nowojorczyk5
25.06.09, 19:49
Promotor, ktory nie jest w stanie sie zorientowac, ze druga
prowadzona praca jest "bliska kuzynka" pierwszej, prowadzonej przed
czterema laty, powinien byc odsuniety od promotorstwa.
Jak to mozliwe, ze dziekan i Rada Wydzialu zgadzaja sie aby
recenzentem pracy byl podwladny promotora? To jawny konflikt
interesow i zwykle kolesiostwo. Wydzial niewatpliwie potrzebuje
kontroli Centralnej Komisji... i byc moze zawieszenia uprawnien
doktorskich na kilka lat...