Gość: Krzysztof
IP: *.chello.pl
30.11.03, 13:46
Witam!
Czy ktoś z mieszkańców Lublina orientuje się w stosunkach panujących miedzy
lubelskimi galeriami?
Czy naprawdę tych kilka galerii (z których ogólnopolskie znaczenie ma tylko
jedna)muszą organizować wernisaże w tym samym czasie? Zazwyczaj jest to
czwartek lub piątek, godz. 17 lub 18. Czy tak trudno zgrać się i zaplanować
harmonogram tak, by terminy się nie nakładały?
Patrząc z zewnątrz na kalendarz wernisaży mam wrażenie, że jestem swiadkiem
jakiejś prymitywnej rywalizacji.
Co do "kalendarza" - muszę o niestety co miesiąc robić sam poświęcając kilka
godzin na spacer po galeriach. W innych - bardziej cywilizowanych - miastach
w Polsce i na świecie po prostu poszedłbym do kiosku i kupił informator
kulturalny lub udał się do informacji turystycznej po darmową rozpiskę
najważniejszych imprez kulturalnych. W Lublinie informacja o wszystkich
wydarzeniach kulturalnych kosztuje i to sporo. By być zorientowanym, należy:
1. słuchać codziennie radia
2. codziennie kupować co najmniej dwie gazety
3. spędzić miesięcznie kilka godzin w internecie
4. wykonać miesięcznie kilka telefonów
Dodatkowo trzeba codziennie zarezerwować sobie całe popołudnie - a nuż coś
się zdarzy. Lokalne radio i gazety (w tym dodatek do Gazet Wyborczej) nie
potrafią bowiem podać informacji 2-3 dni przed danym wydarzeniem. Zazwyczaj
informują o danej imprezie w dniu, w którym ona się odbędzie.
Pozdrawiam,
Krzysztof