* 18.01.09, 21:30
        Ty nicka tez.
        • srull Re: Piekne. 18.01.09, 21:57
          Grunt, ze bedziesz mnie teraz pamietal :-)
    • Gość: Sliczny70 Re: Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani IP: *.dsl.bell.ca 18.01.09, 21:10
      Czy Zycinski nie wierzy w prawde i sprawiedliwosc? W ten sposob, on
      ignoruje cierpienia Polakow przez 50 lat! Niech Zycinski pozwoli IPN
      pracowac w spokoju...A jesli ukaze sie, ze metropolita jest winny?
      Jesli okaze sie, iz Zycinski sam nie jest godny zaufania? Dajcie IPN
      pracowac w spokoju!
      • Gość: sqter Re: Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani IP: 94.254.225.* 18.01.09, 21:27
        Problem w tym ze IPN nie pracuje - on tworzy wlasna historie, szczuje, pomawia
        oszukuje. IPN to takie orwellowskie ministerstwo prawdy. Kiedy wreszcie Polska
        przestanie wydawac pieniadze na opentancze fobie kilku nawiedzonych dziadkow?
        • Gość: janusz Re: Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 22:53
          ipn uzmysłowi ci jezeli masz troche inteligencji ze zyłes w obłudzie
          a wielgus to kto jak nie donosiciel musisz wiedziec ze tylko
          dokumenty ci prawde powiedza a nie propaganda jak było w prl ze gl
          to prawdziwi partyzanci a nsz to mordecy ipn słusznie te relacje
          zburzył ciesz sie ze istnieje ipn chyba ze jesetes sbekiem to
          powinienes sie martwic
    • vinogradoff Filozoficzne wyznanie, Nie jestes sam. 18.01.09, 21:11
      Jest nas TW wiecej i razem wspolnie we wspolnym celu bedziemy sie
      wspierac i bronic przed gorzka prawda, ktora nie przynosi nam ani
      chwaly ani chluby. Isc w zaparte, wypierac sie klamac, sciemniac,
      macic i zarzucac klamstwo IPN , SB, podwazyc wiarygodnosc dokumentow
      oto sa metody.
    • vinogradoff Agent na agencie a na tym agencie jeszcze jeden tw 18.01.09, 21:21
      Przypominam z historii, ze Prusy w swym budzecie planowaly
      pieniadze na przekupstwo polskich politykow, poslow, wysokich
      urzednikow panstwowych, magnaterii, ktore chetnie i z wielka ochota
      kolaborowala z wladcami Prus przeciwko Polsce. Odpowiednie dokumenty
      zrodlowe sa w archiwum Prus w Berlinie, dostepne dla Polakow. Inna
      grupa kolaborowala z Rosja , ze az wzburzony lud Warszawy biskupow
      wieszal na latarniach a jeszcze inna grupa kolaborowala z Austria.
      Taka to juz w Polsce moda i prywyczka.
      • Gość: gabiene u was zaś kakaja prywyczka? sami niezłomni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 21:47
        i szlachetni? kaloi k'agahtoi?
        • Gość: gabiene kaloi k'agathoi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 21:50
      • Gość: Pozdrawiam Wszystko prawda i jeszcze coś... IP: *.ists.pl 19.01.09, 02:10
        Niektórzy kolaborowali na kilku frontach naraz, pewien marszałek, wiesz o kim
        myślę, był potrójnym płatnym agentem i pewnie dlatego został marszałkiem.

        Ta rzecz ma swoje źródło w ludziach którzy zrobili zamach stanu i holokaust
        ludzki zwany niekiedy "wielką rewolucją francuską". Od tamtej pory coraz to nowe
        hordy osób i sił spod tego samego znaku usiłują z powodzeniem rządzić światem.
        Myślę, że Polska to kraj idiotów, agentów i złodziei. Ale nie tylko Polska. W
        Polsce ciągle jeszcze o tym się przynajmniej mówi i to dość powszechnie i
        otwarcie. Inne kraje spacyfikowali już znacznie wcześniej i do tego stopnia, że
        tamtejsi głupi mieszkańcy w ogóle sobie z tego wszystkiego nie zdają sprawy.

        Co do samego artykułu, śmieszne, ze agenci się wzajemnie bronią, no ale trudno,
        żeby się wzajemnie nie bronili.\

        Pozdrawiam
    • Gość: chart Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani IP: *.resetnet.pl 18.01.09, 21:24
      Mnie zaś jest przykro, że osoba taka, jak abp Życiński puszy się swoim
      poklepywaniem po plecach władyki Abla, od którego zawsze czuł się lepszy, jak
      "wybitny intelektualista i za-chwilę-kardynał". Współczuję władyce takiego
      "obrońcy".
      O ataku lustracyjnym na Cerkiew wiemy za mało - nawet z publikacji Rzepy można
      wywnioskować, że (jak lustracja w KK) jest w dużej mierze pochodną wewnętrznych
      sporów i konfliktów personalnych. W tym także tych, związanych z dość jawnym już
      szukaniem następcy schorowanego metropolity Sawy. Zdaje się, że ktoś eliminuje
      konkurencję (niczym w sprawie abpa Wielgusa).
      Kontakty Cerkwi z władzą - także w dobie PRL - nie są żadną sensacją.
      Prawosławie wspiera lojalność obywateli wobec państwa i kieruje się chrystusową
      zasadą "cesarzowi co cesarskie". Będąc mniejszością, w wielu miejscach
      traktowaną agresywnie - tym bardziej Cerkiew musiała szukać modus operandi z
      władzą. Kto twierdzi, że mogło być inaczej - odrywa się od rzeczywistości.
      • pantanal Masz podstawy do takich twierdzeń? 18.01.09, 21:34
        Gość portalu: chart napisał(a):

        > Mnie zaś jest przykro, że osoba taka, jak abp Życiński puszy się swoim
        > poklepywaniem po plecach władyki Abla, od którego zawsze czuł się lepszy, jak
        > "wybitny intelektualista i za-chwilę-kardynał". Współczuję władyce takiego
        > "obrońcy".
      • Gość: gabiene tobie przykro? że co powiedział? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 22:11
        że solidaryzuje się z bratem w wierze w Chrystusa wobec podobnego losu?
        Ja nie oceniam, bo nie mam wiedzy i jej nie szukam nt. współpracy księży tego,
        czy innego obrządku ze służbami bezpieczeństwa. Każdy odpowie za swoje życie tak
        czy inaczej, ale te twoje słowa, że cerkiew <kieruje się chrystusową zasadą
        "cesarzowi co cesarskie">, stąd modus operandi z władzą, kontakty itp... to
        jakaś farsa. To jak ty rozumiesz te ewangeliczne przesłanie? że usprawiedliwia
        kolaborację? sypanie dysydentów? utrącanie konkurentów? branie kasy za donosy?
        Bo w świetle cytatów w Rzepie tak to wyglądało.

        To ma mieć coś wspólnego z tym, co "cesarskie"? - bo tak mi się widzi, że masz
        dość wypaczone rozumienie lojalności wobec władzy państwowej. Tak to wygląda w
        świetle tej twojej specyficznej wykładni, że jest ona władzą najwyższą. Słowa
        Chrystusa były dobrze zapamiętane wśród pierwszych chrześcijan, a teraz zastanów
        się dlaczego tak wielu z nich zginęło jednak śmiercią męczeńską?
        • Gość: chart Re: tobie przykro? że co powiedział? IP: *.resetnet.pl 18.01.09, 22:26
          Metropolita Sawa mądrze napisał, że w dobie pierwszej "Solidarności" Cerkiew
          zachowała wstrzemięźliwość, bo wierzyła w poparcie jednostek, a nie w
          ekscytowanie tłumów. KK wybrał to drugie rozwiązanie i wbrew pozorom nie
          postawił na swych obrońców, a wprost przeciwnie (by wskazać gazetę, na której
          forum dyskutujemy).
          Cerkiew jest lojalna wobec władzy państwowej, zajmuje się bowiem rozwojem
          duchowym i moralnym, zostawiając rządzenie świeckim. Rozmawianie z
          przedstawicielami aparatu rządzącego jest więc z Jej punktu widzenia czymś
          zupełnie naturalnym, wynika z pokory i realizmu.
          Dyskusja o pierwszych chrześcijanach jest bez sensu - nikt od wiernych dowolnego
          wyznania nie wymagał w omawianym tu okresie świadectwa wiary pod groźbą śmierci,
          o co ci więc chodzi, poza emocjonalnym, a mętnym skojarzeniem?
          • Gość: gabiene mętne skojarzenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 22:40
            a czasem nie imputujesz, że jest mętne, bo niewygodne?
            Czyżbyś udawał, że nie rozumiesz, że nie chodzi o zwykłe kontakty
            przedstawicieli władzy z władzą duchowną, ale o kolaborację uwłaczającą godności
            tak pojedynczego, zwykłego człowieka, jak i tym bardziej zwierzchnika kościoła i
            wszystkich tych, którzy mają nim kierować? Czy czasem nie ubierasz w grzeczne
            słowa czegoś, co wzbudziło powszechne zgorszenie i co byłoby straszne, o ile
            okazało by się prawdą? Czy czasem nie nazywasz pokorą i realizmem uległości i
            serwilizmu? A owa wstrzemięźliwość przed "Solidarnością" to też piękne słowo,
            ale ja pamiętam inne świadectwo (jeśli o świadectwach mowa) nawet, niż te o
            których pisze Rzepa z nawoływaniem, by żony broniły swoich mężów przed
            wstępowaniem do Solidarności, bo tam samo zło ... Itd.
            • Gość: chart Re: mętne skojarzenie? IP: *.resetnet.pl 18.01.09, 22:56
              Aha, znaczy nawoływanie do zapisywania się do "Solidarności" byłoby czymś dobrym
              i właściwym dla duchownego? Hmmm
              • Gość: gabiene złe wnioskowanie, a właściwie to zabieg erystyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 23:05
                kropka

                • Gość: chart Re: złe wnioskowanie, a właściwie to zabieg eryst IP: *.resetnet.pl 18.01.09, 23:16
                  Wybacz, ale to Ty starasz się wywołać reakcje emocjonalne wrażenie, używając
                  wielkich słów i zadając pozornie retoryczne pytania.
                  • Gość: gabiene nie mam czego wybaczać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 23:35
                    słowa są jakie są, jeśli zaś pytania tylko pozornie są retoryczne, możesz na nie
                    próbować odpowiedzieć, a poza tym trzeba niekiedy - jak widać - zaczekać
                    kilkadziesiąt lat, żeby zrozumieć kontekst słów, które tak zapadły w pamięć...
                    • Gość: chart Re: nie mam czego wybaczać IP: *.resetnet.pl 19.01.09, 00:00
                      Abstrahując od emocji, które Tobą targają - OK, abp Sawa rozmawiał z SB. Czy
                      miał inne wyjście, co mówił, a co notowane itd. - to już kwestia ewentualnego
                      opublikowania materiałów źródłowych, a nie relacji prasowych. Materiał dla
                      historyków będzie to ciekawy.
                      Jak już na tym forum parę razy pisałem - fakt, że ktoś współpracował z tym, co
                      wówczas było istniejącym państwem polskim nie wydaje mi się niczym dziwnym, ani
                      nienormalnym. Natomiast fakt kiedy i po co się to ujawnia - już ciekawy jest. I
                      zasługuje na równie spokojny i analityczny opis jak sam fakt współpracy (skoro
                      już się w tę całą lustrację bawimy).
                      • Gość: gabiene mną akurat nic nie targa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 00:20
                        lojalność natomiast moim zdaniem to nie jest pojęcie rezerwowane dla relacji
                        władza państwowa - władza duchowa.
                        Lojalność to także zobowiązanie władzy duchowej wobec wiernych, którzy zapewne
                        chcieliby, aby ich duchowy przewodnik był bielszy nad śnieg, aby jego charyzma
                        wykraczała poza sprawy ziemskie, bo nie do tego został powołany, aby służyć temu
                        co przemija. Dla mnie nie jest ciekawe kiedy i po co się coś ujawnia, ale jakie
                        owoce rodzi taki człowiek; po tym bowiem można go poznać.
                        • Gość: chart Re: mną akurat nic nie targa IP: *.resetnet.pl 19.01.09, 00:29
                          Skoro tak zakreślasz priorytety, to na jakiej podstawie twierdzisz, że posługa
                          Sawy i Abla wydała/wydaje owoce zatrute?
                          • Gość: gabiene :) człowieku twoje słowa urągają logice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 00:37
                            nie przypisuj mi słów, których nie użyłem, ani twierdzeń, których nie
                            wypowiedziałem. Każdy zda racje ze swoich spraw, a czas ujawnia często to, co
                            długo było ukryte, czyż nie?
                            • Gość: chart Re: :) człowieku twoje słowa urągają logice IP: *.resetnet.pl 19.01.09, 02:31
                              Gabiene, kwiecistość formy nie zastąpi braku treści, a cytaty niby z almanachu
                              rolniczego nie uczynią wypowiedzi mądrzejszą.
                              • Gość: gabiene widać wiesz co jest w podobnych almanachach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.09, 08:59
                                ja nie - nie odpowiadasz na pytania, przypisując mi to, czego nie powiedziałem,
                                zatem nie wysilaj się na błyskotliwe puenty.
                                • Gość: chart Re: widać wiesz co jest w podobnych almanachach IP: *.resetnet.pl 19.01.09, 09:58
                                  Napisałeś: "Dla mnie nie jest ciekawe kiedy i po co się coś ujawnia, ale jakie
                                  owoce rodzi taki człowiek; po tym bowiem można go poznać. "
                                  Oczywiście w Twoim przypadku jak zwykle ciężko dojść co miałeś na myśli, ale
                                  cytatu się chyba nie wyprzesz?
                                  Skoro - jak twierdzisz - nie jest podekscytowany, to widać egzaltowany styl jest
                                  po prostu formą ciężko strawnej maniery, OK. Zamiast stwierdzać fakty: czy i kto
                                  donosił, dlaczego, w jakim celu, w jakich okolicznościach i konkretnie co, a
                                  także czemu ujawniono to właśnie teraz - prostym rzeczom nadajesz miana, które
                                  widać wydają ci się wyrafinowane i coś znaczące. Niestety, są po prostu
                                  niezrozumiałe i demagogiczne. Wskazują, że skupiasz się na wsłuchiwaniu się w
                                  siebie, a nie w istotę problemu, na który toczy się dyskusja.
                                  • Gość: gabiene i owszem tak napisałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.09, 11:40
                                    i tak uważam - jest coś w tym demagogicznego? to zaledwie parafraza Mt 7,15-20.
                                    Mam na myśli dokładnie to, co napisałem. Każdy człowiek, niezależnie, konfident,
                                    czy nie coś po sobie pozostawia - nie mnie oceniać, czy był podły, czy święty,
                                    czas pokaże. Tym bardziej, że rozeznanie najlepsze w tych kwestiach mają ci,
                                    których się oskarża o podłe czyny. Oni wiedzą jak było. Może faktycznie się nie
                                    rozumiemy. Jak dla mnie to prosty przekaz. Bardziej prosty być nie może. Tobie
                                    też przydałoby się wsłuchać czasem w siebie, może nie będziesz wtedy przypisywał
                                    innym swoich wniosków.
                                    • Gość: chart Re: i owszem tak napisałem IP: *.resetnet.pl 19.01.09, 12:31
                                      To jak się to ma do Twoich wcześniejszych wykrzykników na temat samej współpracy
                                      hierarchów z aparatem władzy?
                                      • Gość: gabiene znajdź jeden wykrzyknik - to porozmawiamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.09, 12:59
                                        a tymczasem przyjrzyj się raz jeszcze temu, co pisałem. Kwestionowałem twoje
                                        rozumienie lojalności, jako wypaczone. Bo jeśli jest prawdą to, co napisano w
                                        Rzepie, to trudno mówić, że były to takie sobie zwykłe kontakty, rozmowy, pokora
                                        wobec władzy i realizm. Bo wtedy należałoby mówić o serwilizmie, służalczości,
                                        zdradzie wiernych i powołania. Napisałem, że osoby powołane do życia
                                        konsekrowanego winny mieć na uwadze nie tyle lojalność wobec władzy świeckiej,
                                        co wobec wiernych w tym sensie, że nigdy nie powinny narażać na szwank zaufania
                                        tych, których im powierzono i ich wiary w to, że są tego godni, by być
                                        przewodnikami życia duchowego. Że są dobrymi pasterzami, i biada tym spośród
                                        nich, którzy mogliby stać się przyczyną zgorszenia. Trudno to zrozumieć, prawda?
                                        • Gość: chart Re: znajdź jeden wykrzyknik - to porozmawiamy IP: *.resetnet.pl 19.01.09, 15:59
                                          Obowiązkiem duszpasterzy jest właśnie chronić swych wiernych, i to wymienieni
                                          czynili. Co do zaufania - czemu wypowiadasz się za ogół prawosławnych? Skąd
                                          wiesz, czy utracili zaufania i wiarę?
                                          • Gość: gabiene :) znów mi coś przypisujesz, ale taka twa uroda. IP: *.gprs.plus.pl 19.01.09, 17:55
                                            1. Zgadza się, że obowiązkiem duszpasterzy jest chronić swoich wiernych. I to
                                            podkreśliłem dwukrotnie przynajmniej. Twierdzisz, że tak czynili. Ale skąd ta
                                            pewność?
                                            2. Ja tego nie wiem - w świetle natomiast ostatnich publikacji, które stały się
                                            punktem wyjścia tej całej polemiki - można mieć dużo wątpliwości co do tego, kto
                                            co chronił, zgadzasz się? Żaden duchowny nie zarzucił Rzepie kłamstwa, wręcz
                                            przeciwnie - podano, że metropolita przeprosił za opisane fakty.
                                            3. Czy pisałem, że wypowiadam się w imieniu ogółu prawosławnych? Gdybym tak
                                            napisał, mógłbyś mnie tak pytać. Ale widzę, że masz problemy z czytaniem ze
                                            zrozumieniem, więc napiszę to jeszcze raz:
                                            "osoby powołane do życia konsekrowanego winny mieć na uwadze nie tyle lojalność
                                            wobec władzy świeckiej, co wobec wiernych w tym sensie, że nigdy nie powinny
                                            narażać na szwank zaufania tych, których im powierzono i ich wiary w to, że są
                                            tego godni, by być
                                            przewodnikami życia duchowego." Czy jest coś niepoprawnego w tej konstatacji?
                                            Czy dokonuję może tu jakiejś nadzwyczajnej uzurpacji?
                                            4. Czy napisałem, że wierni utracili zaufanie i wiarę? Gdybym tak napisał, twoje
                                            pytanie miałoby sens. Napisałem, czego czynić duchowni nie powinni, aby tej
                                            wiary wiernych swoich nie utracić. A zatem nie powinni gorszyć, co jest starą
                                            prawdą - Mat. 18,6-7.

