handwerker
25.01.09, 23:34
Jak się sejmik, na którym od dwóch lat nie wydukana jednego rozsądnego słowa o
finansach bierze za ręczne sterowanie szpitalem - to ja życzę szczęścia.
Szpital ma dobrą umowę poręczeniową, zamiast blokować w budżecie całe 30 (czy
60) mln - wystarczy zagwarantować słabo zagrożone poręczenie rzędu 2-4 mln zł,
a więc nieodczuwalne dla budżetu.
Politycy zaś niech się odczepią od placówki - najpierw PiS wypuścił szpitale
na podwyżki, potem PO obietnice podtrzymała, a potem zakuglowała przy wycenach
punktów tak je podnosząc, że obniżając. Załoga zdecydowała się nawet na
obniżki płac, prosząc o pomoc w restrukturyzacji, a zamiast tego dostanie
kadrowe igrzyska.