szpital na Staszica

06.02.09, 20:40
Cześć dziewczyny! Czy któraś z Was rodziła niedawno bądz zamierza rodzić na
Staszica? Co trzeba zabrać ze sobą do szpitala?
    • aniutka99 Re: szpital na Staszica 07.02.09, 22:57
      ja rodziłam we wrześniu 2008. jutro Ci napiszę co i jak :)
    • aniutka99 Re: szpital na Staszica 08.02.09, 10:46
      kiedy rodziłam we wrześniu było przepełnienie i nie mieli nawet darmowych
      pieluch (obiecane 3 czy 4 na dobę), więc lepiej zabrać wszystko, co uznasz za
      potrzebne, nie licz na szpital absolutnie.

      dla siebie:
      - dokumenty (dowód, wyniki badań, grupa krwi, wr)
      - koszulę do porodu i po porodzie - weź cieniutkie, w szpitalu jest bardzo
      gorąco i są małe duszne sale!!
      - lekki szlafrok
      - ręcznik
      - podkłady poporodowe
      - środki higieny, kosmetyki
      - woda mineralna
      - ręcznik papierowy

      dla dziecka:
      - zapas pieluch!!!
      - mokre chustki (jeżeli zamierzasz używać)
      - ubranka dla dziecka (szpitalnych jest bardzo mało, a jak są to pięć numerów za
      duże albo szmatki)
      - sudokrem (lub inny krem do pupy)
      - możesz wziąć miękki becik/ rożek (o szpitalne też czasem trudno)

      to tak z grubsza, a do tego masę cierpliwości, jakbyś miała pytania pisz na
      maila aniutka99@gazeta.pl
      • evfca Re: szpital na Staszica 08.02.09, 12:48
        Serdeczne dzięki. Już napisałam na maila całą masę następnych pytań;-)
        • rudziutka1 Re: szpital na Staszica 12.02.09, 20:08
          ja rodzilam pod koniec listopda.....przepelnienia nie bylo bo nie
          przyjmowali ponad to ile jest miejsc ...nie zapomnij o sztućach i
          własnym kubku bo o to też trudno :) jak coś to służę pomocą
          • evfca Re: szpital na Staszica 13.02.09, 10:59
            Kto był Twoim lekarzem prowadzącym?
            • rudziutka1 Re: szpital na Staszica 13.02.09, 13:50
              Barczyński z ginekologii operacyjnej
              • evfca Re: szpital na Staszica 14.02.09, 12:04
                Czy trzeba brać coś do pielęgnacji pępuszka dla dziecka? No i ręcznik dla dziecka?
                • rudziutka1 Re: szpital na Staszica 14.02.09, 19:50
                  nie trzeba przy wyjsciu ze szpitala dostaniesa recepte na spirytus
                  do pielegnacji pepuszka
                • aniutka99 Re: szpital na Staszica 15.02.09, 11:14
                  ale evfca pyta, czy ma brać do szpitala.

                  otóż: nie bierz. ale nie licz, że sami z siebie umyją kikut :(
                  ja dopominałam się o to w kółko. w szufladach nie było spirytusu. nie wiem, czy
                  teraz jest. ja ja byłam, to brakowało wszystkiego.
                  kikut powinno przemywać się jak najczęściej, przy każdej zmianie pieluszki. a
                  mnie żałowano spirytusu!!!

                  przykładowa rozmowa:
                  - czy mogę prosić o spirytus do pępka?
                  - a po co?!! (zdziwienie)
                  - chciałabym przemyć dziecku kikut.
                  - jak będziemy kąpać dziecko to przemyjemy (z łaską).

                  i tyle było rozmowy.

                  kiedyś jak zdobyłam spirytus to pielęgniarka nie pozwoliła mi dotknąć pępka,
                  tylko przyszła i sama przemyła. chyba obawiali się kradzieży spirytusu.

                  ten oddział to porażka.
                  dla odmiany na Jaczewskiego było wszystkiego pod dostatkiem.
                  • rudziutka1 Re: szpital na Staszica 15.02.09, 18:31
                    Powiem ci że jak to czytam to się zastanawiam czy byłysmy na tym
                    samym oddziale jak jak bylam to nie bylo najmniejszego problemu z
                    niczym jak sie o cos poprosilo to zawsze się dostawało i położne
                    pomagały na noworodkach tylko jedna była mało przyjemna a pozatym to
                    super babki :) jak bede mala jeszcze rodzić to tylko tam
                    • aniutka99 Re: szpital na Staszica 15.02.09, 19:34
                      hehe, tak. racja.
                      trafiłam na diabelski okres :)
                      kiedy koleżanka z sali upomniała się o antybiotyk dla synka (bo akurat była
                      pora), to pielęgniarka jej odpowiedziała, żeby miała pretensje do lekarza, że
                      przepisuje leki, a nie do niej :)
                      a nikt do nikogo nie miał pretensji, tylko zapytał o lek.
                      nieźle było. no.
                      • evfca Re: szpital na Staszica 16.02.09, 10:44
                        To może w tym szpitalu są dwa wymiary;- Mam nadzieję, że trafię do tego o
                        którym pisze rudziutka;-) A tak na poważnie to wniosek z tego taki, że lepiej
                        liczyć na siebie, a nie na łaskę szpitala Dzięki dziewczyny za odpowiedzi!!
                        • gyokuro Re: szpital na Staszica 24.02.09, 13:45
                          Witam :)
                          Podłączyłam się, bo też zamierzam rodzić na Staszica. Poczytałam, a jak utworzą
                          mi się we łbie jakieś pytania, to będę pytać :)
                          Pozdrawiam!
                          • magda77122 Re: szpital na Staszica 09.03.09, 10:29
                            hej dziewczyny!!!!
                            rodziłam na Staszica kilka lat temu i nigdy nikomu nie życze tego co ja tam
                            przeżywałam!istny koszmar!!!!!
                            ale wam zycze powodzenia!
                            • evfca Re: szpital na Staszica 09.03.09, 20:05
                              Tzn?
                              • gyokuro evfca... 10.03.09, 11:06
                                A Ty rodzisz jakoś na dniach?

                                magda - ja też poproszę o jakieś szczegóły, bo ja przeżyłam koszmar na
                                Kraśnickiej i za nic nie chcę tam wracać...
                                • evfca Re: evfca... 11.03.09, 09:22
                                  Termin mam na 11 kwietnia Leżałam teraz kilka dni na patologii ciąży i szpital
                                  zrobił na mnie dobre wrażenie. Sympatyczny lekarze, troskliwe położne. Mam
                                  nadzieję, że na połoznictwie jest podobnie.
    • kasiaizuzia1 Re: szpital na Staszica 10.03.09, 15:37
      Cześć
      ja rodziłam na Staszica pod koniec listopada 2008 roku. Opieka jest moim zdaniem
      bardzo dobra - o co nie poprosisz dostaniesz. Tylko szpital przeżywa kryzys i
      brakuje na przykład podkładów po porodowych. Polecam położne Małgosię Madej,
      Teresę Chmiel, Ewę Dąbrowską. Fajne kobiety.
      Doceniłam również oddział neonatologiczny - szczególnie dr Małgorzatę Janowską -
      moje dziecko urodziło się chore i wymagało szczególnej opieki, ale jak
      wychodziło było już zdrowe i takie jest do tej pory.
      Wady? Małe sale, za dużo odwiedzających - w ogóle ich moim zdaniem nie powinno
      być - tylko ojciec dziecka; no i brak możliwości przebywania z dzieckiem chorym
      jak kobieta jest wypisywana do domu bez malucha - ale to z przyczyn lokalowych,
      nie mam żalu, ale było przykro.
      Pozdrawiam jeśli ktoś ma jeszcze konkretne pytania - chętnie odpowiem
      • magda77122 Re: szpital na Staszica 10.03.09, 19:06
        hej!
        nie będę nikogo straszyć!byc może mój przypadek już nigdy tam sie nie
        powtórzył!ale osobiście nigdy to tego szpitala najprawdopodomniej nie wrócę!
        tzn!lekarz który miał dyżur zaniedbał moje maleństwo i prawie go nie straciłam!
        nie pamietam jak on sie nazywał!nie znam rónież powodu dla którego tak sie
        zachował mogę sie tylko domyślać!na szczęście wszystko skonczyło sie dobrze
        ale.....niesmak pozostał!tak pani dr Janowska(przepraszam jeśli nazwisko
        przekręciłam)wspaniała,to jej chyba zawdzieczam zdrowego syna!
        pozdrawiam!jesli ktoś chce wiecej wiedziec to na prv
    • wrednaczarodziejka Re: szpital na Staszica 20.04.09, 10:36
      Nie wiem czy Ci to pomoże ponieważ rodziłam kilka lat temu, ale już wtedy
      troszkę pieluch brakowało i ubranka szpitalne faktycznie beznadziejne, ale to
      nie jest tragedią - z mojej strony polecam zabrać odciągacz pokarmu, gdy mialam
      nawał strasznie cierpiałam a połozne wszystkie były zajęte a ja nie wiedziałam
      co mam zrobic i wylam;) na szczęście przyjaciółka przyjechała szybciutko ze
      swoim odciągaczem i mnie uratowała. Poza tym jestem bardzo zadowolona, miałam
      cesarkę ostatecznie i potem połozne troskliwie się mną zajmowały - chodziły ze
      mną powolutku siusiu i inne tego typu sprawy które sprawiały mi trudnosc po
      operacji. Wyręczały mnie też przy Synku - przynosiły go kiedy tylko chciałam,
      ale podkreslały, że jesli mnie boli i chcę spac, to u nich krzywda się małemu
      nie stanie:)
      • gyokuro Re: szpital na Staszica 20.04.09, 19:27
        Na Jaczewskiego każą zmieścić się w małą reklamówkę, żeby się wszystko do szafki
        szpitalnej upchnęło. Na Kraśnickich miałam normalnie taką sportową torbę, oprócz
        tego baterię wody mineralnej koło łózka i nikt mi nic nie mówił, że coś jest nie
        tak.
        Na Staszica też mogę taka torbę zabrać? W sumie to już ją spakowałam...
        • magdalena6911 Re: szpital na Staszica 20.04.09, 20:01
          możesz spokojnie...
          • gyokuro Re: szpital na Staszica 21.04.09, 14:21
            Super - dzięki :)
            • ingrid123 Re: szpital na Staszica 28.04.09, 13:52
              jesteś gyokuro jeszcze w dwupaku???
              • gyokuro Re: szpital na Staszica 29.04.09, 09:31
                Tak, kurczę, tak - ciągle dwa w jednym... I nic, zupełnie nic się nie dzieje...
                Jutro znowu idę na KTG.
                • evfca Re: szpital na Staszica 07.05.09, 13:41
                  6 IV przyszedł na świat mój synek Poród był super dzięki fachowemu i
                  przesympatycznemu podejściu personelu Pobyt z dzieckiem na sali już nie był taki
                  miły ale i tak jeśli zdecyduje się na następne dziecko to urodze je w szpitalu
                  na staszica. Jeśli ktoś ma jakieś pyt to chętnie odpowiem.
                  Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy!!
                  • rudziutka1 Re: szpital na Staszica 07.05.09, 18:25
                    Gratulacje :)
                  • aniutka2009 Re: szpital na Staszica 07.05.09, 19:59
                    gratuluje serdecznie!!!
                    Ja rodze w lipcu i mam nadzieje, ze urodze na staszica, jesli zdaze dojechac 75
                    km:)))
                    Napisz mi prosze jakie dokumenty mialas podczas przyjecia do szpitala i co
                    mialas ze soba dla siebie i maluszka:)
                    • evfca Re: szpital na Staszica 26.05.09, 10:48
                      Miałam karte ciąży, legit ubezp, dowod osobisty no i potrzebny jest dokumen z
                      grupą krwi (w moim przypadku to był stary dowód osobisty)
                      Dla siebie oprócz kosmetyków miałam wkłady poporodowe (bardzo przydatne 2
                      paczki), bepathen na poranione brodawki, majtki jednorazowe. Dla dzidziusia
                      miałam ubranka, krem do pupy, chusteczki do wycierania pupy i pampersy (szpital
                      daje 5 dziennie, ale czasem położne zapominają roznosić i bywa dzień bez pieluch)
                      Jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania to pisz na maila evfca28@gmail.com
                      • sunshine1207 Re: szpital na Staszica 22.08.09, 20:02
                        Podnoszę wątek.

                        Miłe Panie,
                        która z Was w ostatnim czasie rodziła na Staszica i jakie są Wasze wrażenia?
                        Jak personel, opieka. Co trzeba zabrać dla siebie i dziecka.
                        Wahałam się nad wyborem szpitala do porodu i zmieniłam decyzję z Jaczewskiego-o którym słyszałam niestety mało pozytywnych opinii na Staszica- który w porównaniu wypadł dużo lepiej.


                        evfca napisała:

                        > Miałam karte ciąży, legit ubezp, dowod osobisty no i potrzebny jest dokumen z
                        > grupą krwi (w moim przypadku to był stary dowód osobisty)
                        > Dla siebie oprócz kosmetyków miałam wkłady poporodowe (bardzo przydatne 2
                        > paczki), bepathen na poranione brodawki, majtki jednorazowe. Dla dzidziusia
                        > miałam ubranka, krem do pupy, chusteczki do wycierania pupy i pampersy (szpital
                        > daje 5 dziennie, ale czasem położne zapominają roznosić i bywa dzień bez pieluc
                        > h)
                        > Jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania to pisz na maila evfca28@gmail.com
                        • pulalula83 Re: szpital na Staszica 28.09.09, 10:58
                          ja rodziłam pod koniec sierpnia 2009 i generalnie jestem bardzo zadowolona z
                          opieki.wiekszosc poloznych chetnie pomagalo w problemach i zawsze mozna bylo sie
                          zwrocic o pomoc, a musze zaznaczyc ze akurat bylo straszne przepelnienie i mialy
                          jedem porod za drugim. pielegniarki z noworodkow tez bardzo sympatyczne, ja
                          bylam po cesarce i jak pierwszego dnia mialam problem z poruszaniem sie to nawet
                          zabieraly dziecko zeby je przewinac jak o to poprosilam, a jak ktoras mama byla
                          mocno zmeczona w nocy to zabieraly dziecko do siebie.I potrafily rozwiazac kazdy
                          problem niedoswiadczonej mamy:)pieluszki daja po 4 dziennie wiec trzeba miec tez
                          swoje. a z pozostalych rzeczy to potrzebne sa chusteczki, krem do pupy i oliwka.
                          ja korzystalam z ubranek szpitalnych - nie sa moze najpiekniejsze ale ja nie
                          widzialam potrzeby przynoszenia swoich.minusem sa male sale ale te 3 dni da sie
                          wytrzymac. w razie pytan chetnie odpowiem na maila: pulalula@o2.pl
                          • gyokuro Re: szpital na Staszica 28.09.09, 19:19
                            Ja rodziłam w maju (miałam cc), zadowolona jestem :) Wszyscy mili, życzliwi, ani
                            jednego durnego komentarza.
                            Dla dziecka miałam pieluszki, chusteczki nawilżane i tyle. Krem do pupy był w
                            szufladzie (Linomag). Ciuszki używalismy szpitalne.
                            Dla siebie miałam koszule (do porodu dali), kosmetyki, ręczniki, klapki, itp.
                            Ja też chętnie odpowiem na pytania, jeśli masz jakieś - gyokuro@tlen.pl
Pełna wersja