                                            Warto pamiętać o tym też, że „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro
                                            złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciemności" (Iz 5,20).
                                            Czy zgadzasz się, czy też zechcesz wymyślać coś nowego?

                                            Tak poza tym - znalazłeś już te wykrzykniki?
                                            • Gość: chart Re: :) znów mi coś przypisujesz, ale taka twa uro IP: *.resetnet.pl 19.01.09, 20:04
                                              Pisałeś:
                                              "To jakaś farsa
                                              kolaboracja
                                              sypanie
                                              kolaboracja uwłaczająca godności
                                              powszechne zgorszenie
                                              straszne
                                              serwilizm
                                              podłe czyny
                                              zdrada wiernych i powołania"
                                              Tymczasem bez tych Twoich emocji można i wystarczy napisać nawet tak jak Rzepa -
                                              przekazując informacje, bądź swoją ich interpretację, ale nie swoje nacechowane
                                              emocjonalnie komentarze. Chyba, że chce się czytelnikiem manipulować.
                                              Abp Sawa rozmawiał z przedstawicielami legalnej władzy państwowej, w tym
                                              funkcjonariuszami SB. Przedstawiał im swoje opinie na temat sytuacji i
                                              działalności Cerkwi. Od przedstawicieli jednego z organów władzy otrzymywał
                                              pieniądze. Uważa, że taka była potrzeba. IPN uważa, że była to świadoma i tajna
                                              współpraca z SB. Rzepa podaje, że w informacjach przekazywanych przez Sawę były
                                              ataki personalne na poszczególne osoby. Sawa zaprzecza. Itd.
                                              Tak trudno rozmawiać w takich sposób, bez tych wszystkich przesadnych wymyślności?
                                              • Gość: gabiene i ty piszesz o manipulacji?:) IP: *.gprs.plus.pl 19.01.09, 22:07
                                                ani słowem nie ustosunkowujesz się do moich sprostowań, nie odpowiadasz na jedno
                                                nawet pytanie, ale szukasz, drążysz, bo nie umiesz przegrywać. A na przegranej
                                                pozycji jesteś od początku tej polemiki, bo bronisz złej sprawy.

                                                Podajesz listę wyrazów wyrwanych z kontekstu. Słowo "farsa" odnosiło się do
                                                twoich słów (tu powinien być pierwszy wykrzyknik, ale i on niewiele zmieni). I
                                                dobrze o tym wiesz, że chodziło o twoje stanowisko - już o tym pisałem. Nie
                                                zbierałem głosu w sprawie współpracy metropolity, ale w sprawie twojego
                                                rozumienia lojalności, tak dziwnie pojmowanej, co do której musiałem użyć słów
                                                mocniejszych. Odnosiły się do niegodnego postępowania - a wiele razy powtarzałem
                                                - nie mnie sądzić hierarchów, bo wiedzy na ten temat nie mam, ani jej nie
                                                szukam. Natomiast to, co opisywała gazeta miało właśnie charakter "kolaboracji"
                                                i "serwilizmu", opisano w niej "sypanie" dysydentów, tym samym taka kolaboracja
                                                "uwłacza godności", jest "straszna" i "podła" i musi wywołać "zgorszenie", a czy
                                                powszechne, nie wiem. Jak widać są wyjątki.

                                                I jeszcze raz podkreślam fundamentalną dla mnie różnicę w rozumieniu opisanych
                                                kontaktów z SB - dla ciebie były to rozmowy, a dla mnie coś więcej. W duchu
                                                swoim rozważ, czy warto przykładać więcej uwagi do moich emocji, o których
                                                ciągle piszesz, czy też do treści tych "rozmów"..., Rzepa, na którą się
                                                powołujesz pisała o "donosach".
                                                Napisałeś tak: "Cerkiew jest lojalna wobec władzy państwowej, zajmuje się bowiem
                                                rozwojem duchowym i moralnym, zostawiając rządzenie świeckim."
                                                A ja ciebie pytam, choć odpowiedzi nie dostanę: jak można zajmować się rozwojem
                                                duchownym i moralnym pisząc takie donosy, jak te cytowane w gazecie? Jaką to
                                                moralność masz na myśli wobec opisanej sytuacji:
                                                "TW „Jurek“ stał się jednym z najważniejszych agentów bezpieki w Kościele
                                                prawosławnym. Z wielu zachowanych notatek wynika, że wielokrotnie inicjował
                                                spotkania, by przekazać informacje. Informował SB zarówno w formie ustnej (tzw.
                                                dyktaty), jak i własnoręcznie pisał donosy. Dostarczał też dokumenty wewnętrzne
                                                Cerkwi, a nawet listy pisane do metropolity ze skargami na poszczególnych księży
                                                prawosławnych. Donosił też na katolików i protestantów."
                                                Jeżeli ty w komentarzu piszesz o realizmie, oddawaniu cesarzowi tego co
                                                cesarskie, pokorze, o rozwoju duchowym i moralnym to dla mnie jest to farsa...
                                                Gdzie jest w tej sytuacji miejsce na rozwój duchowy i moralny? Czyj? Kto o niego
                                                miał dbać?
                                                • Gość: chart Re: i ty piszesz o manipulacji?:) IP: *.resetnet.pl 19.01.09, 23:09
                                                  Nie widzę nic zdrożnego we współpracy z organami bezpieczeństwa legalnie
                                                  działającego państwa, zwłaszcza w sytuacji, w jakiej znajdowała się ówcześnie
                                                  Cerkiew. Już Arendt w swej fundamentalnej pracy pisała, że ci, którzy wierzą, iż
                                                  w czasach szczególnie trudnych można postąpić inaczej, niż postąpiono "albo po
                                                  prostu nie wiedzą, albo zapomnieli już, jak miały się sprawy" Choć dotyczyło to
                                                  innej epoki, to wybory wcale nie były łatwiejsze w tej, o której rozmawiamy.
                                                  Powtórzę, co napisałem gdzie indziej - zapewne przeciek przygotowuje jakąś
                                                  zmianę układu sił w synodzie Cerkwi. Ocena moralna postępowania hierarchów
                                                  należy zaś do wiernych. Ty również masz prawo mieć swoją. Że zdajesz się uważać
                                                  ją za jedynie słuszną - cóż, nie Ty jeden...
                                                  A co do pytań jakie zadałeś - na które to Ci nie odpowiedziałem? Względnie które
                                                  z Twych westchnień i okrzyków było pytaniem?
                                                  • Gość: gabiene no to doszliśmy do ściany IP: *.gprs.plus.pl 19.01.09, 23:44
                                                    "Nie widzę nic zdrożnego we współpracy z organami bezpieczeństwa legalnie
                                                    działającego państwa, zwłaszcza w sytuacji, w jakiej znajdowała się ówcześnie
                                                    Cerkiew."

                                                    Gdybyś rzeczywiście widział, a nie tylko patrzył, może byś dostrzegł coś więcej.
                                                    Bo najwyraźniej mimo podsuwanych ci przed oczy argumentów należysz do tych,
                                                    którzy oczy mają, a nie widzą, mają uszy, a nie słyszą, «mają usta, oczy, uszy,
                                                    ale nie mają ducha»:

                                                    Psalm 135
                                                    15 Bożki pogańskie to srebro i złoto,
                                                    dzieło rąk ludzkich.
                                                    16 Mają usta, ale nie mówią,
                                                    mają oczy, ale nie widzą.
                                                    17 Mają uszy, ale nie słyszą;
                                                    i nie ma oddechu w ich ustach.
                                                    18 Podobni są do nich ci, którzy je robią,
                                                    i każdy, co w nich ufność pokłada.

                                                    Prócz mądrości Hanny Arendt są jeszcze słowa Ewangelii: "niech mowa wasza będzie
                                                    tak, tak, nie, nie...", i one ponoć mają być drogowskazem duchowych
                                                    przewodników, dlatego wedle Ewangelii oceniam opisane czyny.





                                                    Co do moich westchnień i okrzyków to są one niczym innym, jak tworami twojej
                                                    wyobraźni i jeśli piszesz o moich wykrzyknikach, których nie możesz znaleźć, to
                                                    może zastanów się, czy problem nie leży po twojej stronie...



                                                  • Gość: gabiene i to polecam, bo adekwatny cytat IP: *.gprs.plus.pl 19.01.09, 23:52
                                                    "Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego
                                                    będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie
                                                    służyć Bogu i Mamonie." (Mt 6,19nn)
                                                  • Gość: chart Re: i to polecam, bo adekwatny cytat IP: *.resetnet.pl 19.01.09, 23:54
                                                    Nie mogę znaleźć? Musiałbym Cię cytować w całości...
                                                  • Gość: gabiene to masz większy problem IP: *.gprs.plus.pl 20.01.09, 00:06
                                                    nie tylko nie widzisz tego co jest, ale też widzisz to, czego nie ma.
      • Gość: nrw81 Re: Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani IP: *.range86-135.btcentralplus.com 18.01.09, 23:12
        Kolejny przeintelektualizowany post mający na celu relatywizację najnowaszej
        historii Polski. Przyznaj, że albo się jest kanalią, albo nie!!! Nie można być
        tak trochę świnią, albo być świnią, bo się zostało zmuszonym. Świnią się zostaje
        z własnej woli.
        • Gość: chart Re: Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani IP: *.resetnet.pl 18.01.09, 23:24
          ... bo za głupotę najczęściej odpowiadają natura, środowisko, albo wypadki losowe...
      • Gość: Jaś gumowe ucho Re: Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani IP: *.mcon.pl 22.01.09, 22:23
        Skoro zdekonspirwano cerkiew jako twór agenturalny ( Gumowe Ucho)
        a nie jako koscielny -to po co komu zwlaszcza tzw. Kacapom taka
        cerkiew. Lepiej niech juz Oficerowie ABW bezposrednio -nie zaś
        agenci spec- sluzb pelnią obowiazki kapelanow i sopowiedników oraz
        rozgrzeszycieli Bedzie prościej i bez tzw. wiadomych tajemnicy !
        Dziś mozna pomowić kazdego - tylko czasem to pomówienie okazuje
        się być nie pomówieniem lecz prawdą jak w przypadku PAKP i to
        prawda nie podważalna !!!
    • jankbh Re: Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani 18.01.09, 21:28
      Zwykla przyzwoitosc nakazywalaby przy pomawianiu kogos o dokonanie
      czynów niegodnych, dac pomawianemu szanse na obrone albo
      wytlumaczenie sie. Nie podoba mi sie, ze o jednych pisze sie prace
      naukowe udowadniajac im wine, a innych po prostu umieszcza na liscie
      bez slowa komentarza. Ludzie powinni byc traktowani jednakowo,
      zwlaszcza, ze nie wszyscy maja wlasne zaplecze polityczne, czy
      opieke obcego mocarstwa.
    • Gość: p Re: Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani IP: *.chello.pl 18.01.09, 21:30
      "Filozof" kontent że nie tylko jemu wyciagnięto teczkę
      • pantanal Fakty przeczą teorii, pacanie? 18.01.09, 21:32
        Gość portalu: p napisał(a):

