A kto kolacje mi zrobi????

24.01.02, 22:25
Z dostawa na biurko poprosze :))))
Fotooferty menu mile widziane.

silver - glodna - jak - wilk - ale -mimo- to - wybredna ;)
    • eor Oferta 24.01.02, 22:30
      Grzybowa ze sledziem marynowanym i szarlotka.

      No i tradycyjnie juz puree z dzemem.
      • silverstone Re: Oferta 24.01.02, 22:35
        golonka z bita smietana i czekoladki nadziewane musztarda (po obiedzie)

        eor napisał(a):

        > Grzybowa ze sledziem marynowanym i szarlotka.
        >
        > No i tradycyjnie juz puree z dzemem.

        • eor Re: Oferta 24.01.02, 22:52
          Moge przygotowac. Podlejej jeszcze sokiem z kiszonych ogorkow.

          A czy dzisiaj nie jest przypadkiem dzien kiedy konsumuje sie kolacje w cieniu
          atlasu i motocykli na tapecie:))))
          • silverstone inaczej 25.01.02, 13:08
            wolałabym pokonsumowac w cieniu palm i z motocyklem na asfalcie :)))))
            a ten sok to niby skąd??? eor ma kaca? ciekawe :))) to pewnie przez ten winny watek :)

            eor napisał(a):

            > Moge przygotowac. Podlejej jeszcze sokiem z kiszonych ogorkow.
            >
            > A czy dzisiaj nie jest przypadkiem dzien kiedy konsumuje sie kolacje w cieniu
            > atlasu i motocykli na tapecie:))))

            • lucy_z Re: inaczej 25.01.02, 14:38
              silverstone napisał(a):

              > wolałabym pokonsumowac w cieniu palm i z motocyklem na asfalcie :)))))
              > a ten sok to niby skąd??? eor ma kaca? ciekawe :))) to pewnie przez ten winny w
              > atek :)
              >
              Droga Silver, już pora obiadu:)))) O tym trzeba myśleć!!!
              Na szczęście kolacji nie jadam, ale myśleć mogę;)))))
              • silverstone Re: inaczej 25.01.02, 14:47
                obiad?? sto razy sobie obiecywałam, że nie pojde do naszej kantyny... i poszlam... i żałuje ogromnie...
                najsmaczniejszy był chyba widok za oknem w naszym firmowym ogródku - rożowe pelikany na
                drzewie.....
                > >
                > Droga Silver, już pora obiadu:)))) O tym trzeba myśleć!!!
                > Na szczęście kolacji nie jadam, ale myśleć mogę;)))))

                • lucy_z Re: inaczej 25.01.02, 16:03
                  silverstone napisał(a):

                  > obiad?? sto razy sobie obiecywałam, że nie pojde do naszej kantyny... i poszlam
                  > ... i żałuje ogromnie...
                  > najsmaczniejszy był chyba widok za oknem w naszym firmowym ogródku - rożowe pe
                  > likany na
                  > drzewie.....
                  > > >

                  Silver:))) To już zdrowiej może by było zupę chińską z torebki zjeść??????

                  Pelikany??? Na drzewie, hmmmm??? To ciekawe....????

                  To Ty na jakimś terenie poza miastem pracujesz, że nie ma gdzie zjeść???
                  Mam jakieś skłonności do pytania:( Spytałam Cię 5 razy! Muszę się tego
                  oduczyć!!!!!! :))))
                  • lucy_z Re: inaczej 25.01.02, 16:04

                    Zapomniałam napisać!

                    Kucharza trzeba utopić, w jego własnej zupie!!!!!!!! ;))))))
                    • silverstone odpowiadam :))) 25.01.02, 16:47
                      Nie pracuje poza miastem. W miescie, ale beznadziejny zakątek. Nie ma knajp w pobliżu. Są troche
                      dalej. Ale czasu tez nie ma. Pelikany siedza na drzewach. Różowe na zielonych. Zdeklarowalam sie,
                      że jak wygram w totka, to wynajme sie do ich polerowania. Pelikanow, nie drzew. Kucharz. On nie utopil
                      by sie we wlasnej zupie. A w życiu. Zdechłby od samych oparow.

                      pozdrawiam uprzejmie deklarujac jednoczesnie gotowosc do dalszych odpowiedzi na kolejne pytania

                      silver :)))
                      • Gość: lucy_z Re: odpowiadam :))) IP: 192.168.0.* 25.01.02, 19:00
                        silverstone napisał(a):


                        > że jak wygram w totka, to wynajme sie do ich polerowania. Pelikanow, nie drzew.
                        > Kucharz. On nie utopil
                        > by sie we wlasnej zupie. A w życiu. Zdechłby od samych oparow.
                        >
                        > pozdrawiam uprzejmie deklarujac jednoczesnie gotowosc do dalszych odpowiedzi na
                        > kolejne pytania
                        >
                        Silver :)))

                        Nie było mnie!!!! Nie chcę Cię męczyć pytaniami;) tylko jeszcze jedno, hi, hi,-
                        grasz w totka????? Bo ja też, ja też. Ale nie systematycznie....
                        Wreszcie jesteś nakarmiona czy jeszcze jesteś głodna???Tfu, tfu, miało nie być
                        pytań:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja