Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ciebie

15.05.09, 17:42
Jestem "za". To żadna przyjemność chodzić po ulicach "przyozdobionych" przez
nasze czworonogi. Po zimie widać to najbardziej. Gdy zniknie śnieg- wszelkie
"ozdupki" ukazują się w swej wątpliwej krasie.I nie ważne czy są na trawniku
czy na chodniku. W większości krajów Europy Zach. po trawnikach mogą chodzić
zwykli przechodnie. Nie zapomnę widoku z Monachium, gdy w ciepłe dni przed
Alte Pinakothek wyległy tłumy bawarczyków by korzystać ze słońca i trawy. Też
bym chciał na naszych trawnikach, choćby w Saskim Ogrodzie- powylegiwać się na
słońcu - bez obawy, że wejdę w psie g...o.
    • Gość: Gnida ... Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ciebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 17:48
      No i dobrze ... Jak masz DUPOSZCZEKACZA, to chodź z nim do sracza !!!
    • Gość: mona Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 18:27
      Nie bardzo rozumiem , co ma znaczyć "strażnik sprzątnie ciebie".Czyzby byla to
      "zachęta" do przeczytania artykułu?
      A poza tym , ten temat staje się mocno przereklamowany i kolejna notka
      dziennikarska nic nowego nie wniesie , poza jazgotem jaki się tu zapewne
      niebawem rozpęta. Dlatego zanim zasiądą tutaj glęboko zakompleksieni ,
      prymitywni, wściekli z nienawiści do wszystkiego , co żyje,wyrażę swoją
      opinię.Czystość owszem, ale co z pieniędzmi , ktore wpłyną do budżetu
      miasta?Może przynajmniej wladze przeznaczyłyby je na walkę z bezdomnością
      zwierząt np. sterylizacje , czipowanie, czy chociazby edukacja tego mocno
      zacofanego narodu.Wtedy takie kary mialyby sens. Ale , jak znam życie,powędrują
      tam gdzie zazwyczaj trafić nie powinny.
      • Gość: eciepecie Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci IP: 91.200.92.* 15.05.09, 18:32
        A po co tutaj emocje?

        Sprzatanie po psie to cos tak oczywistego jak spuszczanie wody w WC,
        powstrzymywanie sie od smarkania w garsc, zmienianie skarpet i mycie zebow.
        Placenie podatkow nie zwalnia od tego.

        I jeszcze jedno: podatki placi sie nie ZA COS ale OD CZEGOS.
        • robertw18 To jeszcze gorsze od "kichania w garść"... 15.05.09, 19:17
          To obrzydliwe zanieczyszczanie tego, co należy do wielu ludzi.
          Tego samego właściwie rodzaju, co osobiste oddawanie kału np. na trawniku przez tych, którzy nie sprzątają po swoich psach. Nie widać szczególnej różnicy w tym, czy to taki gość, czy jego pies zostawią odchody tam, gdzie chodzą ludzie. Podobnie nie ma wielkiej różnicy, czy to pies kogoś gryzie, czy jego właściciel - tyle tylko, że psy robią to częściej i trzeba się ich bardziej pilnować, a niektórzy boją się psów i żadne spotkanie z nimi ich nie cieszy.
          Pozdr.
      • Gość: Bożenna Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 08:25
        Mona,
        poza słuszną krytyką głupiego tytułu prasowego, z pozostałą częścią
        twojej wypowiedzi nie mogę się zgodzić. To właśnie ona jest
        malkontencka, choć właśnie od takiego zarzutu zaczynasz swoje
        biadolenie. Podatki, opłaty, a także kary płaci się nie na jakiś
        konkretny cel, ale ogólnie do budżetu, z którego finansuje się
        najważniejsze i najpilniejsze (przynajmniej w założeniu) potrzeby
        danej społeczności. Karanie właścicieli psów, którzy nie sprzątaja
        po swoich czworonogach, nie ma na celu sfinansowania żadnego
        konkretnego przedsięwzięcia, ale w drodze represji karnej wymuszenie
        pewnej postawy, sposobu zachowania się włascicieli psów. Wpływy
        uzyskiwane przy tej okazji to zupełnie inna "bajka" i nie można
        żądać przeznaczenia ich na określone zadanie. Zresztą na potrzeby,
        które wymieniasz (sterylizacja, czipowanie itd), kwota pieniędzy
        pochodząca z 40. wystawionych dotąd mandatów byłaby śmiesznie niska
        i daleko niewystarczająca.
        Ja sama mam dwa psy, ale jeszcze nigdy żaden z nich nie zanieczyścił
        miejskiego trawnika lub chodnika, gdyż przebywają w moim domu lub
        ogrodzie, który zresztą systematycznie, codziennie sprzątam z
        odchodów. Gdybym mieszkała w bloku, to w pierwszym rzędzie
        zastanowiłabym się czy ... powinnam w ogóle posiadać psa. Czy mam po
        temu odpowiednie warunki, tzn. czy pies nie bedzie się męczył i
        stanowił uciążliwego sąsiedztwa dla współokatorów oraz zagrożenia
        samnitarnego (np. dla dzieci).
        W Niemczech, gdzie mam mnóstwo znajomych i wielokrotnie przebywałam,
        wielu właścicieli domów (także spółdzielnie i wspólnoty), położonych
        w gęstej zabudowie miejskiej, wprowadza administracyjny zakaz
        posiadania psów i w ten sposób rozwiązuje problem. Tam jednak, gdzie
        zakazu nie ma i mieszkańcy posiadają psy jest rzeczą niemal
        niewyobrażalną aby wyprowadzony na dwór pies zrobił kupę na trawniku
        czy chodniku, a jego beztroski pan przyglądał się temu i nie
        reagował. Sprzątanie po swoich czworonogach jest oczywiste u nikomu
        do głowy nie przyjdzie nawet aby postapić inaczej.
        Ponieważ w naszym kraju na takie dobrowolne zachowania (z
        nielicznymi wyjątkami) nie można liczyć, jest jak najbardziej
        celowym karanie mandatami niesfornych właścicieli psów. Jednak aby
        karanie to było skuteczne, tzn. jego efektem było wymuszenie
        określonych postaw, karanie to musi być powszechne i bezwzględne, a
        nie akcyjne i lokalne. Patrole straży miejskiej muszą być uczulone
        na zanieczyszczanie przez psy chodników i trawników i karać
        właścicieli tych psów nie tylko od okazji do okazji i w wybranych
        miejscach.
        I chociaż generalnie nie jestem zwolenniczką penalizacji, to jednak
        w tym przypadku wydaje mi się, że innej metody ukształtowania wśród
        właścicieli psów obyczaju sprzątania po nich nie ma.
      • gandalfd Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 13:23
        jeśli się nie mylę, w Lublinie już nie ma obowiązku płacenia podatku od psów,
        dlatego nie powołujmy się na ten argument. A sprzątanie po swoim pupilku to
        tylko kwestia kultury osobistej właścicieli czworonogów.
    • Gość: gw Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ciebie IP: *.icpnet.pl 15.05.09, 18:47
      Bardzo dobry pomysl tylko pogratulowac temu przedsiewzieciu brawo
      brawo dzieki
    • Gość: peka Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 20:06
      Strażnicy karzą (od: karać), nie każą (od kazać), analfabeci ortograficzni z GW
      • levi-levi Błąd ortograficzny 15.05.09, 20:15
        Anna Gmiterek - Zabłocka zrobiła błąd! Hurrraaa!
    • pospieszalski I bardzo dobrze.Prawo trzeba egzekwować. 15.05.09, 20:31
      Popieram.
    • elbertson 1,3 mandatu dziennie - i to jest AKCJA !!!! 15.05.09, 21:16
      ile mandatów za niesprzetniecie po psie wypisujecie gdy nie ma
      akcji ? Totalna żenada lubelska Straż Miejska jest BEZUŻYTECZNA
      pełni jedynie funkcje reprezentacyjne dodajac splendoru
      prezydentowi . Jedyne co potrafia robic to zakładac blokady na
      koła , pod ratuszem jak widze zakłada sie blokady na starsze
      auta , ,,wypasionych " meroli i innych z górnej półki nikt nie
      rusza - bo to może jakis znajomy królika .
    • Gość: qwerty Ludzie się boją IP: 83.238.139.* 15.05.09, 21:18
      I o to chodzi aby się władzy bali.
      Tak u nas było zawsze.
    • Gość: hm... Gazeto?!?! Litosci...!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 22:02
      (...)jednak raczej nie każą z górnej półki(...)

      JA BYM WAS UKARALA Z NAJWYZSZEJ...!!!!! i nie pisz empi, ze mam nie
      krzyczec..!!!
    • Gość: psiarnia Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 22:30
      po trawnikach się nie chodzi!! SZANUJ ZIELEŃ!!
      a psy srają na trawnikach a nie na chodnikach... jeśli pies załatwi
      swoją potrzebę na chodniku to jestem ZA sprzątaniem!! jeśli na
      trawniku? To sami jesteście sobie winni, że chodzicie po trawnikach
      i je niszczycie i traficie na bombę.......
    • Gość: psiarnia2 Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 22:34
      a u mnie na trawnikach posprzątane i kup nie widać :)
      panów sprzątających codziennie widzę i chwała im za to, ze sprzątają
      te wszystkie śmieci, takie jak papiery, bulteki puszki po piciu
      młodzieży...tych się powinni czepić żuli i pijaków, dzieciaków,
      które hłąsują i przeszkadzają a nie bezbronnych piesków :/
      • ciupazka Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 15.05.09, 22:58
        Za dużo wymagacie od strażników, strażaków, policjantów! Za mało od
        ludzi.Właściciele piesków, kierowcy, piesi, wszyscy nie przestrzegają prawa. Co
        im Straż Miejska ma zrobić, czy Policja. Paliło się dzisiaj wieczorem w piwnicy
        przy Kurantowej, Straż Pożarna nie może pod blok wjechać, pomimo zakazu
        parkowania, wszyscy parkują. Wysiadła instalacja w klatce 11 piętrowej części
        blokowiska, ludzie z domów nie chcą wychodzić, choć istnieje niebezpieczeństwo i
        zagrożenie dla ich życia. To właśnie jest i takie jest to nasze społeczeństwo. W
        piwnicach warsztaty elektryczne, też stanowią zagrożenie przy instalacji
        aluminiowej, ale kogo to obchodzi???Nikogo. A przecież jest wyjście zmniejszyć
        napięcie w sieci do połowy.Co tam psia kupa, którą się tak tu zajmujecie przy
        innych zagrożeniach...
        A ludzie są tacy, jacy są. Może trzeba od dziecka juz w przedszkolu i w szkole
        kształcić wyobraźnię czym pewne zdarzenia i zachowania grożą, nie tylko
        związane z psią kupą.
    • Gość: Kain A czy strażnicy mogą się też wziąć za śmiecących? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 22:53
      Chciałbym zapytać, czy strażnicy skoro już są postrachem to mogą się wziąć za
      śmiecących? Bo fakt, że brud jest wyprodukowany nie przez psa wcale nie oznacza,
      że to nie jest brud.

      Po drugie chciałem zapytać, czy pieniądze z mandatów pójdą na ustawianie koszy
      do których można takową kupę wyrzucić?

      No i na koniec a propos brudu: czy przypadkiem miasto nie powinno choć trochę
      posprzątać? Jak się jedzie ścieżką rowerową i widać te kotłujące się śmieci na
      Bystrzycy (na uskoku przed przejazdem pod Unii Lubelskiej) to się po prostu
      niedobrze robi :/
      • Gość: spoko 50 zł X 40=200zł a chcesz aby za pieniadze IP: *.enterpol.pl 16.05.09, 07:12
        z mandatów kupiono kosze na śmieci
        • Gość: Bożenna Re: 50 zł X 40=200zł a chcesz aby za pieniadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 08:33
          Drogi spoko,
          mam wrażenie, że 50x40=2000. Choć to prawda, że za dwa tysiące też
          nie kupi się koszy dla całego miasta :(
          • Gość: spoko 50zł x 3000= 150 tyś i starczy na śmietniki gdy IP: *.xdsl.centertel.pl 16.05.09, 13:17
            Straż Miejska wezmie sie poważnie za robote i potraktuje problem
            poważnie całe USA sprzata po swoich psach , jedynie w Nowym jorku
            mieszka ponad 6 milionów ludzi i wszyscy sprzątają .
            Mandat może być nawet i 10 zł z tym że być musi bo nic bardziej
            nie odstrasza niż nieuchronność kary a wszelkie pouczenia mają
            wartość psiej kopy bo uczą że można sie wyłgać niech za pierwszy raz
            będzie nawet i 5zł ale niech będzie bo raportowanie Straży o
            licznych ustnych upomnieniach to dziecinada no chyba że opiszą w
            specjalnym raporcie - komu , gdzie , kiedy i za co , od bajek był
            Andersen , SM niech nie próbuje Go przeskoczyć .
    • elbertson Tiumfatorski artykuł o bezsilnosci prawa wobec 16.05.09, 07:35
      włascicieli psów zanieczyszczajacych miasto , 1,3 mandatu dziennie
      to totalna żenada a przedstawianie tego jako wielki sukces akcji to
      żenada podwójna , komentarze chwalace walke Straży Miejskiej
      swiadcza o trudnosci w czytaniu ze zrozumieniem tekstu .
      Prawda jawi sie nieco inaczej , Straż Miejska angażuje siły i
      środki pochodzace z naszych podatków , działa w godzinach porannych
      i popołudniowych a efektem tego jest JEDEN mandat rano i 0,33
      mandatu popołudniu .
      Efektem swojej totalnej bezradnosci chwalą sie w prasie a ta
      smaży piekny artykuł o ich heroicznej walce - dzieło godne Trybuny
      Ludu .
      W tym wszystkim nie byłoby wielkiej tragedi gdyż widok ,
      zapach i ewentualne pasorzyty można snieść lub wyleczyć gdyby nie to
      iż pare dni temu w zwiazku ze stwierdzeniem wscieklizny w naszym
      miescie Powiatowy Lekarz Sanitarny wyznaczył strefe zagrożenia w
      której to obowiazują rygory odnosnie wyprowadzania zwierząt ,
      patrząc na skuteczność naszej dzielnej Straży raczej wysupłajmy
      jeszcze pare groszy na ofiare i poprosmy naszych lubelskich
      biskupów / katolickiego i prawosławnego / o poswiecenie tej strefy ,
      bo na cuda Straży Miejskiej lepiej nie liczmy .
    • Gość: bronek Tez place podatki IP: 89.167.16.* 16.05.09, 08:08
      ja tez place podatki i mimo tego nie sr*m na trawniki pod blokiem, nie wyrzucam śmieci na ziemie tylko do kosza na śmieci itd. wiec argument tej damy jest chybiony. A jesli juz tak bardzo upiera sie przy tych podatkach to moze poprosic kilkunastu wlascicieli psów aby wyprowadzali pieski pod jej posesje zobaczymy co wtedy powie.
      • Gość: spoko Bronku , ile w Lublinie wynosi podatek za IP: *.enterpol.pl 16.05.09, 08:20
        posiadanie psa ? Mysle ze jezeli ktos używa takich argumentów że
        płaci i wymaga moglibyśmy sie do tego przychylić , Toaleta jest
        płatna 1 zł , ale my musimy do niej dotrzeć tak wiec kierujac sie
        ich logiką policzmy , dojazd sprzetacza do jednej psiej kopy ok
        5zł , utrzymanie trawnika / miejsca na zrobienie kopy / ok 1zł
        6złx 366=2196 zł rocznie , no oczywiscie pies robi tez siusiu
        dajmy super znizke 0,5zł - dwa razy dziennie 2x0,5zł x 366=366
        Podnosimy podatki od psa na 2500zł rocznie z zastrzezeniem iz
        badania psa musza byc robione co kwartał i nie bedziemy sie z nimi
        kłócić
    • levi-levi Fascynacja psią kupą? 16.05.09, 08:58
      Biorąc pod uwagę wielkie zainteresowanie, jakim wsród lubelskich intenautów cieszą się doniesienia o psich kupach, postanowiłem zmienić zdanie: to nieprawda, że w Lublinie nic nie ma - jest przecież psia kupa!
      • Gość: lolek Re: Fascynacja psią kupą? IP: *.resetnet.pl 16.05.09, 09:35
        - jedni podobno rodzą się gejami inni trzymają psy w blokach...
    • empi Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ciebie 16.05.09, 10:15
      Posiadanie psa czy np. kota nie wiąże się w Polsce ze stosownymi
      wymogami związanymi z ich utrzymaniem, opieką itd.. Tak więc łatwo
      jest mieć psa, łatwo jest się go pozbyć. Podwyższając poprzeczkę o
      konieczność np. sprzątania po nim, dbania o warunki w jakich jest
      trzymany, zmuszamy społeczeństwo do spełnienia pewnych warunków.
      Wtedy wybór i decyzja o posiadaniu np. psa musi być rozważna i
      odpowiedzialna. Właściciel zwierzęcia musi mieć świadomość
      konsekwencji minn. prawnych. Wymogi to zarazem pozytywna selekcja
      wpływająca na same zwierzęta, ich zdrowie i warunki życia. Wszystko
      to razem z odpowiednią polityką samorządu może przynieść efekty.
      Samo polowanie straży na psie kupy sprowadza problem do śmieszności.
      Jak ktoś w tym wątku pisał, w Niemczech wspólnota może zabronić
      posiadania psa na swoim terenie. Ja na początek proponowałbym zakaz
      trzymania w domach wielorodzinnych psów ras agresywnych i dużych.
      Żaden właściciel psa dużego w bloku nie zapewnia mu godnych warunków
      życia. Np. możliwości wybiegania się itp. Może Tow. Opieki nad
      Zwierz. w imię statutowego obowiązku troski o zwierzęta poparło by
      takie wymogi prawne.
      pzdr.
      • Gość: Bożenna Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 10:57
        empi napisał:
        > Posiadanie psa czy np. kota nie wiąże się w Polsce ze stosownymi
        > wymogami związanymi z ich utrzymaniem, opieką itd..

        Oh, nie, empi, mylisz się, jest wiele aktów prawnych normujących
        postępowanie ze zwierzętami, a których głównym jest Ustawa o
        ochronie zwierząt. Jej aktualny tekst jednolity znajduje się m.in.
        tutaj:
        isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20031061002&type=3&name=D20031002Lj.pdf
        lub skrót
        miniurl.pl/ustawa_zwierzeta
        Istnieją również przepisy prawa miejscowego regulujące sposób
        postępowania ze zwięrzętami, także w Lublinie.
        • empi Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 11:09
          :) sorki, źle się wyraziłem. Stosownymi do potrzeb wymogami prawnym.
          Np. czy mogę zaskarżyć sąsiada, że jego olbrzymi labrador cierpi
          mieszkając w mieszkanku o pow. 38 m.kw. wśród dwójki dorosłych,
          trójki dzieci?. Czy moja spółdzielnia ma prawo wydać zarządzenie
          zabraniające posiadania takich psów w bloku? Ktoś zaraz powie, że
          martwię się bardziej o psa niż dzieci. :).
          • levi-levi Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 11:41
            A jak się ma wielkość psa do potrzeby ruchu? Chodzi o to, że większy pies poruszywszy łapami kilka razy przebiega dłuższy odcinek niż mniejszy pies poruszywszy łapami tą samą ilość razy?
            • empi Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 12:01
              Dałem jako przykład labradora w mieszkaniu 38 m.kw. Poczytaj o
              labradorze
              . Czy właściciele nie znęcają się nad psem trzymając go w
              takich warunkach. Brak wyobraźni. Rozumiem, że psy można kochać ale
              nie w ten sposób. W moim domu zawsze był piesek, kundelek. Dzieci
              się w ich obecności wychowały. Sprawiały nam wiele kłopotu i radości
              równocześnie. Raz tylko miałem dużego psa, to nie był mój wybór.
              Dzieci otrzymały w prezencie. Kochaliśmy go, dbalismy ale i tak
              zmarnowaliśmy mu życie długo żyjąc w przekonaniu o słuszności
              niemądrej decyzji.
              pzdr.
              • tajnos.agentos Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 12:30
                To pytanie należałoby zadać całeu "prozwierzęcemu" lobby: od
                producentów i sprzedawców karm i akcesoriów do tak zwanych "obrońców
                zwierząt". W czasie ostatnich 20 lat ilość zwierząt domowych w
                miastach zwiększyła się u nas wielokrotnie, aż osiągnęła poziom
                krytyczny. Nikt jednak nie zająknie się, by choć spróbować
                przekonywać ludzi, że naprawsdę nie muszą mieć psa czy kota, jeśli
                nie mają odpowiednich warunków. Wszyscy za to wciąż kładą ludziom do
                łbów, jakie to posiadanie pieseczka lub koteczka jest wspaniałe, jak
                rozwija głębsze uczucia, wrażliwośc... Jeszcze jedna banda
                hipokrytów - i tyle!:(
              • levi-levi Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 20:46
                A tu jest mały pies, który też potrzebuje dużo ruchu, i duży pies, który nie potrzebuje zbyt dużo ruchu. Ilość ruchu nie zależy wcale od wielkości, tylko od rasy.
                • empi Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 21:55
                  >Ilość ruchu nie zależy wcale od wielkości, tylko od rasy.
                  Czepialski jesteś :). Co ma wspólnego z Twoim wywodem labrador?
                  pzdr.
                  • levi-levi Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 22:11
                    A co ma mieszkanie wspólnego z ilością ruchu? Uważasz, że pies trzymany w kojcu ma więcej ruchu niż pies w mieszkaniu? Pies ma tym więcej ruchu, im więcej jest wyprowadzany na specery i nie ma to nic wspólnego z mieszkaniem w bloku.
                    • empi Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 22:33
                      Levi, już wiem. Masz dużego psa! Kochasz go i chcesz być dla niego
                      dobrym panem. Więc jak masz labradora i chcesz by był szczęśliwy
                      (zasługuje na to) bierz go na długie wyprawy, biegaj, daj mu
                      popływać itd. Ten pies musi być aktywny, musi mieć przekonanie o
                      tym, że jest potrzebny. Nie lubi być sam. Są to psy wielce przyjazne
                      i naprawdę zasługują na zrozumienie swoich potrzeb. Niestety,
                      labrador o którym wcześniej pisałem, często załatwia się pod moją
                      wózkownią. Nie jest tego winien. Właściciele trzymają go w swoim
                      mieszkaniu wielkości kojca. Wyprowadzanie odbywa się raz
                      dziennie.Pani wychodzi z nim. Mieszka dwa piętra wyżej. Ona jedzie
                      windą, pies po schodach szybko biegnie. Często nie zdąży i załatwi
                      się pod moją wózkownią. To wcale nie oznacza, że go za to nie lubię
                      czy winię. Nie lubię jego pani.
                      pzdr.
                      • levi-levi Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 22:42
                        Czyli doszedłeś do wniosku, że ja tu uprawiam prywatę. No ładnie. Ale niestety nie posiadam labradora ani żadnego innego psa dużego czy małego. Mam aktualnie tylko trzy ptaszniki (Zdzisio, Franio, Henio), które nie wymagają wyprowadzania. Do niedawna miałem natomiast małego kundelka, z którzym trzeba było wychodzić na spacer 4 razy dziennie. Wyprowadzanie go wymagało dokładnie tyle samo czasu co wyprowadzanie owczarka niemieckiego, którego też kiedyś miałem. Na labkach się nie znam, podobno chorują na stawy od chodzenia po schodach.
                        • tajnos.agentos Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 23:01
                          Ruchliwy, czy też nie - pies musi od czasu do czasu się wybiegać.
                          Nie służy temu obowiązek wyprowadzania na smyczy tym bardziej, że
                          wielu formalistów uważa że psu w zupełności powinna wystarczyć smycz
                          o długości pół metra i chodzenie spacerkiem, tylko po chodniku. Czy
                          w Lublinie będą kiedyś, jak we wszystkich cywilizowanych
                          miastach "tereny bezsmyczowe", czy też zadowolimy się produkowaniem
                          kolejnych administracyjnych zakazów, nakazów oraz prikazów,
                          straszeniem karami, a także okazjonalnymi nagonkami w mediach?
                        • empi Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 23:02
                          Levi, uważam kundelki za najstosowniejsze pieski. Ja wyznaję zasadę,
                          ze pies nie może mieć lepszego pochodzenia od właściciela :). Mój
                          owczarek skonczył życie na skutek uszkodzenia kregosłupa ( to u nich
                          częste) i paraliżu całego tyłu. Nie chciał jeździć windą, biegał po
                          schodach. To ponoć się przyczyniło. O swoich ptasznikach juz raz
                          uprawiałeś prywatę na forum :). Czy sasiedzi nie mają obiekcji? Może
                          się konspirujesz? Czy dobrze ich pilnujesz? Gdzie mieszkasz? Czy nie
                          blisko mnie?, żona moja bardzo się pająków boi.
                          pzdr.
                          • levi-levi Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 23:16
                            NIe wiem, czy nie mieszkam w pobliżu. Być może... Jednak moje ptaszniki mają jad o poziomie toksyczności szerszenia i nie są agresywne. Twoja żona może spać spokojnie, raczej nie grozi jej, że pewnego poranka obudzi się z pięknym prasznikiem białokolanowym na poduszce. Chociaż... Widział ktoś może takiego duśzego pająka z białymi plamkami na odóżach? Gdzieś mi się zapodział...
                            • tajnos.agentos Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 23:19
                              No proszę - "tylko" szerszenia... Mało ludzi corocznie umiera od
                              takiego "tylko"? A może by tak czarne mamby, albo inne skorpiony?
                              Przecież narodowym problemem jest psia kupka...:P
                              • levi-levi Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 23:29
                                Niektóre skorpiony też mają mało toksyczny jad. Dla skorpionów obowiązuje zasada, że im większe szczypce, tym słabszy jad. A poza tym proponuję trochę sobie poczytać:
                                Ptaszniki
                                Skorpiony
                                Skolopendy
                                • tajnos.agentos Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 17.05.09, 08:23
                                  Dobra dobra. Są tacy, co umierają od jednego użądlenia pszczoły, bo
                                  są uczuleni i takich są setki, a ten o skolopendrach...:)
        • tajnos.agentos Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 13:08
          Ustawa o ochronie zwierząt jest aktem nadrzędnym i ogólnym. Nie ma w
          niej wielu spraw, które chcieliby wyegzekwować tak zwani "obrońcy
          zwierząt". Jedynym aktem wykonawczym, ściślej regulującym te sprawy
          u zwierząt domowych (nie gospodarskich) jest to rozporządzenie:
          isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20040160166
          Nie zawsze jednak da się je zastosować wobec zwierząt utrzymywanych
          dla przyjemności i towarzystwa - czyli ogromnej większości
          zwierząt "miastowych". Akty prawa lokalnego natomiast regulują
          wyłącznie obowiązki posiadaczy zwierząt wobec lokalnej społeczności
          i nie ma w nich nic na przykład o zapewnieniu zwierzętom dobrostanu,
          o obowiązkach lokalnych władz itd.. Polska nie jest nawet stroną
          Europejskiej Konwencji Praw Zwierząt Domowych (zwanych także
          towarzyszącymi) - bo jej nie ratyfikowała. Tak więc, nie chrzań...
          • tajnos.agentos Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 14:44
            Przepraszam, pomyliłem nazwy. Chodzi o Europejską Konwencję
            Ochrony
            Zwierząt domowych:
            www.konwencja.org.pl/konwencja_pl.htm
          • Gość: Bożenna Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 20:39
            tajnos.agentos napisał:

            > Tak więc, nie chrzań...

            Napisałam, że jest wiele aktów normatywnych regulujących
            postępowanie ze zwierzętami, a podstawowym z nich ustawa o ochronie
            zwierząt. Co w tym sformułowaniu nie zgadza się na tyle, żeby można
            zarzucić mi "chrzanienie"?
            A może ty jesteś gatunkiem szczególnie agresywnym i trzeba cię
            trzymać w kagańcu? :)
            • tajnos.agentos Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 16.05.09, 23:17
              Ze zwierzętami ogółem tak, ze zwierzętami domowymi (zwanymi
              także "towarzyszącymi") - już nie. W ogóle, ta część przepisów jest
              wyjątkowo liberalna pod każdym względem: ochrona, dobrostan,
              żywienie, znakowanie, rozmnażanie (u zwierząt gospodarskich
              rozróżnia się na przykład pojęcia chowu i hodowli - to panuje
              totalna wolna amerykanka)... Ustawa o ochronie zwierząt jest aktem
              podstawowym tylko dla części z nich. Reguluje ogólnie tylko
              najbardziej podstawowe kwestie i da się zastosować jedynie w
              najbardziej drastycznych sprawach. Na przykład, powoływanie się na
              nią namawiając do sterylizacji, zakazu okaleczania zwierząt lub
              chipowania, co praktykują niektórzy jest nadużyciem, gdyż pozostawia
              sporo wygodnych "furtek".
              ...A kaganiec sama sobie załóż, jak lubisz. Mój pies nigdy takiego
              wynalazku na mordzie nie miał.:P
              • Gość: Bożenna Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 11:57
                tajnos.agentos napisał:
                > ...A kaganiec sama sobie załóż, jak lubisz. Mój pies nigdy takiego
                > wynalazku na mordzie nie miał

                Nie proponowałam kagańca twojemu psu, tylko Tobie. To nie twój pies
                mnie zaatakował, tylko Ty. No, coż, nie każdy pan dorasta do swojego
                psa ... :)
                • tajnos.agentos Re: Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ci 17.05.09, 12:34
                  Bo ja przez niemcy tylko przejeżdżałem - przeważnie w drodze do
                  Francji, Hiszpanii, Włoch; a Szwecję znam tylko z przykładów do
                  naśladowania, wynajdywanych przez dziennikarzy... Wiadomo, dzikie
                  kraje, tom i schamiał.:P
    • tajnos.agentos Sprzątnij psią kupę, bo strażnik wręczy ci mandat 16.05.09, 12:18
      Dosyć tego! "Porządni" psiarze wyrzucają ten syf do zwykłego kosza
      na śmieci pod moim oknem. Kosz jest opróżniany jak zwykle, czyli raz
      na tydzień, i tak stale "kipi". Efekt - smród i roje much. Kiedy SM
      zacznie wystawiać mandaty odpowiedzialnym za sprzątanie i za stan
      infrastruktury (odpowiednia ilość odpowiednich pojemników na odpady,
      miejsca do wyprowadzania psów itd.), kiedy zajmie się
      samochodziarzami blokującymi drogi pożarowe, dojazdy do posesji,
      nawet wejścia do klatek schodowych, rozjeżdżającymi trawniki itd.???
      Czy naprawdę musi dojść do tragedii, zanim te paniska zajmą się
      trochę mniej pierdołami, a trochę więcej sprawami ważniejszymi? To
      wstyd, żeby nawet na deptaku na Krakowskim codziennie walały się
      kilkudniowe syfy.
      • tajnos.agentos PS 16.05.09, 12:20
        A co z menelstwem wrzeszcaącym nieraz do rana, szczególnie w week-
        endy, co ze stertami potłuczonych butelek oraz innymi
        pozostałościami po "konsumpcji", które walają się wszędzie? To
        pismaczynom nie przeszkadza?
    • Gość: doradca Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 13:09
      Widze , ze trochę tutaj zawrzało , więc rowniez dodam swoja opinię.Tez jestem
      za tym , aby ulice były czyste , ale nalezałoby sie faktycznie zastanowic , kto
      mialby to robić .Podliczono , że dotychczas SM zebrała 2 tys. zl. Autorce
      artykulu zapewne chodzilo o to , aby pokazać ,ż e taki byl wplyw tylko w ciagu
      ostatniego miesiaca. Ale cała akcja przeciez się nie skończyla.Zaś , co do
      przeznaczania pieniedzy , to ktoś tu napisał ,że z budzetu zaspokajane są
      najwazniejsze i najpilniejsze potrzeby danej spoleczności. Niech
      zgadnę...zapewne chodzi o biedne dzieci, bo taki wlasnie wyświechtany , tandetny
      argument jest używany przez wrogow innych gatunków , niz oni sami.Otóż gdyby ci
      , ktorzy decyduja o budżecie ,juz kilka lat temu zaczęli przeznaczać odpowiednie
      pieniadze m.in.na edukację i stosować odpowiednie przepisy dotyczące OCHRONY
      ZWIERZĄT , to dzisiaj nie byloby ani psich kup na ulicach , ani calego szeregu
      innych problemów .Co do zakazu posiadania psow przez mieszkańców osiedli - jest
      to niezgodne z polskim prawem.Pani , ktora w swoim nadętym poście opowiada m.
      in. o sytuacji w Niemczech , niech przeniesie trochę tamtejszej kultury tutaj
      na wschód i nie chodzi tylko o czystość. Niestety ,róznica w mentalności miedzy
      zachodnioeuropejczykami , a Polakami to jakies dwieście lat.A co do "zagrożenia
      sanitarnego" , to jak pani obcuje ze swoimi psami- w masce i w
      rękawiczkach?Światły czlowiek wie , ż e zarazki i pasożyty są praktycznie
      WSZĘDZIE i to wlasnie czlowiek jest glównym ich nosicielem . O zagrożeniu HIV
      nie wspomnę.Juz dzieci w wielu pzredszkolach mają większa wiedzę na ten temat.
      No , ale wg niektorych , to psy są źródłem wszelkiego nieszczęscia : od
      trzęsienia ziemi po łupież. Oczywiście tym "estetom" nie przeszkadzają ani
      wandale , graficiarze , dresiarze , ani wszelka inna swolocz.
      I jeszcze jedno... Jest określenie , dotyczące pewnych rejonów:tam , gdzie psy
      dupami szczekają.Zapewne autor "duposzczekacza" pochodzi własnie stamtąd.
    • Gość: g osc z wlk Sprzątnij psią kupę, bo strażnik sprzątnie ciebie IP: *.icpnet.pl 16.05.09, 13:45
      Doradca w tym temacie nie masz racji zatrudnij biednego sasiada
      ktory wychodzi na spacer z twoim psem i daj mu kase i po problemie
      miasto nie ma kasy na inwestycje architektow aktorow czy pilkarzy
      Motoru a pies kim jest to jest twoja maskotka zywa i nalezy sprzatac
      po psie
    • greenrabbit kilka konkretnych pytań..proszę o konkrety 18.05.09, 10:09
      1) czy straż miejska ma prawo karać na osiedlu którego włścicielem
      jest spółdzielnia mieszkaniowa ( za samochody blokujące drogę
      pożarowa nie mogą ) więc ?
      2) czy wyrzucanie odchodów psich do koszy na śmieci jest przez
      spółdzielnię mieszkaniową dopuszczalne ?
      3) no i pytanie do właścicieli terenu wąwozu ... kiedy zamierzają
      sprzątnąć tony szkieł które zalega na trawnikach i na których psy
      tną sobie łapy ?
      • empi Re: kilka konkretnych pytań..proszę o konkrety 18.05.09, 10:19
        Straż miejska ma prawo karać na terenie spółdzielni mieszkaniowej na
        skutek zlecenia jej przez administrację osiedla naruszeń prawa.
        Psie kupki w koszu na śmieci :), chyba żaden przepis tego jeszcze
        nie reguluje.
        pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja