Bracia Cugowscy w rocznicę stanu wojennego

18.12.03, 03:09
Z zażenowaniem oglądałem farsę, jaką władze Warszafki zaproponowały widzom w
rocznicę wybuchu stanu wojennego za pośrednictwem telewizji Polsat. O zgrozo!
Wszyscy (prócz pierwszego) wykonawcy (nawet ci najznamienitsi) czytali teksty
z prompterów, czym w moim przekonaniu obrazili nie tylko samego Jacka
Kaczmarskiego, ale i ludzi, którzy pamiętają, przyżywali i którym niezbyt
przyjemnie kojarzy się czas stanu wojennego. W moim przekonaniu wykonawcy nie
zadając sobie trudu nauczenia się pieśni na pamięć dali wyraz temu jak lekce
sobie ważą stan wojenny, ludzi, dzięki którym mamy demokratyczną Polskę, a
cały koncert jest dla nich jeszcze jedną extra chałturą, fuchą do odwalenia w
chudym dla koncertujących rockmanów okresie!
I może nie jest to najlepsze forum do poruszania tego wątku gdyby nie fakt,
że najbardziej zbłaźnili się bracia Cugowscy, którzy nawet nie potrafili
porządnie odczytać tekstu z rzeczonego promptera! Dodatkową łyżką dziegciu w
tej beczce dziegciu jest fakt, że kompromitacji lubelskiego środowiska
artystycznego dopuścili się panowie, którzy stan wojenny pamiętają tylko z
tego, że w pewną niedzielę nie było teleranka!
Aż dziw bierze, że nikt do tej pory nie poruszył tego faktu na forum...
Ale:
    • Gość: kumak Re: Bracia Cugowscy w rocznicę stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 20:08
      A do szopki bydlatka.......bedzie glosno i smiesznie.
    • prosiedem Re: Bracia Cugowscy w rocznicę stanu wojennego 28.12.03, 00:36
      Wszyscy olali ten koncert. W muzyce zaczyna się robić jak w piłce nożnej: Im
      większa chałtura, tym większe pieniądze. Taka już polska tradycja...
      • Gość: pan hipopo Re: Bracia Cugowscy w rocznicę stanu wojennego IP: *.it-net.pl 28.12.03, 00:51
        a ogladaliście jak młoszy cugowski ten ciemniejszy chałturzył w "śpiewających
        fortepianach"??????? :):):):):)
        widać , że chłopaczyna rozdarty był co robić nie wiedział : śpiewać czy nie?,
        bo z jednej strony środowisko, układziki , wielka oglądalność z drugiej jednak
        program ten jest jedną wielką chałą co poniewczasie nasz bohater sobie
        uswiadomił siedząc tam w środoku tej całej bałwańskiej błazenady, ale za późno
        było trzeba było grać tą farsę do końca...
    • mlody_komunista Re: Bracia Cugowscy w rocznicę stanu wojennego 28.12.03, 01:56
      13 grudnia 1981 bracia chodzili w spodniach z tylu zapinanych, i wolali mamo
      daj cysia. Jednakze, uwazam, iz bardziej skompromitowal sie prezydent
      wszystkich warszawiakow - Kaczor, wywalajac przy okazji publiczny grosz na
      kolejna szopke, tym razem w wydaniu stolecznym. Smuci mnie tylko jedno, ze
      matoly znad Wisly nie bardzo roznia sie od tych znad Bystrzycy i wybieraja
      innych matolow na exponowane stanowiska w wyborach powszechnych.

      --------------------------------------------------------------------------------
      "Marnosc nad marnosciami, wszystko marnosc"
      (Kohelet - starozakonny mysliciel pne)
      • dbase Re: Bracia Cugowscy w rocznicę stanu wojennego 05.01.04, 02:28
        Fakt.
        Niestety kolejny raz byłem zmuszony oglądać inną szopę w wykonaniu tym razem
        samego młodszego z braciszków.
        Oto kolega Cugowski junior junior pojawia sie w pseudo kolędzie w towarzystwie
        innych chałturników - Gadowskiego i Jansona, którzy w stylizowanej na "All For
        One" z filmu "Trzej Muszkieterownie" psiałciorałce wyją w niebogłosy.
        Gadzio udaje Roda Stewarda, Janson Stinga, tylko nie wiem kogo ma przypomiać
        Cugowski? Mimo szczerych chęci nie jestem w stanie znaleźć jakiegokolwiek
        podobieństwa z Brianem Adamem...
        Całość spreparował oczywiście pan Janson, którego KAŻDY utór pachnie
        plagiatem... Ten nie różnie się od innych.
        pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja