Głupota dorosłych a komunia....

11.05.09, 22:02
Jak patrzę jakie to prezenty teraz kupuje się dzieciom na komunie, to mnie
krew zalewa, skąd głupota u dorosłych ludzi, żeby dzieciom na komunie jakieś
akcje kupować, laptopy sropy i kłady srady. No żenuła.....Ludzie zastanówcie
się jakich ludzi wychowujecie!
    • _aaa_ Re: Głupota dorosłych a komunia.... 11.05.09, 22:23
      ejno napisała:
      .....Ludzie zastanówcie
      > się jakich ludzi wychowujecie!

      No jak to jakich, katolików przecież...:)
      • ejno Re: Głupota dorosłych a komunia.... 11.05.09, 22:25
        Rany _aaa_ załamać się idzie, normalnie wierzyć się nie chce....ehhh
        • empi Re: Głupota dorosłych a komunia.... 11.05.09, 22:28
          Ejno, Ty chyba jesteś matką chrzestną tegorocznego komunisty? :)
          pzdr.
          • ejno Empi...ty mi nic nie "mów"... 11.05.09, 22:30
            Będę tą matką chrzestną, która zostanie obsmarowana w całej rodzinie, bo nie
            zamierzam działać w imię zasady "zastaw się a postaw się"...no porażka....
            • empi Re: Empi...ty mi nic nie "mów"... 11.05.09, 22:33
              Chitrość przez Ciebie przemawia a nie Twoje ubóstwo. Miałaś wiele
              lat by się przygotować. Może kup kupon totolotka i licz na Pana
              Boga :)
              • ejno Re: Empi...ty mi nic nie "mów"... 11.05.09, 22:43
                Miałaś wiele lat by się przygotować? No nie osłabiaj mnie Empi....może miałam
                przez te wszystkie lata na laptopa zbierać albo jakiś inny tego rodzaju prezent?
                No ja pierdzielę zasłabłam prawie...
            • Gość: Ursus Skąpstwo Ejno, ot cały problem... IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 12.05.09, 09:16
              A większość komentarzy to nic innego jak niezbyt udana w mojej ocenie próba
              konstrukcji siebie poprzez destrukcję otoczenia (tych wstrętnych katoli)...
              Problem istnieje rzeczywiście, ale jego skala jest odwrotnie proporcjonalna do
              zaangażowania religijnego dorosłych i dzieci. W rodzinach gdzie wiara jest
              traktowana z odpowiednią powagą (czyli w zdecydowanej mniejszości), praktycznie
              nie występuje.
              Pozdrawiam.
              • _aaa_ Re: Skąpstwo Ejno, ot cały problem... 12.05.09, 10:00
                Gość portalu: Ursus napisał(a):

                > A większość komentarzy to nic innego jak niezbyt udana w mojej ocenie próba
                > konstrukcji siebie poprzez destrukcję otoczenia (tych wstrętnych katoli)...
                > Problem istnieje rzeczywiście, ale jego skala jest odwrotnie proporcjonalna do
                > zaangażowania religijnego dorosłych i dzieci. W rodzinach gdzie wiara jest
                > traktowana z odpowiednią powagą (czyli w zdecydowanej mniejszości), praktycznie
                > nie występuje.
                > Pozdrawiam.


                Zdecydowana mniejszość...tym samym zadajesz kłam Ursusie, że 95% Polaków to katolicy, albo przyznajesz, że może i nimi są, ale przede wszystkim to hipokryci.
                • Gość: Ursus Re: Skąpstwo Ejno, ot cały problem... IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 12.05.09, 19:18
                  Łi, Łi! Naturlich!
                  Jakieś...coś koło... etwas... circa...95% Polaków jest ochrzczonych w
                  obrządku rzymsko-katolickim. Z tego połowa "nie praktykuje" :), a z tych co
                  chodzą do kościoła kolejna połowa nie wie właściwie po co i dlaczego, ani nie
                  kuma w czym uczestniczy, a nawet jeżeli to to uczestnictwo nie przekłada się w
                  żadnej mierze na sposób funkcjonowania w społeczeństwie... Hipokryci? Być może,
                  ale mnie nie pytaj. Takie pytanie powinnaś postawić np. sobie...
                  Pozdrawiam.
                  • _aaa_ Re: Skąpstwo Ejno, ot cały problem... 12.05.09, 20:04
                    Gość portalu: Ursus napisał(a):

                    Takie pytanie powinnaś postawić np. sobie...


                    Siebie nie muszę, bo dokładnie tak nazywam ten wymieniony przez Ciebie procent ludzi - to są hipokryci. Ale jak widać nikomu to nie przeszkadza sposród hierarchów kościelnych. Liczą się statystyki przecież. Zawsze jest to dobry argument żeby wymusić kolejne przywileje, bo "większość przecież należy do kościoła katolickiego".

                    Więc Ursusie, Ciebie pytam jako zdeklarowanego katolika, jak się takie osoby nazywają?:)


                    • Gość: Ursus Re: Skąpstwo Ejno, ot cały problem... IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 12.05.09, 21:47
                      Pytanie powinnaś postawić sobie, gdyż sama zaliczasz się do tej większości...
                      Nieprawdaż..? Czemuż to tak interesuje Cię moje zdanie w tej kwestii? Ale niech
                      tam...
                      Część z Was to hipokryci, część - heretycy (mniej lub bardziej świadomi),
                      "kremówkowi katolicy" (szalenie mi się podoba to określenie)... Sataniści? Ci
                      zapewne również...
                      Od czasu do czasu niestety przechodzę na Waszą stronę, przyłączając się do
                      którejś z w/w grup i taplam się w błotku...Na szczęście zwykle dość szybko
                      zaczynam tęsknić za prysznicem :)
                      Pozdrawiam.
                      PS. Powyższa opinia to jedynie wynik moich prywatnych przemyśleń ujawnionych
                      wskutek natręctwa _aaa_ :)
                      • _aaa_ Re: Skąpstwo Ejno, ot cały problem... 13.05.09, 00:27
                        Gość portalu: Ursus napisał(a):

                        > Pytanie powinnaś postawić sobie, gdyż sama zaliczasz się do tej większości...
                        > Nieprawdaż..?

                        Ano nieprawdaż i sama sie nie zaliczasz. Dano mi szansę wyboru Ursusie (możesz to sobie wyobrazić?)pomimo, że moi rodzice są katolikami. Tak więc w wieku dość młodym stwierdziłam, że modlitewny zapał jest mi zjawiskiem obcym kompletnie i tak sobie biegam po tym świecie niezrzeszona religijnie, przychylając się w kierunku bardziej agnostycyzmu niż ateizmu (tak to juz z liberałami bywa - "nie ma, ale nie można wykluczyć, że nie mam racji"...:)
                        • Gość: Ursus Re: Skąpstwo Ejno, ot cały problem... IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 13.05.09, 12:43
                          Jeżeli rodzice Ci dali "...szansę wyboru..." (rozumiem, że nie zostałaś ochrzczona) to, wybacz _aaa_, ale nie są katolikami...
                          Nie dali Ci chyba możliwości wyboru czy chcesz się np. zaszczepić przeciwko chorobie Heinego-Medina czy też może nie. Tu pewnie nie wykazali się tak daleko idącą "tolerancją"...
                          A przecież wiara, to coś daleko ważniejszego od wszystkich możliwych chorób świata. Łatwo Ci przychodzi krytyka obcych, a gdyby tak zacząć od najbliższych..?
                          "Czas ucieka, wieczność czeka" droga _aaa_...:)
                          Pozdrawiam.
                          • _aaa_ Re: Skąpstwo Ejno, ot cały problem... 13.05.09, 14:14
                            Gość portalu: Ursus napisał(a):

                            > Jeżeli rodzice Ci dali "...szansę wyboru..." (rozumiem, że nie zostałaś ochrzcz
                            > ona) to, wybacz _aaa_, ale nie są katolikami...

                            No właśnie, kto to jest katolik? Czy wystarczy, że będzie nim przyjmując chrzest? ("Pani, to porządna rodzina, do kościoła chodzą, na tace dajom, a że babe chłop leje to jego prawo")
                            Tu pozwole sobie tez pozdrowić mojego ulubionego pana Henia, który własnie ochrzcił wnuka, uprzednio wysyłając swoją małzonkę do szpitala ze wstrząsem mózgu (znowu ze schodów qrwa spadła). Nie wiem co mu mój kot przeszkadzał, że skatował zwierzaka (źle sie prowadził?), tak że ten tydzień zdychał, ale w końcu to tylko kot...

                            > Nie dali Ci chyba możliwości wyboru czy chcesz się np. zaszczepić przeciwko cho
                            > robie Heinego-Medina czy też może nie. Tu pewnie nie wykazali się tak daleko id
                            > ącą "tolerancją"...

                            Moja matka akurat mnie zaszczepiła, ale już wówczas sporo osób zaczęło uważać, że szczepienia to nie do końca taki dobry pomysł i dzieci kłóte nie były...obecnie jest wręcz moda, na kwestionowanie ich dobrodziejstwa dla organizmu. No i co zrobisz takiemu rodzicowi? Ustawowo można conajwyżej palcem pogrozić i postraszyć, że pociecha krzywa wyrośnie:)

                            > A przecież wiara, to coś daleko ważniejszego od wszystkich możliwych chorób świ
                            > ata.

                            Tak, tak, czyni cuda np. Patrz efekt placebo.
                            Tu rodzi sie jednak pytanie, czy to był aby palec bozy czy tylko ludzki umysł sam sobie wygenerował tyle siły by wyzdrowieć.

                            Łatwo Ci przychodzi krytyka obcych, a gdyby tak zacząć od najbliższych..?

                            Najbliźsi chłostani sa biczem krytyki regularnie, tak by im krwawe wyrzuty na sumieniu nie zabliźniły:)
                            A poważnie, ja nie mam im za złe tego, że postapili tak jak postąpili.
                            O ile sie orientuję, Watykan co do terminu chrztu (niemowle czy człowiek dorosły) tez ściśle okreslonej postawy nie zajmuje ostatnimi czasy. Nawet doszli do wniosku, ze dzieci nieochrzczone jednak do otchłani nie trafiają tylko ciupasem do nieba (ciekawe, wreszcie ktos tam dotarł i sprawdził?)


                            > "Czas ucieka, wieczność czeka" droga _aaa_...:)

                            A co to jest wieczność? Jeden ze stopni piramidy pokarmowej?



                            ps. Ursusie, zawsze mi sie wydawało, ze najważniejsze jest byciem dobrym człowiekiem a nie np. katolikiem.
                            • Gość: Ursus Re: Skąpstwo Ejno, ot cały problem... IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 14.05.09, 10:20
                              "...zawsze mi sie wydawało, ze najważniejsze jest byciem dobrym człowiekiem a nie np. katolikiem..."
                              Masz rację: wydawało Ci się :)
                              Najważniejsze jest bycie ... dobrym katolikiem.
                              Tylko w Kościele jest możliwa pełnia szczęścia. Poza Kościołem można natknąć się jedynie na jego okruchy.
                              A propos Twoich i Tobie podobnych wynurzeń w rodzaju: katolicy to śmierdzące, chore z nienawiści jołopy-oszołomy, którzy w przerwach między chlaniem, katowaniem własnych żon (tępych kur domowych) i molestowaniem dzieci, zajmują się dręczeniem biednych kotków, to wiesz:
                              "Dla czystych wszystko jest czyste, dla skalanych zaś i niewiernych nie ma nic czystego, lecz duch ich i sumienie są zbrukane" Tt 1,15
                              Pozdrawiam.
                              • tajnos.agentos Re: Skąpstwo Ejno, ot cały problem... 14.05.09, 14:30
                                Niniejszym oświadczam, że ja również jestem rzymskim katolikiem -
                                nawet od czasu do czasu (przy okazji ślubów, pogrzebów, chrzcin,
                                ważniejszych świąt itd.) praktykującym. Jest sporo osób, które
                                uważam za fanatyków, hipokrytów, jełopów, oszołomów, pedofili,
                                brudasów, meneli, dręczycieli zwierząt oraz i tak dalej, jednak
                                opinie te nie powstają na podstawie wyznania lub jego braku u tychże
                                osób (gdyż wyznanie oraz stosunek do niego uważam za osobistą,
                                prywatną a także całkowicie intymną sprawę każdego z osobna - póki
                                dana osoba nie próbuje się pakować z brudnymi buciorami w moją
                                intymność i prywatność), tylko na podstawie całego zespołu różnych
                                objawów, a jak się komuś coś nie podoba - to "wypad".:P
                  • Gość: :) Re: Skąpstwo Ejno, ot cały problem... IP: *.chello.pl 13.05.09, 15:13
                    > Jakieś...coś koło... etwas... circa...95% Polaków jest ochrzczonych w
                    > obrządku rzymsko-katolickim. Z tego połowa "nie praktykuje" :), a z tych co
                    > chodzą do kościoła kolejna połowa nie wie właściwie po co i dlaczego, ani nie
                    > kuma w czym uczestniczy, a nawet jeżeli to to uczestnictwo nie przekłada się w
                    > żadnej mierze na sposób funkcjonowania w społeczeństwie...


                    Jak widać, Polska to taka kalolicka hurtownia.
                    Mnogość towaru w kazdym gatunku.
              • ejno Re: Skąpstwo Ejno, ot cały problem... 12.05.09, 21:12
                Ja to nazywam zdrowym podejściem do sprawy, nie działam na zasadzie "zastaw się
                a postaw się", nie zamierzam brać kredytu, ale ty sobie nie przeszkadzaj, możesz
                laptopy, quady i tego typu rzeczy kupować dziecku:)
                Pozdrawiam
                Ejno
        • ejno Czy to jest k... żart? 11.05.09, 22:29
          www.komunie.com/index.htm
          • ejno Sorry Empi... 11.05.09, 22:31
            ...ale ta strona mnie dobiła:fryzury na komunię, biżuteria na komunię itp, co to
            kurde jest?
            • _aaa_ Re: Sorry Empi... 11.05.09, 22:38
              ejno napisała:

              > ...ale ta strona mnie dobiła:fryzury na komunię, biżuteria na komunię itp, co t
              > o
              > kurde jest?

              To jest kurde biznes, nierozgarnięta kobieto:)
              • ejno Re: Sorry Empi... 11.05.09, 22:44
                Kurde muszę zatem pomyśleć o otworzeniu takiego biznesu, tylko to sezonowe hehehe;P
        • _aaa_ Re: Głupota dorosłych a komunia.... 11.05.09, 22:36
          Kochana, nie marudź.
          Chociaż roumiem Twoje rozgoryczenie. Za kadencji naszych roczników w ofercie komunijnej były tylko rosyjskie zegarki i rowery składak.

          Swoją drogą znajoma pogadała sobie ze swoją małoletnia córką i jej koleżanakami, na temat "czemu chca przystąpic do pierwszej komunii"...jakoś nic nie usłyszała na temat wzniosłych uczuć i niecierpliwości młodocianych duszyczek by zostały przyjęte w poczet społeczności chrześcijańskiej. Za to faktycznie, została zapoznana z listą wymaganych oprezentów komunijnych, zarówno dla pociechy jak i siostry katechetki oraz ksiądza proboszcza.

          Dobrze jest, nie trzeba psuć:)
          • empi Re: Głupota dorosłych a komunia.... 11.05.09, 22:44
            Nie pamietam co i czy dostałem coś w prezencie na komunię. Po tej
            całej ceremoni wykorzystując nieuwagę dorosłych uciekłem na podwórko
            do chłopaków, mieliśmy w planach penetrację piwnic. Piękna,
            tajemnicza sprawa, podstawowa zaleta tej wyprawy to konieczność
            używania świeczek. Kolega, inny komunista z podwórka, zaimponował
            nam tym, że przyniósł swoją świecę komunijną. Dziewczyny też brały w
            tym udział. Resztę dnia spędziliśmy już normalnie, na trzepaku
            pzdr.
            • ejno Re: Głupota dorosłych a komunia.... 11.05.09, 22:47
              I to były dopiero czasy, trzepak a nie laptop ehh
              • empi Re: Głupota dorosłych a komunia.... 11.05.09, 22:49
                Wszystkiemu winna likwidacja trzepaków.
                pzdr.
              • _aaa_ Re: Głupota dorosłych a komunia.... 11.05.09, 23:05
                ejno napisała:

                > I to były dopiero czasy, trzepak a nie laptop ehh


                Moje dziecko ma trzepak prywatny dzieki babci, co usunąś sprzętu z ogrodu nie pozwoliła. Wisiała na nim dzisiaj panienka drąc się w niebogłosy, że "w końcu jest duuuuzaaaaaaaaaaaaaa i moze dyndaaaaaaaać"!!!!!
                Swoja drogą trzepak to fenomen. NIkt jej nie mówił, że to podstawa prawidłowego rozwoju kazdego dziecka, a jak tylko zobaczyła to dopadła w sposób poprawny poprzeczki.

                Atawizm znaczy się jednak działa...czyli jest jeszcze nadzieja ejno. Trzeba tylko poczekać na bankructwo naszej umiłowanej Rzeczypospolitej. Wyłącza prąd i wszytko wróci do normy:)


          • ejno Re: Głupota dorosłych a komunia.... 11.05.09, 22:46
            Dzieci jednym słowem mają w czterech literach komunię, chcą prezentów....
            • empi Re: Głupota dorosłych a komunia.... 11.05.09, 22:48
              Kup quada na prezent. Potem można zrobić uroczyste poświęcenie
              prezentów.
              pzdr.
            • _aaa_ Re: Głupota dorosłych a komunia.... 11.05.09, 23:07
              ejno napisała:

              > Dzieci jednym słowem mają w czterech literach komunię, chcą prezentów....


              Ale odkrycie:)
              • ejno Re: Głupota dorosłych a komunia.... 11.05.09, 23:42
                Ofkors to nie odkrycie, próbuję tylko to sobie mocno wbić do łba, żeby się nie
                denerwować, ale nie wychodzi ehhh
                • dociek Re: Głupota dorosłych a komunia.... 12.05.09, 00:10
                  wersja pierwotna=dziecięca kolejka elektryczna i tunele.

                  wersja kapitalistyczno-zadęta=akcje PKP i Warszawskiego Metra

                  (modyfikacja dowcipu z JoeMonstera)
    • tajnos.agentos Re: Głupota dorosłych a komunia.... 12.05.09, 07:35
      ejno napisała:

      > No żenuła.....Ludzie zastanówcie
      > się jakich ludzi wychowujecie!

      Jak to jakich??? Jedynie Słusznych Prawdziwych Polaków - Katolików.
      Wszystko na pokaz, "zastaw się a postaw się", a sąsiadów niech szlag
      trafi...
      • chochlik5 Re: Głupota dorosłych a komunia.... 12.05.09, 10:20
        W moim przypadku (przed wojną) chrzestni byli nieosiągalni, bo
        daleko. Wszystkie dziewczynki miały sukienki liturgoczne szyte
        według wzoru ustalonego przez katechetkę, a chłopcy białe garniturki
        z krótkimi spodenkami. Na pamiatkę kazdy dostał psmiątkowy obrazek z
        odpowiednim wpisem - dokumentem zaświadczającym o przyjeciu
        sakramentu. W domu śniadanie z mamą i jej przyjaciółką, bo ojciec
        był w pracy a brat w szkole. I jeszcze każdy dostał pamiątkową
        książeczkę do nabożeństwa.
        • alicja.sunshine Re: Głupota dorosłych a komunia.... 12.05.09, 17:49
          dwa lata temu była komunia mojej bratanicy, jako jedyna w klasie dostała
          najbiedniejsze (?!) prezenty typu rower, rolki, cyfrówkę, mp3, i wyjazd 2
          tygodniowy za granicę chyba w tatry, ale nie jestem pewna. Pewna dziewczynka z
          jej klasy dostała...operacje plastyczną nosa...bo się rodzince jej nos nie
          podobał...ehh...
    • Gość: bronia Re: Głupota dorosłych a komunia.... IP: *.nplay.net.pl 12.05.09, 21:33
      No tak.W dzisiejszych czasach pierwsza komun ia jest tylko dodatkiem (okazją) do dawania dziecku prezentów.Kogo stać,to daje.Wiem,że to bywa przykre dla ludzi mniej zamożnych jak również dla dzieci rodzin mniej zamożnych i tych,które mają biednych chrzestnych.Ale w takim razie kiedy wnukowi można dać prezent?Kupiłam sobie quada w ubiegłym miesiącu z myśłą,że w okresie letnimbędzie jeździć cała rodzina (łącznie z wnukami).No i wnuk zaczął się dopraszać,aby mu dać tego quada.A ponieważ przystępował do pierwszej komuni-dostał ode mnie prezent w postaci tego właśnie quada.
      No i rodzi się pytanie.Otóż czy z okazji pierwszej komunii lepiej dać pierwszokomuniście laptop lub quada czy też biblię w obrazkach i obrączkę czystości.
      Kiedyś ksiądz powiedział,że pierwsza komunia powinna być tak uroczysta jak ślub,No to skoro para młoda otrzymuje różne prezenty (nawet samochód,mieszkanie...),to dlaczego pierwszokomunista ma nie dostać prezentu?
      Również wiele się mówi,że ksiądz-prymicjant też powinien otrzymać konkretny prezent (samochód),to dlaczego dziecku swojemu żałować?
      • Gość: hm... Re: Głupota dorosłych a komunia.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.09, 22:55
        no wlasnie, dlaczego zalowac?!?!?!?! nie zapomnij zaplacic za
        stopnie dobre!!!!!
        • Gość: dorota Re: Głupota dorosłych a komunia.... IP: 83.238.201.* 13.05.09, 07:31
          za rok mam komunie chrzesnicy i juz sie boje myslec co to bedzie,
          niestety znow zostane pomowiona o skapstwo:) bo laptopa nie
          zamierzam kupic.


          dzwoni mama tegorocznego komunisty i prosi o catering na komunie w
          cenie 300zl za osobe, uffff
          • tajnos.agentos Re: Głupota dorosłych a komunia.... 13.05.09, 07:36
            Kup laptopa, niech się goowniarz uczy. Quady w przyszłym roku mogą
            być już niemodne, gdyż coraz bardziej tym procederem interesuje się
            policja - z powodu rosnącej liczby wypadków, powodowanych przez
            rozwydrzonych szczyli.:P
        • Gość: bronia Re: Głupota dorosłych a komunia.... IP: *.nplay.net.pl 13.05.09, 08:48
          Za dobre świadectwo też wnukom daję jakiś prezent lub na tzw.cukierki.No bo niby dlaczego nie?Stać mnie na to.
          Czy lepiej moje prywatne pieniądze przeznaczyć dla Rydzyka,Caritas czy też na "jakiś dobroczynny cel" organizowany przez kościół.A może na KUL lub Caritas?
          Ja dostawałam prezenty od moich rodziców,więć nic nie stoi na przeszkodzie abym i ja uszczęsliwiała własne dzieci i wnuki.
    • Gość: g-w Re: Głupota dorosłych a komunia.... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.05.09, 15:17
      TO powinno byc Swieto Katolika i ich bliskich a nie male wesele z
      prezentami 1 wiara a nie korzysci i robienie dziecku taniec z
      gwiazdami
      • _aaa_ Re: Głupota dorosłych a komunia.... 13.05.09, 15:21
        Gość portalu: g-w napisał(a):

        > TO powinno byc Swieto Katolika i ich bliskich a nie male wesele z
        > prezentami

        To teraz sakrament małżeństwa już nie jest świętem dla katolików????
        A to się narobiło:))))
        • Gość: marek Re: Głupota dorosłych a komunia.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 21:24
          to _aaa_ znaczy ze kupe robisz ?
          tylko dlaczego na forum
    • nikitinka Re: Głupota dorosłych a komunia.... 07.09.09, 10:28
      Ja zamierzam jednak ten laptop córce kupić, na dzień dzisiejszy
      okupuje mój, co mi działa na nerwy.
      Podejdźcie do tematu z przymróżeniem oka - w końcu nasze pokolenie
      też myślało tylko o tym, co na komunię dostanie w prezencie. Z tego
      co pamiętam nie rozumiałam znaczenia sakramentu - dla mnie znaczenie
      miała piękna biała sukienka, impreza.
      Z drugiej strony uważam za świństwo wymaganie od rodziców
      chrzestnych, zeby zaciągali pożyczki na prezenty dla nie swoich
      pociech:)
      • Gość: :))) Re: Głupota dorosłych a komunia.... IP: *.chello.pl 07.09.09, 10:32
        To nie świństwo, to tradycja:)))
      • dociek Re: Głupota dorosłych a komunia.... 07.09.09, 11:08
        Macie kasę na "cele religijne", to sobie róbta co chceta! Gorzej, że
        wasze dzieci już od maleńkości uczone są wyższości pieniądza nad
        człowiekiem.
    • kadrel Re: Głupota dorosłych a komunia.... 07.09.09, 13:43
      Poczytałam sobie i teraz brzuch mnie boli z nerwów bo mój chrześniak
      już po maturze i tylko patrzeć jak się zechce żenić.
      A ja bez grosza przy duszy... :(
      I bez zdolności kredytowej :(
      • Gość: bosman jedyna nadzieja w tym IP: *.centertel.pl 07.09.09, 15:09
        ze pójdzie na księdza
        • kadrel Re: jedyna nadzieja w tym 08.09.09, 10:18


          Niestety, od dłuższego czasu oprowadza się z jakimiś laskami.
          Co oczywiscie o niczym nie świadczy, ale jednak...

          A gdyby nawet, to myślisz, ze matka chrzestna może na prymicję
          przyjść z pustymi rękami?!
          Toż by fopę strzeliła, jak nie wiem co.



          Gość portalu: bosman napisał(a):

          > ze pójdzie na księdza
          • Gość: bosman ale gdyby jednak ....... IP: *.centertel.pl 08.09.09, 10:27
            to by procentowało. Kto ma księdza w rodzie , tego bieda nie ubodziejak mówi przysłowie, ludowe zresztą. A że z laskami się prowadza? Może szuka już gospodyni na plebanię? Wszak ksiądz nie ryćka ale na wszelki wypadek gosposię ma. Tak więc spoko, nie załamuj się, walnij dżinik z tonikiem(jak królowa matka) i czekaj na rozwój wypadków.
            • Gość: twoj lekarz Re: ale gdyby jednak ....... IP: *.183.197-77.rev.gaoland.net 08.09.09, 14:26
              Bosmanie jak takie badziejstwo mozna pic
              LEpszy jest korzen od sosny


              • Gość: bosman ależ wybacz dochtorku.... IP: *.centertel.pl 09.09.09, 09:02
                ja wiem że wy, "kształcune" wsioki chlacie wyłącznie buraczany bimber po którym
                jak się szczy to pisuar pęka, a dżin dla was to sikacz, bo nie ma to jak samogon
                wzmocniony karbidem, ale nie będę zmieniał przyzwyczajeń bo nie ma dla mnie
                niczego gorszego niż to, że mogli by mnie przyrównać do ciebie. Mój dziadek śp.
                przewrócił by się w grobie.
                • Gość: :))) Apropos bosmanie. IP: *.chello.pl 09.09.09, 10:11
                  A co z twoim dzieckiem?
                  Pisałeś, że dla świetego spokoju zostało ochrzczone.
                  U komunii też sie poświecało?
                  • Gość: bosman Re: Apropos bosmanie. IP: *.centertel.pl 09.09.09, 10:26
                    nie rozumiem pytania. Co to znaczy:U komunii też się poświęcało?
      • nikitinka Re: Głupota dorosłych a komunia.... 07.09.09, 15:34
        No i właśnie z powodu urodzin, swiąt bożego narodzenia, komunii i
        ślubów od kilku lat konsekwentnie odmawiam trzymania dzieciaków do
        chrztu.
        Chrześniakowi kup jakiś złoty drobiazg - nie pójdziesz z torbami a
        on będzie miał trwałą pamiątkę:)
        • Gość: :))) Re: Głupota dorosłych a komunia.... IP: *.chello.pl 08.09.09, 11:07
          np. złoty ząb mądrości - piękne, trwałe i symboliczne:)))
Pełna wersja