Dlaczego policyjne statystyki są niewiarygodne?

29.06.09, 08:46
A pomyślał taki komendant jeden z drugim iż wiekszośc mandatów
wypisywana drobnym pijaczkom żyjącym z zasiłków którzy raczą się
winkiem na ulicach jest nieściagalna?
Bo pijaczek ma głęboko w poważaniu taki mandat.Czy to ktoś liczy?
I kto potem za to płaci?
Czyż nie ten komendant który naciska,jego żona,kochanka,kochanek ,ja
i ty czytelniku.?
ALe kogo to obchodzi.Grunt że słupki idą do góry.
    • tsoprano a najlepsze jest to ze Patrol Uniwersytecki 29.06.09, 09:09
      który żerował 9 miesięcy na studentach popijających piwko pod AOS-em teraz
      będzie miał 3 miesiące posuchy bo zaczęły się wakacje - I co Panie Komendancie
      Pan na to ??? może by tak patrol wysłać na Tatary, Bronowice, na Lubartowską,
      w okolice Dworca Gł. PKP ???
      Tam patrol mógł by się wykazać nie tylko znajomością przepisów ale także
      odpornością i siłą fizyczną i psychiczną. Niech funkcjonariusze udowodnią że
      najbiedniej te 2 tyś, które biorą dzięki naszym podatkom co miesiąc, co w
      lubelskich warunkach jest bardzo dobrym wynikiem, nie idzie na marne.
    • tajnos.agentos Re: Dlaczego policyjne statystyki są niewiarygodn 29.06.09, 09:20
      No właśnie. tak się robi w całej administracji, także w
      jej "zbrojnych ramionach", takich jak policja, straże gminne itd..
      Ma być wydajność i skuteczność - wymierna urzędowymi statystykami.
      Po co więc zajmować się rzeczami niepewnymi, ryzykownymi i
      wymagającymi wysiłku intelektualnego a nawet fizycznego, skoro
      znacznie przyjemniej i efektywniej zarabia się ścigając emerytów za
      psie kupki i kierowców samochodów osobowych za 60km/godz. na
      Nadbystrzyckiej koło Lidla, albo o 65km/godz. na Kompozytorów
      Polskich...:)
      • dociek W taki razie... 29.06.09, 10:31
        co obecnie jest wiarygodne na naszym kraju? Politycy?
        Oszukują. Księżą? Mamią. Administracja? Nagina i fałszuje. Naukowcy?
        Zżynają jeden od drugiego. Studenci? To samo...
    • grymas50 Dlaczego policyjne statystyki są niewiarygodne? 29.06.09, 13:01
      Ciekawe, jak Pan Oklejak rozliczany jest z pracy?. Może jakiś mądry, poda
      sposób w jaki rozliczać z efektow pracy, jak mierzyć jej wydajność w przypadku
      policjantow. Głośno narzekamy na ilość przestępstw, wykroczeń .Żądamy by im
      przeciwdzialać. Zadamy tego od przełożonych policjantow. Jedyną metodą jest
      właśnie rozlicznie np. z ilości nalożonych mandatów. Trudno wyobrazić sobie
      policjanta, ktory ot tak, od siebie karze swoich ziomków.Murarza majster
      rozlicza z ilości polożonych cegieł, prokuratorow z ilości oskarżeń, sędziowz
      ilości skazanych, księży z ilości zebranych pieniędzy. Żona męża z tego samego.
      • tajnos.agentos Re: Dlaczego policyjne statystyki są niewiarygodn 29.06.09, 13:11
        grymas50 napisał:

        > Trudno wyobrazić sobie
        > policjanta, ktory ot tak, od siebie karze swoich ziomków.Murarza
        majster
        > rozlicza z ilości polożonych cegieł, prokuratorow z ilości
        oskarżeń, sędziowz
        > ilości skazanych, księży z ilości zebranych pieniędzy. Żona męża z
        tego samego.
        >

        Ty zapewne robisz w handlu obnośnym. Masz płacone od sztuki, kila,
        metra, litra, czy może od łebka?:)
      • polska_baba Wystarczy zbadać, jak policję oceniają mieszkańcy 29.06.09, 14:00
        Miarą jakości pracy policji jest to, co mówią o niej przeciętni obywatele.
        Jeżeli emeryci skarżą się, że dostali mandat za prowadzenie małego kundelka bez smyczy albo za wypicie jednej puszki piwa na skwerku w upalne południe, a jednocześnie na tym samym skwerku co wieczór bezkarnie bawi się grupa młodzieży, pijąc alkohol, klnąc, tłukąc butelki i zakłócając do późnych godzin ciszę nocną - to chyba policja nie działa dobrze.
        Jeżeli przeciętny człowiek z jednej strony widzi, że policja nie potrafiła złapać bandziorów, którzy go napadli, a z drugiej dostaje mandat za jakieś błahe wykroczenie, choć nie stwarza dla nikogo zagrożenia i nikogo nie krzywdzi, to jakie ma mieć zdanie o policjantach?
        • Gość: em Re: Wystarczy zbadać, jak policję oceniają mieszk IP: *.cable.smsnet.pl 29.06.09, 16:32
          > Miarą jakości pracy policji jest to, co mówią o niej przeciętni obywatele.
          Niestety nie w polskim społeczeństwie w którym warcholstwo i liberum veto jest
          ciągle żywe. Nie ma błahych wykroczeń, KW nie dzieli ich na błahe lub mniej
          błahe. Mnie osobiście marzy się społeczeństwo, które wcale nie dostaje mandatów,
          bo nie popełnia wykroczeń.
          • Gość: Ja Autor: Gość: em troszke przesadził IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 15:36
            To właśnie przez takich człowieczków w kraju mamy jak mamy.
            Bo to niby że wielki K.W. nie pozróżnia,nie prewiduje itp.
            a ytm czasem to właśnie policjant jest od tego żeby przewidzieć,
            rozróżnić i ukarać. Gość em albo zapomina albo albo w ogóle niema
            pojęcia że wszelkie zakazy wprowadzane w społeczeństwie mają jakiś
            powód ich wprowadzenia i policjant powinien znać te powody i pod tym
            kątem egzekfować przepisy i być rozliczanym z celowości wystawianych
            mandatów a nie ciskania na oślep gdzie sie tylko da. Pozdrawiam Ja
      • Gość: 123 Dlaczego policyjne statystyki są niewiarygodne? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.06.09, 18:28
        Ocena mieszkancow jak najbardziej. Ale raczej nie policji tylko wladz
        lokalnych po wczesniejszej decentralizacji policji. Sama policja czesto
        nie ma wystarczajacych srodkow zeby 100% wypelniac swoje zadanie. Ktos
        na bezpieczenstwo przeznacza pieniadze i tylko w tych ramach policja
        dziala. Co do oceniania policji mozna rozliczac patrol za brak zdarzen
        w rejonie.
        • Gość: y Re: Dlaczego policyjne statystyki są niewiarygodn IP: 212.182.124.* 30.06.09, 20:17
          Gdyby jedynym kryterium oceny pracy policji byłyby sondaże wśród
          społeczeństwa, to policjanci byliby happy. Bo zaufanie do policji
          deklaruje ok. 65 proc. Polaków. To jest więcej niż np. do
          dziennikarzy...
          • Gość: Ja 65 % hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 05:46
            Jak na instytucje która ma chronić obywatela przed złem tego świata
            i słóżyć pomocą w nieszczęściu to na prawde marny wynik i do tego
            części z tych 65 proc. wystarczy że policja nie gania z pałkami
            ludzi po ulicach i nie stszela do robotników a jeszcze inni zapytani
            o zaufanie do policji mieli na myśli czy policjant ich nie okradnie
            lub nie pobije a nie czy należycie wypełnia obowiązki oraz czy cała
            instytucja działa poprawnie panie y
            • Gość: y Re: 65 % hehe IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 01.07.09, 06:54
              Jak na instytucje która ma chronić obywatela przed złem tego świata
              > i słóżyć pomocą w nieszczęściu to na prawde marny wynik

              Patrz pan, a dziennikarzom jakoś daleko do takiego wyniku. A to
              przecież czwarta władza...
              • Gość: Ja Patrz pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 15:14
                a ja myślałem że że różnica między policjantem a dziennikażem jest
                oczywista tak więc jeżeli ktoś nie ufa dziennikażom to może nie
                kożystać z owoców ich pracy albo traktować je z przymróżeniem oka
                natomiast niudolna praca policji udeża bezpośrednio w obywateli a
                brak zaufania do policji ma ogromny wpływ na komfort życia w
                społeczeństwie i kolosalne znaczenie dla kształtowania się patologii
                Panie y
                • Gość: y Re: Patrz pan IP: 195.117.192.* 01.07.09, 15:22
                  Mam nadzieję, że Pańskie błędy ortograficzne są celowe i służą
                  większej ekspresji wypowiedzi. to oryginalne
                  • Gość: Ja Re: Patrz pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 21:45
                    Pan zapewne czerpie swą wiedze ze stalinowskiego systemu edukacji
                    skoro przedkłada Pan forme ponad treść. a żeby widzieć co sie w
                    kraju dzieje nie tszeba wcale kożystać z pomocy medjów tylko
                    wystarczy nie obrastać w snobizm i rozmawiać z ludźmi z różnych
                    środowisk i troszke samodzielnie pomyśleć a nie traktować jako
                    prawde objawioną to co pięknie napisane. ja osobiście nie uważam że
                    wszystko jest do kitu i nawet samą policje nie oceniam na 0% ale
                    widze jak polacy nieustannie są rolowani przez władze między innymi
                    właśnie przez wprowadzanie ograniczeń w szczytnych celach a
                    następnie egzekfowanie ich w zupełnie innych okolicznościach byle
                    natłuc punktów zcy też w szasach kryzysu uzupełnić budżet Panie y.
                    i życze Panu Oklejakowi aby jego praca nie była walką z wiatrakami
                    bo obrona nie uczciwych zasad grozi patologią całego systemu chociaż
                    wielu twierdzi że już takową mamy
                    • Gość: y Re: Patrz pan IP: 195.117.192.* 03.07.09, 08:35
                      żeby widzieć co sie w
                      > kraju dzieje nie tszeba wcale kożystać z pomocy medjów

                      A co Pan w tej chwili robi?
                      PS. Co do pańskiej ortografii
    • Gość: byk Re: Dlaczego policyjne statystyki są niewiarygodn IP: 83.238.139.* 30.06.09, 22:05
      Dlatego na przykład, że ja nie zgłosiłem faktu napadu na mnie, gdyż nie liczyłem
      na sprawną pomoc policji.
      Inna sprawa, że tego żałuję.
      • dociek Re: Dlaczego policyjne statystyki są niewiarygodn 01.07.09, 06:38
        Podobno, w dawnych czasach, chiński lekarz cesarski otrzymywał
        wysokie wynagrodzenie tylko za ten okres, w którym cesarz cieszył
        się najlepszym zdrowiem. Gdy władca zachorował - pensji nie było.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja