Budowlany - zawód wysokiego ryzyka

11.07.09, 21:24
Budowlańcy to przewaznie ludzie mocno nierozgarnieci. Jesli nie
potrafia w bezpieczny sposob nawet ukladac cegiel, to ich prywatny
problem. Szef firmy nie powinien za to odpowiadac. Poza tym - w
wiekszosci przypadkow o godzin 13 (8 godzinny dzien pracy, od 7 do 15)
sa juz konkretnie pijani.... Nie wymagajmy myslenia od marginesu, tak?
    • aniceman [...] 12.07.09, 11:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • empi netykieta i regulamin 12.07.09, 11:38
        Takimi treściami narażasz się na konsekwencje prawne. Nie jesteś w
        necie anonimowy jak Ci się wydaje.
        pzdr.
        • aniceman Re: netykieta i regulamin 12.07.09, 12:22
          Przykre, ale to była szczera prawda. Jakkolwiek to brzmi.
    • zubelz Re: Budowlany - zawód wysokiego ryzyka 12.07.09, 13:37
      Psim obowiązkiem szefa firmy jest zadbanie o to aby pracownik wykonał pracę w
      warunkach bezpiecznych i musi być przeszkolony na tym stanowisku.Jeżeli sobie
      nie radzi z pracownikami łamiącymi dyscyplinę pracy to jego sprawa, ale prawnie
      to on jest odpowiedzialny za tych pracowników Ciekawy jestem w jakiej to firmie
      budowlanej praca trwa 8 godzin?
      • Gość: folkatka Re: Budowlany - zawód wysokiego ryzyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 15:09
        \mam wielu znajomych pracujacych na budowach. Sama też pracowałam kiedyś przy
        remoncie (tak, wiem że to dziwnie brzmi). Duzo się nasłuchałam o lekceważeniu
        zasad bezpieczeństwa. A z tym pijaństwem na budowach to nie przesadzajmy. Tak
        może było kiedyś. Teraz, kiedy mamy prywatne firmy, którm zalezy na opinni i
        zleceniach, za pojawienie się w pracy z alkoholem mozna wylecieć od razu..
    • Gość: bosman pzdybel?????? IP: *.centertel.pl 13.07.09, 15:26
      tylko imbecyl mógł wymyślić taki nick. I jeszcze budowlańców ocenia????
Pełna wersja