w_u_j_e_k
05.02.09, 09:13
W Polsce nie powstaną elektrownie jądrowe.
Nie jestem bynajmniej przeciwnikiem energetyki jadrowej, czy
jakiejkolwiek innej chce tylko popatrzeć na problem rozsądnie.
Dlaczego w naszym kraju nie powstanie elektrownia jadrowa. Powodów
jest wiele, wskażę kilka.
1. Sprzeciw społeczny.
W Polsce najbardziej akceptowanym a wręcz oczekiwanymi są inwestycje
drogowe. W Augustowie ludność domaga się od lat obwodnicy, oczekuje
tej inwestycji jak manny z nieba a mimo tego garstka ekologów-
rozrabiaczy była w stanie zablokować tę inwestycję. Powstaje więc
pytanie, jak obroni się inwestycja która będzie mieć przeciwko sobie
nie tylko ekologów ale i znaczną część społeczeństwa? Odpowiedz jest
prosta, nie obroni się.
2. Konieczność redukcji emisji CO2.
Pozornie konieczność ograniczenia emisji CO2 jest czynnikiem
sprzyjającym budowie elektrowni jadrowej. Jednak ograniczenie emisji
wymagane jest juz teraz a elektrownia jadrowa może powstac nie
wcześniej niz za 15 lat - zakładając sprzyjający scenariusz i
dostosowanie ustawodawstawa jeszcze w tym roku. Tym samym pilne jest
inwestowanie w technologie dające szybki efekt. Przy skąpych
środkach jak wiadomo nie na wszystko starczy.
3. Czas inwestycji a możliwości finansowania
Na świecie buduje się coraz więcej nowych reaktorów. Producentów
jest niewielu i ich portfele zamówień są na wiele lat wypełnione.
Nikt nie zrobi dla nas wyjątku i nie sprzeda nam reaktora "spod
lady". Długi czas inwestycji to kłopoty z finansowaniem, co jest
oczywiste i nie wymaga tu rozwinięcia.
4. Fizycy jądrowi
Specjalisci z dziedziny fizyki jadrowej okażą się kulą u nogi
energetyki jądrowej. Oczywiście emanując entuzjazmem do pomysłu
budowy reaktora doprowadzą do upadku projektu poprzez zakulisowe gry
o to kto wyrwie z tego tortu najwiecej dla siebie. A tym samym
zasadnicza rola tego srodowiska, tj. edukacja przyszłych kadr oraz
społeczeństwa bedzie leżec odłogiem. Zreszta już leży.
Przyczyn można wskazac więcej, jak sądzę te wystarczą by uspokoić
mieszkańców Lublina. Nie będziecie mieć pod nosem elektrowni
jadrowej.