Gość: Kain pół godziny = 60 minut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 08:25 Średnio pół godziny dłużej? To niby czemu ja jechałem 3,5 godziny (busem o tej samej porze - 2,5)? PKS to jakaś desperacja. Autobusy są za duże, za często stają i za długie mają przerwy po drodze. BTW szanowny redaktorze: średnio oznacza, że musiałyby też być autobusy, które mają opóźnienei krótsze niż 30 minut i takie które mają większe. Problem w tym, że istnienia tych które mają mniej niż 30 minut opóźnienia nie stwierdzono. No i wreszcie: do Warszawy jest 160 km (!). Oznacza to, że PKS jedzie ze średnią prędkością około 50 km/h (!) po terenie niezabudowanym. To przecież są jakieś jaja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman niestety, taka średnia wychodzi. IP: *.centertel.pl 14.07.09, 09:29 Nie 160 km tylko prawie 180. Po drodze są przystanki które znacząco wpływają na średnią. Autobusa nie zapier.....ą tak jak busy które prowadzone są przez nieodpowiedzialnych świrów. Po trzecie - na trasie do Warszawy jest tyle "obszaru zabudowanego" że 3 godziny to i tak nie jest zły wynik. Ja często do Warszawy jeżdżę służbowo moim autem i wcale nie jestem wiele szybciej, a mam ciężką nogę. Odpowiedz Link Zgłoś
ko-fankabeauty No wlasnie, MASZ RACJE! 16.07.09, 00:16 Gość portalu: bosman napisał(a): > Nie 160 km tylko prawie 180. Po drodze są przystanki które znacząco wpływają na > średnią. Autobusa nie zapier.....ą tak jak busy które prowadzone są przez > nieodpowiedzialnych świrów. Po trzecie - na trasie do Warszawy jest tyle > "obszaru zabudowanego" że 3 godziny to i tak nie jest zły wynik. Ja często do > Warszawy jeżdżę służbowo moim autem i wcale nie jestem wiele szybciej, a mam > ciężką nogę. Dlatego my amerykanie polskiego pochodzenia z tymi swirami nie chcemy jezdzic. Po co mam siedziec i sie pocic ze strachu jak moge wygodnie rozsiasc sie w autobusie i spokojnie sobie dojechac. Moze nawet pol godziny dluzej ale bezpiecznie z dobrymi kierowcami a nie przypadkowymi oblakanymi pseudoszoferami. W takim ytyempie niech woza swoje rodziny. Ja mam jeszcze pare spraw do zalatwienia na tym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Może któryś pojedzie przez Otwock? 17.07.09, 19:46 Bo po drodze Otwock-Warszawa też chciałoby się móc zatrzymać. A wszyscy jak najęci inną drogą. Więc pozostaje kolej... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ko-fankabeauty Re: Może któryś pojedzie przez Otwock? 17.07.09, 21:50 robertw18 napisał: > Bo po drodze Otwock-Warszawa też chciałoby się móc zatrzymać. A wszyscy jak naj > ęci inną drogą. Więc pozostaje kolej... > Pozdr. Kraza wiesci, ze w pociagach nie jest bezpiecznie, ze zdarzaja sie napady. Nie wiem czy to prawda. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ko-fankabeauty Re: pół godziny = 60 minut 16.07.09, 00:11 Gość portalu: Kain napisał(a): > Średnio pół godziny dłużej? To niby czemu ja jechałem 3,5 godziny (busem o tej > samej porze - 2,5)? > > PKS to jakaś desperacja. Autobusy są za duże, za często stają i za długie mają > przerwy po drodze. > > BTW szanowny redaktorze: średnio oznacza, że musiałyby też być autobusy, które > mają opóźnienei krótsze niż 30 minut i takie które mają większe. Problem w tym, > że istnienia tych które mają mniej niż 30 minut opóźnienia nie stwierdzono. > > No i wreszcie: do Warszawy jest 160 km (!). Oznacza to, że PKS jedzie ze średni > ą > prędkością około 50 km/h (!) po terenie niezabudowanym. To przecież są jakieś j > aja! Dzieki Bogu, ze beda autobusy bo busikami ja i moi znajomi boimy sie jezdzic. Jezdza za szybko i niebezpiecznie a tu my nie jestesmy na wyscigach i nie chcemy wyladowac na drzewach polamani albo i zabici. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: pół godziny = 60 minut IP: *.jmdi.pl 10.10.09, 10:17 Jechałem wczoraj "Polonusem" (piątek, 17.50) z Lublina, pełen komfort, odległości między siedzeniami znacznie większe niż w Busie, na Centralnej wysiadłem o 20.30, bus może dojechałby 15 min. szybciej, ale z 20 osobami w dusznej puszce. Rozumiem, że w drugą stronę gorzej, ale lepiej poświęcić 20-30 min, ale dojechać w komforcie i CAŁO, a nie myśleć czy kierowca jedzie na kacu czy nie (jechałem tak w poniedziełek 4.10. z Contbusem - koszmar!!! Dlatego przesiadłem się do PKSu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubelak Re: PKS-em do centrum Warszawy. Dowiezie nas Polo IP: 88.220.127.* 14.07.09, 08:37 W końcu widać jakieś zmiany w tym grajdole! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luthien PKS-em do centrum Warszawy. Dowiezie nas Polonus IP: 83.238.100.* 14.07.09, 09:21 yes yes yes, swietna wiadomosc. mam juz dosc busow, brudnych pociagow, przepychanek i chamskich kierowcow Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: PKS-em do centrum Warszawy. Dowiezie nas Polo 14.07.09, 09:43 Może i ma to jakiś sens. Cena nie powinna być wyższa niż 20 zł, za bilet studencki - 18 zł. Przystanki na trasie ograniczyć do góra 2- 3. By konkurować z busami niezbędny jest czas przejazdu nie dłuższy niż 2 godz. 45 minut (góra 3 godz.). Toaleta (sprawna!) w autobusie - to też argument "za". Możnaby sie wysilic na czynny monitor z jakimś filmem dla pasażerów. Akurat na cały czas przejazdu. Rezerwacja telefoniczna i komputerowa miejsc także w dniu wyjazdu, ale bez żadnej przedpłaty za bilet. I oczywiście kultura obsługi, a nie takie chamstwo jak w Contbusie. Nie wierzę jednak, że to ma szanse zaistnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ko-fankabeauty Re: PKS-em do centrum Warszawy. Dowiezie nas Polo 16.07.09, 00:23 dociek napisał: > Może i ma to jakiś sens. Cena nie powinna być wyższa niż 20 zł, za > bilet studencki - 18 zł. Przystanki na trasie ograniczyć do góra 2- > 3. By konkurować z busami niezbędny jest czas przejazdu nie dłuższy > niż 2 godz. 45 minut (góra 3 godz.). Toaleta (sprawna!) w autobusie - > to też argument "za". Możnaby sie wysilic na czynny monitor z > jakimś filmem dla pasażerów. Akurat na cały czas przejazdu. > Rezerwacja telefoniczna i komputerowa miejsc także w dniu wyjazdu, > ale bez żadnej przedpłaty za bilet. I oczywiście kultura obsługi, a > nie takie chamstwo jak w Contbusie. Nie wierzę jednak, że to ma > szanse zaistnieć. I te wszystkie luksusy chcialbys nie za wiecej jak 20 zl LOLOL :DDDDD Ja mysle, ze jestes dowcipny. Fajnie jak jest toaleta ale nie musi byc bo to krotka podroz i nie musisz przed nia opic sie piwskiem. Na szczescie nie rzadza tacy jak ty tylko PKS ustali co ma byc i za ile. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paula PKS-em do centrum Warszawy. Dowiezie nas Polonus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 09:40 Pan Andrzej Kowalczyk już wyprowadził Chełmskie Linie Autobusowe,a teraz przygarnęli go kolesie partyjni i dali mu ciepłą posadkę w PKS-ie.Biedna ta firma w której zatrudnia się nieudaczników,ludzi niekompetentnych.No ale życzę powodzenia.Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman fajny skrócik: ChLA :-) IP: *.centertel.pl 14.07.09, 14:40 ja sie piszę, w PKP nie można :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomekjot Re: fajny skrócik: ChLA :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 15:56 nie ma takiego skrótu- jest CLA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman a cóż Waść taki akuratny :-) IP: *.centertel.pl 16.07.09, 09:35 niech będzie C(h)LA. Tak pasi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: a cóż Waść taki akuratny :-) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.07.09, 10:37 nie od dzis demonizujecie busy pod wzgledem niebezpieczenstwa. Napiszcie moze ile osob zginelo w busach kursowych Lublin - Warszawa w tym roku. Bo tysiace dojechaly bezpiecznie. Generalnie prawdopodobienstwo smierci w busie kursowym jest mniej wiecej takie jak wygranej w lotto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie jeżdżę busami Re: a cóż Waść taki akuratny :-) IP: *.nplay.net.pl 16.07.09, 16:11 ....tysiace dojechaly bezpiecznie.... Dziwne to stwierdzenie,typu (jak w kabarecie Laskowika i Smolenia):Traktor się zepsuł (nawaliło koło).Ile traktor ma kół?-cztery (pada odpowiedź).Ile kół jest dobrych?-trzy koła dobre.Więc od razu tak trzeba było powiedzieć:TRAKTOR MA TRZY KOŁA DOBRE!!! Prawda,że to ładniej brzmi niż traktor ma jedno koło zepsute.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chełmanin owszem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.07.09, 18:28 jeden z byłych prezesów używał nieoficjalnie skrótu ChLA jako poprawny:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bęc PKS-em do centrum Warszawy. Dowiezie nas Polonus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 09:53 Wygląda na to, że "dziki wschód" powoli się cywilizuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brat arona Co na to Aron? IP: 84.201.210.* 14.07.09, 10:18 poznajmy jego opinie ,hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Co na to Aron? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.07.09, 11:22 wow coz za eksplozja intelektu w PKSie. 15 lat po busiarzach wpadli na to ze ludzie chca dojechac do centrum Warszawy a nie na smierdzacy stadion he he he. PKS juz probowal konkurowac z busiarzami na roznych trasach, z wiadomym skutkiem. Tym razem nie bedzie inaczej, skoro biora sie za to takie tuzy marketingu jak pan Kowalczyk he he he. A pan Krajnow plecie takie bzdury, ze chyba kampania wyborcza sie zbliza. Busy i autobusy PKS nie stanowia nawet 1% pojazdow poruszajacych sie po Warszawei tak ze nie wiem w jaki sposob moga blokowac miasto. Miasto jest blokowane przez warszawiakow co jezdza samochodami i w kazdym 1 osoba w srodku, no ale kto przed wyborami to powie. Odpowiedz Link Zgłoś
patriotazlublina Tak trzymaj PKS-ie !!! 14.07.09, 11:41 Ja się bardzo cieszę z nowych połączeń PKS z Lublina do W-wy. 1. Nowe autobusy zapewniają komfort, którego nie ma w BUS-ach: - szersze fotele - luki bagażowe - ogólnie więcej miejsca w pojeździe - więcej punktów wysiadkowych w stolicy Kolejnymi atutami są nowe pojazdy z klimatyzacją (niektóre BUS-y mają już swoje przebiegi i to widać-dymienie z wydechu, brak mocy silnika oraz czuć-nieświeża tapicerka, dlatego używają silnych aromatów, wysłużone zawieszenie i "cienkie" amortyzatory, które już "słychać" na nierównościach. Osobiście wolę pojechać "nówką" z PKS, nawet jakby to miało trwać "odrobinę dłużej", ale za to nie trzeba się już przesiadać na "dwa przystanki" do MZK, bo PKS ma więcej takich punktów oraz co najważniejsze nie ryzykować życia z kamikadze - a takich w BUS-ach nie brakuje. P.S. Bosmanie jak się Tobie podobają "nowe niebieskie okręty" w barwach PKS? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman kolorek blue jest cza cza! IP: *.centertel.pl 14.07.09, 14:47 i jest tradycyjny dla PKS-u - odkąd pamiętam "pekaesy"(tak się kiedyś mówiło) były niebieskie. No, może trochę ciemniejsze... A tak w ogóle to masz rację - autobus to autobus. Te kurniki minibusy nadają sie żeby dojechać do Lubartowa lub Bychawy a nie w trasę 170-180 km. Owszem, były alternatywą ale teraz pewnie wrócą, no może nie tak prędko, to roli lokalnego przewoźnika. Oby. A aaaaaronom - na pohybel. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nostradamus PKS-em do centrum Warszawy. Dowiezie nas Polonus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 13:36 Te autobusy przyczynią się zapewne do jeszcze większego zadłużenia firmy. I wydaje się że to jest najprostsza droga do przejęcia spółki przez SOLBUS. To tak na rozgrzane niektóre głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: PKS-em do centrum Warszawy. Dowiezie nas Polo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.07.09, 14:17 znajac zycie bedzie tak ze najpierw beda jezdzic Solbusy, potem ktos zacznie Solbusy wynajmowac na wycieczki a do Warszawy beda jezdzic stare Jelcze i Autosany. taka jest zwykle kolej rzeczy w PKSie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczo i ponuro Re: PKS-em do centrum Warszawy... IP: 132.170.59.* 14.07.09, 20:51 "...znajac zycie bedzie tak ze najpierw beda jezdzic Solbusy, potem ktos zacznie Solbusy wynajmowac na wycieczki a do Warszawy beda jezdzic stare Jelcze i Autosany. taka jest zwykle kolej rzeczy w PKSie" I znowu pozostana li tylko rozklekotane i smierdzace "busy"? Odpowiedz Link Zgłoś
ko-fankabeauty No dzieki Bogu i PKS-owi 16.07.09, 00:07 Czasem latam do Polski i dotychczas korzystalam z polaczenia autobusowego "polski ekspres" bylo idealne prosto z i na Okecie.ale juz niestety nie istnieje. Wielu moich znajomych z USA korzystalo z tamtego expresu. Teraz bedziemy jezdzili nowym polaczeniem PKS. Dzieki PKS. Odpowiedz Link Zgłoś
shawman PKS-em do centrum Warszawy. Dowiezie nas Polonus 16.07.09, 13:25 Konkurencja to zawsze dobra rzecz. Dziwne, że PKS nie starał się do tej pory tak naprawdę wykorzystywać jedynej trasy, na której zyski są pewne, bo wciąż popyt jest większy, niż podaż. Ale do beczki miodu trzeba dorzucić łyżkę dziegciu... Zyski na tej trasie są pewne w piątki, niedziele i poniedziałki, w pozostałe dni autobusy mogą okazać się zbyt obszerne. Natomiast w "zyskowne" dni korki w Warszawie są takie, że podróż nie trwa 2,5 godziny, ale 3,5 i żaden pojazd kołowy nic na to nie poradzi, bo fruwać nie umie. Do tego PKS może mieć jeszcze większe opóźnienie, bo nie może "cudować" w korkach tak jak busiarze... Niestety, to wszystko jest prowizorka - dopóki nie będzie drogi ekspresowej z Lublina do Warszawy i zmodernizowanej linii kolejowej, wygodnie, szybko i tanio podróżować nie będziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubelak Re: PKS-em do centrum Warszawy. Dowiezie nas Polo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 00:02 Ale warszawka zrobiła nam zaszczyt-pozwoliła wjechac regularnym kursom PKS do samej Warszawy; jak wspaniale Lublinianie z Polski B bardzo są wdzięczni. Tylko dlaczego wysadzono mnie 2 lata temu na "Stadionie" o godz 15:30 wsród stosów śmieci a taxi oszukało mnie wioząc ze "Stadionu" do Dworca Centr. za ..... 120 zł bo tak pokazał licznik. Mnie, starego mieszkańca wielkiego miasta Lublina, mnie - profesora , ocyganił warsiawski cwaniak. Tak się szanuje Lublinian i tak nas "szanują" nasze tzw. WADZE-jak mówił tow. Federowicz. A dlaczego to kurs PKS-LUX ze Lwowa do Warszawy , przez Lublin nie zatrzymuje się w Lublinie: dzięki ŁASKAWOŚCI kierowcy można wysiadać w biegu przy hali towarowej na tej dwupasmówce, koło PKS-u lubelskiego. A gdzie poczucie godności władz Lublina? Odpowiedz Link Zgłoś
shawman Re: PKS-em do centrum Warszawy. Dowiezie nas Polo 17.07.09, 13:31 Myślę, że to nie kwestia podziałów na Polskę A i B, tylko braku dobrej infrastruktury i zdrowej konkurencji. Przy czym dobrej infrastruktury brakuje również w samej Warszawie. Gdyby skończona była druga linia metra ze stacją przy dworcu Warszawa Wschodnia, nie miałbym nic przeciwko temu, by tam wysiadać z busa czy autobusu. I nie widząc prawie powierzchni ziemi docierać do pracy. To byłoby nawet sensowne, by jak najmniej samochodów musiało pchać się do centrum miasta. A gdybyśmy mieli również drogę ekspresową Lublin - Warszawa, firmy transportowe miałyby szansę dowozić pasażerów nie tylko szybko, ale i bezpiecznie... Wszystko wciąż sprowadza się do jednego - brak infrastruktury. Odpowiedz Link Zgłoś