        > "Filozof" kontent że nie tylko jemu wyciagnięto teczkę
    • Gość: Tośka Re: Jest problem! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 21:35
      I weź teraz kurna idź do spowiedzi:(
      • kozaczek3 Problem?Możesz iść i spowiadać się Życińskiemu. 18.01.09, 23:08
        Tylko broń boże nie przyznawaj się, że jesteś gejem!
        Bo może konfesjonał drzeć w posadach!!!
        Gość portalu: Tośka napisał(a):

        > I weź teraz kurna idź do spowiedzi:(
    • rejms Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani 18.01.09, 21:42
      A arcybiskup Życiński powinien odznaczyć abpa Abla orderem Lenina-bratnie dusze
    • Gość: kpt Sowa Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani IP: *.chello.pl 18.01.09, 21:45
      TW Filozof znowu szczeka, bez honoru, współczuję lublinianom, że
      taka kanalia przewodzi ich kościołem.
      • pantanal Sądzisz innych według siebie? 18.01.09, 21:49
        Gość portalu: kpt Sowa napisał(a):

        > TW Filozof znowu szczeka, bez honoru, współczuję lublinianom, że
        > taka kanalia przewodzi ich kościołem.
    • goj68 Niech żyje sojusz agentów polskoruskich w kosciele 18.01.09, 21:46
      To obraz bagna i szamba które stworzyli kapusie typu wałęsa, maleszka,
      życiński, sawa, abel, czajkowski, boni, jarosz, wolszanin......Bagno u wladzy
      w kosciele we wladzy PO, na uczelniach w obserwatoriach.... w redakcjach gazet
      i mediów opanowznych przez ludzi WSI i SB
      • pantanal Polsko ciesz się, goj 68 twoim zbawcą 18.01.09, 21:50
        więzień twojego idola Moczara 68
        • goj68 Moim idolem jest jakubek Berman nie moczar 19.01.09, 14:18
          niestety jakubek byl lepszy w zbrodniach i sojuszu agentow NKWD i
          PUBP w polsce a pozniej IZraelek
    • pantanal Czyżby jakieś nowe fakty? 18.01.09, 21:47
      kataryna.kataryna napisała:

      > To wzruszające, że Życiński broni kolegi. Niestety, dopóki sam nie umie lub
      > nie chce przekonująco wygramolić się z teczki Filozofa ta obrona brzmi
      > cokolwiek fałszywie.
      >
      >
      >
    • angrusz1 agenci byli 18.01.09, 21:55

      także i w Kosciele Katolickim .
      No ale od tego był JP II , żeby te sprawy uregulować .
      Skoro w KK nie było o agenturalnej działalności niektórych księży i
      biskupów głośno , to oznacza , że JP II tak chciał .
      Miałem zaufanie do JP II . Skoro tak miało być lepiej to niech
      będzie .
      Niech biskupi sami te sprawy wewnątrz Kościoła załatwią a
      niekoniecznie publicznie .
      Ja mam zaufanie do mojego biskupa w sprawach wiary .
    • areabis ponieważ donek nie umie sobie dać rady z ipn 18.01.09, 21:56
      należy go umieścic na wszelki wypadek na pierwszym miejscu listy .
      Natychmiast przestanie wybałuszać te swoje wilcze oczy i coś zacznie
      kumać .
    • Gość: Denkiewicz Re: Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani IP: 212.14.10.* 18.01.09, 21:58
      Był u nas Abel ostatnio w PSL. Wbrew oczekiwaniom nie "schudł" ze 150
      kg pozostało. Lubelszczyzna jednak wybacza. Sawicki.
    • jankowski1960 Abp Życiński: Prawosławni są pomawiani 18.01.09, 21:59
      rozpedzic ten instytut potwornych naciagczy
Pełna wersja